Nawilżacz a alergia na roztocza i pyłki

09.05.11, 09:42
Syn ma silną alergię na roztocza, ale również pyłki - m.in. traw, ale nie tylko. Pokój ma utrzymywany pod kątem walki z roztoczami. Teraz jednak męczy się bardziej niż zwykle - ze względu na pylenie pewnie. Chciałabym stosować w pokoju solankę zabłocką z nawilżacza
zablocka.pl/?mi=mgielka&si=zalety
która powinna pomóc z pyłkami, no i na drogi oddechowe - syn jest astmatykiem.

No ale jak wiadomo - w walce z roztoczami dodatkowa wilgoć nie pomaga - i nie wiem, co robić, czy mogę używać nawilżacza (wytwarza parę). Co przyniesie więcej pożytku lub mniej szkód?
    • rybalon1 Re: Nawilżacz a alergia na roztocza i pyłki 09.05.11, 13:40
      u nas nawilżacz odpada bo mlody ma alergię na pyłki i pleśnie wiec kiszka - pleśnie lubią wilgoć i cieplo więc alergolog odradzała to ustrojstwo .
      Na szczescie u nas pomagają codziennie łykane leki p/alergiczne - 1/2 Claritiny w tabletkach i objawów alergii prawie nie ma a jak są to minimalnie .
      • oliwia244 Re: Nawilżacz a alergia na roztocza i pyłki 09.05.11, 17:58
        u nas mega alergia
        alergolog kategorycznie zakazała nam nawilżacz używać.
    • kuleczka38 Re: Nawilżacz a alergia na roztocza i pyłki 11.05.11, 11:46
      Nam też przy alergii na pyłki drzew, traw i roztocze oraz kurz alergolog zakazała używać nawilżacza.
      Leki, maść do nosa, odurzacz z filtrami hepa, pokrowce antyalergiczne z Instytutu włókiennictwa w Łodzi lub Ikea oraz usunięcie z domu dywaniu wełnianego, firanek - te dzziałania zdecydowanie poprawiły jakość życia mojemu dziecku.
    • inka650 Re: Nawilżacz a alergia na roztocza i pyłki 17.05.11, 14:23
      Ja używam tej mgiełki dla mojej 2,5 letniej córeczki. Ma AZS, uczulenie na pyłki, średnią tolerancję na roztocza i przewlekły nieżyt nosa, z podejrzeniem o astmę. Zimą, przy niskiej wilgotności takie spryskiwanie mieszkania pomagało małej w walce z katarem, zdecydowanie rzadziej się zatykał nos. Poza tym wiosną dopóki nie wyjdzie na spacer oczka nie łzawią i nie czerwienią się. U mnie Zabłocka działa znakomicie. Może jeśli boisz się od razu dużego zakupu nawilżacza, spróbuj zabłocką rozpylać przy pomocy spryskiwacza do kwiatków. Zobaczysz jak synek się czuje i wówczas zdecydujesz co dalej.
Pełna wersja