Krew w kupie-a ile ma tej krwi być??

18.10.11, 22:07
Witam!

Naczytałam się postów o krwi w kupie, ale odpowiedzi nie znalazłam, więc pytam smile
Może ja jestem przewrażliwiona?

Zatem - ile ma być śladów krwi w kupie aby można to było uznać za "krew w kupie"?
Czy jeśli to jest JEDNA MALEŃKA KROPECZKA o taka . albo niteczka jak przecinek , to mam się martwić? Czy jeśli jest to ślad, który przy normalnym przewijaniu i zwykłym rzuceniu okiem nie zostałby przez większość osób zauważony?

Ja się martwię niestety, wręcz zamartwiam, każdą kupę przeczesuję pieczołowicie w napięciu w poszukiwaniu krwi, pod lampą, niemal z lupą wink
Problem mam na pewno (córcia ma 2,5 mc), bo pojawił się śluz, ciemnozielone kupy, ślady krwi i w ciągu 3 tygodni niemal wcale nie przybrała na wadze.

Ale nie jestem pewna czy taką kupę z kropeczką jasnoczerwonej krwi mam zaliczać czy nie??

Pozdrawiam,
Gamika
    • agnys29 Re: Krew w kupie-a ile ma tej krwi być?? 19.10.11, 07:46
      Tak zaliczać!
      Krwi w kupie nie powinno byc wcale! Znam dokładnie obraz kupy, o której piszes, nie zwlekaj z wizyta u lekarza.
      • gamika Re: Krew w kupie-a ile ma tej krwi być?? 19.10.11, 08:15
        Dzięki za odpowiedź!

        U lekarza już byłam, przeszłam na dietę, podaję Lacidofil, robimy badania...
    • patyska Re: Krew w kupie-a ile ma tej krwi być?? 19.10.11, 14:45
      o, krew w kupie, ostatnio moj ulubiony temat wink
      kazda ilosc to krew. bylismy z tym u gastroentero, zeby cos powiedzial i wykluczyl szczeline. taka przypadlosc to podobno czesta rzecz, to zapalenie jelita grubego, uwaza sie, ze na tle alergicznym, powinno minac do 6 miesiaca (u nas nie minelo, wiec dostalismy termin do pierwszych urodzin). jesli oprocz tego kupa jest w miare ok, a odstawianie roznych pokarmow nie przynosi rezultatow, to wlasciwie nie ma szans na znalezienie alergenu i nie ma tez potrzeby jego wyszukiwania. takie info uzyskalam u jednego z ponoc najlepszych gastroenterologow. oczywiscie idziemy tez do alergologa. a odstawilas potencjalne alergeny? posiew robilas?
      • gamika Re: Krew w kupie-a ile ma tej krwi być?? 20.10.11, 11:57
        Bardzo Ci dziękuję za tego posta. Ja temat krwi w kupie przerabiam po raz drugi, bo przy pierwszym dziecku też się z tym borykałam. Z tą różnicą, że starsza córa jako tako trzymała się minimalnych przyrostów i nie tak jak teraz, że w 3 tyg. tylko 65 g.

        Przy starszej pediatra nas odesłał do specjalisty-neonatologa, ten z kolei do alergologa, alergolog do chirurga dziecięcego a chirurg się zdziwił że przyszliśmy i powiedział, że takie rzeczy to najczęściej alergiczne i żeby się zwrócić do pediatry wink Zrobiliśmy różne badania z których nic nie wyszło. Eliminowałam po kolei różne rzeczy a krew w kupie jak była tak się pojawiała. Skończyło się, kiedy rozszerzyliśmy dietę. I to wszystko bardzo mi pasuje do tego, co wam powiedział lekarz.

        Teraz od tygodnia jestem na diecie, od 2 podaję probiotyki, wyniki krwi i moczu są chyba ok (w każdym razie infekcji bakteryjnej dróg moczowych nie ma), a na wyniki posiewu czekamy.

        Jak z posiewu nic nie wyjdzie to chyba pozostanę na diecie ale postaram się nie przejmować śladami krwi w kupie. Teraz to się najbardziej martwię tym kiepskim przyrostem.





        • patyska Re: Krew w kupie-a ile ma tej krwi być?? 24.10.11, 10:22
          z posiewu pewnie nic nie wyjdzie, bo wychodzi chyba tylko wtedy, gdy kupa jest bardzo nieladna. moze po tym jak przeszlas na diete przyrosty beda jak nalezy.
          trzymam kciuki smile
          • gamika Krew w kupie- czyli ciąg dalszy i wnioski 02.11.11, 08:52
            Ciąg dalszy naszej historii był taki - z posiewu wyszedł gronkowiec złocisty. Są podobno 2 szkoły - jedna, że gronkowiec w kupie może być, jest częścią flory i tego się NIE LECZY, druga - że gronkowca w kupie się leczy.

            Pediatra skierowała nas do szpitala. W szpitalu na gronkowca zastosowali Biseptol i 3 dnia (krwi było coraz więcej) zalecili odstawić tymczasowo całkowicie od piersi i podawać tylko Bebilon Pepti. Brak poprawy. Kazali zamiast Bebilonu podać tylko Nutramigen. Po kilkunastu godzinach na Nutramigenie (na drugi dzień) kupy zdecydowanie się poprawiły i wypisali nas do domu z zaleceniem jeszcze utrzymania przez jakiś czas Nutramigenu a potem można próbować powrócić do piersi, ale trzymać dietę. Ja cały czas odciągam, żeby utrzymać laktację.

            Teorie lekarzy na temat krwi w kupie były różne:
            - krew to wynik stanu zapalnego jelita albo wywołanego przez gronkowiec, albo przez alergen
            - może to być także efekt nietolerancji laktozy - w wyniku fermentacji niestrawionej laktozy dochodzi do uszkodzenia kosmków jelitowych i śluzówki. Ale inny lekarz powiedział, że nietolerancja laktozy powoduje luźne kupy, gazy, wzdęcia i kolki ale nie krew w kupie.

            Nutramigen wprowadzono aby uszkodzona śluzówka/kosmki mogły się odbudować a jak będzie ok, to te same substancje nie będą już tak alergizować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja