AZS a lato, morze????

12.05.11, 10:50
hej dziewczynysmile powiedzcie jak skóra Waszych pociech w okresie letnim??..bo moj Mały zawsze na wiosne, lato gorzej reaguje..Wydaje mi się ze to od potu i słońca..Najgorzej jest nad morzem bo zgięcia pod kolanami wyglądają koszmarnie+ zgięcia łokci i nadgarstki..Najprawdopodobniej to od piasku , który podraznia skorę i na to wszystko morska woda i jest koszmar..Po przyjeżdzie powolutku dochodzimy do siebie..Na jesień, zima-skóra idealna..pozdrawiam
    • alabama8 Re: AZS a lato, morze???? 12.05.11, 13:40
      U mojego syna (8l.) skóra pogarsza się zazwyczaj na wiosnę (jeszcze przed wyjazdami wakacyjnymi) i woda morska ani piach nie mają z tym wiele wspólnego. Wszystko pyli i skóra się pogarsza. Ale z roku na rok (patrząc na archiwalne zdjęcia) jest coraz lepiej, zmiany są coraz mniej widoczne.
      Nie powinnaś rezygnować z wakcaji nad morzem czy jeziorem z powodu pogarszającego się stanu skóry. Czy wyjedziesz czy nie - zawsze wiosną i latem będzie gorzej. Najważniejsze by natłuszczać, dbać o higienę i szaleć na piasku ile wlezie.
      • inezz11 Re: AZS a lato, morze???? 12.05.11, 14:44
        dziekismile..tak co roku się zastanawiam czy jechać na wakacje nad morzem czy moze zrezygnować i spróbować wybrać góry bo z obserwacji wywnioskowałam ze tylko po zejsciu z plaży skóra jest tragiczna...ale nie zabraniam dziecku i w sumie szaleje na całegosmile
        • iin-ess Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 08:45
          moze jeśli piasek go tak podraznia, to niech dzicko biega po plaży w ubrankach z gługimi rekawkami i nogawkami, takia bardzo cieniutka bawełna, ale dluga. Pewnei jak są rany to podrażnia miasek i sól morska. Po zejsciu z palzy plukanie czystą woda i natłuszczanie. a jak leczycie AZS?
          • inezz11 Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 10:11
            My narazie tak od 3 lat mamy spokoj z wysypkami jesli chodzi oczywiscie o okres jesienno-zimowy , wszystko zaczyna sie od maja do wrzesnia-to juz jest kłopot..Wtedy smaruje go mascia robiona z Hydrocortizonem a do natłuszczania masc cholesterolowa..Do kapieli uzywam tylko Oilatum..Wszelkie kosmetyki typu SVR, EMolim, A-derma Exomega mam przetestowane i w sumie za bardzo to nie pomagały.
        • oliwkawawa Re: AZS a lato, morze???? 06.07.11, 13:03
          u mojego synka skóra pięknie się "naprawiła" jak miał ponad roczek i byliśmy nad morzem.. tęsknię za tym czasem bo to były chyba jedyne przespane przez nas noce jakie mieliśmysad
          rok temu nie było poprawy, w tym roku również nie. doszły do tego emocje związane z podróżą i zmianą miejsca i wręcz było gorzej.
          zaostrzenie zaczęło się późną wiosną. i czekam kiedy w końcu będzie dobrze. w lutym syn miał tak piękną skórę że łudziłam się że AZS mija...
          kiedy u Waszych dzieci następuje poprawa-lipiec, sierpień? wrzesień?
    • alabama8 Re: AZS a lato, morze???? 13.05.11, 08:47
      Alergicy i tak mają gorzej od zdrowych dzieci. Ograniczenia dietetyczne, świąd, brzydka skóra. Wakacje nad morzem to radocha i nie ma co pozbawiać dziecka tej przyjemności.
      • vivianna_82 Re: AZS a lato, morze???? 13.05.11, 21:47
        my kiedyś tez mocno zmagaliśmy się z dużymi zmianami skórnymi u córki. AZS na tle alergicznym. Policzki były w fatalnym stanie (do tego gronkowiec), do tego właśnie podrażnienia i odparzenia w zgięciach łokci, kolan i przy szyi... udało nam się to zaleczyć przed samymi wakacjami, pojechaliśmy najpierw nad polskie morze, potem do Hiszpanii. Podczas wakacji zmiany zniknęły całkowicie i w zasadzie od tamtej pory (2 lata) jej skora już nigdy nie miała takich problemów.
        Ja spotkałam się z opiniami (zarówno od swojej pediatry jak i alergologa), ze słonce jest naturalnym lekarstwem i w lecie zawsze jest lepiej... woda morska - wbrew pozorom - też jakieś tam właściwości lecznicze ma.
        Moja ciocia ma fatalną egzemę na rękach i też wakacje nadmorskie zawsze jej służą.....
        • iin-ess Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 08:47
          vivianna_82 napisała:

          > Ja spotkałam się z opiniami (zarówno od swojej pediatry jak i alergologa), ze s
          > łonce jest naturalnym lekarstwem i w lecie zawsze jest lepiej... woda morska -
          > wbrew pozorom - też jakieś tam właściwości lecznicze ma.
          > Moja ciocia ma fatalną egzemę na rękach i też wakacje nadmorskie zawsze jej słu
          > żą.....
          >
          dokładnie u nas tak samo
    • 79werka Re: AZS a lato, morze???? 16.05.11, 11:32
      U mnie jest odwrotnie. azs nasila się jesienią ( plesnie ), przez zimę , nie moge zaleczyć , bo dziecko grubo ubrane , poietrzez , suche. Wiosna to koszmar bo wszystko zaczyna pylić - a latem jak zrzuci ubranka , leczenie rewelacyjne słońcem , dużo kapieli , stałe nawilzanie- latem skóra rewelka - a wyjazd nad morze dla alergika i atopika - to już nie mówi się.
      Uwielbiam lato i morze - goi wszystko . A na pot - prosta rada , często kapiemy i nawilżamy regularnie. Teraz już nie tak często , lae młody jak był malutki to miał straszne AZS , nawilżanie ciałka max. co 2 godz, ale przez 1,5 roku doprowodziłam go do porządku. Teraz to już tylko nogi i ręce , a " zapał do drapania niestety jest" - jednego dnia w przedszkolu potrafi wydrapać RANY !!!!!!!!!!! na rękach. ( przedszkolanki czasem takie słabo widzącesad ).
    • inka650 Re: AZS a lato, morze???? 17.05.11, 14:17
      a to dziwne że od wody morskiej tak źle reaguje. My z moją małą z AZS wyjeżdżamy nad morze i samopoczucie ma znakomite. Lepiej znosi alergię na pyłki, skóra po kąpieli w morzu też wygląda lepiej. Pisaku unikamy, bo faktycznie podrażnia. Poza okresem wakacyjnym w domu kąpię małą w Zabłockiej Solance Termalnej, co bardzo pozytywnie wpływa na jej skórę, przede wszystkim łagodzi świąd i działa przeciwzapalnie oraz szybciej regeneruje skórę (to przy zadrapaniach od AZS)
      • inezz11 Re: AZS a lato, morze???? 22.05.11, 17:23
        no widzę, ze dla Waszych Maluchów morze to świetna sprawa, No u nas niestety nie ale teraz właśnie gdy jest ciepło to tez ma strasznie czerwone łokcie i zmiany skorne w zgieciach łokci i nadgarstkach oraz strasznie drapie kark-bo ma czerwone plamy na nim, moze tu tez słonce żle działa..Sama juz nie wiem co mam robic.Na noc smarujemaścia z Hydrocortizonem a w dzien cholesterolowa z vit.A...
        • iin-ess Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 08:56
          inezz11 napisała:

          Na noc smarujemaścia z Hydrocortizonem a w dzien cholesterolowa z vit.A...

          u nas nic nie pomagało używałam wszystkiego. Drogich emolientów wszystkiego. I będę polecac każdemu bo "wyleczyłam" czyli ustabilizowałam bo wiadomo ze tego wyleczyc się nie da, maścią na recepte eucetyne z parfina( jak chcesz moge napisac proporcje) najpierw bylo trzeba natłuszczać 4 nawet5 razy dziennie. non stop, poźniej coraz mniej-i teraz tylko raz dziennie smarujemy. Córka myje się tylko w szarym mydle- nic innego nie jest tak dobre( też uzywaliśmy emolientów do mycia i szare mydlo jest najlepsze) i oczywiście pranie tylko w proszkach i płynach dla niemowląt.
          oczywiscie nie bylo to jak za dotchnięciem czarodziejskiej różdżki, wymagało to systematyczności i zaparcia, ale się oplacało.
    • iin-ess Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 08:42
      U nas odwrotnie, najgorzej jest jesień- zima. pewnie dlugie ubrania tez robia swoje. wiosna zle a w lato jest o niebo lepiej. Piersza poprawe z AZS u nas mieliesmy własnie na 2 tygodniowym wyjeździe wakacyjnym nad morze. a wtedy nie byla jeszcze dobrze leczona.
      • inezz11 Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 10:07
        kurcze to ja juz nic nie ruzmiem bo faktycznie jak sobie poczytałam to wiekszośc dzieci z AZS lepeij reaguje latem a u nas jesien - zima to rewelka., skóra super....tylko robi sie ciepło tak od czerwca a teraz to juz maj to ijuz widac zmiany w zgięciach rąk i kolan i karku..a pobyt nad morzem przypisałam to ze skora podraznia sie piaskiem i na to słona woda i jest wtedy wysypka całe plecy i brzuch-drobne krosteczki a zgiecia łokci i kolan to juz masakra...wiec naprawde nie wiem co to za przyczyna ..
        • iin-ess Re: AZS a lato, morze???? 25.05.11, 16:36
          to faktycznie dziwne. może jest coś co używasz tylko latem jakiś kosmetyk, może balsam przeciwsłoneczny? Albo jeździcie gdzieś gdzie sa jakies zwierzęta co uczulają, albo coś. Czasami coś tak prozaicznego potrafi dziecko męczyć latami
          • kat1984 Re: AZS a lato, morze???? 05.07.11, 09:23
            słońce dobrze działa na maluchy z AZS tylko w okresie, kiedy objawy nie dają się we znaki- warto to wykorzystać i wybrać się wtedy na wakacje. Natomiast jeśli dziecko jest w szczytowym okresie choroby, czynniki takie jak piasek, słońce i pot mogą dodatkowo pogorszyć sytuacje. Czytałam o tym niedawno tutaj: www.mojealergie.pl/abc_alergii/azs/skora_atopowa_-_jak_leczyc_/jak_zadbac_o_malego_atopika_.html warto zapytać też dermatologa o jego opinię
    • mag_da_lena9 Re: AZS a lato, morze???? 06.07.11, 10:22
      Hej. Ja u swojego synka od 2 miesięcy stosuje probiotyk Latopic. Jak na razie wszystko jest oki mam nadzieję że tak już zostanie. Pozdrawiam
    • alabama8 Re: AZS a lato, morze???? 06.07.11, 15:52
      A wogóle w czasie nasilenia objawów (rany pod kolanami, na karku, w zgięciach łokci) stosuję jedną z maści antyalergicznych (np. Cutivate) wieczorem w naprawdę symbolicznych ilosciach. Podleczę i est spokój na 2-3 tygodnie.
      • oliwkawawa Re: AZS a lato, morze???? 06.07.11, 20:30
        Alabama-ile razy stosujesz zanim zejdzie? Bo u nas to musi być kilka razy, a jeszcze jak on to zaraz rozdrapie/zdrapie/zetrze to nie wiem czy w ogóle daje jakiś efekt..
        Boję się sterydów. Mam w domu tylko Hydrocortyzon który też sporadycznie idzie w ruch, bo ciągle łudzę się że minie samo...sad
        • goodgirls3 Re: do oliwkawawa.. 06.07.11, 21:30
          my stosujemy tez czasami hydrocortyzon w ostrych stanach ale proponuje a-derme bo naprawde daje efekty.stosowałam juz chyba wszystkie emolienty ale ten jakos zadzialal lepiej niz inne , ale jesli chodzi o morze to.u nas to niestety tragedia..tylko perwszy raz jak bylismy z dzieckiem 4 lata temu to jechalismy z liszajami a tam skora zrobila sie idealna..ale juz nastepny raz to tragedia, zmiany skorne w zgieciach rak i , pod nogami tez straszne .wydaje mi sie ze chyba jednak to ten piasek podraznia te miejsca...ale tak w ogole to jesli zaczyna sie robic cieplo to po przyjsciu z podworka to ma wlasnie te zmiany w zgieciach nog i rak ze nie wiem jak z tym sobie juz radzic..Ja walcze z AZs juz w sumie 5 lat i naprawde wyszlismy juz na duza prosta ale tak jesli przychodzi lato to tylko te zmany skorne wychodza..ktos sugerował ze to moze pot..hmm...mozliwe bo faktycznie zima tego nie ma , zima skora jest idealna tylko zmiany sa lekkkie na palcach u ręki...od tygodnia zaczelismy stosowac a-derme krem i balsam i powiem szczerze ze skora jest lepsza, te liszaje zaczynaja robic sie bledsze...ale teraz wyjezdzamy nad morze i wiem ze bedzie tam tragedia!!
        • alabama8 Re: AZS a lato, morze???? 07.07.11, 15:37
          oliwkawawa napisała:
          Alabama-ile razy stosujesz zanim zejdzie?
          AZS wyciszy się z wiekiem. U mojego syna kiedyś, gdy był mały maści steroidowe kładłam na całe ciało - tak było źle. Łykał też steroidy w tabletkach.
          Maści steroidowych nie należy się bać. Efekty uboczne są niewspółmierne do tego, jakie szkody można zrobić nie stosując ich. Nie stosując narażasz dziecko na świąd, rozdrapane rany które łatwo zakazić bakteriami. Głównym efektem ubocznym maści jest zcieńczenie naskórka (o ile dobrze pamiętam) i z umaiarem powinno się smarować na twarzy. Cała reszta ciała nie jest już tak delkatna.
          Smarować trzeba aż do osiągnęcia efektu. Mi wystarcza raz dziennie cieniutką warstwą. Ty możesz smarować zmienione miejsca 3 razy dziennie, potem 2 razy dziennie, potem raz, potem co 1,5 dnia, co 2 dni - obniżając częstotliwość. Na koniec minimalne dawki "przypominające" i odstawić na zimę kiedy skóra atopików się wycisza.
          Secundo - ja nie smaruję dla efektu kosmetycznego - skóra nie musi być ładna - ma być cała (bez ran) i bez świądu - takie minimum mi wystarcza.
          • inezz11 Re: AZS a lato, morze???? 20.07.11, 21:22
            właśnie jesteśmy po wakacjach z nad morza i myslałam, że ten rok będzie lepszy.Kupiłam całą serię A-dermy tzn. balsam, krem, krem przeciwsłoneczny i żel pod prysznic oraz krem specjalny przeznaczony do smarowania przed kąpielą w morzu czy basenie i faktycznie zdają one rezultat bo skóra szybciutko się regeneruje po smarowaniu tymi kosmetykami ale jesli chodzi o piasek nadmorski+woda to i w tym roku porażka na całej lini, zgięcia nóg znowu czerwone i suche , cały naskórek zszedł w tych miejscach więc widok okropny ale tylko po przyjeżdzie do domu powoli doszlismy do ładnej juz skóry w tych miejscach i faktycznie smarując tymi kosmetykami jest o 90% lepsza skora niz była ale morze niestety mojemu bąblowi nadal nie służy.
            • oliwia244 Re: AZS a lato, morze???? 23.07.11, 19:13
              my też własnie sie weryfikujemy nad morzem
              początki były fatalne. woda morska działa nie najlepiej.
              piach drażnił.
              teraz po 2 tygodniach jest dużo lepiej. jeszcze tydzień wiec mam nadzieje będzie tylko lepiej!
              • inezz11 Re:do oliwia244 23.07.11, 21:35
                czyli wychodzi na to ze u Was skóra sie przyzwyczaja powoli??????? a w jakich miejscach najbardziej podrażna???bo my im dłużej tym gorzej..
              • aniapal9 Re: AZS a lato, morze???? 24.07.11, 23:38
                Właśnie wróciliśmy z wakacji. Stan skóry małego jest całkiem w porządku, obyło się bez większych problemów. Oczywiście cały czas nawilżałam itp. Przed wyjazdem stosowałam u małego Latopic wiec może to przez to było tak dobrze.
                • mamka30 Re: u nas nietstey podobnie.. 25.07.11, 12:19
                  Bylam ostatnio u alergologa i powiedziala mi Latpoik to faktycznie pomaga ale przy alergii pokarmowej ale jesli chodzi o uczulenia skorne wywoływane przez piasek czy wode to niestety nie ma to związku gdyz skora w tych miejscach po prostu jest mniej odporna i przy slonecznej, upalnej pogodzie , gdzie dziecko sie poci to skora traci wiecej wody stad tez te podraznienia..bo u nas jest podobie ze piasek nadmorski strasznie podraznia skore, mimo ze smarujemy 2 x dziennie i skora jest odpowiednio nawilzona..Takze zdecydowałam sie na A-derme i jest o niebo lepiej ze skora..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja