atowlasnieja
30.06.11, 10:08
Córce na skórze bardzo łatwo robi się chropowata wysypka którą ona namiętnie zdrapuje (nie wiem czy ją swędzi czy chodzi o intrygującą fakturę która aż się prosi by podrapać).
Z testów skórnych wyszło, ze dziecko alergii nie ma.
Lekarka mi sugeruje, że dziecko miało nietolerancje z której już wyrosło lub winne są kosmetyki (stosuję tylko dla niemowląt).
Dwa dni z rzędu nakarmiłam ją tym co podejrzewałam oraz dwoma innymi produktami które są wysoko na wszystkich listach alergenów.
Mała jest w kropki.
O co chodzi? Za mała była (3 lata 9 miesięcy) na testy? Kwestia dawki czy może różnorodności alergenów?