scharon
23.01.12, 21:09
Witam,pisze poniewaz juz rece mi opadaja i naprawde nie mam pojecia co dalej ,zaczne od poczatku
Kilka tyg.temu pojawily sie krostki u syna,na przegubach rak oraz nog,po kilku minutach plamy ktore zaczely moco czerwieniec do koloru brunatnego i doszly "pecherzyki" wielkosci i wygladem przypominajace ugryzienie komara.Plamy pijawily sie wszedzie,lacznie z policzkami ,uszami.Mimo podania syropu (aerius) oraz wapna wysypka i plamy nasilaly sie ,wiec pojechalismy na pogotowie gdzie podano mu zastrzyk.
Objawy ustapily,pojawialy sie jszecze kilka dni ale juz mniej i dalo sie je zwalczyc syropem oraz wapnem.
Pediatra podejrzewala jakis alergen pokarmowy,barwnik np.I faktycznie winowajaca mogl byc barwnik z napoju ktorego nigdy wczesniej nie pil.
Wszystko byloby ok ,wysypka minela alergen znaleziony a jednak.
Od kilku dni pojawiaja sie plamy te same zawsze ,zajmuja malutki obszar i potem sie powiekszaja .Pomaga syrop ,ktory podajemy w razie wystapienia objawow,natomiast nie znamy winowajcy.
Syn do listopada ubieglego roku podawany mial aerius ,a na stale podajemy singular ,nic wiecej.Nie jadl ostatnio zadnych nowych pokarmow ,nie mam pojecia jak moge znalezc to cos co powoduje takie objawy i czy to na pewno z pokarmu??
Jestem juz glupia w tej sytuacji i nie wiem jak mu pomoc ,kazde swedzenie konczy sie placzem i strachem u syna, ze skonczy sie to zastrzykiem .Koszmarem dla niego jest nie tylko swedzenie jakie sie pojawia ale i pieczenie w tych miejscach oraz strach .
A wizyta u alergologa dopiero w marcu.Co mozemy zrobic??