maziam
14.06.04, 14:50
Witam,
Mam problem z moja 17 miesięczna córeczką. Od około 8 miesiaca życia na jej
rączce pojawiało się coś jakby liszj. Niestety nie byłam w stanie stwierdzić
po ew. jakim pokarmie to występuje. Pediatra na wszelki wypadek przepisal mi
bebilon pepti, ale objawy pojawialy sie nadal. Ale zdarzaly sie np 2 miesiące
bez zadnych obiawow, dodam ze w tym czasie dziecko jadlo juz "normalne" mleko
modyfikowane i nabiał np. jeden-dwa kubeczki dziennie. Niestety ostatnio ok 2
tygodnie temu, coreczka dostala wysypki na brzuszku i nóżce. Stwierdziłam, że
nie ma na co czekac i poszłam do alergologa. Pani doktor obejrzala mala i
stwierdzila ze to najprawdopodobniej skaza. Przepisala zyrtec i nutramigen
oraz zalecila ostrą diete - oczywiscie bezmleczna, bez wywarow mięsnych,jaj,
bez owocow z wyjatkiem gruszek i jablek itd. Generalnie bez produktow które
są najczęstszymi alergenami. Ponadto dostałam skierowanie na badania Ige
total, panel wziewny, panel pokarmowy, z poleceniem miejsca gdzie najlepiej
to wykonac

i ze cena to 200 zl za jeden panel z 20 alergenami. Sama już
nie wiem co mam robić... Póki co stosuje diete bezmleczna a wysypka jak byla
tak jest... Dowiadywalam sie o badania i w innym laboratorium jest np. 12
alergenow w panelu za 90 zl. Robić 12 czy 20?? Wiem tez niestety, ze te
badania czesto nie sa miarodajne... wiec czy nie beda to wyrzucone pieniadze
i niepotrzebny stres dla dziecka?? Z drugiej strony chialabym wiedziec..
Bardzo proszę o jakąs rade bo sama już nie wiem co robić. No i co z tymi
testami Alcat? Czy ktos to robił i gdzie w Warszawie można to zrobić?? Będe
bardzo wdzięczna z pomoc. Pozdrawia mama kolejnego alergika (?)