Dodaj do ulubionych

e-kasia27 proszę o pomoc!!

25.02.12, 10:25
Mój syn skończył 7 miesięcy. Prawie od urodzenia kąpaliśmy Go w emolientach, gdyż miał tendencje do przesuszonej skórki. Na ciałku synka pojawiały się suche plamki, jakby gęsia skórka, zwłaszcza późną jesienią, gdy zaczęły grzać kaloryfery. W listopadzie pojawiła się na jego nóżce mała plamka z krostkami, która się stopniowo powiększała. Ostatecznie osiągnęła rozmiary śliwki, była mocno zaogniona i składała się z krostek. Cała jej powierzchnia była zgrubiała. Zmiana nie sączyła się, nie zauważyliśmy również, aby Mały się drapał, wyglądała jednak bardzo brzydko. Smarowaliśmy ją kremem specjalnym Emolium i stan się poprawił (nie była już tak zaogniona) jednak wciąż była widoczna. Pojechaliśmy w końcu do dermatologa, która przepisała maść sterydową Locoid, a także Clemastinum i wapno dla dzieci (dodam jeszcze, że Mały miewa zaczerwienione policzki i suchą skórkę na buzi, gdy zjem za dużo produktów mlecznych - karmię Go piersią). Maść ze sterydem oczywiście pomogła, krostki zeszły, jednak został jakby ślad po tej zmianie - jest to suchy fragment skóry tej samej wielkości, który wygląda, jakby zmiana została zaleczona, a nie wyleczona. Wyglada, jakby się "przyczaiła" i rzeczywiście tak się stało. Po jakimś czasie w tym samym miejscu pojawiło sie kilka krostek. Posmarowaliśmy je 2x Locoidem i zniknęły, ale wciąż to miejsce jest bardziej suche niż reszta skóry. Do tego pojawiły się suche czerwone plamy przy kostkach na nóżkach oraz na łopatkach. Te plamki są dokładnie tam, gdzie krawędź body styka się ze skórką. Plamki sa suche i okresowo zaczerwienione. Dodam, że nie swędzą!!Myslę, że synek jest na tyle duży, że umiałby się podrapać, a przynajmniej próbowałby sięgać w te miejsca. Stosujemy Lipikar Baume na całe ciałko, kremy Emolium, jednak najlepsze efekty przynosi smarowanie suchych miejsc kremem Linomag Bobo A+E. Mój mąż od dzieciństwa ma wrażliwa skórę na elastyczne rzeczy, też wysuszoną, nie ma AZS. Aha, ja odstawiłam mleko i jego pochodne, ale stan skóry sie nie poprawił (oprócz buzi, którą ma obecnie gładką). Bardzo się boję, że syn ma AZS. Dodam jeszcze, że nie podaliśmy mu Clemastinum, bo wyczytaliśmy w ulotce, że jest od 6 r.ż....Obecnie stan jest taki, że ma suchą, czerwoną skórę na łopatkach, zaleczone miejsce sterydem wielkości sliwki na łydce, suche, czasami czerwone plamy nad stopami. Ponadto na buzi czasem pojawi się kilka krostek, które znikają i czasem się znów pojawiają. Suche plamy pojawiają się też w okolicach łokci, a pod kolankiem pojawiają się (i znikają i tak w kółko) czerwona wysypka. Dodam tylko, że syn obecnie ząbkuje, a zatem strasznie się slini, wkłada wszystko do buzi, co powoduje, że jest ona zwykle natarta i podrażniona, smarujemy te okolice Bepanthenem. A jeśli chodzi o jedzenie, to do skończenia 5,5 miesiaca karmiłam syna wyłącznie piersią. Potem wprowadzałam mu marchew (kilka dni), marchew z ziemniakiem, aż obecnie je już obiadki mięsne i warzywne + żółtko przepiórcze. Obiadki i deserki daję Mu tylko ze słoiczków, bo boję się konserwowanych zimowych warzyw i owoców. Wszystkie ww.zmiany skórne pojawiły się, zanim zaczęłam wprowadzać mu posiłki stałe i nie zauważyłam żadnych zmian po ich wprowadzeniu. Jedynie ekspozycję na gluten zaczęłam od 1.01.12r., a wysypka i plamy na plecach pojawiły się w połowie stycznia. Czytałam jednak, że nietolerancja glutenu objawia się bólami brzucha i brzydkimi kupkami, a u synka niczego niepokojącego nie zauważyłam…obawiam się jednak, że uczula go coś z mojego pożywienia…ja jem właściwie wszystko z wyj.nabiału i oczywistych alergenów, tj.cytrusów, pomidorów, czekolady i orzechów. Od kilku miesięcy codziennie na sniadanie pije kawę zbożową i jem powidła śliwkowe (skład:śliwki i cukier). Czy one mogą uczulać??W ogóle nie wiem, jak mam wobec tego, na tym etapie, rozpoznać winowajcę?? Czy mam zacząć dietę? Od czego w ogóle zacząć?? Bardzo proszę o podpowiedzi, jeszcze dziś zamieszczę zdjęcia. Dziękuję!!
Obserwuj wątek
    • mamgabi Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 25.02.12, 18:40
      Ja nie e-kasia ale podpowiadam. Stawiam na gluten. Moje dzieci miały zawsze piękną skórę ale często chorowały na zapalenia dróg oddechowych. W badaniach konwencjonalnych nie wychodziła nietolerancja ale na biorezonansie wyszła. Od 3 lat jesteśmy na diecie i powoli wzmacniamy odporność. A Ty wyeliminowałaś z diety gluten? Gluten jest w chlebku, kiełbasie...Polecam książkę D. Myłek "Alergie". Kupiłam ją ostatnio w Empiku.
        • olgajb Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 25.02.12, 18:55
          Nie sprawdzałam jeszcze ani pasożytów ani grzybów, najbardziej podchodziło to nam na alergie kontaktową, ale po zmianie proszku do prania nic się nie zmieniło, więc zaczynamy sprawdzać dalej
          • monika450 Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 25.02.12, 19:05
            olgajb napisała:

