Uczulony na wszystko?!

12.03.12, 20:30
Witam,
Pisałam juz na forum ale tylko przypomnę. Mam syna 6-cio miesięcznego. Od kiedy ma 2,5 miesiąca zaczęły się mu pojawiać zmiany na szyi i pod kolanami. Przeszłam na dietę bezmleczną, potem coraz bardziej restrykcyjna, w końcu stanęło na indyk, kasza jeczmienna, ziemniak, brokul, makaron i chleb. Skóra się tak jakby unormowała, syn się przestał drapać, ale zmiany były nadal.
Więc jak miał 5 miesiący przeszłam na BP, po 2 dniach duże pogorszenie, przechodzimy na Nutramigen. Syn zaczyna przesypiać noce, prawie się nie drapie, zmiany pod kolanami znikają, a na szyi bledną, ale są nadal. Ja wracam do karmienia piersią 2 razy dziennie (trzymając restrykcyjną dietę). Po tygodniu wygląda że pierść nie pogorszyła sprawy, więc włączamy dynię. Przez tydzień jest ok (znaczy ta szyja nadal obsypana, ale constans). Właczamy ziemniaka. Początkowo wygląda, że wysypka się powiększa, ale nadal go dajemy i uznajemy, że przeszedł (po 10 dniach). Dajemy śliwkę - kompletny klops. Pogorszenie. Odstawiamy.
Jako, że syn wygląda na głodnego, bardzo szybko wprowadzam kaszę jaglaną. Tamte zmiany na szyi są nadal zaognione, syn się drapie, mimo to daję tą kaszę (4 dni po śliwce).
Niestety już 10 dni je kaszę, a zmiany są nadal, drapie się, pod kolanami są zmiany, lekkie liszaje na nóżkach. Z tego wszystkiego 5 dni temu zrezygnowałam już z kp - bo się boję, że może coś ode mnie uczulało (zresztą tego mleka ode mnie już wiele nie było, raz dziennie).
W tej chwili nie wiem, czy to nadal pozostałości po śliwce (chociaż po już prawie 2 tygodnie beż śliwki), czy może uczula ta kasza jaglana (chociaż ona nie uczula), czy może to moja dieta, czy może to ziemniak, który się przez 3 tygodnie nagromadził?

Dodam, że wszystko daję ze słoiczków. Dynia Holle (skłąd: ekologiczna dynia* 49%, woda, mąka ryżowa* 6%, olej rzepakowy), Dynia z ziemniakami Hippa (skład: warzywa* 85% (dynia* 60%, ziemniaki* 25%), woda, olej rzepakowy* 1,3%.) i Kaszka jaglana z pełnego przemiału Holle błyskawiczna.

Co robić? Wydaje mi się, że ta dynia jest pewna. Ale, czy odstawić tą kaszę jaglaną? A może i ziemniaka też? I czy dawać słoiczki? Czy może lepiej kupić ziemniaka w jakimś ekologicznym sklepie? Czy może lepiej nie dawać kaszkę błyskawiczną tylko gotować ją?

No i pytanie, czy Wasze dzieci, które były aż tak pouczulane powychodziły z tego? Bo ja już mam czarne myśli, że do końca życia będzie wcinał tylko dynię.
    • avenasativa Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 20:51
      słoiczki do odstawki masz w nich 2 dodatkowe produkty (ryż i olej rzepakowy), których nie pisałaś wcześniej, ze próbowaliście. Odstaw też kaszke jaglaną, poczekaj czy wszystko się uspokoi i spróbuj jeszcze raz ale normalna kaszzę jaglaną a nie kaszkę holle. Moja córa kaszę wcina a kaszki holle nie może. I nie załamuj się jeszcze nic nie jest przesądzone smile
      • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 20:55
        Tylko że ja teraz nigdzie nie znajdę dyni, żeby mu dawać ją samą, bo to nie dyniowy sezon...
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 20:53
      Jeszcze dodam zdjęcie jego szyi wczoraj.
      Zmiany pod kolanami są niewielkie, ale są. Tak sobie myśle, czy jeśli by to był ziemniak/kasza jaglana - których dostaje dużo-dużo, to te zmiany nie powinny się jakoś szybciej rozprzestrzeniać?

      https://rodzinanawrockich.files.wordpress.com/2012/03/p3102962.jpg
    • mammajowa Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 21:03
      przejdź na samo mleko na jakiś tydzień minimum. dolecz wysypkę. i spokojnie systematycznie wprowadzaj pokarm (bezpiecznie 2 tygodnie 1 produkt, jak nic się nie dzieje uznajesz za bezpieczny). nie wprowadzaj za dużo na raz, bo nic nie będziesz wiedziała. a może ryz albo rzepak uczula? nie ma takiego produktu, który by na 100% nikogo nie uczulał. niestety.
      • truscaveczka Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 21:13
        O to to- monodieta mleczna do czasu zaleczenia zmian - całkowitego.
        • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 12.03.12, 22:07
          Może macie rację.... A co jeśli na samym mleku też nie zejdzie?
          No i chłopak wygląda jakby mu to mleko już nie wystarczało... Na łyżeczkę rzuca się jak dziki, a smoczkiem pluje...
          A jeszcze tak zapytam? Czy jakbym przeszła tylko na Nutre, a te zmiany przyrzuciła sterydem to by nie przyspieszylo procesu? Albo jakbym je posmarowała maścią Protopic (dziś to dostaliśmy od pediatry awaryjnie) - to może by proces gojenia skóry przyspieszyło, czy może wrecz przeciwnie, by obraz zakłóciło?

          Wiem, wiem, że można na mleku do 8-9 miesiąca, ale on się tak uśmiecha do tej dyni smile
          • mamitadejordi Re: Uczulony na wszystko?! 13.03.12, 14:52
            Eh.. Też tak bardzo się śpieszyłam do nowych pokarmów!! I co najdziwniejsze to mój pośpiech był większy, gdy synek miał 5-8 miesięcy, niż po ukończeniu 1.5 roku. Jednak życie to zweryfikowało, a ja i mój mąż nauczyliśmy się cierpliwości smile
            Teraz mój synek ma 2 lata i 4 miesiące oraz je 14 produktów. Wprowadziliśmy mu jabłko dynię, ziemniaki, brzoskwinię i morelę w 8 miesiącu. Wszystko ze słojeczków Hippa i Gerbera. Jak skończył roczek to mógł jeszcze jeść indyka. Na tym zestawie dotrwał aż do roku i 8 miesięcy. Wówczas udało się dopiero wprowadzić te produkty w normalnej postaci (nie papkę ze słojeczka) i zaczął naukę gryzienia.
            W zamian za to jest zdrowy i dobrze odżywiony, mimo takiej restrykcyjnej diety. Czasami aż mam wrażenie, że je lepiej niż niektóre dzieci co niby mogą jeść wszystko, a w rzeczywistości są to głównie słodycze lub fast food. Dziwnie mi także, gdy słyszę o godzinie 17, że dziecko tylko zjadło 2 ciasteczka na śniadanie, a potem już nic nie chciało.. Mój synek o tej porze to co najmniej 3 pełne posiłki miał..

            Ponad rok temu pisałam w tym poście o objawach alergii synka:
            forum.gazeta.pl/forum/w,578,121088802,121134286,Re_15_miesiecy_8_produktow_i_wiele_objawow_aler.html
            Też miał skórę na plecach podobną do skóry Twojego synka. W naszym przypadku wykrycie kukurydzy sprawiło, że skóra się zagoiła. Wcześniej też próbowaliśmy zaleczyć kremami i maścią sterydową. Niestety smarowanie tylko zmniejszało, ale nie likwidowało.
            Z mojego doświadczenia jedynie wykrycie alergenu pomagało. W innych przypadkach tylko na trochę wyciszaliśmy objawy, ale potem one znów wracały.

            Zatem przyłączam się do poprzedniczek i polecam najpierw samo mleko, aż wszystko się uspokoi. Następnie powoli nowe pokarmy. Ale co najwyżej 1 na 2 tygodnie i przerywać wprowadzanie nowych pokarmów kiedy dziecię jest chore, aby jego organizm mógł spokojnie zwalczyć chorobę, bez potrzeby dodatkowego angażowania sił w walkę z alergenami.
            Pamiętaj, synek ma dopiero 6 miesięcy!!! A przed Tobą jeszcze dłuuuuga droga..
            Cierpliwości.. cierpliwości!!!!!!!!!!!! :o))
            • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 13.03.12, 19:58
              Tak jak dziewczyny już pisały - sama nutra aż do zalecenia zmian. I ja bym posmarowała te zmiany czymś, żeby przyspieszyć proces gojenia.
              Potem spróbuj z kaszą jaglaną. Dynię na razie odstaw - spójrz jaka jest kalorycznośc słoja z dynią. Mam słoik hippa "dynia z ziemniakiem", w którym kaloryczność wynosi 51 kalorii na 100g. Mam nutre "2", której kaloryczność wynosi 68 kalorii na 100ml. 100ml to 90 ml wody i 14,6g proszku, co razem daje 104,6g. W przeliczeniu więc wychodzi 65 kalorii na 100g. Wniosek: kalorycznie dynia z ziemniakiem się kompletnie nie opłaca!

              Póki co, nutra ma wszystkie witaminy i mikroelementy które dziecko potrzebuje, więc póki je sporo nutry, to braków mieć nie będzie.

              Kaszę jaglana weź lepiej normalną. Jak chcesz mieć drobną - to po prostu przeleć po niej blenderem albo mikserem z odpowiednią końcówką.

              Co do uczulenia na wszystko - tak to niestety bywa. Mój 2-letni syn je coś koło 12 produktów teraz - wliczając w to cebulę... A i tak ostatnio musiałam włączyć mu aueris, bo drapał się jak szalony - pogarszało mu się już od pewnego czasu. I tez nie wiem, czy to wina ryżu lub kaszy gryczanej (włączone w ciągu ostatnich 2 miesięcy), czy też innych czynników.

              Ale warto trzymać taka dietę - bo pomimo alergii syn jest wysoki i ciężki wink. I mało choruje (jak na alergika). Choć najgorsze chorowanie jeszcze w tym roku przed nami - bo mały jest uczulony na brzozę.
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 13.03.12, 20:47
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
      Już dziś syn był tylko na Nutramigenie. Daliśmy mu też Fenistil - ale się z niego wycofujemy, bo miał pomagać, a wygląda, że syn drapie się jeszcze bardziej. Już czasami nawet trzymanie za rączki nie pomaga, bo wtedy zaczyna się wić, bo pewnie go swędzi strasznie - wtedy dmuchamy na szyję. Na szczęście takie gorsze okresy on ma tylko po południu (rano w zasadzie się nie drapie) - jak jest mąż także jakoś dajemy radę, bo trzeba non stop mieć go na oku, bo by się zadrapał do krwi.
      Mam nadzieję, że mu wysypka zejdzie na tej Nutrze! Bo jak nie to masakra!

      Nie wiem tylko czy przesmarować te zmiany czymś, żeby się szybciej zaleczyły? W sensie czymś mocniejszym? Sterydem (mam ten Pimafucort) czy może tym Proficem?

      Jak chodzi o natłuszczanie/nawilżanie to ostatnio smarowałam Cetaphilem MD - ale rewelacji nie ma, więc wracamy do Cutibazy, którą smarowaliśmy poprzednio i chyba zmiany były mniej wysuszone. Chyba że możecie polecić coś jeszcze co może być lepsze?
      • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 14.03.12, 10:55
        A jak reaguje mały na maści z mocznikiem? U nas pomagały, ale wiem, że niektórym dzieciom nie. Takie maści można kupić na receptę - jako maści robione, można też kupić okropnie drogi specyfik SVR Xerial 10. Tylko trzeba uważać, bo jak zastosuje się na rozgrzaną skórę - np. zaraz po kąpieli - to wzmaga swędzenie. My użwyaliśmy jeszcze bepanthenu - na twarz, do całego ciała alantanu w kremie, dexerylu. Jak mały był malutki, to przy takich zmianach jak opisujesz smarowaliśmy go praktycznie przy każdym przewijaniu, czyli bardzo dużo razy w ciągu dnia. Męczące, ale cóż było robić? Tylko trzeba pamiętać, żeby czasem wykąpać dziecko (atopikom zaleca się rzadkie kąpiele, bo woda często podrażnia), bo jednak niewchłonięte kremy potrafią się zjełczeć.

        Ten fenistil to podawałaś w maści czy w kropelkach? Bo nie do końca wiem, czego używacie. My w takich sytuacjach włączaliśmy zyrtec (ale takie rzeczy to oczywiście musi przepisać lekarz) - w kroplach, to jest jeden z leków przeciwalergicznych. Jeśli on się tak drapie, to ja bym poszukała jakiegoś dermatologa, żeby skonsultować, czym to smarować. Nie potrafię ci powiedzieć czy pimafucort się nada - my go mieliśmy tylko do stosowania na twarz, do reszty ciała mieliśmy wtedy inny steryd. Takie drapanie to masakra dla całej rodziny sad, więc ja bym starała się przyspieszyć zaleczenie. Tym bardziej, że rozdrapane zmiany na skórze mogą zacząć się paprać - nie jakoś spektakularnie, ale wejdzie jakiś gronkowiec i nie bedzie chciało się potem goić.
    • mere.trix Re: Uczulony na wszystko?! 14.03.12, 11:41
      Poczytaj sobie ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,578,79108520,,Azs_alergia_katar_kaszel_jak_ja_to_wyleczylam_.html?s=0
      Decyzja należy do Ciebie.
      Ja żałuje, że nie zaczęłam diety wcześniej. Syn ma teraz trzy latka, od poł roku na diecie - różnica kolosalna, (mogę wysłać na maila zdjęcie syna sprzed diety-tragiczny stan skóry) w tej chwili nie stosujemy żadnych leków i masci, organizm syna radzi sobie dobrze. Kiedy zaczynaliśmy leczenie byliśmy świeżo po testach - silne uczulenie na roztocza,grzyby,nabial,bialko jaja kurzego. Dziecko z bardzo dużym zagrożeniem astmą-jak to Pani doktor powiedziala. W tej chwili syn je białko, nie ma zadnej reakcji przymierzam się do nabialu no i czekamy na grzyby - powoli zaczynają pylic - to bedzie nasz najwiekszy sprawdzian.
      • aleksandra1977 Re: Uczulony na wszystko?! 14.03.12, 14:41
        ja rowniez od miesiaca ucze sie tej diety i wprowadzam ja w zycie.
        Juz widze jej pozytywne efekty, bez zadnych lekow (do niedawna niemozliwym bylo zycie bez clemastyny czy aeriusa...).
        • claire_s Re: Uczulony na wszystko?! 14.03.12, 17:23
          pocieszę Cię- jak mój synek miał 6-7 m-cy to byłam załamana, wydawał się być uczulony na wszystko, niczego nie udawało się wprowadzić do jego diety, ciągłe wysypki, liszaje, drapanie, trzymanie w nocy za ręce, do tego jeszcze wieczne śluzowate biegunki i wymioty po kilkanaście razy dziennie. dziś ma 13 m-cy i skórę w idealnym stanie, zero problemów jelitowych, nikt by nie rozpoznał alergika. nadal jest na diecie, bezmlecznej, bezglutenowej itd ale lista produktów jest całkiem spora i w porównaniu z innymi dziećmi tu na forum to je tak różnorodnie, że hej.
          u nas pomogło przede wszystkim odstawienie od piersi i przejście na neocate- mimo że głodziłam się dietami 3-4 produktowymi to i tak moje mleko mu szkodziło. po drodze był nutramigen i bebilon pepti, ale po nich mocno go wysypywało.
          no i przez przypadek doszłam, że jest uczulony na alumium i wysypuje go wszystko zapakowane w kartony, puszki, tubki a nawet w niemowlęce słoiki (nakrętki). okazało się też, że jest uczulony na żywność nie eko- do dzisiaj wysypuje go po 'zwykłym' mięsie, rybach, warzywach, owocach, chociaż wersję eko może spokojnie jeść.
          na szczęście tu gdzie mieszkam żywność eko jest łatwo dostępna i w pełnym wyborze, ale jak odwiedzamy rodzinę w Polsce to mam ogromny problem, bo kupienie mięsa czy ryby eko jest b.trudne/niemożliwe a warzyw/owoców jest b.mało - a dziecko coś jeść musi. kupuję więc zwykłe i już po kilku dniach dziecko jest całe wysypane, drapie się do krwi, nie może spać- stara bajka. po powrocie do domu i przejściu na eko wszystko się goi w ciągu 2 tygodni.
          to tak w ramach ciekawostki. życzę Ci, żebyś odkryła co uczula Twoje dziecko.
        • polaa27 A propos dyni 14.03.12, 20:41
          Dynie eko sa dostępne w sklepach ekologicznych (Delikatesy Free, sieć Organica). Dostaniesz też je w Leclercu na dziale z warzywami BIO.
          • wilhelminaslimak Re: A propos dyni 14.03.12, 20:49
            Ja z Krakowa, także Leclerca u nas niet.
            A te Delikatesy Free - to są internetowe? I można w taki sposób zamówić dynię? Nie zepsuje się po drodze? I widzę, że tam są 2 dynie: Hokkaido i Butternut. To obojętne która?
            Ktoś tak zamawial?
            • polaa27 Re: A propos dyni 14.03.12, 21:12
              Ja kupuję przeważnie hokkaido, one są małe, wiec łatwo ugotować zupkę na 2 dni, nie trzeba mrozić.

              Zakupy możesz zrobić internetowo:
              sklep.freedelikatesy.pl/
              Ale lepiej chyba pójść i pomacać na żywosmile W Krakowie macie Organic w 2 galeriach:
              www.organicmarket.pl/nasze-sklepy/sklepy-polska
              Ja młodemu gotuję zupki tylko na warzywach i mięsie eko. Polecamsmile
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 15.03.12, 14:42
      Niestety dzisiaj jesteśmy 3-ci dzien tylko na Nutramigenie, a ja nie widzę żadnej poprawy. Wręcz wydaje mi się że się pogarsza.
      Czy to jest możliwe, że on ma uczulenie na Nutramigen i objawia się ono tylko tą wysypka na szyi? I od czasu do czasu bardzo niewielkimi zmianami pod kolanami?! Przecież jak on tyle tego mleka wcina i byłby na nie uczulony, to zmiany powinny się rozszerzać, być mega zaognione (widziałam zdjęcia innych atopików, to mój syn przy nich to zdrowy okaz!).
      Już kompletnie nie wiem co robić. Poczekam jeszcze parę dni, ale za parę dni to raczej nie zejdzie....
      • ti-gisiowa Re: Uczulony na wszystko?! 15.03.12, 15:07
        a może to alergia kontaktowa a nie pokarmowa?
        Spróbuj też zmienić wodę na jakiej robisz Nutrę bo może to alergia na jakiś chlorek lub nikiel zawarty w wodzie.
        • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 15.03.12, 15:19
          Tak też o tym myślimy, bo tak jakby się pogarszało po powrocie męża z pracy, a on niekoniecznie pierze swoje ciuchy w płatkach. Bo generalnie pierzemy w płatach mydlanych wszystko.
          Wodę używamy kranówkę, ale mamy filtr Brita i do tego oczywiście gotujemy ją 5 minut.
          Ale faktycznie wodę można spróbować zmienić.
          A czy uczulenie na roztocza/kurz może dawać taki efekt wysypki?
          Z drugiej strony na pewno mieliśmy pogorszenie po śliwce, po Bebilon Pepti - także pokarmówka to też na pewno jest....
          Masakra!
      • aleksandra1977 Re: Uczulony na wszystko?! 15.03.12, 16:50
        3 dni to za krotko, by byla widoczna poprawa
        • polaa27 Re: Uczulony na wszystko?! 15.03.12, 18:41
          3 dni to za mało na widoczna poprawę. Zaczekaj chwilę i nie zmieniaj niczego, żeby wiedzieć po czym się polepsza/pogarsza.
          • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 16.03.12, 07:24
            3 dni to za mało. Szczególnie, jesli niczym nie smarujesz. Jak już jestes na tyle zdesperowana, że rozważasz porzucenie diety - to weź i smaruj pimafucortem, aż do zaleczenia, i potem zobacz, czy poprawa się utrzymuje. Ale smarować trzeba do zaleczenia +1 dzień.
            I słuchaj, skóra to nie jedyny problem z alergią. Jak będzie go swędzieć, będzie boleć brzuch, to wam żyć w nocy nie da. Za rok będziesz jak zombii - w nocy wstaje się x razy, a potem i tak trzeba do pracy, a tam na dodatek myśleć trzeba...
            • exit110 Re: Uczulony na wszystko?! 26.03.12, 15:43
              swędzenie to może być sprawka nużeńca - roztocze.
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 22.03.12, 09:29
      Dziś syn jest 9-ty dzień tylko na Nutramigenie.
      Przez 4 dni smarowaliśmy go Pimafucortem, ostatni dzień w poniedziałek wieczorem, czyli dziś jest 2-gi dzień bez smarowania no i klapa. Wysypka zaczyna wychodzić, a syn się od wczoraj drapie. Do tego zauważyłam, że on się drapie po całym ciele, jak tylko coś się mu odsłoni, w czasie kąpieli, przy przewijaniu.
      Nie wiem, czy to uczula mleko. Czy gdyby go uczulał Nutramigen, to te jego zmiany nie powinny się pogarszać? Zmiany pod kolanami ma, ale faktycznie minimalne (mój mąż twierdzi, że on tam praktycznie nic nie widzi) - a był czas (jak karmiłam piersią i dieta była jeszcze niezbyt ekstremalna), że pod kolanami było dużo gorzej.
      Kompletnie nie wiem co teraz robić? Może to roztocza? Kurz? Coś na czym śpi? Coś co jest specyficzne u nas w mieszkaniu? Nie wiem....
      Dodam, że on jeszcze oprócz mleka dostaje Latopic i wit. D (Devicap).
      • domisar Re: Uczulony na wszystko?! 22.03.12, 10:13
        Jeśli zmiany pod kolankami się poprawiły (do całkowitego wyleczenia potrzeba czasu, ważne, że jest lepiej - a skoro widzisz róznicę, to jest w porządku).
        Mi wydaje się, że te zmiany w okolicach szyi nie mają nic wspólnego z mlekiem.

        Dla pewności latopic i devicap odstaw. Probiotyk warto podawać przy zaburzeniach pracy przewodu pokarmowego, biegunkach, w trakcie i po antybiotykoterapii. Jeśli ww nie ma miejsca, możesz odstawić. A D3 podaje się dzieciom karmionym piersią. Dzieci na mm mają wit D3 już w mleku, więc podając dodatkowo przekraczasz zalecaną dzienna dawkę.

        Pójdź innym tropem i rzeczywiście skup się na otoczeniu dziecka.
        Czym pielęgnujesz dziecko? Czym myjesz, kremujesz?
        W czym pierzesz ubranka?
        Jakie nosi dziecko ubranka - szczególnie body.
        Na czym śpi?

        Powiem Ci z własnego doświadczenia - choć wydaje się to absurdalne, ale tak własnie było.
        Kupiłam dla córki całą serię emolium - szampon, balsam do ciała, krem do buzi.
        Ponieważ dziecko miało początkowo niewiele na głowie, szamponu nie używałam.
        Dziecko miało idealną skórę, więc nie widziałam potrzeby stosowania emolientów - ale lekarze twierdzili, że powinnam. Więc stosowałam. Krem do buzi i balsam do ciała wydawał mi się super. Skóra stała się jeszcze bardziej aksamitna. Po pewnym czasie, gdy córce urosła czuprynka zaczęłam myć głowe szamponem. I się zaczęło - kilka krost na plecach, pojedynczych, które znikały po 2-3 dniach. Więc nie przywiązywałam do nich wagi. Ale to się zaczęło nasilac z upływem czasu. I pewnego dnia wysypało jej całe plecy. Cudowałam z dietą przez 2 miesiące, aż w końcu zauwazyłam moment, w którym następuje pogorszenie skóry - po kąpieli. Odstawiłam wszystko i umyłam ja czysta wodą i nie balsamowałam... z dnia na dzień zmiany z pleców znikały. Uznałam, ze to szampon, więc przestałam uzywać. Smarowałam córce całe ciało balsamem, prócz pleców (czekałam aż w 100% się wygoją) i jak były juz gładkie posmarowałam balsamem - na drugi dzien całe w krostach. Mój wniosek z tego taki - że szampon wywołał tak silne podrażnienie pleców, że teraz balsam, który do tej pory służył uczula. Wywaliłam całą serie emolium. I córka znów ma piekna skórę. Także jak widzisz czasem powód jest banalny, ale skutki opłakane. I tez absurd - dlaczego tylko plecy? Skoro szampon - to dlaczego głowa i kark w porządku, a plecy obsypane. A blaczego balsam na całym ciele jest ok, a plecy podrażnia. Alergolog tłumaczyła mi, że czasem cos silnie uczuli - i "wejdzie" tak głęboko w skórę, że potem byle czynnik powoduje reakcje alergiczną.

        Zrób tak - trzymaj sie tego mleka. Odstaw probiotyk i D3. I zrób porządek w otoczeniu dziecka.
        • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 22.03.12, 14:06
          Z tymi kolanami to nie do konca tak jest fajnie. Bardzo zle bylo, jak kp i się nie głodziłam. Potem się to totalnie wyczyściło. Potem wprowadziłam śliwkę i się pogorszylo, potem ją odstawiłam i była poprawa, ale zmiany lekkie zostały - takie jak są teraz (trochę krostek, wysuszone w zgięciach). Od odstawienia śliwki minęły 3-4 tygodnie, czyli jak dla mnie to powinno już być czyste.
          Z tą witaminą D3 to faktycznie masz rację!!! Zapomniałam ją odstawić jak przerwałam kp!

          Kąpiemy syna raz na 3 dni, od 2 tygodni 2 krochmalu (poprzednio w Emolium). Do tego codzienna pielęgnacja wodą przegotowaną. Smarujemy w tej chwili Cetaphil'em (poprzednio krem robiony z mocznikiem i cutibaza) - roznic nie widze. Ciuszki pierzemy w płatkach - takze nasze bluzy,T-shirty (natomiast rzeczy, z którymi syn nie ma kontaktu dotykowego: spodnie, pościel, bielizna pierzemy w normalnym proszku).
          Chodzi w bawelnianych body + śpioch/pajac. Staram się żeby to były jasne kolory, ale czasem braknie. Czasem w gości jeansy, ale to raz na tydzień. No i na spacerkach śpi w kombinezonie, taki puchaty z wewnątrz i to dotyka szyi (ale już niedługo będzie chodził mniej ubrany).
          Spi na materacu kokosowym, w bawełnianym śpiworku, na prześcieradle frotte. Jakkolwiek już 3 razy byliśmy poza domem tydzień i spał wtedy w gondoli i zmiany stanu szyi nie widziałam.
          Teraz jedziemy na 2 tygodnie na wczasy, także jakby to był ten kokos, to po 2 tygodniach to zaobserwujemy.
          I teraz nie wiem co robić? Podejrzewam, że jeszcze chwilę poczekam, żeby się ta szyja całkiem zepsuła i pewnie znów zacznę wprowadzać pokarmy stałe. Tylko już sama nie wiem od czego zacząć, bo z dynią już są nawet w sklepach ekologicznych mega-problemy.
          --
          • domisar Re: Uczulony na wszystko?! 23.03.12, 12:35
            Z tym uczuleniem kontaktowym, to też niełatwa sprawa. Jak mojej córce wysypało plecki, a ja nie wiedziałam od czego (oczywiście winowajcy szukała w diecie), to nasz alergolog powiedział, że:
            - dziecko ubierać w białe body (bo barwniki dodawane do kolorowych tkanin uczulają - nawet w przypadku tych jasnych odcieni)
            - wszystkie ubranka dziecka i pościel prać w płatkach mydlanych i 2 razy płukać (wcześniej używalismy Loveli)
            - materac - wyłącznie piankowy, jesli jest kokosowo-gryczany, to odczepić te warstwy
            - odstawic na pewnien czas cała chemię, czyli wszystkie środki myjące i pielęgnujące (dziecku nic się nie stanie, jak przez tydzień, a nawet 2, będzie myte w czystej wodzie i nie będzie balsamowane)

            Nie pierz niczego z czym dziecko ma kontakt w normalnym proszku. Tam są bardzo silne detergenty.
            Tak sobie myślę o tym puchatym kombinezonie... kiedyś któraś z mam pisała, że dziecko dostało uczulenia od pluszowego misia. Może cos jest w tej tkaninie, z której uszyty jest kombinezon. Załóż dziecku chusteczkę lub kawałek pieluszki, tak żeby nie było styczności z tym materiałem. A może to od czegoś co dziecko nosi na szyi np. szalik, śliniak.

            Wstrzymaj się jeszcze z rozszerzaniem diety. Ale jak juz tak bardzo chcesz, to zacznij od kaszy jaglanej, gryczanej, ryżu. Ugotuj do rozgotowania i zmiksuj na papkę.
            Ja dynię kupuję cały rok w eko-sklepie organic (to jest sieciowy eko-sklep). Sprawdz, pewnie jest w twoim mieście.
          • e-kasia27 Re: Uczulony na wszystko?! 23.03.12, 20:26
            Devicap zawiera w składzie aromat anyżowy. To on może uczulać, a teraz dodatkowo pyłki drzew brzozowatych, które pylą od lutego i jeszcze będą pylić do końca kwietnia, a nawet dłużej.
            Jeśli to o to chodzi, to wyraźnej poprawy stanu skóry należy oczekiwać dopiero gdzieś pod koniec maja, czyli jakieś dwa tygodnie po zakończeniu pylenia.
            Dlaczego?
            Dlatego, że:
            Pyłki drzew brzozowatych, wszystkie rośliny różowate(w tym śliwki) i wszystkie rośliny baldaszkowe(w tym biedrzeniec anyż), oraz orzechy laskowe i kiwi są dla siebie nawzajem alergenami krzyżowymi, a to oznacza, że jak jedna z nich uczula, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że uczulają wszystkie.
            Czasem przy tego typu uczuleniu uczulają też niestety rośliny dyniowate, ale to się naprawdę bardzo rzadko zdarza, więc na razie załóż, że dynia nie uczula.

            Możesz wprowadzić do diety oprócz dyni: bataty, szpinak, buraki, fasolkę szparagowa, zielony groszek, brokuła, kalafior, kukurydzę, soczewicę czerwoną, czarne jagody, banany, borówki amerykańskie, sałatę, siemię lniane, winogrona, ryż, kaszę gryczana białą, kaszę jaglana, płatki owsiane, kaszę mannę, jęczmienną, wszystkie porzeczki, agrest, melisę, rumianek, miętę, majeranek, słonecznik.
            A jeśli po dyni nic się nie będzie działo, to także cukinię, kabaczki, patisony, arbuza, melona, ogórki.





        • aleksandra1977 Re: Uczulony na wszystko?! 23.03.12, 12:45
          domisar napisała:
          > Dla pewności latopic i devicap odstaw.
          Z odstawieniem D3 sie zgodze, ale latopic bym zostawila. Akurat moje dzieci nie maja zadnych problemow ze strony ukladu pokarmowego (w wieku niemowlecym zdazaly sie kolki i ulewania) i jedynym preparatem jaki zalecil nam nasz alergolog jest wlasnie latopic (nie zawiera mleka). Podaje go raz dziennie i po 2 miesiacach widze znaczaca poprawe stanu skory u dzieci. Zreszta jest on polecany przy alergii pokarmowej i atopowym zapaleniu skory.
    • ta_karola Re: Uczulony na wszystko?! 24.03.12, 16:15
      Ja ma pytanie czy masz pewność,że to alergia pokarmowa. Małe dzieci uczulają się jeszcze na kurz i roztocza.
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 25.03.12, 22:29
      No więc na chwilę obecną jesteśmy tydzień po odstawieniu sterydów i szyja obsypana, ale mniej niż przed sterydami (ale pewnie może jeszcze wyleźć). Do tego byłam 3 dni u rodziców, gdzie dziadek się wczuł i smarował szyję wnuka siemieniem lnianym i jak dla mnie rewelacja - wprawdzie zmiany są, ale na pewno syna mniej swędzi. Jak się go tym smaruje, to aż sie podkłada, żeby go więcej smarować.
      Latopic odstawiłam, ale po 2 dniach syn mi zaczął tak ulewać jak ulewał 3 miesiące temu (czyli po prostu chlusta) do tego nie zrobił kupy przez 2 dni (a zwykle sa 2 dziennie), więc wróciliśmy do niego. Witamina D3 odstawiona.
      Do tego jak byliśmy u dziadków mąż wyczyścił mieszkanie, wywalił dywany, firanki, zasłony (zostały tylko u starszego syna, ale młodszy tam się nie zapuszcza), odkurzył itp. Poczekamy na efekty, w piątek wyjeżdżamy na 2 tygodnie i raczej w tym czasie nie będziemy diety rozszerzać, bo w hotelu ciężko przyrządzić dynię-eko, a nawet tą kaszę przygotować też trudno.
      Na razie fajne jest to, że chłopak się nie drapie. A nawet jak sie czasem drapnie to raz, a nie wpada w szał drapania.
      • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 26.03.12, 10:30
        Słuchaj, napisałaś o smarowaniu siemieniem lnianym - smarujesz kisielem z siemienia czy w jakis inny sposób? Bo szukam czegoś na poprawę skóry u mojego alergika, u nas ostatnio coraz gorzej sad.
        • agus7 Re: Uczulony na wszystko?! 26.03.12, 13:02
          tez mnie to zainteresowalo. napisz jak przygotowujesz to siemie to smarowania.
          • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 26.03.12, 14:31
            Tak jest - kisielem. To przepis mojego taty. Zwykłe siemię lniane (nie zmielone) - łyżeczkę gotuje w niecałe pół szklanki wody, potem trochę podgotuję, jak kipi, to zdejmuję z gazu i potem znów podgotuję. Kisiel się robi dopiero jak ostygnie. I tym smaruje, nabieram palcem. Podobno termin "ważnosci" tego kisielu to 2 dni.
            Jeden raz mój tata zrobił to samo ale z mielonym siemieniem (podobno jeszcze lepsze), ale nam pomaga niezmielone, a roboty mniej.
            Powiem szczerze, że sama tego jeszcze nie przygotowywałam, bo na razie na dziś mam to co tata zrobił, ale taki mi podał przepis.
            Nie wiem, czy to to pomaga, czy nie to, ale dziś w nocy młody wył 2h (chyba mu zeby idą) rzucał się po łożu i ani raz się w tym czasie nie podrapał.
            • aleksandra1977 Re: Uczulony na wszystko?! 26.03.12, 14:39
              mozna tez siemie (cale ziarna) troche pogotowac i przecedzic przez sitko sam kisiel i dodac go do kapieli. Tylko nie uzywac juz zadnych emolientow i mydel.
              • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 27.03.12, 09:27
                Dzięki.
    • afeila Re: Uczulony na wszystko?! 10.04.12, 19:33
      Ja właśnie odkryłam, po pół roku! Moja jest uczulona na zboża! Najbardziej na pszenicę więc chleby bułki, kasza manna odpada, odpada też ryż i kukurydza!! Nie mogłam dojść bo w momencie gdy ostawiałam jeden kleik zastępowałam go następnym. I też wydawało mi się, że jest na wszystko uczulona bo gdy karmiłam piersią jadłam pieczywo i mimo restrykcyjnej diety wysypka nie schodziła. Powodzenia, Wam też się uda. Fantastycznie na swędzącą wysypkę sprawdził się u mnie fenistil w kropelkach, Aerius za to w ogóle nie pomagał.
    • wilhelminaslimak Re: Uczulony na wszystko?! 02.05.12, 11:13
      Zakontynuuję w tym wątku, żeby nie opisywać całej sytuacji, bo my dalej z problemami.
      Syn jest od 1,5 miesiąca na Nutramigenie. Jak był na samej Nutrze, to skóra się mu unormowała, pod kolanami zeszło, szyja lepsza, ale zmiany nadal były. Po 3 tygodniach stanu constans stwierdziłam, że szyja się całkiem nie zaleczy i wprowadziłam dynie przez 2 tygodnie. Wszystko ładnie i bez zmian (szyja nadal czerwona ale generalnie ok).
      Ok. tydzień temu wprowadziłam ziemniaka ekologicznego - już po 2 dniach szyja się zaogniła, a po 4 dniach nie miałam wątpliwości, bo pod kolanami i na łydkach pojawiły się place czerwone. Odstawiłam ziemniaka i na dzień dzisiejszy zmiany schodzą, szyja powraca do normy.
      I teraz mam zagwozdkę co dalej wprowadzać. Moimi faworytami są indyk albo jakiś zagęszczacz (tylko co? kasza jaglana??). BArdziej skłaniam się ku jakiejś kaszy, bo bardziej można tym dziecko nafutrować i dodawać tak do mleka jak i do tej dyni.
      Więc nie wiem, czy kasza jaglana to będzie dobry wybór?
      I co w dalszej kolejności, po kaszy i indyku? Marchewka? Brokuł? Co potencjalnie będzie najbardziej kaloryczne (bo syn stracił już wszystkie fałdki...)
      • agus7 Re: Uczulony na wszystko?! 02.05.12, 12:13
        Kasza jaglana to wg mnie dobry wybor.
        Marchewka nie, jest potencjalnie alergizujaca. Z warzyw (po dyni) probowalabym cukinie, brokuly, zielone szparagi, moze batata skoro ziemniaki nie przeszly?
        W miedzyczasie (np. po kaszy i drugim warzywie) wprowadzilabym jakis wartosciowy tluszcz np. oliwe z oliwek. Dodawaj do zupy i kaszy.
        Potem mozesz pomyslec o pierwszych owocach np. duszone banany.
        • marika78 Re: Uczulony na wszystko?! 03.05.12, 23:36
          ja tez zaczelabym od kaszy jaglanej a potem brokol, u nas przeszla jedynie dynia, ziemniak i brokol wlasnie, marchew uczulila masakrycznie, indyk tez przeszedl ale tylko ze sloiczka, ze sklepu uczula
          • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 04.05.12, 07:39
            Stawiałabym na kaszę jaglaną. Warzywa "ze sklepu" sobie odpuść na razie - do czasu, aż przyjdzie sezon. Czyli czas, gdy warzywa normalnie rosną w ogródku/ na polu. Ziemniaki, te zeszłoroczne, często zaczynają już kiełkować - w oczkach w których wyrastają kiełki znajduje się spore stężenie toksycznej solaniny. Wrażliwego alergika może wysypać nawet po niewielkiej ilości, pomimo braku uczulenia na samego ziemniaka.
            • porzeczka_mocna Re: Uczulony na wszystko?! 04.05.12, 07:47
              A, no i jeszcze jesli chodzi o kaloryczność warzyw - to niestety, ani brokuł, ani marchew nie są przesadnie kaloryczne... Jeśli zależy ci na kaloriach, to możesz jeszcze spróbować innych wypełniaczy - kleiku kukurydzianego dosypywanego do nutry (jeśli kukurydza by przeszła, to w ogóle jesteś w raju, bo z kukurydzy robione są chrupki - zwykłe, "kręcone", długie i proste, a nwet z dziurką wink, jest pieczywo chrupkie kukurydziane, są też kółka - one zwykle występują w wersji ryżowej, ale jest tez wersja cienkich kukurydzianych kółek; są makarony robione z kukurydzy i to w różnych kształtach) - a kukurydza ma tą wyższość nad ryżem, że nie zapiera (a w przypadku mojego syna miała tą oczywista zaletę, że nie miał po niej wyspki, a po ryżu miał).
    • tosia79 Re: Uczulony na wszystko?! 06.05.12, 11:25
      Jak bym czytała o moim Janku. Odstaw gluten.Zadnej kaszy ryżu, makaronu.
      -Kupuj makaron bezglutenowy.
      -Kaszki -tylko Sinlak (tylko tu bez MM )duża zawartośc białka
      -odstaw ziemniaki i jabłka świeże
      -kupuj chleb z Bezglutenu:
      bezgluten.pl/sklep/produkt,97,kolacz_razowy_bezglutenowy.html
      ale tylko ten, reszty nie da się jeśc. Przed spożyciem na kilka sekund do piekarnika, będzie chrupki. Jest pyszny.
      -jajka tylko przepiórcze
      - Wiem wydaje się fatalne, kosztowne, ale zobaczysz czy pomoże.

      Do dwóch lat Janek karmony cycem. Przez 8mc bez glutenu. Do dziś na jajach przepiórczych. Ale chyba musze znów odstawic mąkę zwykła, bo odkąd odstawiłam zaczęły sie "drapania" i typowe placki zaognione.
      Ja 2 razy robiła testy z krwi. Pierwsze po pierwszych urodzinach. I tu bach!!jabłko, przecież we wszystkich słoiczkach owoc .są jabłka! |Więc były tylko gruszki Wiliamsa z Rosmana i Brzoskwienie z morela z Bobowity. Teraz podejżewam również banana!!

      trzymaj się
      • tosia79 Re: Uczulony na wszystko?! 06.05.12, 11:28
        podejrzewam oczywiściesmile sorki za błąd.

        Myślę, że jak zrobisz testy panel z krwi to dużo wyjdzie. Nie jedz również zadnych orzechów! Czesto okropnie uczulają najbardziej ziemne,!
        • aleksa51 Re: Uczulony na wszystko?! 06.05.12, 14:32
          Piszesz, że pierzesz część w płatkach a część w proszku. O ile nie robisz tego w dwóch różnych pralkach to dziecka ubranka mogą mieć na sobie pozostałości proszku, który zostaje po praniu wewnątrz pralki. Pranie ubranek dziecięcych w proszku dla dzieci czy płatkach ma sens jeśli wszystko się w tym pierze i nic innego do pralki nie sypie.
          Nutra...dla mojego synka się nie nadaje - jest tam tłuszcz sojowy a mój silnie reaguje na najmniejsze ilości soi. Nawiasem pisząc Pepti dla niego za mało zhydrolizowany i katuję się dietą bo mały wyłącznie na piersi (8 m-cy).
      • porzeczka_mocna Tosia79 06.05.12, 15:17
        Chyba wątki ci się pomyliły smile. Wilhelminaslimak napisała przecież, co podaje i co próbowała podawać - gluten nie był nawet wspomniany, tak więc ona nie może odstawić glutenu, bo go jeszcze nie wprowadzała. Na jaja przepiórcze też raczej jeszcze za wcześnie smile.

        A, i jeszcze - Sinlac jest robiony z ryżu.
        • wilhelminaslimak Re: Tosia79 06.05.12, 20:52
          Dokładnie. My na razie podajemy tylko Nutrę, dynię ekologiczną i od paru dni kasze jaglaną - jak na razie po pięciu dniach, niestety dziecię mi się bardziej drapie, ale zmian żadnych dodatkowych nie ma, więc mam nadzieję, że drapie się z powodu upału i tego, że szyja jest bardziej przypocona...
          • ewelllka1986 . 08.05.12, 15:18
            moja Mała choć ma już 14 miesięcy nie może jeść słoiczkowych zup i obiadów jakie by nie były, drapała się i miała krosty na twarzy i główce, gotuje jej sama z warzyw ze sklepu i jest w porządku, ostatnio sytuacja zmusiła mnie żeby dać małej słoiczek no i krosty na czole się pokazały tak więc nie wiem co oni tam dają do tych słoiczków
      • antyka Re: Uczulony na wszystko?! 07.05.12, 12:52
        W skladzie jest skronia pszenna bezglutenowa - pszenica to mega alergen!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja