przypomnijcie mi, prosze...

27.12.11, 15:00
...czy czerwone policzki jako objaw alergii są ciągle czerwone plus lakierowane, czy też jeśli poliki zrobią się czerwone, bo być może młoda się trochę zgrzała, bo było jej za ciepło przy cycowaniu etc. to:
1. kiedy rumieniec powinien zejść jeśli jest niealergiczny
2. czy to w ogóle możliwe, żeby natychmiast po jedzeniu wystąpiły rumieńce alergiczne
dzięki!
a czy u niemowląt czasowe zaczerwienienie policzków jest objawem alergii? bo u dzieci starszych i dorosłych, to podobno tak, ale u niemowlaków??? tak dopytuje, bo testujemy żółtko via cycuszek, zjadłam ćwierć, dwa razy, raz nic nie było, raz właśnie te rumieńce i teraz nie wiem, czy przygrzmocić trzeci raz... młoda ma 9 miesięcy i nasza alergolog nakazała test żółtka, a nawet całego jajka, ale na próbę białka to ja nie mam nerf wink
    • slonko1335 Re: przypomnijcie mi, prosze... 27.12.11, 15:50
      Mój syn jako niemowlę jak dostawał słoik z jabłkiem, to jeszcze przed końcem tegoż po kilku łyżeczkach dostawał czerwone plamy na buzi plus wściekle czerwone poliki. Schodziło toto dość szybko po zjedzeniu, na pewno w ciągu tego samego dnia.
      • slonko1335 Re: przypomnijcie mi, prosze... 27.12.11, 15:55
        acha zapomniałam dopisać, w czasie karmienia piersią na jabłko żadnej reakcji nie zauważyłam, podobnie teraz, ma trzy lata-jabłka je-nic się nie dzieje, miał odstawione między 8 m-cem a całym drugim rokiem życia całkowicie.
        • patyska Re: przypomnijcie mi, prosze... 27.12.11, 16:01
          o w mordę sad czyli możliwe...
          dzięki!
          • slonko1335 Re: przypomnijcie mi, prosze... 27.12.11, 16:06
            wiesz co pediatra w przychodni mi nie chciała wierzyć to poszłam ze słoikiem i jej zademonstrowałam-od ręki dostałam skierowanie do alergologa. Acha niesłoikowych jabłek też wtedy próbowałam, działo się tak też po jakimkolwiek deserku z dodatkiem jabłka czym byłam załamana bo zdobycie gotowego deserku bez jabłka czy soku jabłkowego to był kosmos a młody reagował też na śliwkę-tutaj sraczką dla odmiany a nie skórnymi żadnymi rewelacjami, w testach alergicznych wtedy jak miał 8 m-cy jabłko i śliwka wyszyły z bardzo dużym odczynem, teraz nie wychodzą w ogóle...
    • e-kasia27 Re: przypomnijcie mi, prosze... 27.12.11, 16:34
      Jeśli chcesz sprawdzić, czy dziecko jest uczulone, czy nie, to daj jajko bezpośrednio dziecku, a nie sobie.
      Czy były jakieś epizody anafilaksji u dziecka, że tak się boisz tej próby?
      Na pierwszy raz na wszelki wypadek zacznij od posmarowania żółtkiem buzi przy ustach z jednej strony. Jeśli nic się nie będzie działo, to następnego daj trochę do polizania. Następnego łyżeczkę do zjedzenia, a potem przez siedem dni codziennie trochę więcej. Jak po siedmiu dniach nic się nie będzie działo, to znaczy, że uczulenia raczej nie ma (raczej, bo czasem może wyjść dopiero po paru tygodniach, a nawet miesiącach bezproblemowego jedzenia).
      Jeśli w tym czasie coś Cię zaniepokoi, to robisz przerwę tygodniową i powtarzasz próbę i sprawdzasz, czy ten sam objaw znów się pojawi, a potem jeszcze raz to samo. Jak po trzykrotnej próbie objawy będą się powtarzać, to znaczy, że uczulenie jest i dawać tego nie należy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja