Alergia pokarmowa a astma

09.11.11, 14:28
Czy jest sens trzymać ścisłą dietę eliminacyjną z powodu astmy? Czy to ma związek?

Mój 3,5-latek ma astmę już stwierdzoną na piśmie. Znacznie wcześniej z testów alergicznych (potwierdzonych moimi obserwacjami) wyszła nam alergia na betalaktoglobuliny (czyli wszystkie mleka zwierzęce) i soję. Do tej pory nie stosowałam restrykcyjnej diety eliminacyjnej, uważałam tylko, żeby tych dwóch rzeczy dziecku nie przedawkować, jedynie mleko jako takie było zakazane (po nim reakcja skórna była najsilniejsza). No, ale w szpitalu, po stwierdzeniu astmy powiedzieli nam, że koniecznie dieta eliminacyjna. Pytałam jaki jest związek, ale nikt mi nie udzielił konkretnej odpowiedzi. Prowadzenie kuchni bezmięsnej, bezmlecznej, bezsojowej i na dodatek mieszczącej się w ramach naszych możliwości finansowych mnie przerasta. Tzn. usiłuję, ale już mi piórka dawno opadły. Zastanawiam się też czy jest sens katować dziecko tak restrykcyjną dietą (białka sojowe i serwatkowe są teraz ładowane dosłownie do wszystkiego). Czy nie trzymanie diety może mieć negatywny wpływ na astmę?
    • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 15:28
      Przyczyną astmy jest alergia.
      Jeśli udało by Ci się wyeliminować wszystkie alergeny, które go uczulają astmy by nie miał.

      U mojego syna wyeliminowanie wszystkich alergenów pokarmowych spowodowało całkowite ustąpienie objawów astmy, pomimo tego że jest też silnie uczulony na roztocza kurzu domowego i pyłki roślin, których z życia wyeliminować się nie da.
      Jest na diecie już prawie piętnaście i w tym czasie do ataku astmy nie doszło ani razu. Nie bierze żadnych lekarstw, nie choruje, a jedyną pozostałością po astmie jest fakt, że w okresie pylenia drzew nie może długo biegać, bo go wtedy trochę przytyka.
      • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 15:29
        miało być: prawie piętnaście lat, gdzieś mi się to "lat" zgubiło.
      • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 15:57
        > Jeśli udało by Ci się wyeliminować wszystkie alergeny, które go uczulają astmy
        > by nie miał.

        Widzę dużą trudność. W testach jeśli chodzi o pokarmy nic innego poza mlekiem i soją nie wyszło, w tej chwili przestrzegamy diety bezmlecznej i bezsojowej rygorystycznie, a dziecko ma tak samo paskudną, szorstką skórę jak miało. Szukanie alergenu pokarmowego po omacku (po sprawdzeniu tych najbardziej popularnych) ma małe szanse powodzenia.

        > Przyczyną astmy jest alergia.

        I to jest absolutnie pewne? Uczeni nie mają co do tego wątpliwości? I dotyczy to na pewno alergenów pokarmowych?
        • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 17:18
          Czyli, albo jest więcej alergenów niż tylko mleko i soja, albo te alergeny są w czymś, co mu dajesz do jedzenia.
          Napisz dokładny jadłospis z kilku dni, może coś podpowiem.
          • parietaria Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 18:39
            Beta laktoglobulina to jest główne białko serwatki. Może byc ukrytym alergenem w produktach gotowych. Jaki dokładnie był wynik testu ? klasa alergii?
            Soja tez często wystęuje jako ukryty alergen. Jaki był wynik testu?
            Czytaj dokładnie wszyskie etykietki na produktach gotowych. Moze popełniasz nieświadomie jakis błąd dietetyczny.
            Dlaczego piszesz że dieta bezmięsna?
            • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 10.11.11, 06:01
              > Czytaj dokładnie wszyskie etykietki na produktach gotowych.

              No tak, bo to w sumie rzadkość dzisiaj. A dla mnie to takie oczywiste - czytam wszystko od zawsze; nie kupię, jeśli nie mogę przeczytać.

              > Dlaczego piszesz że dieta bezmięsna?

              Bo jestem wegetarianką. Dziecko mięso jada, ale staram się w miarę możliwości przygotowywać posiłki dla całej rodziny.
    • jagabaga92 Re: Alergia pokarmowa a astma 09.11.11, 19:55
      Produkty gotowe (w tym wędliny) niemal zawsze zawierają coś z mleka, jajek, lecytynę sojową, regulatory kwasowości lub "śladowe ilości". Wbrew pozorom dieta bez alergenów je jest ani trudna, ani kosztowna, czasem tylko czasochłonna (sporo produktów trzeba przygotowywać samemu) i wymaga zwracania uwagi, by DOKŁADNIE czytać etykiety.

      Na pocieszenie napiszę, że alergicy, u których w miarę przestrzega się diety w sezonie "chorobowym" nie robią w przychodniach pediatrycznych takiego tłoku jak niealergicy, gdyż mają dobra odporność nie niszczoną przez chemię zawartą w produktach gotowych.
      • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 10.11.11, 06:13
        > Produkty gotowe (w tym wędliny) niemal zawsze zawierają coś z mleka, jajek, lec
        > ytynę sojową, regulatory kwasowości lub "śladowe ilości".

        Wiem. Właśnie dlatego taka dieta (równocześnie bezmleczna i bezsojowa) jest - wbrew temu co piszesz - trudna, kosztowna i baaardzo czasochłonna. Koszt jaki ponosi rodzina z powodu zmiany diety jest ogromny i dlatego zastanawiam się czy to ma sens. Gdybym miała pewność, że to dziecku pomoże, to nie miałabym żadnych wątpliwości. I o tym właśnie jest ten wątek: jaki jest związek między astmą a alergią pokarmową? Na razie wyczytałam tylko, że alergia pokarmowa może w rzadkich przypadkach dawać objawy oskrzelowe. Jak to sprawdzić czy u nas ten przypadek zachodzi?

        P.S. A co do lecytyny sojowej to mam wątpliwości, czy rzeczywiście jest zakazana. To jest tłuszcz i to dość "czysty", nie sądzę, żeby zawierał białko sojowe. Znalazłam też coś takiego:

        lecytyny

        Ale nie o tym jest wątek smile
        • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 10.11.11, 10:24
          Nie ma innej możliwości sprawdzenia, niż zastosowanie diety eliminacyjnej. Zastosuj dietę przez pól roku, może się coś wyjaśni i będziesz miała pewność, co dalej robić. Nikt ci nie odpowie na pytanie, czy Twoje dziecko ma astmę akurat z powodu jakiegoś jedzenia, czy z jakiejś innej - poza jedzeniowej przyczyny.

          Jeśli jesteś wegetarianką, to stosowanie diety nie powinno być dla Ciebie aż takim wielkim problemem. przecież jesteś przyzwyczajona do czytania etykiet, a mleka i innych krowich produktów nie jadasz, więc z wykluczeniem krowy nie masz problemu, a to stanowi główny problem u większości alergików.
          Gorzej z soją, bo to główny dostarczyciel białka dla wegetarian. Lecytyna sojowa rzeczywiście może dziecku nie szkodzić, żeby szkodziła musiałby mieć na soję bardzo silną alergię, ale może być inny problem - może się okazać, że oprócz soi jest też uczulony na inne rośliny motylkowe - wszystkie fasole, groszek, cieciorkę, soczewicę, łubin, fistaszki... - gdyby też miał być wegetarianinem, to będzie problem.
          Ale puki co możesz dla dziecka wprowadzić trochę mięsa i osobne gotowanie, i soję wykluczyć.
          • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 04:57
            > Nie ma innej możliwości sprawdzenia, niż zastosowanie diety eliminacyjnej.

            > może się okazać, że oprócz soi jest też uczulony na inne rośliny motylkowe - wszystkie
            > fasole, groszek, cieciorkę, soczewicę, łubin, fistaszki...

            I właśnie dlatego trudno jest cokolwiek sprawdzić za pomocą diety eliminacyjnej. Jeśli coś eliminujesz z diety, to musisz to zastąpić czym innym. Jeśli objawy nie ustąpią, to nie wiesz nic. W przypadku objawów skórnych (przy braku alergii kontaktowej!) to jeszcze coś tam się da zaobserwować. Ale badanie wpływu diety na przebieg astmy metodami domowymi to abstrakcja. Zbyt wiele czynników ma wpływ. Dlatego pytam czy istnieją jakieś bardziej miarodajne sposoby powiązania jednego z drugim.

            > a mleka i innych krowich produktów nie jadasz,

            ??? Jestem wegetarianką, a nie weganką. Nabiał jest istotnym składnikiem mojej diety.

            > Ale puki co możesz dla dziecka wprowadzić trochę mięsa i osobne gotowanie, i soję
            > wykluczyć.

            Ale nie może być tak, że położę na swoim talerzu coś, czego dziecko nie może jeść i usiądę razem z dzieckiem do stołu. W przypadku mojego dziecka to byłoby znęcanie się. Naprawdę bardzo trudno jest wymyślić coś, co dałoby się położyć na chleb, nie zawierało mleka, mięsa ani soi, było smaczne, nie rujnowało domowego budżetu i nie wymagało wielogodzinnego stania przy garach. Na razie ratuję się sałatkami, ale już się wszystkim zaczynają nudzić. Z obiadami jakoś lepiej sobie radzę, ale to też dlatego, że w tygodniu obiady dziecko je u babci.
        • jagabaga92 Re: Alergia pokarmowa a astma 10.11.11, 14:30
          taka dieta (równocześnie bezmleczna i bezsojowa) jest - w
          > brew temu co piszesz - trudna, kosztowna i baaardzo czasochłonna. Koszt jaki po
          > nosi rodzina z powodu zmiany diety jest ogromny

          Niekoniecznie. Zamiast wędlin - pieczone mięso - co za problem kupić 1,5-2kg mięsa, "obsmarować" przyprawami, włożyć do rękawa i w rękawie do piekarnika. Potem pokroić na kawałki i nadwyżkę zamrozić. Można zrobić mięso mielone w foremkach a'la pasztet - bez jajka lub w zastępstwie jajka mąkę ziemniaczaną.

          Masło - dla dziecka można klarować (samemu lub kupić gotowe)

          jaki jest związek między astmą a a
          > lergią pokarmową

          to "zalezności medyczne" - tak jest, że często alergia pokarmowa przeistacza się w astmę lub obydwie współistnieją.
          • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 05:07
            > co za problem kupić 1,5-2kg mięsa, "obsmarować" przyprawami, włożyć do rękawa
            > i w rękawie do piekarnika.

            Wyobraź sobie, że dla kogoś, kto przez całe swoje dorosłe życie jest wegetarianinem to jest jednak ogromny problem. Poza tym mam poważne wątpliwości czy mięso ze sklepu jest całkowicie wolne od soi. A nie znalazłam na razie pewnego źródła mięsa z domowego uboju.

            > Masło - dla dziecka można klarować (samemu lub kupić gotowe)

            O, dzięki! Na to nie wpadłam. Na pewno skorzystam.

            > > jaki jest związek między astmą a a
            > > lergią pokarmową
            > tak jest, że często alergia pokarmowa przeistacza się w astmę lub obydwie współistnieją.

            No, tyle to wiem smile , tylko co z tego wynika dla stosowania diety eliminacyjnej?
            • parietaria Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 11:53
              Objawy alergi pokarmowej to nie tylko zmiany skórne czy dolegliwości jelitowe.
              Dusznośc również.
              Jeżeli zachowanie diety może przyczynic się do lepszego samopoczucia dziecka to chyba jest najważniejsze.

              • anet01 Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 14:21
                Dziewczyny jakie objawy powinny zwrócić uwagę matkę silnego alergika pokarmowego ze strony układu oddechowego.Częste infekcje tzn(zapalenia płuc,oskrzeli)?czy kasłanie delikatne 1,2 razy dziennie(suchy kaszel) to powód do niepokoju?kiedy się podejrzewa astmę?Jestem pełna niepokoju bo mój 3 latek potrafi zakasłać 2,3 razy dziennie bez wyraźnej przyczyny tzn bez przeziebienia.I zwróciłam uwagę że przy wysiłku tzn jak się wygłupia,biega to zaraz po tym kaszle.Kiedy się włącza wziewy na stałe przy jakich objawach?Na razie szukam dobrego alergologa u nas w mieście bo do tej pory prowadził nas gastrolog.
                • parietaria Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 15:04
                  Częste infekacje to na pewno bardzo niepokojący objaw. jak czesto występują?
                  Kaszel po wysiłu fizycznym też może być niepojącym objawem.
                  A na co dziecko ma stwierdzona alergie pokarmową? jaki stopień uczulenia?
                • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 16:40
                  anet01 napisała:

                  .I zwróciłam uwagę
                  > że przy wysiłku tzn jak się wygłupia,biega to zaraz po tym kaszle.


                  Zwróć uwagę, czy wtedy nie ma świszczącego oddechu. Czy nie ma problemów z nabieraniem powietrza. Mój syn po takim bieganiu, jak kaszlał, to kazał się klepać po plecach i kładł się głową w dół na moich kolanach, chyba skurcze oskrzeli kojarzyły mu się z uczuciem zakrztuszenia.
                  • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 16:41
                    Ale ja nie polecam w takim wypadku włączania wziewów, tylko bardziej restrykcyjne stosowanie diety.
              • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 17:35
                > Objawy alergi pokarmowej to nie tylko zmiany skórne czy dolegliwości jelitowe.
                > Dusznośc również.

                Mogą być, w rzadkich przypadkach. Próbuję się właśnie dowiedzieć, czy da się jakoś... nie mówię: sprawdzić... uprawdopodobnić, że u nas ten przypadek zachodzi.

                > Jeżeli zachowanie diety może przyczynic się do lepszego samopoczucia dziecka to
                > chyba jest najważniejsze.

                Dokładnie tak - samopoczucie, czy raczej zdrowie dziecka jest najważniejsze. I właśnie dlatego zastanawiam się czy dobrze robię poświęcając ogromną ilość czasu na wyszukiwanie w internecie przepisów, zdobywanie do nich składników i stanie przy garach oraz ogromną ilość kasy na nietypowe żarcie. Czy nie byłoby z większą korzyścią dla zdrowia dziecka, gdybym w tym czasie 2 razy częściej myła podłogi w domu, 2 razy więcej wychodziła z dzieckiem na dwór, a za tę kasę zmieniła dziecku klimat na kilka tygodni.
                • anet01 Re: Alergia pokarmowa a astma 11.11.11, 19:45
                  Napisałam częste infekcje tzn.mały poszedł do przedszkola i przynosi ciagle katar,kaszel.Raczej drobne to są infekcje.U nas dieta już jest tak rygorystycznie przestrzegana,okrojona ze naprawdę już nie wiem co zmienic moge czy wyrzucić.Nie zauwazyłam by kasłał po konkretnym produkcie(kuzyka kaszle po kawałku jabłka)ale właśnie najczęściej i chyba tylko przy wygłupach,gilgotaniu go,czy bieganiu.Co znaczy świszczący?nie bardzo rozumię jak to poznać?Czy by nie rozwinęła się astma należało by włączyć jakiś lek przeciwalergiczny?Moje dziecko je tylko elecare,ryż,bataty,brokuły,szpinak,gruszki,jagnięcine,czasem marchew ,1raz w tyg rybę i 1 raz w tyg banana i to wszystko.
                  • parietaria Re: do anet Alergia pokarmowa a astma 13.11.11, 00:59
                    Wizyta u alergologa to dobra decyzja.
                    jadłospis, jak na 3 latka, jest bardzo ubogi.
                    Kiedy robiłaś testy? w jakim zakresie? Czy na pewno konieczna jest aż taka eliminacja?
                    Napisz jakie były wyniki testów.
                    Nie ma co sie zamartwiać na zapas tylko pójśc do alergologa.
                • parietaria Re: Alergia pokarmowa a astma 13.11.11, 00:49
                  Jeżeli przyczyną choroby Twojego dziecka jest reakcja na pokamy to co ma do tego mycie podłogi czy zmiana klimatu?
                  Jeżeli podejrzewasz że dziecko reaguje na jakis inny czynnik to zrób dodatkowe testy.
                  Czy juz zrobiłas i ta inna przyczyna została wykluczona?
                  Jaki był wynik testów na mleko i soję? klasa alergii ?
                  • z_lasu Re: Alergia pokarmowa a astma 13.11.11, 02:54
                    > Jeżeli przyczyną choroby Twojego dziecka jest reakcja na pokamy

                    Gdzie wyczytałaś, że przyczyną astmy u mojego dziecka jest alergia pokarmowa??? Przecież przez cały wątek pytam właśnie o to jak ustalić czy jest jakikolwiek związek między nimi! A ściślej: czy jest jakikolwiek zawiązek między dietą eliminacyjną a astmą?

                    > to co ma do tego mycie podłogi czy zmiana klimatu?
                    > Jaki był wynik testów na mleko i soję? klasa alergii ?

                    Mleko i soja - kl.1
                    Roztocze - kl.3
                    Brzoza -kl.1

                    Nic innego nie znaleziono, co niczego nie dowodzi. Związek między alergią wziewną a astmą jest dla mnie jasny. Po co założyłam ten wątek napisałam wyżej.
                    • parietaria Re: Alergia pokarmowa a astma 13.11.11, 11:13
                      Popatrz na swój pierwszy post. Nie napisałas że dziecko ma alergie na roztocza i na brzozę.
                      Alergia na soję moze byc powiązana z alergia na pyłek brzozy.
                      W okresie pylenia brzozy reakcja na soje może byc nasilona.
                      Roztocza to juz inna sprawa.

                    • salicylanka Re: Alergia pokarmowa a astma 14.08.12, 21:10
                      Jest bardzo duży związek między dietą eliminacyjną, a astmą. Gdy w jedzeniu znajdują się alergeny to trzeba je wyeliminować, bo ciągłe ich dostarczanie prowadzi do coraz ostrzejszych reakcji alergicznych, a w konsekwencji do astmy. A atak astmy może być wywołany jednym razem przez czynniki pokarmowe, a innym razem przez wziewne, jeżeli obydwa uczulają.
    • exit110 Re: Alergia pokarmowa a astma 02.08.12, 22:59
      poczytajcie o lambliozie
    • alabama8 Re: Alergia pokarmowa a astma 15.08.12, 15:39
      Wyeliminowanie wszystkich alergenów pokarmowych jest czasem po prostu nie możliwe.
      Mojemu dziecku też lekarze doradzali dietę eliminacyjną jako najprostszą metodę walki z alergią i astmą. Potem zrobili mu testy - wszystko co zbadano wyszło na plus - 3, 4, 5, 6 grupa. Oprócz naskórka konia. Zapytałam więc, czy w takim razie najbezpieczniej będzie, jeśli zacznę żywić dziecko naskórkiem konia? Bez odpowiedzi. Najłatwiej jest stwierdzić czego nie wolno jeść, ale odpowiedź na pytanie czym w takim razie mam żywić dzieciaka - pozostała bez odpowiedzi.
      • ania_irlandia Re: Alergia pokarmowa a astma 16.08.12, 12:42
        Troche nie na temat napisze.

        Alabama8, rewelacyjny tekst wink

        >Potem zrobili mu testy - wszystko co zbadano wyszło n
        > a plus - 3, 4, 5, 6 grupa. Oprócz naskórka konia. Zapytałam więc, czy w takim r
        > azie najbezpieczniej będzie, jeśli zacznę żywić dziecko naskórkiem konia?

        W gruncie rzeczy tak sie niestety sprawy maja z lekarzami, jedyne co mozna to zaopatrzyc sie w dobry humor, bo powiariowac mozna.... smile Naprawde fajnie Ci to wyszlo smile
      • domisar Re: Alergia pokarmowa a astma 16.08.12, 14:23
        Jej... dziecko ma bardzo silną alergię sad Jeśli się nie mylę (bo to chyba ty pisałas w innym wątku), to macie również rekordowo wysokie IgE. A ten gigantyczny poziom IgE wynika (co widać po wynikach testow) z wysokich klas uczulenia. Dziecko walczy z alegenami i to potęguje wzrost przeciwciał. Sytuacja rzeczywiście patowa. Ale dziecko musi coś przecież jeść. Skoro uczulenie wyszło na prawie wszystko, to może podawaj dziecku produkty, które wyszły w niższych klasach, a wyklucz te z 4, 5 i 6 grupy. Porozmawiaj z alergologiem, niech pomoże ci wybrać jak najmniejsze zło.
        • bogna_78 Re: Alergia pokarmowa a astma 16.08.12, 14:52
          wiesz co, ja poniekąd "zazdroszczę", że wyszły takie wyniki przy wielu produktach. bo przynajmniej wiesz, na czym stoisz. wiesz, czego kategorycznie unikać. a u nas nie wyszło nic, więc błądzenie czasami po omacku. Co próbuję wprowadzić, od razu jest jakas reakcja, nie duża, ale jest. albo cos przeoczyłam (uznałam jakis produkt za bezpieczny), albo organizm odrzuca nowości.
          • agus7 Re: Alergia pokarmowa a astma 16.08.12, 15:10
            Bogna, z drugiej strony na pocieszenie dodam ze ponoc z alergii IgE niezaleznej sie latwiej/szybciej "wyrasta.
            • sonka_sonka Re: Alergia pokarmowa a astma 16.08.12, 19:02
              przeczytałam cały wątek i coś mnie tak tak ogólnie - dlaczego lekarze nie pomagają zastępować pokarmy, czyli dawać kierunki, albo nie wysyłają do dietetyka profesjonalisty który pomoże zmodyfikować jadłospis - i zanim odpowiecie powiem - wiem że to jest pytanie retoryczne i marzenie ściętej głowy, ale tak bym chciała żeby rodzice mieli taką możliwość ....
              dla mnie związek diety eliminacyjnej z astmą jest oczywisty, bo patrze daleko w przyszłość, że jest to profilaktyka, traktuję dietę jak lekarstwo - syn przez 1,5 roku jadł produkty z glutenem, doprowadziło to do tego, że doszliśmy do stosowania wziewów na stałe- żaden lekarz nie wpadł na to, że to alergia niezależna od IgE - odstawienie glutenu przyniosło poprawę, że zeszliśmy tylko do kropli do nosa i syropu antyhistaminowego
              nadal nic nam nie wychodzi w testach, a dziecko jest na diecie i nie ma marszu alergicznego, są próby wprowadzania nowości, ale bez powodzenia - dziecko je kilka potraw i produktów na okrągło z tego co może je to co lubi, nigdy nie skarżył się, że mu się to nudzi, nie chce próbować nowych rzeczy, przestał być niejadkiem
              pisze o swoim doświadczeniu, daleka jestem od tego, żeby kogokolwiek oceniać, bo każdy jest odpowiedzialny za swoje decyzje i nic mi do tego - to ważne zaznaczenie przed tym co napiszę dalej- w niektórych przypadkach dieta jest lekiem i wtedy dziecko, które jest tego świadome - na podstawie rozmów z rodzicami nie będzie kaprysiło że rodzic ma coś innego na talerzu, moje dzieci pytają jak coś się pojawia na stole czy to jest dla rodziców czy dla nich, zawsze są rzeczy które mogą i lubią, córka już w żłobku odmawiała jedzenia co do którego nie była pewna czy może jeść, żeby się nikt nie pomylił, dzieci dużo lepiej tolerują dietę jak maja świadomość pozytywnych konsekwencji jej stosowania
              dla mnie dieta to profilaktyka astmy, nikt mnie nie przekona, że w tak mało poznanych medycznie niedoborach odporności, takich problemach z diagnozowaniem stosowanie nawet czasochłonnej diety [u nas bezglutenowa, bezsojowa, bezmleczna, bezjajeczna i wiele innych ograniczeń] jest bezsensowne - po prostu, moje dzieci jedzą dużo, rosną, mieszczą się w środku siatki centylowej, są zawodnikami klubu sportowego, to znaczy, że to jednak działa
              oczywiście są cięższe przypadki i chylę czoła, bo nie ma prostych rozwiązań - mogę się jednak podzielić swoim doświadczeniem i tym z co z niego wynika
              • domisar Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 07:50
                Zgadzam się z tobą. Powinno to być tak, że rodzic po otrzymaniu listy alergenów (oczywiście po wykonaniu serii wszystkich możliwych testów, o które nie trzeba się prosić) powinien dostać skierowanie do dietetyka. Bo tak naprawdę cały problem w życiu z alergią, to bycie na diecie. Nie wiem jak wy, ale ja jestem uwiązana do kuchni - przygotowuję wszystko od podstaw, piekę chleb, ciasta, ciastka, gotuje obiady (w różnych wariantach), kaszki, soczki... To jeszcze się rozmarzę i dodam, że powinno byc tak, że idziemy do marketu, a tam są półki z produktami bez mleka, jaj, glutenu. I jest na nich wszystko - i chleb, i wędliny, i ciastka i inne słodkości. I kupuje się dla dziecka tak samo wyglądające produkty, tyle, że z bezpiecznych dla niego składników... Wówczas trzymanie diety było by banalnie proste.
                Ale póki co musimy sobie radzić same. Lekarze bagatelizują alergię, traktując ją jak grypę - czyli chorobę, która przeminie. I pewnie dlatego i całe społeczeństwo nie traktuje alergii poważnie. A co za tym idzie producenci zywności nie widząc stalego rynku zbytu nie czują potrzeby produkowania zywności, w której podstawowe alergeny zastapione były by innymi składnikami. Może, gdy swiadomość ludzka się zmien i do wszystkich dotrze (lekarzy przede wszystkim), że alergikiem jest sie całe zycie, to może coś pozytywnego się zadzieje w tym kierunku.
                • e-kasia27 Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 11:30
                  Nie narzekaj, teraz i tak nastąpiły wielkie zmiany na lepsze.
                  Kiedyś producenci nie pisali na opakowaniu całego składu produktu, więc w zasadzie niczego nie można było kupić, bo nie było wiadomo, co w tym jest, teraz na ogół piszą, coraz więcej produktów ma informację typu: " może zawierać śladowe ilości...", Tesco na swoich produktach umieszcza informację dla alergików o zawartości głównych alergenów, pojawiają się coraz to nowe produkty bez zawartości mleka, glutenu - to wprawdzie wciąż mało, ale to i tak ogromny postęp w stosunku do tego, co było 20, czy nawet 10 lat temu.
                  Komuś, kto dopiero teraz zaczyna przygodę z alergią, może się wydawać, że takich produktów w ogóle nie ma, ale teraz jest naprawdę super w porównaniu z tym, co było jeszcze parę lat temu.
                  • domisar Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 13:35
                    Nie pamiętam co było 10 czy 20 lat temu... z opowieści słyszałam, że dominował głównie ocet na półkach (myślę tu o tych czasach 20 lat temu) wink Alergię "mamy" od 2 lat. Wczesniej w ogóle nie czytałam etykiet, nie zastanawiałam się nad tym co tam jest, bo nie musiałam. Jadłam to co lubiłam i tyle. A teraz nad jedzeniem to dumam godzinami - co kupić, co przyrządzić itd. I wcale mnie to nie bawi. Wiem, że muszę się tego nauczyć. Ale rzeczywistość mi tej nauki wcale nie ułatwia. Jak już mam ochotę pokusić się o zakup jakiegoś gotowca i zaczynam przed sklepowymi półkami studiować skład, to po kilku produktach się zniechęcam, bo wychodzi na to, że nie ma nic... co najwyżej pieczywo chrupkie i wafle ryżowe. e-kasia wy przestrzegacie diety od lat może podałabyś jakie gotowe produkty wy kupujecie. Zawsze ja i inne mamy będziemy o krok do przodu wink
                    • agus7 Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 15:41
                      Tez jestem ciekawa co kupuje e-kasia.
                      ale prawda jest taka ze kazdemu alergikowi moze szkodzic inny zestaw alergenow, wiec trudno o uniwersalna lizte "bezpiecznych" gotowcow.

                      P.S. Domisar, bylismy u "Twojej" pani doktor smile dzieki
                      • domisar Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 18:15
                        Oczywiście, że nie ma uniwersalnego produktu. Ale znaleźć coś bezmlecznego i zarazem bezjajecznego to już coś.
                        Cieszę się, że wizyta się odbyła. Mam nadzieję, że jesteś z niej zadowolona. Jeśli masz czas i chęć to napisz na priva jakie wrażenia i zalecenia.
                      • bogna_78 Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 18:18
                        też jestem ciekawa "gotowców", bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, aby coś takiego istniało smile Tzn. na pewno nie przy uczuleniu i na mleko, i na pszenicę, jak u nas + zakazane przy krzyżowej dla brzozy. chyba nierealne smile bo a to skrobia pszenna np. w bułkach bezglutenowych, a to marchewka w czyms tam, a to jeszcze coś. u nas z gotowców do jedzenia to tylko płatki do mleka gryczane i ryżowe smile aa, i chrupki kukurydziane i wafle ryżowe, hehe smile
                • alabama8 Re: Alergia pokarmowa a astma 17.08.12, 20:45
                  Darujcie sobie DIETETYKA. ;-( i gastroenterologa. To już przerobiłam w cenionym przecież Instytucie Matki i Dziecka. Najpierw 3 godziny czekania z małym brykającym dzieckiem w wąskim korytarzu (Instytut miał już wtedy certyfikat "ISO cośtam"). Wizyta i prośba o prowadzenie "dzienniczka" pokarmów jakie podaję. Miesiąc certolenia się z dzienniczkiem i notowania każdego podanego grama. Wizyta druga (znowu godziny czekania) z dzienniczkiem i wszelkimi wynikami badań, testów, cudów niewidów ... i ... (tu napięcie wzrasta, tu matki pochylają się by lepiej widzieć) ... jest "porada" brzmiąca: "no tak, trzeba chyba podawać więcej mięsa". Koniec, kropka.
                  • sonka_sonka Re: Alergia pokarmowa a astma 20.08.12, 09:52
                    ech dlatego ja marze o miejscu w którym by taka mama dostała pomoc taką, jaą dostaje dopiero sama po przekopaniu internetu - w przypadku alergi pokarmowej to powinien byc standard,
                    wyobrazacie sobie? wizyta u lekarza, dziecko dostaje zalecenie, natychmiast tego samego dnia trafia do dietetyka który ustawia przykłądowy jadłospis na dwa tygodnie , potem wizyta za meisiac i pomoc w zapewnieniu różnorodności - uwaga dieteyk na tej wizycie jest strona aktywną i sam proponuje rozwiązania,a potem jeszcze jak ktos ma kłopot to wizyta u psychologa, który powie jak wspomagac dziecko przy róznych ograniczeniach których nie ma wiekszośc rówiesników
                    co pomarzyc nie wolno? no przeceiż wolno ..... prawda?
                    mnie opadły ostatecznie ręce po wizyce w CZdz kiedy pani immunolog powiedziała : no może wyrośnie ..... zamiast powiedzieć: prosze pani w tym przypadku na razie medycyna jest bezsilna, ale prosze sie zjawiac na wizyt kontrolne bo może cos ....
                  • 1matka-polka Re: Alergia pokarmowa a astma 19.03.13, 12:13
                    Czyli mówicie, ze dietetyk nie jest w stanie ustalić diety dla takiego dajmy na to 20 miesięczniaka? Też się nad tym zastanawiam, przecież mówię, że dziecku wszystko pięknie przeszło po odstawieniu mleka, to dlaczego ten pediatra nie kieruje do dietetyka, tylko do alergologa, który i tak nie zrobił testów, bo bez sensu w tym wieku i który nie miał co oglądać, bo dziecko "czyste" od miesiąca bez produktów od krowy!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja