dominikams
03.06.04, 08:07
Dziewczyny,
mam uczulenie na pyłki traw, więc od kilku dni katar sienny zatruwa mi życie.
Nie jest to taki sobie katarek, ale kichanie non-stop z wycieraniem nosa co
minutę. Więc MUSZĘ coś przyjmować na złagodzenie objawów, inaczej nie będę
mogła funkcjonować...
Przez pierwsze dni radziłam sobie dzięki homeopatycznemu preparatowi na katar
sienny, który stosowałam również będąc w ciąży i działał rewelacyjnie, ale
wydaje mi się, że mała źle go toleruje (brzydkie kupy) - nie jestem na sto
procent pewna, bo ostatnio była leczona antybiotykiem, więc może to być
również reakcja na antybiotyk (chociaż w trakcie przyjmowania antybiotyku
było ok), lub na preparat osłonowy (Beneflora). Chciałabym jednak zmienić to
na jakiś zwykły lek antyalergiczny (Claritine, Zyrtek?). Czy któraś z Was
przyjmowała taki lek w trakcie karmienia piersią? Dodam, że mała ma prawie 9
mies. i nie jest na żadnych lekach antyalergicznych (chociaż alergolog
przepisał nam Zaditen, ale zalecił przy tym podawanie pokarmów, które
uczulają, więc nie podaję ani tego, ani tego. I jest ok).
Wiem, że są tu również alergiczne mamy, może będziecie w stanie mi
podpowiedzieć, bo do naszego alergologa straciłam ostatnio zaufanie...
Pozdrawiam,
Dominika