niemowlę z alergią wziewną

03.06.04, 21:57
Prawdopodobnie ma ją mój trzyipółmiesięczny synek (oprócz pokarmowej). Szukam mam z podobnym problemem; mogłybyśmy podzielić się doświadczeniem, wymienić uwagami na temat leczenia objawów itp.
Pozdrawiam!
Joanna
    • tjoanna Re: niemowlę z alergią wziewną 07.06.04, 21:08
      Czyżbym była z tym problemem sama?
    • skarolina Re: niemowlę z alergią wziewną 07.06.04, 21:55
      Sama nie jesteś, ale z tym leczeniem alergii wziewnej u kilkumiesięcznego
      malucha to ciężka sprawa.
      Moja Majka (5 m-cy) od jakiegoś czasu jedzie na zażywanym przeze mnie Zyrtecu i
      do wczoraj było ok. Niestety, od wczoraj pylenie u nas osiągnęło szczyt.
      Poznaję to po mężu, który pomimo silnych leków przeciwalergicznych płacze dziś
      i smarka. A Majka od wczoraj kaszle i ma sporo wodnistej wydzieliny w nosie.
      Tak więc, oprócz zyrtecu ma zaordynowany eurespal na parę dni, żeby powstrzymać
      ewentualną infekcję i euphorbium do noska. Mam wrażenie, że jest jakby lepiej.
      • hedom1 Re: Do Skarolina 08.06.04, 08:48
        Witam,
        Napisz o co chodzi z tym Eurespalem, skoro to kaszel alergiczny to po co
        podajecie bo u nas też nasilenie kaszlu i doszedł katar ale w przedszkolu u
        Helenki jest też teraz taka infekcja więc już nie wiem co od czego. Dodatkowo w
        sobotę wyjeżdźamy nad morze więc też sie zastanawiam nad jakąś profilaktyką
        Eurespalową. Alergolog mówi żeby włączyć starszej wziewy a młodszej zwiększyć
        ich dawkę ale jak to infekcja to nie wiem czy jest sens a poza tym może klimat
        nad morzem im pomoże. Sama nie wiem co robić. Jak myślisz?
        Pozdrawiam,
        Dominika
        • skarolina Re: Do Skarolina 08.06.04, 09:15
          hedom1 napisała:

          > Witam,
          > Napisz o co chodzi z tym Eurespalem, skoro to kaszel alergiczny to po co
          > podajecie

          Żeby zapobiec rozwojowi infekcji. Mała dość mocno kaszle, kaszel jest mokry i
          słychać, że ma sporo wydzieliny, obawiamy się, że mogłoby zejść na oskrzela (to
          u nas rodzinne). A eurespal ma działanie przeciwzapalne, rozkurczające oskrzela
          i antyalergiczne. Lekarka się obawiała, że ten Zyrtec w mleku może byc
          niewystarczający. Wolę eurespal niż zapalenie oskrzeli. Co prawda zastanawiam
          się, czy to nie powinien być raczej clemastin i jeśli do jutra nie przejdzie,
          to pójdę jeszcze do alergologa (Eurespal zaleciła lekarka rodzinna). A w ogóle,
          to ani Clemastin, ani Eurespal - wystarczyłoby parę dni deszczu - tylko tego
          cholerka na receptę nie sprzedają smile



          > Alergolog mówi żeby włączyć starszej wziewy a młodszej zwiększyć
          > ich dawkę ale jak to infekcja to nie wiem czy jest sens a poza tym może
          klimat
          > nad morzem im pomoże.

          Na wziewach to ja się nie znam, nas na szczęście póki co to ominęło (mąż
          owszem, jedzie na wziewach, ale o swoje leczenie sam się martwi, ja się nie
          wtrącam).
          Klimat nad morzem powinien pomóc. Tylko gdzie Wy nad tym morzem będziecie
          mieszkać? Uważaj na domki, bo one poza sezonem stoją nieogrzewane i wilgoci w
          nich sporo, a Twoja Helenka dość mocna reaguje na wilgoć (pleśnie) z tego co
          pamiętam.
          • tjoanna Re: 08.06.04, 11:22
            Ha, a nam lekarz (co prawda pediatra) kazał dawać zyrtek bezpośrednio Szymonkowi - 2x3 krople. Do tego jeszcze wapno i rhinocort do nosa. Dajemy od piątku, jest lepiej, ale synek jeszcze kicha (choć rzadziej) i trochę trze nosek i oczka. Uszy chyba przestał.
            Ciekawa jestem, co powie alergolog, ale choć zapisywałam Szymka 2 tyg temu (wtedy tylko ze względu na pokarmową) dostałam termin na początek lipca. Mam nadzieję, że warto bedzie czekać.
          • hedom1 Re: Do Skarolina 08.06.04, 17:09
            Hej,
            Idę na 20.00 z moją córą do naszej alergolog bo rozkasłała sie na dobre -
            kaszel suchy ale bardzo częsty i brzmi dość poważnie. Zobaczymy co powie. W
            sobotę ten wyjazd (niestety do domkusad) a u Helenki takie infekcje kaszlowe
            ciągną sie tygodniami.
            Dzieki i pozdrawiam,
Pełna wersja