wilhelminaslimak
13.01.12, 13:22
Mój 4,5 miesięczny syn ma od 2 miesięcy plamy na szyi i pod kolanami. Od tych 2 miesięcy jestem na diecie ścisłej bezmlecznej, nie jem też soi, marchewki i innych oczywistych uczulających rzeczy (typu cytrusy, kakao) itp.
Do wyeliminowania zostały mi tylko jabłka, których przestaję od dziś jeść. Wprawdzie przyjąć można, że uczulać mogą jeszcze zboża, ale chleba, makaronu i mąki z diety nie będę eliminować, bo fizycznie nie dam rady (strasznie już schudłam, do tego do "obrobienia" mam też 2-latka, no i za 3 miesiące mam wracac do pracy).
I każdym razie ta wysypka nie schodzi. Nie powiększa się (może czasem z szyi zejdzie na klatkę piersową, ale się cofa), nie ropieje, ale jest.
Od paru dni daję synowi raz dziennie Bebilon Pepti, bo przez miesiąc nic nie przybrał (mimo, że ostatnio w nocy pobudki były co godzina, a w dzień karmienie też co chwila).
Przyjmuję, że w tej chwili uczulać może też ten BP...
Ale w każdym razie moje pytanie jest, co zrobić w sytuacji, gdy nie znajdę w mojej diecie, co syna uczula? Odstawić od cyca? (pewnie nie polecacie, chociaż ja już wyjścia nie widzę)
Jak w sytuacji, gdy syn ma cały czas wysypkę rozszerzać mu dietę??!! Skąd będę wiedzieć, że go coś uczula? Po nasileniu się objawów? Niedługo będzie miał te pół roku i pasuje, żeby jadł coś więcej niż to mleko.