czy to pasożyty ludzkie?

18.03.11, 16:35
witam,
zmagam się z synkiem, który ma zeldwie 6 miesięcy. Otóż zaczęło się, gdy miał 2 miesiące-nagle niechęć do mleka-karmię piersią-przez 3 dni zaledwie popoijał, wylądowaliśmy w szpitalu-tam testy na bakterie, wirusy-nic, codzienne badania nic nie wykazały. po tygodniu wróciliśmy do domu. po około 2-3 tygodniach to samo, znowu szpital i znowu nic. Syn jest niejadkiem- od urodzenia praktycznie. w okolicach 4 miesiąca jakoś się unormowało, jadł jak szalony, w dzień, w nocy- cały dzień praktycznie pił mleko. w okolicach 5 miesiąca zaczęły się nocne pobudki (wcześniej spał po 8 godzin). w nocy płacz, pisk, niczym go nie można uspokoić, tylko podanie piersi, choć i tu jęczy przez sen i pije. teraz 6 miesięcy skończone- od kilku tyg rozszerzamy dietę i świetnie tolerował marchew, pietruszkę, ziemniak, jabłko, kleiki ryżowe i kukurydziane, kilka razy dałam słoiczek i bum- pokrzywka na brzuchu-coś podobnego do azs na brodzie. odstawiłam wszystko- wysypka utrzymywała się przez 10 dni, potem zaczęłam od marchwi i kleiku ryżowego, kukurydzianego i znowy wysypało cały brzuch, boki, brodę. 3 dni przechodzi wysypka, ale płacz nocny nie.
do tego od jakiś 2-3 tygodni syn wystawia język, a od miesiąca może tak rusza buzią 'na sucho", jakby mówił, ale bez wydawania dźwięków.
żeby tego było mało mój mąż w nocy zgrzyta zębami, odkąd pamiętam zgrzyta, do tego zalewają go normalnie siódme poty w nocy, jakby dopiero co spod prysznica wyszedł.
tak czytam i czytam i zatsanawiam się nad tymi pasożytami. najgorsze, że lekarz nasz bagatelizuje wszystko, co mówię, tweirdząc, że dziecko jest zdrowe jak byk i nawet o alergii nie chce słyszeć, twierdząc, że to zwykłe przeziębienie.
do tego mieszkamy w kraju, gdzie dopiero umierającemu pomaga lekarz, a diagnostyka jest chyba tylko dla wybranych.
co zrobić? czy to wygląda na pasożyty?
    • mammajowa Re: czy to pasożyty ludzkie? 18.03.11, 19:47
      u dziecka trochę tak, u męża bardzo tak. ale oczywiści bruksizm i tarczyca też mogą być wytłumaczeniemwink
      • kaania80 Re: czy to pasożyty ludzkie? 18.03.11, 19:54
        Ja bym zrobiła badania kału na własną rękę (wasze i dziecka), w jakimś laboratorium, nie jest aż tak drogo, a wynik będziesz miała czarno na białym. Oczywiście robale mogą nie wyjść, ale od czegoś trzeba zacząć...

        poza tym synek moze reagować wysypką na coś w twoim pokarmie? Nabiał (?)
    • grimma Re: czy to pasożyty ludzkie? 19.03.11, 18:17
      to ze dziecko budzi sie w nocy domagajac sie piersi jest wg mnie normalne.
      dajesz mu b duzo rzeczy. alergeny - jesli to alergia a wg mnie tak utrzymuja sie do 3tyg.
      dalabym jedna rzecz i poczekala. spokojnie dala marchew bez kleiku ryzowego kukurydzianego.

      jak z przybieraniem na wadze?
      to co opisujesz to dla mnie typowo alergiczne reakcje. karmisz piersia? - jesli tak to jesz nabial i pochodne mleka?
      poczytaj troche to forum, na wiele pytan znajdziesz odpowiedzi
      jakie mlody ma wyniki krwi? robilas Ig? czasem wychodzi i mozna zlapac jakis trop
      • fela_25 Re: czy to pasożyty ludzkie? 19.03.11, 19:12
        Dziecko budzi sie w nocy, ale z piskiem, placzem-wczesniej tego nie bylo. przedwczoraj wysypka zniknela, karmilam tylko piersia, dzis podalam sama marchew o konsystencji kubusia.
        od poltora miesiaca waga prawie nie drgnela, moze 0.3 kg.
        ja juz po porodzie wykluczylam nabial.
        z diagnostyka, jak wspomnialam-niby kraj UE, ale diagnostyki nie zrobia na moje zyczenie-prywatna niemalze nie istnieje(na prywatna wizyte u pediatry czekalismy ponad miesiac!).
        • antyka Re: czy to pasożyty ludzkie? 21.03.11, 10:33
          Bo 19 byla pelnia i to w pelnej krasie. Ksiezyc znajdowal sie rekordowo blisko Ziemi.
    • w_isienka Re: czy to pasożyty ludzkie? 22.03.11, 18:31
      U mojego synka każde wprowadzenie jakiejkolwiek nowości skutkowało wysypką. Gastrolog powiedział mi, że mam sie nie przejmować i dawać dalej i obserwować czy wysypka ustępuje czy też jeszcze bardziej się rozlewa. Gdy po paru dniach znikała - oznacząło to, że organizm sie do niej przyzwyczaja. Gdy się "rozlewała" - odstawiałam na 3 m-ce i po tym czasie próbowała dalej. Na brzuszkowe problemy polecam podawanie jakiegoś bezmlecznego probiotyku przez dłuższy czas - w Polsce jest BIOGaja - polecam.
      Moim zdaniem to nie pasozyty, ale badanie kału na pewno nie zaszkodzi.
      • kafebiba Re: czy to pasożyty ludzkie? 06.04.11, 10:16
        Fela, czyzby ten barbarzynski kraj to Anglia? smile Jesli mam racje to: zapomnij o mozliwosci zbadania dziecka pod katem pasozytow, chyba, ze stanie sie cud i spotkasz normalnego GP (lekarz pierwszego kontaktu). Ja od swojego uslyszalam ze pasozyty don't exist in England! A kolejny prawie wyrzucil mnie za drzwi, bo pokazalam mu badania z Polski potwierdzajace obecnosc lamblii. Skonczylo sie na skierowaniu do pediatry - Ty szczesciaro czekalas miesiac, a my... rowno 5 (slownie: piec!) - wizyta bedzie dopiero w maju. Moje poltoraroczne dziecko zadrapaloby sie i wykrwawilo na smierc do tego czasu. Dlatego spakowalam nas, kupilam dosc tani bilet i na drugi dzien bylam w Warszawie u dobrego pediatry. Wyszlo mnie taniej niz prywatny pediatra w Anglii (wizyta u takowego to w moim miescie 140 funtow). W UK wszystkie problemy dzieciece sa "normal", a w dziedzinie pasozytow lekarze sa wyjatkowymi ignorantami. Jest duuuzo gorzej niz w Polsce. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci!
Pełna wersja