W jaki sposób podajecie dziecku mięso?

30.10.11, 13:08
Jak je wasz maluch mięso?upieczone i podane na kanapce?w zupce?po prostu wyskubane z kości?czy jak....Mój tak lubił mięso wyskubanę bez niczego,a teraz jeść nie chce.Żuje jakby było za twarde,klopsy mu zrobiłam też nie weźmie do buzi.Upieczone pewnie tez by nie pogryzł.Nie dość że je 7 produktów to jeszcze nic mu nie smakuje,ciężko mu dogodzićwink
    • e-kasia27 Re: W jaki sposób podajecie dziecku mięso? 30.10.11, 18:39
      U nas
      - pasztet na kanapki i do łapy,
      - mielone kotlety,
      - naleśniki z mięsem,
      - ryż wymieszany z pokrojonym drobno mięsem pieczonym, gotowanym,
      - kasza gryczana biała (jak wyżej),
    • glicynia Re: W jaki sposób podajecie dziecku mięso? 30.10.11, 23:10
      U nas też tak było. Gotowane mięso bez sosu nie cieszy się powodzeniem. Na pierwszym miejscu jest duszone (z cebulą, ewentualnie inne warzywa) - coś a la gulasz. Lubi też kotleciki duszone ( różnią się od gulaszu wielkością kawałków). Poza tym mięso pieczone i pokrojone w bardzo cienkie plastry - do lapki. Od czasu do czasu pulpeciki (mielone mięso + starta cukinia, wrzucone na wrzątek), sos "bolognese" (mięso mielone z cebulą duszone w sosie dyniowym - pomidorów nie je).
      • anet01 Re: W jaki sposób podajecie dziecku mięso? 02.11.11, 15:42
        Nie w tym wątku ale napiszę,mały już może jeść gruszki i co nie chce ich wziąść do buzi jadł na początku teraz ble.Nie dość ze może tylko 7 produktów to jeszcze wybrzydza.Załamana jestem....
    • kotkowa Re: W jaki sposób podajecie dziecku mięso? 07.11.11, 11:58
      No właśnie ... teoria teorią, wiemy, co dziecko może, co i ile powinno, dwoimy sie i troimy, żeby mu to zapewnić, a dziecko jak to dziecko tego nie chce, tamtego nie lubi, w tym konsystencja mu nie odpowiada no i teraz przekonuj smile
      Ja daję mięso gotowane, gotuję płaskie plastry, a potem drobno je kroję - daję takie małe kawałeczki, żeby lepiej mu się gryzło, albo mieszam z ziemniaczkami np. Daję też czasem indyka lub kurczaka ze słoiczka Gerbera, one są zrobione na taki pasztet właściwie i smaruję tym chlebek. Ostatnio skubał trochę pałkę kurczaka sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja