z_lasu
09.11.11, 14:28
Czy jest sens trzymać ścisłą dietę eliminacyjną z powodu astmy? Czy to ma związek?
Mój 3,5-latek ma astmę już stwierdzoną na piśmie. Znacznie wcześniej z testów alergicznych (potwierdzonych moimi obserwacjami) wyszła nam alergia na betalaktoglobuliny (czyli wszystkie mleka zwierzęce) i soję. Do tej pory nie stosowałam restrykcyjnej diety eliminacyjnej, uważałam tylko, żeby tych dwóch rzeczy dziecku nie przedawkować, jedynie mleko jako takie było zakazane (po nim reakcja skórna była najsilniejsza). No, ale w szpitalu, po stwierdzeniu astmy powiedzieli nam, że koniecznie dieta eliminacyjna. Pytałam jaki jest związek, ale nikt mi nie udzielił konkretnej odpowiedzi. Prowadzenie kuchni bezmięsnej, bezmlecznej, bezsojowej i na dodatek mieszczącej się w ramach naszych możliwości finansowych mnie przerasta. Tzn. usiłuję, ale już mi piórka dawno opadły. Zastanawiam się też czy jest sens katować dziecko tak restrykcyjną dietą (białka sojowe i serwatkowe są teraz ładowane dosłownie do wszystkiego). Czy nie trzymanie diety może mieć negatywny wpływ na astmę?