Kuchnia dla alergika - nad morzem

09.05.11, 11:18
Szukam ośrodka wypoczynkowego nad morzem, który oferuje osobną kuchnię dla osób z alergią. Mojemu dziecku szkodzi jedzenie z dodatkiem "chemii", tj. kostek rosołowych, przypraw typu wegeta zawierających glutaminian sodu, sosów z torebek, itp.

Znalazłam kilka wątków na ten temat, ale może ktoś ma świeższe informacje?

PS: Ponieważ to mój pierwszy wpis na forum, pozdrawiam wszystkich uczestników smile
    • rybalon1 Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 09.05.11, 13:36
      ojj ciezko będzie z tym sad moj syn ma to samo niestety wiec wiem jak to jest - na Twoim miejscy wziełabym pokój gdzie jest choćby kuchenka na ktorej moglabyś przygrzać mu obiady zrobione wczesniej w domu samodzielnie i zawekowane . Zabierz je ze sobą i już - to niewiele pracy a przynajmniej będziesz wiedziala co je .
      • tin_t Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 09.05.11, 14:49
        raczej będzie ciężko być pewnym na 100%, że ktoś dopilnuje takiej diety. wynajęłabym pokój z aneksem i sama dietą się zajęła. robię tak od lat dla syna i jest ok.
        • oliwkawawa Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 09.05.11, 16:56
          u nas podobnie-albo apartament albo pokój z kuchnią lub aneksem i sama gotuję
          a w tym roku mamy wynajęty domek z kuchnią więc będę szaleć w kuchniwink)
          • oliwia244 Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 09.05.11, 17:55
            my podobnie, jedziemy do domu z bardzo dobrze wyposażona kuchnia, piekarnikiem i gotować będziemy smile
            • dammma Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 12.05.11, 17:46
              A możesz coś więcej napisać o tej alergii. Jak to zdiazgnozowałaś? I czego musisz unikać?
              • deszczu_kropelka Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 14.05.11, 21:34
                Synek - obecnie 3,5 roku - ma zmiany skórne, pojawiły się, kiedy miał niecały rok. Wg alergologa - azs, wg dermatologa - przesuszona skóra. Nasilają się zimą, latem zanikają. Z roku na rok jest gorzej. Nie udało mi się znaleźć związku między ich występowaniem a tym, co synek je. Chemii zawsze unikaliśmy, choć z rzadka zjadł nadziewaną czekoladkę czy kupny biszkopcik, jadał też kupne wędliny (dobrej jakości). I od kilku miesięcy zaczął na takie rzeczy reagować. Teraz jego wędlina to schab pieczony w domu, wystarczy że zje plasterek kupnej szynki, ma czerwone policzki i strupki na nogach.

                Zresztą takie są zalecenia lekarza, pod którego opieką teraz jesteśmy - dziecko może jeść wszystko, ale: jeśli wędlina, to nie kupna, a pieczona w domu; jeśli sok, to wyciskany w domu, jeśli ciasto, to pieczone w domu, itp.

                A czemu pytasz, czy masz podobny problem?
                • tin_t Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 18.05.11, 08:47
                  czy robiliście testy?

                  może jest uczulony na soję ? (jest w kupnych wędlinach i słodyczach.)
                  • kamelia17 Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 18.05.11, 22:35
                    w kupnej wędlinie, słodyczach i pieczywie jest też mleko krowie lubjego barwnik kazeina.
                    • kruffa Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 23.05.11, 08:38
                      Kazeina nie jest barwnikiem, a białkiem i (gdy jest w dużym stężeniu oraz w stanie suchym) ma kolor biały.

                      Kruffa
    • ma_niusia Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 19.05.11, 09:16
      A dowiedz się w Zdrowotelu w Łebie?
    • lidek0 Re: Kuchnia dla alergika - nad morzem 22.05.11, 18:40
      www.mijamar.pl/ musisz zadzownić i porozmawiać z właścicielką, sama ma dzieci i wie co to alergia, są nastawieni pozytywnie na diety alergicznych dzieci, rozmawiałam z nią.
Pełna wersja