kaszubka1980
26.01.12, 18:50
Drogie kobietki, mam problem z którym postanowiłam się zwrócić do Was... Mój synuś ma prawie 14 miesięcy i zdiagnozowane AZS. Od siostry zaraził się ospą wietrzną. No i mam zagwozdkę... Czy kąpać go w balneum jak do tej pory, ryzykując że wysypka zacznie się "paprać", czy w nadmanganianie potasu i wysuszyć mu za bardzo skórę (niestety po wizycie u jednego lekarza i jego zaleceniach o kąpieli w nadmanganianie synek miał tak suchą skórę jakby miał łupież na całym ciele). Czy smarować go kremami nawilżającymi jak normalnie? No i co z wysypką? Puder płynny mam, ale można go używać dopiero po drugim roku życia. Na razie każdą kropeczkę maznęłam patyczkiem z gencjaną na wodzie, ale co dalej...? Do przychodni mojej nie idę, bo z doświadczenia już wiem, że na temat AZS za dużo nie wiedzą, odsyłają do dermatologa albo alergologa. Poradźcie co robić...