            > Nie sprawdzałam jeszcze ani pasożytów ani grzybów, najbardziej podchodziło to n
            > am na alergie kontaktową, ale po zmianie proszku do prania nic się nie zmieniło
            > , więc zaczynamy sprawdzać dalej


            przepraszam że się wtrącam bo nie do mnie wątek ale zasugeruję tylko że pralka płuka w zimnej wodzie, nie wypłukasz dokładnie detergentu. Trzeba nastawiać na ponowne pranie bez detergentu albo po praniu w pralce dokładnie ręcznie wypłukać w ciepłej wodzie.
    • monikaa13 Uwaga! 25.02.12, 20:13
      Proszę na drugi raz o tytułowanie wątków bardziej konkretnie. Absolutnie nie dopuszczalne jest zwracanie się w tytule wątku do prywatnych nicków!
    • domisar Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 26.02.12, 13:39
      Żeby się przekonać czy to nie czasem alergia kontaktowa, proponuję prać ubranka w płatkach mydlanych i dwukrotnie wypłukać. Body zakładaj wyłącznie białe, bawełniane. I odstawiłabym kremy wszelkiej maści. Powiem Ci z własnego doświadczenia - emolienty też uczulają. Moja córka po posmarowaniu balsamem do ciała emolium dostaje mnóstwo, drobnych krost na plecach, wyglądają jak poparzone. Dziwne to, bo używam całej serii od pół roku i nigdy nic się nie działo. Ja osobiście podejrzewam szampon z tej serii, który wywołał podrażnienie na plecach tak silne, że teraz jak tylko posmaruję ja balsamem od razu ma wysypkę... Może pójdź tym tropem.
      • olgajb Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 26.02.12, 14:46
        My też używamy szamponu z serii Emolium! zaraz z niego zrezygnuje i zmienie szampon...pierzemy też w płatkach mydlanych "Dzidziuś" i płuczemy 2x, ale to dopiero od ok.2 tygodni. dziękuję za rady!!
    • e-kasia27 Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 26.02.12, 15:29
      Jeśli dziecko je już sporo rzeczy, to ciężko będzie teraz znaleźć winowajcę.

      Są trzy sposoby poszukiwania:

      1. odstawiasz po kolei coraz to nowe rzeczy, u siebie i u dziecka równocześnie, aż do skutku, czyli do całkowitego ustąpienia wysypki - jest to dosyć długa metoda

      2. wprowadzasz i u siebie i u dziecka od razu restrykcyjną dietę i czekasz na poprawę, jeśli jest poprawa, to wprowadzasz do jedzenia kolejne rzeczy, jeśli nie ma poprawy, to dietę jeszcze bardziej ograniczasz - to metoda szybsza, ale bardziej kłopotliwa

      3. robisz dziecku testy alergiczne z krwi i modlisz się , żeby w nich coś wyszło, a jak wyjdzie to na tej podstawie układasz dietę - (dalej postępujesz jak wyżej)

      Zdecyduj się na którąś wersję, to napiszę co dalej.
      Druga będzie trudna do zrobienia, przy karmieniu dziecka słoiczkami, bo nie ma praktycznie słoiczków bez bardzo alergizujących składników, musiałabyś zacząć sama gotować.

