zebra12
17.12.11, 15:28
Moja pięcioletnia córka od dawna ma swędzącą skórę po kąpieli. Niedawno pod wpływem przytulania maskotki przez całą noc miała twarz w wielkich gorących czerwonych plamach. Od kilku miesięcy ma szorstkie grzbiety rąk, a wczoraj z przedszkola wróciła z czerwonymi rozpalonymi i opuchniętymi grzbietami dłoni. Podałam jej zyrtec i zelżało.
Co to może być? Na co ona jest uczulona?

Na fotce są ręce po 1,5 godziny od podania leku, w dużo lepszym stanie niż po przyjściu z przedszkola. Ponoć malowali farbkami i ręce zaczęły czerwienieć i puchnąć, gdy myła ręce po malowaniu. Skóra na rękach bardzo ją swędziała i bolała, a pod naciskiem zmieniała kolor na biały - widac na zdjęciu taki biały punkt na dole dłoni. Dziś ręce są szorstkie jak zwykle i tylko lekko zarumienione.