Bedicort G vs. Triderm - co robić?

04.02.12, 00:01
Pomóżcie proszę. 3- letni synek ma koszmarny AZS. Dzisiaj alergolog przepisała mu na zmiany na rączkach Bedicort G. Przeczytałam ulotkę i włos mi się zjeżył na głowie sad Przede wszystkim nie powinno się go stosować poniżej 12 roku życia! Zaczęłam jednak drążyć temat i porównałam ten Bedicort z Tridermem ( który jest często stosowany u dzieci) i skład oba leki mają prawie taki sam. Taka sama dawka sterydu, taka sama gentamycyny, Triderm ma dodatkowo Clotrimazol. Jak myślicie, czy można podać ten Bedicort G dziecku??? Stosował go ktoś u swojego dziecka?
    • e-kasia27 Re: Bedicort G vs. Triderm - co robić? 04.02.12, 11:20
      caroline1974 napisała:

      > Pomóżcie proszę. 3- letni synek ma koszmarny AZS.

      Jak koszmarny, to chyba nie masz wyboru.

      Dzisiaj alergolog przepisała
      > mu na zmiany na rączkach Bedicort G.

      Jak tylko na rączkach masz smarować, to wiele tego nie będzie, smaruj cienko, tyle razy ile ci kazała, na pewno mu nie zaszkodzi.


      Jak zmiany są duże i nadkażone bakteriami, to bez leczenia antybiotykiem i sterydem same nie znikną.
      A dietę też ci zaleciła?
      Bo bez diety, nawet, jak wyleczysz skórę maścią, to po odstawieniu maści, zmiany znowu wrócą, a w nieskończoność tym smarować nie wolno.
    • alabama8 Re: Bedicort G vs. Triderm - co robić? 07.02.12, 15:52
      Zapisano ci lek przeciwgrzybiczy, antyalergiczny i przeciwbakteryjny w jednym. Dlaczego? Oczywiście lekarz nie powiedział ci, że głównym problemem przy AZS są zakażenia grzybicze i bakteryjne (gronkowiec złocisty).
      To co dostałaś to nie lek na AZS (bo to choroba genetyczna) a lek, który ma zwalczyć zakażenia pogarszające stan skóry.
      www.radoslawspiewak.net/2006-2p.htm
      Przeczytaj to co powyżej. Ja walczyłam z koszmarnym AZS u dziecka przez 5 lat, dopóki nie przeczytałam tego co napisał Śpiewak i nie postawiłam na ODKAŻANIE skóry. (pigmentum castellani, kąpiele z dodatkiem wody utlenionej = terapia tania). Po odkażeniu - AZS zniknęło...
      • e-kasia27 Do Alabama 07.02.12, 16:49
        Alabama, już cię raz prosiłam, żebyś nie wprowadzała w błąd, mam alergików, bo to co dotyczy twojego dziecka, to jest niezupełnie to samo, co AZS, czy alergia.
        U was jest choroba genetyczna, która wprawdzie objawia się podobnie - podobnymi zmianami na skórze, ale ma nieco inne podłoże niż przy zwykłej alergii, bo związane jest z niedoborem odporności (którego przy zwykłej alergii nie ma) i rzeczywiście objawia się głównie zakażeniami skóry bakteriami, głównie gronkowcem.

        Przy AZS wprawdzie nadkażenie skóry bakteriami też może wystąpić(jak widać u dziecka założycielki wątku lekarz takie nadkażenie podejrzewał, skoro przepisał maść z antybiotykiem), ale nie jest to główna przyczyna zmian skórnych, i wyleczenie zakażenia bakteryjnego nie zlikwiduje AZS.
        Może je zlikwidować tylko odpowiednia dieta z wyłączeniem alergenów pokarmowych i unikanie innych alergenów: kontaktowych i wziewnych.
        • alabama8 Re: Do Alabama 08.02.12, 15:40
          e-kasia27 sobie poszuka w archiwum - na przykład tu: forum.gazeta.pl/forum/w,578,95137992,95137992,AZS_artykul_pogladowy_mutacja_filagryna.html
          podrąży temat, a następnie porzeczyta zlinkowany poniżej artukuł Pawła Śpiewaka:
          "Obecność gronkowca złocistego stwierdza się w zmianach skórnych u bez mała 100% chorych na wyprysk atopowy, podczas gdy w populacji generalnej jest on obecny na skórze 5-30% osób [2,3]. Wykazano korelację między liczebnością gronkowców w obrębie zmian wypryskowych a nasileniem stanu zapalnego".
          ... a następnie zrewiduje swoje poglądy. Mój syn ma typowe AZS, ciężką alergię pokarmową i astmę w wyniku marszu alergicznego, ale wyleczenie nadkażenia gronkowcowego poprawiło kondycję skóry o 100%.
          AZS jest chorobą genetyczną, w której głównym czynnikiem jest niedobór filagryny ... i nie będę się powtarzać tylko zapraszam do pierwszego linka. Łączenie przez ciebie AZS tylko i wyłącznie z kwestią alergenów pokarmowych i wziewnych skłania do wniosków, że powinnaś więcej poczytać.
          • e-kasia27 Re: Do Alabama 08.02.12, 21:00
            Alabama, wszystko, to co tu cytujesz i o czym jesteś tak bardzo przekonana, jest w pewnym sensie prawdą, ale....

            Nie ma dowodów na to, że mutacje w genie filagryny są jedynym powodem(jak twierdzisz), i że w ogóle są jakimkolwiek powodem AZS.
            Do tej pory udało się jedynie stwierdzić, że u 15% AZS-owców występuje przynajmniej jedna mutacja w genie filagryny i że posiadanie dwóch mutacji zwiększa znacząco prawdopodobieństwo wystąpienia AZS o ciężkim przebiegu pojawiające się w bardzo wczesnym okresie życia, ale u tych dzieci u których zmiany w genie filagryny współistnieją z atopią.
            To nie jest dowód na to, że AZS to choroba genetyczna spowodowana mutacjami w genie filagryny! To w ogóle nie jest dowód na nic!
            Jeśli 15% AZS-owców ma zmiany w genie, to znaczy, że 85% ich nie ma!
            A na dodatek, ci którzy mają zmiany w genie, nie wszyscy chorują na AZS.
            Więc nie wiem skąd wysnułaś taki błędny wniosek.

            Badania nad tym cały czas trwają i miejmy nadzieję, że przyczynią się do rozszerzenia wiedzy na ten temat, ale to są dopiero badania i jeszcze niczego nie dowodzą.
            Poza tym pod nazwą AZS kryje się co najmniej kilka różnych i niezależnych od siebie schorzeń, które być może kiedyś uzyskają swoje własne nazwy.
            Już w tej chwili ta nazwa jest bardzo myląca, bo już od wielu lat wiadomo, że wcale nie trzeba być atopikiem(a to sugeruje rozwinięcie nazwy Atopowe Zapalenie Skóry), aby mieć AZS.

            Jeśli chodzi zaś o zakażenie gronkowcem, to jest też prawda, ale...
            U alergików zakażenia gronkowcem są bardzo częste, bo jak skóra jest zniszczona, to o zakażenie nietrudno, zważywszy na powszechny fakt występowania gronkowca.
            U większości nie ma jednak potrzeby leczenia gronkowca, bo wyeliminowanie alergenów z diety jest wystarczające. Nadkażenie gronkowcem wygląda nieco inaczej niż zwykłe zmiany na skórze w wyniku alergii i dlatego lekarze raz przepisują maść z antybiotykiem, z innym razem nie.
            Dlatego nie u wszystkich leczenie przeciwko gronkowcowi może pomóc.

            Jeśli chodzi o twojego syna, to jest to dość szczególny przypadek.
            Zwykli szarzy alergicy, nawet jak są wybitnymi atopikami, nigdy nie mają IgE całkowitego o tak monstrualnych rozmiarach. Zakażenie gronkowcem jest w waszym przypadku częścią integralną choroby, dlatego proszę cię abyś nie podawała swojego dziecka jako przykładu alergika, bo nie jest przykładem, ale rzadkim przypadkiem u którego alergia współistnieje z inną chorobą, a przez to wprowadzasz matki alergików w błąd.
    • agnes.b1983 Re: Bedicort G vs. Triderm - co robić? 23.04.13, 10:40
      Witam . Ja używam sporadycznie bedicort u swojej córeczki , która ma niespełna 1,5 roku. Nie ma wyjcia , ponieważ zadna inna maść nie pomaga . Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja