kfiatuszkowa
15.04.11, 09:26
Byliśmy z córką (6 mies.) u 2 dermatologów z problemami skórnymi. Mała ma suche placki na ramionach i dookoła zgięć łokci (nie centralnie w zgięciach)- takie obręczowate obszary. Na klatce piersiowej też to miała ale raz ma, raz nie ma, czasem pojawia się drobna wysypka (
tylko na klacie), która zazwyczaj znika koło wieczora. Po jabłku też ją wysypuje.
Karmię małą prawie od urodzenia mlekiem nan1.
Obie dermatolożki pow, że nie można "na już" stwierdzić czy to skaza czy nie. Z tym, że jedna przepisała maść z hydrokortyzonem (a prosiłam o maści niesterydowe...), druga przepisała protopic 0,03%, fenistil krople i clotrimazolum w kremie.
Tymi sterydami posmarowałam małą raz, ale zeszło prawie wszystko i po jednym razie, ale potem się naczytałam o sterydach, jak się nimi szafuje i odstawiłam a problemy wróciły. Teraz będę stosowała u młodej kurację drugiej pani doktor.
Powiedzcie, czy to może być azs? Nikt w rodzinie mojej ani męża nie miał czegoś takiego...