olamad
17.05.04, 22:08
Jakiś czas temu pisałam o tajemniczej wysypce na rączkach i nóżkach mojej 3-
letniej Uli. Cudowałam, odstawiałam, zmieniałam i nic! Na sam koniec
zostawiłam sobie białko mleka krowiego, i jakaż była moja radość (!!!), gdy
po odstawieniu mleka i jego przetworów wysypka zaczeła ustępować. Pediatra
kazała dac sobie spokój na jakiś tydzień, 10 dni, a potem po troszeczku i
powoli zaczać te produkty wprowadzać. Ja jednak uznałam, ze poczekam z tym
wprowadzaniem az ysypka zupełnie zniknie, bo to zawsze bezpieczniej. I co? I
porażka! Ula nie je nic mlecznego od ponad 2 tygodni, nie dostaje nawet masła
ani śmietany (choć pediatra pozwoliła na małe ilosci) i zmiany na skórze
powróciły! Mam nawet wrażenia, że chyba jest gorzej. Ja juz nie wiem, co to
moze być. Co prawda powróciłam do poprzedniego proszku do prania (Persila),
ale jak stosowałam Jelp czy też Lovelle, to poprawy też nie było.. I co to
może byc? Czy testy z krwi u 3-latków wychodzą wiarygodnie? Pediatra
powiedziała, ze nie, ale podejrzewam, że kiepska sytuacja służby zdrowia
miała coś wspólnego z tą odpowiedzią

. A moze wiecie, ile takie testy
kosztują? Jak nie dostanę skierowania, to moze zrobię je sama...
Pozdrowionka,
Ola