niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bicomie

07.05.04, 20:51
No właśnie ... dzisiaj kontynuowalismy testy. W pierwszej części (przeszlismy
przez 62 alergeny) wyszło tego baaaaardzo dużo m.in. bardzo silna reakcja na
pszenicę, orkisz i gluten ogółem. Więc dzisiaj trochę "podpuściłam" panią
doktor przynosząc swoje próbki (czystą kranówę, atestowaną wodę dla niemowląt
i kaszkę kuskus. Oczywiście nie zdradziłam zawartości próbek a wręcz podając
kuskus powiedziałam, że to kaszka BEZ pszenicy ale chcę ją sprawdzić ... i
co?! ... wyszło, że Wiki nie ma uczulenia na ową kaszkę. Idąc dalej podałam 2
próbki wody - wynik był taki, że lepsza jest kranówka surprised(
Dodam, że gabinet był sprawdzony i polecany.
Wiem, że wiele z Was jest zadowolonych z wyników Bicomu (dlatego też się na
to zdecydowałam) ale niestety w naszym przypadku Bicom się kompletnie nie
sprawdził ... ech a myślałam, że dowiem się czegoś konkretnego ...Trudno
nadal pozostaje mi metoda obserwacji i "nasza pani alergolog"
pzdr. agnieszka
    • sylwia0318 Re: niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bico 07.05.04, 21:07
      Jestem mama malego alergika i tez chcialam wybrac sie na bicom, ale najpierw
      postanowilam troche popytac i niestety nie znalazlam osoby ktora mialaby
      pozytywne zdanie na ten temat. Podpytalam nasza pania doktor co to jest i na
      czym to polega. Powiedziala ze to bzdura i szkoda pieniedzy, zwykle
      naciagactwo. Przeciez ze zdrowym dzieckiem nie idzie sie na testy,a taki maluch
      na co moze byc uczulony jesli nie na bialko - najczestszy alergen, i jeszcze
      dodadza nam pare alergenow na ktore zaproponuja odczulanie i po np 2 seansach
      ktore wcale nie sa takie tanie dziecko nagle mamy odczulone. Uwazam to za jedno
      wielkie oszustwo i tyle. napewno sa mamy ktore maja inne zdanie na ten temat
      ale coz moje jest takie.

      Pozdrawiam
      Sylwia mama Julki
    • alpiot Re: niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bico 10.05.04, 15:34
      Witaj w "klubie"
      forum.gazeta.pl/forum72,2.html?f=578&w=12320454&a=12394513Pozdrowienia
      Aga
    • alpiot Re: niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bico 10.05.04, 15:43
      Witaj w "klubie"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=12320454&a=12394513
      Pozdrowienia
      Aga
      • szylwi Re: niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bico 11.05.04, 11:30
        a u mojej małej pokazało ziemniaki których nie mogłam wytropić bardzo długo-
        oprócz oczywiście innych alergenów- no i postępujac zgodnie z wynikami bicom-u
        jest SUPER
        ALE- u starszego synka też pokazało głupoty!!!!!! ale on był tylko 2 dni
        odstawiony od leków i myślę ze dlatego
        • danwik Re: do szylwi 11.05.04, 11:41
          Moja mała nie brała (i nadal nie bierze) żadnych leków antyalergicznych więc w
          jej przypadku to nie dlatego wyszły "głupotki" ale cieszę się, że Twojej
          córeczce pomogli surprised)
          pzdr. cieplutko agnieszka
          • gyokuro Re: do szylwi 13.05.04, 23:44
            Ja długo nie wierzyłam, ale kiedy po paru miesiącach diety potwornej nic nie
            pomagało na krew w kupie Juliusza, poszłam na ten Bicom. No i wyszła mi
            pszenica. Odstawiłam i od razu przesżło. I do tej pory jest OK. Ale na przykład
            wyszło, że nie ma uczulenia na mleko, a ewidentnie reaguje. I na kurczaka, i na
            coś tam jeszcze. Dobrze, że chociaż ta pszenica okazała się być trafiona. A
            odczulanie to bzdura i na to się nie wybieram.
            Pozdrawiam!
    • annoda Re: niestety bardzo się zawiodłam :o( ...na Bico 14.05.04, 23:29
      No to jeszcze raz o biorezonansie. Ja też nie bardzo w to wierzyłam i idąc na
      badanie miałam podejście "nie zaszkodzi a może pomoże..." To co wyszło jej na
      pierwszym badaniu strzał w 10 -po odstawieniu tych alergenów objawy ustąpiły.
      Natomiast np. mleko na badaniu nie wychodziło, ale jak jadłam czasem kanapki z
      masłem to miała lekko zaczerwienione i suche policzki. A po jakimś czasie mleko
      nam wyszło już na plus - czyli uczula. Znów z brokułami była inna historia -
      były ok. Ale w pewnym momencie okrutnie ją zsypało. Szybkie badanie - i brokuły
      w odstawkę. Po ok miesiącu przerwy brokuły były znów ok. Choć teraz bardziej na
      nie uważam i Mała nie dostaje ich już tak dużo. I myślę, że to była jakaś
      reakcja krzyżowa. Natomiast to co ewidentnie wychodziło na kilku badaniach -
      nie zmienia się. Ja o odczulaniu słyszałam tyle, że są osoby bardziej podatne,
      i całkiem nie podatne na odczulanie biorezonansem. A ponieważ starsze dzieci
      powyrastały z większości swoich dziecięcych alergii - to i tym razem: dieta i
      cierpliwie czekamy. A dzięki badaniom biorezonansem jest łatwiej.
Pełna wersja