jolave1
09.10.11, 13:43
Mam niunie, która ma uczulenie na: MLEKO, PSZENICA, JAJKA, BIAŁKO, SOJA, pies.
Właśnie kupiłam nieco mąki bezglutenowej, jajek dla alergików spełniających rolę jajek itd. W domu mam paskudne mleko sztuczne da rocznej niuni. Nie wierzę, by kiedykolwiek je wypiła. Dlatego postanowiłam zamiast tego dawać jej moje mleko (jeszcze karmię).
Wiadomo, że ja też muszę odstawić te rzeczy. Moje pytanie brzmi - może któreś z tych alergenów nie przenika do mleka matki? A może mogłabym coś zjeść (chlebek), a za kilka godzin karmić i byłoby wtedy OK. Albo moje marzenie - kawa rozpuszczalna z MLEKIEM!!! Może mogę je pić o godzinie 24:00 w nocy, a karmić o 8:00 rano bez żadnych konsekwencji?
Słyszałam też, że alergeny w mleku giną, gdy się gotuje 30 minut w 120 stopniach - poproszę o informację, jak to zrobić.
Pozdrawiam!!!!