      A tak w ogóle, to może zacznij od tego, żeby restrykcyjnie wykluczyć krowę ze swojej diety, bo skoro jesz wszystko, oprócz nabiału, to z pewnością jesz jeszcze bardzo dużo krowy w chlebie, bułkach, słodyczach, wędlinach, konserwach i innych gotowych produktach.
      • olgajb Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 26.02.12, 18:09
        dziękuję za odpowiedź! Oczywiście będę synkowi gotować sama, jeśli tak trzeba, postaram się znaleźć dostęp do ekologicznych warzyw, a zatem wybieram wersję nr 2. Uprzejmie proszę o dalsze instrukcje. Zrobię też badania na pasożyty i candida. Czy testy alergiczne są w tym wieku choć trochę wiarygodne, jest sens je w ogóle robić?pozdrawiam!
        • olgajb Re: e-kasia27 proszę o pomoc!! 29.02.12, 10:19
          link trzeba skopiować i wkleić do przeglądarki (nie wiem, dlaczego sie nie podświetlił...),

          e-kasia, jak tylko napiszesz mi, jakie produkty mam wykluczyć, zaraz zaczynam dietę! Póki co, dokładnie sprawdzam etykiety, żeby wykluczyć pochodne mleka.
          • e-kasia27 Dieta eliminacyjna 29.02.12, 23:59
            Dozwolone do jedzenia są:

            - mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw;
            gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej
            mięso każde może bardzo uczulać, dlatego nie jeść wszystkich razem, tylko zmieniać co dwa, trzy dni i obserwować dziecko

            - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
            jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

            - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, masło bez mleka (np.beviva omega3+6), margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy(smalec jeść tylko wtedy, gdy się je wieprzowinę), tłuszcz kokosowy i palmowy

            - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

            - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska i inne kapusty(rzadko! i nie kwaszone), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka, wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, portulaka, salsefia i skorzonera.

            - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona(nie kupować afrykańskich i obserwować malucha), figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, (mogą być z puszki, ale o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy)

            --sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

            - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki, kazeiny nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, kazeiny, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

            - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi-używają do barwienia), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy jeśli koniecznie chcesz(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać pyłki w nich zawarte), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy, melasa

            - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej (dla ciebie, dla dziecka woda źródlana)

            Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan, oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju i bez przypraw), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

            Potem można spróbować wprowadzać do diety inne rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.


            Na tej liście są rzeczy, które są tolerowane przez sporą część alergików, ale oczywiście, każda z nich może uczulać.
            Zapisuj wszystko, co jesz i co dajesz dziecku, i obserwacje dziecka - skóra, odparzenia, kupki, spanie, rozdrażnienie - wtedy łatwiej znaleźć winowajców.

            Na liście jest sporo rzeczy, ale na początek wybierz sobie po parę produktów z poszczególnych grup, takich do których masz łatwy dostęp i które wystarczą ci do życia i dopiero jak będziesz widziała, że się wyraźnie poprawia, to wprowadzaj następne.
            Jeśli nie ma w rodzinie alergii na ryby, to ryby możesz jeść od razu, ale tylko świeże lub mrożone(mrożonych nie kupuj z żadną panierką, tylko bez niczego i dobrze płucz z lodu, który na nich jest) i jedz je co kilka dni, wtedy łatwiej będzie zaobserwować, czy szkodzą.

            Jeśli chodzi o gotowanie zupek dla dziecka, to na początek ryż, kasza gryczana biała, kasza jaglana, kasza kukurydziana, manna, płatki owsiane, a z warzyw: batat(pomarańczowy - dobry zamiennik marchewki, biały- dobry zamiennik ziemniaka), szpinak, burak, fasolka szparagowa(mogą być mrożone), cukinia, dynia, kalafior, brokuł, groszek zielony, soczewica czerwona i z owoców banan(na początku gotowany), czarne jagody, melon, mięso indyka, gęsi, z ryb pstrąg.

            • kruffa Re: Dieta eliminacyjna - errata 01.03.12, 12:36
              Kierunek dobry, ale .... To dziecko ma 7 m-cy i taka dieta jest totalnym szaleństwem.
              Jajek na razie w ogóle. Po co? Podobnie w tej chwili z rybami.
              A miód, wszelkie orzechy, kokos, rodzynki, pomidory itp można próbować jak dziecko ma już bardzo rozwiniętą dietę.
              E-kasia27 - ja nie mam aż takiego alergika jak twoje dzieci (moja córka przy twoich dzieciach to niealergik) , a gdybym coś takiego jadła karmiąc ją w pierwszym roku życia - chyba bym dzieciaka zabiła. Wstrząs miałabym murowany.

              do AUTORKI wątku:
              na zdjęciach widać, że dziecko ma głęboko zniszczoną skórę w wyniku długotrwałego podawania alergenu. Zmiana na kostce i pod kolanami jest klasyką. Zmiany na plecach mogą ewentualnie wskazywać na alergię kontaktować (sprawdź czy wszystkie metki są usunięte z ubranek i czy nie ma gdzieś sztucznych nici). Ta skóra się zagoi gdy będziesz stosowała dietę/znajdziesz alergen. W tej chwili tylko bym ją próbowała natłuszczać (u nas doskonale sprawdzały się Lipobaza i nanobaza). Te zmiany nawet gdy się zagoją, będą jeszcze długo widoczne gdy skóra się rozgrzeje - np. w czasie kąpieli. To normalne.
              Możesz przez 3 dni stosować maści typu Pimafoucort (hydrocortison plus antybiotyk), a potem natłuszczać. Jednak najważniejsze jest znalezienie alergenu.

              Nigdzie nie napisałaś co jesz i co dostaje dziecko (włącznie z lekami). Od tego trzeba by zacząć.

              Kruffa
              • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 01.03.12, 16:18
                do kruffa:
                Jeśli chodzi o moje jedzenie, to wyeliminowałam nabiał zupełnie (od około 1,5 mca, wczesniej tylko mleczne rzeczy stricte - takie było zalecenie pediatry, nie jem też jajek), czytam etykiety i eliminuje produkty związane z krową). Jem:
                - chleb razowy (sprawdzam skład),
                -wędliny bez konserwantów lub pieczone przeze mnie,
                - powidła śliwkowe (codziennie na śniadanie)
                - chrupki kukurydziane
                - majonez
                - ziemniaki, ryż, kasze, buraczki, brokuły, kapuste kiszoną (gotowaną!), marchew (surową i gotowaną), jabłka, banany, groszek z marchewką, sałatę, ogórka zielonego
                - wieprzowinę, kurczaka, indyka, dziczyznę (sporadycznie)
                piję kawę zbożową, herbatki owocowe, wodę mineralną, czasami kawę bezkofeinową
                nie jem: czekolady, cytrusow, pomidorów, nabiału itp. miodu, orzechów

                Gdy synek skończył 5 mcy rozpoczęłam ekspozycję na gluten, zadnych sensacji żołądkowych nie było, kupki w porządku. Po 6 miesiącu wprowadzałam początkowo Sinlac (z uwagi na skazę-zalecenie pediatry) 1x dziennie. Potem marchewka przez tydzień, potem marchew z ziemniakiem przez tydzień itd. aż teraz Mały je (słoiczki) obiadki z indykiem, kurczakiem lub królikiem z warzywami, co 2 dzień podaję mu zupkę warzywną z jajkiem przepiórczym. Nigdy nie zauważyłam żadnych negatywnych objawów, dlatego rozszerzałam mu dietę. Z owocami podobnie: próbowałam po tygodniu, teraz je jabłko z jagodami i dziką różę też (takie sa zalecane dla 7 miesiąca), owoce je z kaszą jaglaną Holle lub raz na 3-4 dni z sinlakiem. Od 3 dni podaję Małemu jabłko surowe w gryzaku Nuby.

                Będę wdzięczna za wszelkie rady!!
                • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 01.03.12, 16:52
                  A co do leków:
                  Synek od urodzenia przyjmuje wit.D w kapsułkach typu twist off. Od 3 dni podaję mu zamiast niej Vigantoletten 500 (na roztworze wodnym). Ja przyjmuję (od urodzenia synka) witaminy Pharmaton Matruelle, a od 2 tygodni suplementuję wapń kapsułkami Calperos 1000.
                  • kruffa Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 08:57
                    Vigantoletten 500 - to też może uczulać. Ja bym odstawiła na razie w ogóle lub rozpuszczała tabletki.
                    Pharmaton Matruelle - jak mają kolorową otoczkę to też sobie daruj na jakiś czas.

                    Kruffa
                    • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 09:41
                      kruffa napisała:

                      > Vigantoletten 500 - to też może uczulać. Ja bym odstawiła na razie w ogóle lub
                      > rozpuszczała tabletki.
                      > Pharmaton Matruelle - jak mają kolorową otoczkę to też sobie daruj na jakiś cza

                      Vigantoletten rozpuszczam przed podaniem.
                • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 01.03.12, 20:13
                  olgajb napisała:

                  > do kruffa:
                  > Jeśli chodzi o moje jedzenie, to wyeliminowałam nabiał zupełnie


                  Nie wyeliminowałaś skoro jesz wędliny - wędliny zawierają białka mleka, a mielone wędliny dodatkowo wołowinę.



                  (od około 1,5 m
                  > ca, wczesniej tylko mleczne rzeczy stricte - takie było zalecenie pediatry, nie
                  > jem też jajek)


                  Jesz jajka, skoro jesz majonez.


                  , czytam etykiety i eliminuje produkty związane z krową). Jem:
                  > - chleb razowy (sprawdzam skład),
                  > -wędliny bez konserwantów lub pieczone przeze mnie,
                  > - powidła śliwkowe (codziennie na śniadanie)
                  > - chrupki kukurydziane
                  > - majonez
                  > - ziemniaki, ryż, kasze, buraczki, brokuły, kapuste kiszoną (gotowaną!),


                  Kapusta kiszona, jeśli nie jest kiszona rzez ciebie, to zawiera mnóstwo alergenów, nawet i mleko(niektórzy producenci dolewają serwatkę do kapusty).


                  Na dodatek jesz:
                  powidła śliwkowe, jabłka, marchew, herbatki owocowe, a dziecko je: jabłka, dzika róża, marchew i inne warzywa, które są alergenami krzyżowymi dla siebie nawzajem i stanowią grupę warzyw i owoców, które (po mleku) najczęściej powodują u dzieci problemy ze skóra w postaci AZS, czyli takich zmian, jakie są u was.
                  • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 09:15
                    troche się załamałam tym, co napisałas...ja mogę wyeliminować te wszystkie składniki pożywienia, ale co mam dawać mojemu synkowi...? nie moge Mu dawać marchwi i jabłek, a to główne składniki zupek i deserów, nawet, gdybym miała mu gotować samodzielnie. Dziecko do 7 miesiaca może dostawać tylko jabłka i jagody, a i warzyw nie za wiele...czy mam mu w ogóle odstawić obiadki? jakie warzywa mogę mu podać?
                    • kruffa Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 12:39
                      ale co mam dawać mojemu synkowi...?

                      Przecież napisałam - kaszkę jaglaną na wodzie, ziemniaka i pierś. Ja bym wprowadziła Bebilon Pepti i ewentualnie na tym dawała kaszkę.
                      Jeśli już tak bardzo się boisz o menu syna to zostaw mu kukurydzę i indyka (hipp ma słoiczek). Ogólnie przejrzyj ofertę słoiczków i ustaw menu tak aby było to kilka naprawdę bezpiecznych produktów. Myślę, że głównym problemem jest twoja dieta.
                      Owoce alergikowi wprowadza się w 9 miesiącu lub później, a można w ogóle. Soki dopiero po 1 roku. Dziecku nie są one niezbędne.
                      Dziecku nawet do 10 m-ca wystarcza tylko pierś. Skrajny przypadek, który znam to rok tylko na piersi. Moja córka była do końca 9 m-ca tylko na mleku, ponieważ nic nie udało mi się wprowadzić. Gdy kończyła rok jadła 8 lub 9 produktów. Niedługo kończy 9 lat, ma mocne zęby, nie choruje - ogólnie okaz zdrowia.

                      Kruffa
                    • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 12:56
                      No przecież już ci napisałam, co możesz dawać dziecku:

                      "Jeśli chodzi o gotowanie zupek dla dziecka, to na początek ryż, kasza gryczana biała, kasza jaglana, kasza kukurydziana, manna, płatki owsiane, a z warzyw: batat(pomarańczowy - dobry zamiennik marchewki, biały- dobry zamiennik ziemniaka), szpinak, burak, fasolka szparagowa(mogą być mrożone), cukinia, dynia, kalafior, brokuł, groszek zielony, soczewica czerwona i z owoców banan(na początku gotowany), czarne jagody, melon, mięso indyka, gęsi, z ryb pstrąg."

                      To wszystko możesz dawać, ale nie wszystko na raz, bo chociaż to są produkty, które uczulają najrzadziej, to też mogą akurat twoje dziecko uczulać.
                      Zacznij o zupki z ryżu, szpinaku i batata lub dyni i cukinii z dodatkiem oleju np. słonecznikowego, albo oliwy z oliwek i jak po dwóch dniach nie będzie nagłego pogorszenia, to wprowadzaj kolejne składniki - co drugi dzień coś nowego.

                      Skoro dziecko już jadło obiadki ze słoika, to trudno go by było przestawić nagle na samo mleko, coś jeść musisz mu dać i musisz to wprowadzić dość szybko, bo będzie głodne.

                      Powinno się u alergika wprowadzać jedną nową rzecz na tydzień, zaczynając od jednej łyżeczki i przez tydzień zwiększając codziennie porcje, ale skoro i tak wprowadziłaś wszystko na raz w dużych ilościach i jego żołądek to wytrzymał, to i zmianę jedzenia na mniej alergizujące też na pewno wytrzyma.

                      Nie możesz kierować się zalecanym schematem żywienia dzieci w tym wieku, bo ten schemat dla alergików się nie nadaje, bo jest pełen alergenów i jak widać u twojego dziecka też się nie sprawdza.
                      • maminka21 Re: Dieta eliminacyjna - errata 03.03.12, 00:20
                        Dziewczyny piszecie aby wprowadzać nowy pokarm przez tydzień - to nie za krótko?. Zwiększając codziennie o łyżeczkę dojdziemy chyba do niewielkiej ilości. U nas często przy pierwszych łyżeczkach nic się nie dzieję, ale już przy ok. 120 g widać zmiany alergiczne ( przeważnie wypada to już w drugim tygodniu przyjmowania pokarmu ).
                        • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 03.03.12, 09:05
                          Tydzień, to taki standard.
                          W tym czasie wychodzi najwięcej objawów u większości alergików.

                          Ale są alergicy, u których zmiany pojawiają się dopiero po paru tygodniach, a nawet miesiącach bezproblemowego jedzenia konkretnej rzeczy.

                          Dlatego jeśli pojawi się jakiś objaw alergii, to trzeba odstawić podejrzaną rzecz, poczekać aż objaw ustąpi(jeśli nie ustąpi, to wiadomo, że przyczyna była inna!) i spróbować ponownie, a potem jeszcze raz. Dopiero po trzech identycznie przebiegających próbach można uznać, że to właśnie to uczulało.
                • kruffa Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 08:52
                  1. chleb - wycofać. ma w sobie drożdże, ale głownie polepszacze, choć nie znajdziesz ich na etykiecie. Ostatnio przerabiałam temat w rodzinie - wszyscy byli przekonani, ze dziecko było uczulone na gluten, a okazało się że na to co do tego chleba dodawano, choć ze składu wynikało że jest ok. Ewentualnie możesz spróbować upiec sama bułki.
                  2. wędliny - jeśli są różowe to mają dodatki - chociażby saletrę. Prawdziwa wędlina bez dodatków jest szara. Piecz mięso
                  3. powidła - tylko jeśli są domowe i masz 100% pewność, że nikt nie dodał żelfix'ów lub innych "rakotworów"
                  4. majonez - ZABRONIONE !!!!! - jajka plus masa chemii
                  5. z warzyw nie powinnaś jeść sałaty, ogórków - sama chemia; marchew i jabłko to najczęściej uczulające warzywa/owoce z grupy "bezpiecznych" i od nich nie zaczyna się rozszerzania diety alergikowi.
                  6. kiszonki też na razie WON, bo często uczulają.
                  7. herbatki owocowe mają często w składzie maliny, które często uczulają. Możesz ewentualnie herbatę z dzikiej róży, ale też niekoniecznie.
                  8. SINLAC NIE NADAJE SIE DLA ALERGIKÓW - przeczytaj skład. Alergikom wprowadza się Bebilon Pepti, aby dziecko przyzwyczaić do smaku - no chyba że zamierzasz karmić przez następne 2 lata, bo uczulenie na mleko tak szybko nie przechodzi.

                  Nie bardzo rozumiem jak możesz zauważyć, że coś szkodzi skoro twoje dziecko ma głęboko zniszczona skórę od alergenów. Dziecko ma 7 miesięcy, czyli wprowadzałaś wszystko na raz i ewentualnie w ogóle nie wiesz co uczula. Alergikowi wprowadza się nowy pokarm przez 5-7 dni.

                  Podsumowując: na twoim miejscu przeszłabym na dietę, zostawiła dziecku z dodatkowych posiłków zostawiła kaszkę jaglaną, ziemniaka. I wprowadziła Bebilon Pepti - dla świętego spokoju. Jak zobaczysz, że zmiany się cofają, możesz zacząć rozszerzać dietę. Zmiany na skórze twojego dziecko będę się goić jeszcze wiele miesięcy, będę bardziej widoczne gdy skora się rozgrzeje np. w czasie kąpieli. Ważne jest abyś zaobserwowała, że powoli bledną.
                  I poszukała dobrego alergologa, bo pediatra który was prowadzi nie ma zielonego pojęcia o alergii.

                  Jeśli teraz nie opanujesz sytuacji, później będzie jeszcze trudniej, a na dodatek jesteście na dobrej drodze do marszu alergicznego, który bardzo często kończy się astmą.

                  Kruffa




                  • agus7 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 13:14
                    Wbrew pozorom da sie zyc bez jablka i marchewki smile
                    Z warzyw mozesz probowac m.in. dynie, cukinie, brokul, kalafior, szpinak, fasolke szparagowa, niedlugo szparagi, cebule, pora, pietruszke, ziemniaka.
                    Z owocow gruszki, sliwki, morele, a jesli to by nie przeszlo to jagody, banan (duszony).
                    Jesli wykluczasz jablko to i wszystkie produkty zawierajace pektyne (w praktyce wszystkie dzemy inne niz powidla sliwkowe).

                    Kruffa, kopiuje sobie Twoje przytomne uwagi.
                    • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 13:35
                      Przy wykluczeniu jabłek, powidła śliwkowe też trzeba wykluczyć, bo śliwki i jabłka to ten sam alergen(podobieństwo białek).
                      Z tego samego powodu trzeba też wykluczyć i gruszki, i morele, i pietruszkę.

                      Można je spróbować wprowadzić do diety, bo czasem się zdarza, że jabłka uczulają, a śliwki nie, ale dopiero wtedy, gdy skóra się wygoi i będzie jak sprawdzić, czy uczulają, czy nie.
                      • kruffa Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 14:16

                        > Przy wykluczeniu jabłek, powidła śliwkowe też trzeba wykluczyć, bo śliwki i jab
                        > łka to ten sam alergen(podobieństwo białek).
                        > Z tego samego powodu trzeba też wykluczyć i gruszki, i morele, i pietruszkę.

                        Nie popadajmy w paranoję.

                        Kruffa
                        • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 17:07
                          To nie paranoja, tylko rachunek prawdopodobieństwa - rośliny o takich samych lub podobnych białkach(reakcje krzyżowe) mają szansę co najmniej w 80% wywoływać takie same objawy, jak główny alergen, w tym konkretnym przypadku jabłko.
                          Jeśli wykluczy się tylko jabłka, a nie wykluczy wszystkich alergenów krzyżowych dla jabłka, to cała zabawa w wykluczanie może nie przynieść żadnego skutku.

                          Na początku trzeba doprowadzić skórę, do stanu normalnego, a żeby to zrobić trzeba wykluczyć wszystkie potencjalne alergeny, szczególnie te, których dziecko jadło dużo.
                    • aleksandra1977 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 14:22
                      Moje dzieci (5 i 2,5 l.) marchewki nie jedza wcale. To warzywo nie istnieje w ich jadlospisie, ani w formie gotowanej, ani surowej, ani w postaci soku.
                      Z jablkami jest lepiej, bo akceptuja je i nic sie niepokojacego nie dzieje, gdy sa jablkami z sadu dziadka. Wszelkie "sklepowe" na pewno nasila zmiany skorne i dolegliwosci zoladkowe. Tym samym, byc moze blednie, jestem sklonna uwierzyc, ze chodzi tu o jakies chemiczne srodki ochrony roslin niz jablko samo w sobie.
                      • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 17:00
                        Nie koniecznie chemia, to zależy jeszcze od tego, jakie jabłka dziadek ma w sadzie.
                        Stare odmiany typu: koksa, kosztel, szara, czy złota reneta są znacznie mniej uczulające, niż te nowo wyhodowane, które teraz można kupić w sklepach.
                        • aleksandra1977 Re: Dieta eliminacyjna - errata 02.03.12, 18:29
                          ma nowe jonagold, champion, delikates, ligol... Do tego wytyczne UE jak je hodowac. Tym bardziej zatem dziwi mnie akceptacja tych "dziadkowych" jablek, bo teoretycznie te w sklepie nie powinny sie od nich roznic.
                          Tez mi sie marzy powrot do malinowek czy szarej renety, ale te stare odmiany, produkowane na skale przemyslowa, sa juz, chyba, nieosiagalne, albo uprawiane na niewielka skale. Moze w przydomowym ogrodku, gdzie sa 3 jablonki na krzyz.
                  • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 04.03.12, 20:20
                    Od kilku dni jem tylko wskazane przez Was produkty, Synek je ziemniaka, dynię, indyka, królika, kaszkę jaglaną i gotowanego banana.
                    Nie rozumiem tylko, dlaczego Sinlac jest zabroniony, skoro wskazaniem dla niego jest właśnie dziecko ze skazą białkową...?
                    • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 04.03.12, 21:20
                      Sinlak nie jest zabroniony, niektóre dzieci mają po nim wzdęcia, ale u was jest problem ze skórą, a nie z brzuchem.
                      Sinlak ma w składzie ryż i karob(mączka chleba świętojańskiego) i oleje roślinne.

                      Ja nie mówiłam, że możesz dawać dziecku ziemniaka!
                      Ale może się nadaje.
                        • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 05.03.12, 12:06
                          Alergeny wydalają się z organizmu ok. czterech dni, czyli dopiero od piątego dnia będziesz karmić dziecko "czystym" mlekiem.
                          Potem kolejne cztery, aż wydalą się z organizmu dziecka, czyli najwcześniej po ośmiu dniach nie będzie działania alergenów.
                          Potem trzeba jeszcze kilku dni, żeby skóra zaczęła się goić.
                          Czyli po dwóch tygodniach powinna być widoczna poprawa.

                          A co teraz jesz?
                          • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 05.03.12, 12:24
                            ja jem:
                            chleb razowy ze sklepu ze zdrową żywnością z margaryną Benviva omega, schab pieczony, pasztet domowy z dziczyzny (tylko dziś), gulasz wieprzowy z pieczarkami (domowy) z kaszą gryczaną lub ryżem, flipsy (mąka kukurydziana z wodą), banany, dżem z jagód (bez żelfiksów itp), buraczki domowe. na razie tyle....
                              • olgajb Re: Dieta eliminacyjna - errata 30.03.12, 11:23
                                witajcie ponownie!
                                możecie mi wytłumaczyć różnicę między alergią a nietolerancją? zastanawiam się nad wykonaniem synkowi testów z krwi na najpopularniejsze alergeny, ale - jak mi wyjasniono w centrum alergologicznym - testy dotyczą tylko alergii, a nie nietolerancji. Czy jest zatem w ogóle sens ich wykonywania u dziecka 8-miesięcznego??
                                W skrócie opiszę, jak wygląda nasza walka: otóż zastosowałam się do Waszych rad i przeszłam na rygorystyczną dietę, synek teżsmile Udaliśmy się też do cenionego w Poznaniu lekarza pediatry, specjalizującego się w alergiach pokarmowych (dr Ł.Kałużny), który obejrzawszy Małego po długim wywiadzie stwierdził skazę białkową. Nakazał mi wyeliminować z diety nabiał i pochodne, soję, cytrusy, czekoladę, jaja i orzechy, a oprócz tego jeść wszystko i obserwować dziecko, a przede wszystkim miałam wycofać Małemu wszystkie pokarmy i przez tydzień karmić go wyłącznie piersią, a potem po kolei wprowadzać po 1 produkcie tygodniowo. Jakoś przez tydzień kp przebrnęliśmy i skórka synka się polepszyła, nawet zeszły czerwone place z plecków!potem jednak poszło różnie...pojawiło się w międzyczasie silne ząbkowanie (lekarz uprzedzał, że zmiany na skórze mogą się wtedy zaostrzyć), zaszczepiłam też synka na pneumokoki, w tym czasie skórka się pogorszyła, zmiany się zaostrzyły. Wprowadziliśmy Sinlac (lekarz pozwolił) i po tygodniu skóra znów gorsza...oszaleć można - w tym czasie na pewno nie jadłam nic mlecznego, pilnuję tego maniacko! sama już nie wiem, czy to zęby (Mały źle śpi w nocy, bardzo mu dokuczają), czy Sinlac...w każdym razie odstawimy go i będziemy obserwować...stąd moje pytanie, czy testy alergiczne maja w ogóle sens? co robimy ew. nie tak?? z gory dziękuję za rady!
                                • e-kasia27 Re: Dieta eliminacyjna - errata 30.03.12, 13:54
                                  olgajb napisała:

                                  > witajcie ponownie!
                                  > możecie mi wytłumaczyć różnicę między alergią a nietolerancją? zastanawiam się
                                  > nad wykonaniem synkowi testów z krwi na najpopularniejsze alergeny, ale - jak m
                                  > i wyjasniono w centrum alergologicznym - testy dotyczą tylko alergii, a nie nie
                                  > tolerancji. Czy jest zatem w ogóle sens ich wykonywania u dziecka 8-miesięczneg
                                  > o??


                                  A o jakich testach mówisz?
                                  Testy są różne, na nietolerancje pokarmowe też, to głównie kwestia ceny i dostępności, ale nie ma takich, które by mogły wykryć alergię w 100%, zawsze mogą wyjść ujemne, pomimo alergii.

                                  Nie skupiaj się na nazwach, bo w alergologii nazwy są tak nieścisłe, tak pomieszane i tak różnie stosowane, że jak lekarz mówi o nietolerancji, czy alergii to i tak nie wiadomo, co ma konkretnie na myśli. Niektórzy używają nazwy nietolerancja pokarmowa, do tego, co inni już dawno nazywają alergią, a niektórzy nazwy nietolerancja pokarmowa używają tylko do takich przypadków, jak nietolerancja glutenu, laktozy, czy fruktozy - co faktycznie nie ma nic wspólnego z alergią.
                                  Generalnie wszyscy się zgadzają co do tego, że alergia IgE-zależna, to alergia.
                                  Ale są jeszcze cztery inne (na razie poznane)mechanizmy wyzwalania alergii i te przypadki część alergologów nazywa nietolerancją pokarmową, a część alergią.

                                  Dostępne testy głównie badają alergię IgE-zależną(skórne i z krwi na przeciwciała IgE) ale są też dostępne testy badające inne mechanizmy alergiczne. Czyli testy na nietolerancje pokarmowe też istnieją, ale są dużo droższe i trudniej dostępne, a w państwowej służbie zdrowia stosowane są tylko w wyjątkowych przypadkach.


                                  > ...stąd moje pytanie, czy testy alergiczne maja w ogóle sens?

                                  Jeśli coś w nich wyjdzie, to będą miały sens.
                                  Jak nie możesz sobie poradzić z dietą, to można spróbować, a nuż się uda coś znaleźć?
                                  Tylko dzieciaczka umęczysz i zestresujesz.

                                  co robimy ew. nie
                                  > tak?? z gory dziękuję za rady!

                                  Jeśli chcesz wiedzieć, co robisz nie tak, to może pisz przez parę dni, co konkretnie jecie i pijecie? No, bo tak, to skąd mam wiedzieć, co nie tak zrobiłaś?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka