Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia???

19.03.12, 12:57
Witam!
Postaram się opisać pokrótce chociaż nie wiem czy to się uda.
Moja córeczka urodzona w 41 hbd z masą ciała 3950g. Przez pierwszy miesiąc karmiona piersią. W międzyczasie nasilona żółtaczka - bilirubna 17 - fototerapia - przeszło. Przez miesiąc przybrała ok. 50 g. Zero niepokojących objawów - dziecko jadło, spało, robiło przepisowe kupki, żadnych zmian na skórze, żadnego śluzu w kupie nic. Po miesiącu przerzucona na butelkę (mój pokarm) bo żadne sposoby nakarmienia piersią nie powodowały przybierania na wadze. Okazało się, że z butli zjadała po 13-30 ml maksymalnie - na dobę ok. 300-350 ml. Dziecko zaczęło płakać po karmieniu, później podczas skarmienia. Sugestia refluksu - leki p/refluksowe - nie pomagały. Przyrosty średnio 50/tydzień. Kupy i skóra - bez zastrzeżeń. Przez ok. 5-6 tygodni dostaławala nutramigen przez kilka dni, żeby sprawdzić czy będzie lepiej - zero poprawy - kupy bez zmian. Trafiliśmy do szpitala - Mała dostała leki p/refluksowe w większych dawkach, losec dożylnie i uwaga KETOTIFEN - bo na pewno ma alergię. Pierś kazali odstawić, włączono Nutramigen. Po 3 dniach od początku hospitalizacji i leczenia - kupa cuchnąca, ze śluzem gdzeniegdzie podbarwiona na brunatno - rota ujemne, krew utajona w kale dodatnia. No i oczywiście rozpoznanie - alergia przewodu pokarmowego. Rtg z kontrastem - refluks III stopnia i zapalenie przełyku. Wyszłyśmy ze szpitala. Stopniowo dziecko robił się coraz spokojniejsze podczas i po posiłkach aż w końcu po ok. 3 tygodniach nie płakała prawie wcale. Śluz w kupie nadal (kontrolne badanie na krew utajoną ujemne). Dostała troszkę kreonu - kupy zrobiły się gęstsze ale śluz nadal. Ilość pokarmu się nie zwiększyła w zasadzie - ok. 350 ml/dobę. Po 3 tygodniach od wyjście ze szpitala i braku poprawy w jedzenie lekarz zmienił mleko na Bebilon pepti i na moją prośbę ketotifen w syropie na ketotifen w tabletkach bo uparłam się, że musi być cos w tych lekach skoro śluz utrzymuje się od czasu hospitalizacji a wcześniej gdy była karmiona Nutramigenem śluzu nie było.
Zmieniliśmy mleko i syrop na tabletki i dziecko zaczęło od razu robić piękne, książkowe kupki. Ale ilość wypijanego mleka się nie zmieniła. Jak skończyła 3 miesiące zaczęłam dawac kleiki ryżowy i kukurydziany łyżeczką.
W zeszłym tygodniu wizyta u lekarza (alergolog, gastrolog) - rozkłada ręce - zostało tylko Elecare.
Posumowując - dziecko przez ponad 2 miesiące na Ketotifenie i Nutramigenie a potem BP - zero poprawy w ilości wypijanego mleka. Dalej każe dawać ten ketotifen bo przecież taka alergia. A ja się juz wkurzyłam - sama nie wiem co jej jest i moim zdaniem to żadna alergia nie jest. Odstawiłam ten Ketotifen. Zaczęłam wprowadzać marchewkę (to za pozwoleniem lekarza). Marchewkę wcina jak szalona. Nie widzę pogorszenia po odstawieniu leków. Ale wniosek do ministrstwa na Elecare już poszedł. Nie chcę tego dawać - boję się jakoś i nie wierzę, że to zadziała. W tej chwili - kupy super - może ciut przygęste. Skóra czysta - może poza odrobinkę ciemieniuchy na brwiach. Dziecko zadowolone, spokojne, tylko jeść bardzo nie chce. Co sądzicie?
Czy według Was to alergia bez praktycznie jakichkolwek objawów. Bo nie biorę poważnie tego śluzu w kupie za objaw bo to na bank było po tym syropie. Krew utajona w kale jednorazowo - może z powodu zapalenie przełyku - jakieś nadżerki czy coś. Żadnych zmian na skórze. Kurcze podzielcie się swoją wiedzą. Straszą, że jak Elecare nie pomoże to sterydy... Na co? Na niejedzenie z powodu refluksu?
    • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 12:58
      Zapomniała dopisać - IgE całkowite <2 (norma do 10); IgE swoiste na białka mleka, serwatkę i kazeinę - 0.
    • domisar Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 14:07
      Przypadek Twojego dziecka przypomina troszkę moja własną historię. Urodziłam się jako zdrowe dziecko, z wagą 3150. Wszystko było w w porządku, za wyjątkiem - braku apetytu. A co za tym szło, minimalne przyrosty wagi. Mama mi opowiadała, jak to całymi dniami usiłowała mnie poić swoim mlekiem, z piersi, potem odciagniętym do butelki, potem jakimś tam sztucznym... za nic w świecie nie chciałam tego przełknąć. Martwiła się, że nie potrafię ssać. Ale o dziwo jak w butli była herbatka to wytrąbiłam do zera. Mama bojąc się, że umrę z głodu od 3 miesiąca życia zaczęła serwować mi posiłki stałe. I tak oto przezyłam wink Ale mlekowstręt mam do dziś - nie znoszę mleka, śmietany, na myśl o kefirach, maślankach, jogurtach, kwaśnych śmiatanach mam odruch wymiotny.
      Dziś, gdy borykam się z alergia córki, dowiedziałam się od naszej alergolog, że wstręt (jak i nadmierna ochota) do konkretnych potraw jest właśnie objawem alergii.
      Może Twoje dziecko, tak jak i ja ma mlekowstręt. Bo skoro - jak piszesz - marchewkę wcina z apetytem... Spróbuj podawać jeszcze to mleko, może conieco wypije i wprowadzaj pokarmy stałe, bo dziecko musi czymś żyć. Moja wypijała około 700ml - także to tez nie było dużo, ale Twoje dziecko pije o połowę mniej, więc trzeba by było czymś uzupełnić te brakujące mililitry. Nie wiem, czy marchewka jest idealna na start. Ale na pewno kaszki - ryżowa, kukurydziana, jaglana, może spróbuj sinlack. I koniecznie obserwuj dziecko, gdy będziesz podawała każdy nowy produkt.
    • kruffa Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 14:16
      Nie napisałaś tylko jednego, a w sumie najważniejszego - jak dziecko przybiera na wadze i czy spada cały czas z siatki centylowej.

      Kruffa
      • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 19:56
        Masz rację - nie napisałam najważniejszego. Malutka bardzo słabo przybiera na wadze. W wieku 3 miesięcy ważyła ok. 4,600 czyli przybrała 600 gramów z tym, ze przez 1 miesiąc nie przybrała prawie wcale. Ostatnie 3,5 tygodnia czyli od wprowadzenia kleików przybrała 330 gramów - obecnie waży 4,94kg. Czyli po wprowadzeniu kleików zaczęła lepiej przybierać. Wiem, że nie przybiera bo za mało dostaje kalorii. Ale nie ma siły, żeby dać więcej. Dostawała nawet peritol przez miesiąc - nie pomogło. Nadzieję pokładam w rozszerzaniu diety. Wcina to ze smakiem i potrafi zjeść na porcje nawet 100 ml. Ogólnie jednak dobowo nie jest dużo lepiej bo jak dobrze je w dzień to słabo w nocy i wynik i tak zazwyczaj nie przekracza 350-400ml. Widać więc tendencje wzrostową. Na siatki jeszcze nie weszła, no może na niektórych jest na 3 centylu.
        Widzę, że odkąd rozszerzam dietę oddaje trochę więcej gazów ale wydaje mi się to normalne. Kupki moim zdaniem w normie. Co prawda gęste ale Mala oddaje je bez wysiłku zazwyczaj w przeciągu 2-3 minut. Jest nieco niespokojna tuz przed zrobieniem kupki ale zawsze tak miała. Bardzo ale to bardzo chciałabym jej włączyć mięso. Mała ma nieco niedokrwistości, która pojawiła się po tej nasilonej żółtaczce i niestety nasiliła standardowo około 3 miesiąca. Wogóle pokładam w mięsie jako źródle białka nadzieję. Dostaje dużo węglowodanów z kleików, dziś dałam jej w sumie 3 ml oleju z pestek winogron więc tłuszczu też będzie miała pod dostatkiem. Ale białko to tylko z mięsa bo z mleka ma go o wiele wiele za mało.
        Nie wiem tylko czy traktować ją jako alergika czy nie. Dodam, że synek tez miał refluks i nadal ma (4 lata) ale żadnej alergii nie ma. Laryngolog (a nawet w sumie 3) stwierdziło, że obraz błony śluzowej wogóle nie alergiczny tylko refluksowy.
    • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 20:08
      Zapalenie przełyku i refluks nie robią się bez powodu.
      Są w większości przypadków skutkiem alergii pokarmowej, czasem skutkiem wad wrodzonych w układzie pokarmowym.
      Jeśli dziecko miało robiony rentgen z kontrastem i po tym stwierdzili, że to alergia, to znaczy, że żadnych wad wrodzonych nie ma i dziecko urodziło się zdrowe.

      Jeśli koniecznie chcesz potwierdzenia alergii na mleko krowie, to poproś o zrobienie testu transformacji blastycznej dla mleka.

      Dlaczego boisz się elecare, to lepsze od bebilonu pepti, mniej alergizujące(ma mniej wspólnego z krową niż bebilon pepti i nutramigen), może dziecko się do jedzenia tego preparatu przekona i będzie problem z głowy.

      Na sterydy się nie zgadzaj - można dziecko karmić zupełnie bez mleka np. homogenizatem mięsnym z indyka, królika(kurczak nie wskazany) - poproś niech ci powiedzą jak, jeśli nie uda się z elecare. Ale najpierw spróbuj mieszankę mleczną na bazie soi np. Humana SL, może to by chciała jeść.

      Można już rozszerzać dietę, skoro dziecko chętne do jedzenia innych rzeczy, ale rozszerzanie o marchewkę u alergika, to duże ryzyko, bo marchewka uczula prawie wszystkich alergików. Lepsze są bataty, dynia, cukinia, fasolka szparagowa, szpinak, może też być ryż, kukurydza, kasza jaglana, kasza gryczana biała, potem banany(gotowane), mleko kokosowe, siemię lniane, soczewica czerwona, płatki owsiane.

      Wstręt do mleka u alergików, to bardzo częsty objaw alergii na krowę.
      Zmian na skórze może nie być w ogóle, a najczęściej pojawiają się dopiero po trzecim miesiącu, więc może nie zdążyła się jeszcze na nie załapać, skoro wcześniej przeszłyście na nutramigen i pepti. Mogą się też pojawić dopiero po roku, albo i później.

      • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 19.03.12, 20:36
        Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy, jak przeczytałam o refluksie u twojego syna i ciągłym braku innych objawów alergii.

        Niealergiczną przyczyną refluksu może być zakażenie helikobakter pylori, czy badaliście się pod tym kątem kiedykolwiek ty, mąż inni domownicy, syn, czy maluszkowi to sprawdzali, czy była wykonana gastroskopia, jak byłyście w szpitalu? Czy ktoś w rodzinie ma problemy z wrzodami żołądka lub dwunastnicy?
      • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 20.03.12, 10:27
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        E-Kasiu ona nie ma wstrętu do mleka tylko do butelki. Podejrzewam, że gdy miała zapalenie przełyku zraziła się do ssania bo ją bolało. Gdy jest głodna - rzuca się na butlę ale za chwilę przestaje ssać jak jej np. burknie w brzuchu. Kleik na BP zjada chętnie i w znacznie większych ilościach. Teraz praktycznie nie karmie jej już butelką bo nie chce ssać: albo płacze albo się bawi smoczkiem i wypluwa mleko. Jedząc łyżką jest lepiej. Jeśli to jest alergia to dlaczego nie pomogła zmiana mleka i 2 miesiące leczenia ketotifenem? Ja rozumiem, że przy alergii pokarmowej może nie być objawów ze skóry ale dlaczego nie ma też z przewodu pokarmowego?
        Już sama nie wiem co mam myśleć...
        Boję się tego Elecera bo jeśli ona nie ma alergii to będę jej podawała coraz bardziej przetworzoną żywność - same aminokwasy. Dla mnie to poruszanie się do tyłu zamiast do przodu.
        A może ona ma po prostu niedojrzałość motoryczną przewodu pokarmowego czy jak to się tam nazywa i to jest przyczyna refluksu i tego, że ją boli.
        Nie miała gastroskopii ale ma mieć jeśli Elecare nie zadziała. Testu na H.pylori tez nie miała.W rodzinie chorował dziadek ale kilka lat temu się wyleczył farmakologicznie i od tego czasu jest spokój.

        A tak z innej beczki - czy słyszałyście może o czymś takim jak dolegliwości 2 godziny po jedzeniu. Normalnie z zegarkiem w ręku Mała wybudza się 2 godziny po posiłku. Czasem trochę postęka i zasypia znowu, czasem zapłacze, czasem już nie chce spać.
        • aleksandra1977 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 20.03.12, 12:36
          dolegliwosci refluksowe sa koszmarnie uciazliwe. Sama mam refluks przelykowo-zoladkowy. Corka w wieku 6 tygodni miala tez go stwierdzonego, do tego okazlo sie, ze ma dosc krotki odcinek przelyku (urodzila sie z niska waga, mala i drobna), a to sprzyja refluksowi. Robilismy ph-metrie przelyku i usg jamy Produkty mleczne poteguja te dolegliwosci - wiem to z wlasnego doswiadczenia - utrzymuja sie czesto przez cala dobe. Leki przyjmowalismy dlugo, kilka miesiecy - rozne: omeprazol, debridat. Do tego staralam sie czesto dziecko pionizowac, pilnowac, by nie spalo na plasko, ale zawsze z lekko uniesiona glowka, karmilam malymi porcjami, ale bardzo czesto. Raz bylo lepiej, raz gorzej, ale z wiekiem, gdy dziecko jadlo wiecej stalych pokarmow, gdy czesciej bylo w pionie, gdy uroslo, ulewanie zaniklo. Nie pamietam dokladnie, ile to trwalo, ale sadze, ze okolo roku.
        • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 20.03.12, 13:24
          helenka0 napisała:

          > Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
          > E-Kasiu ona nie ma wstrętu do mleka tylko do butelki.

          A próbowałaś dawać z butelki np. wodę, kleik na wodzie? Albo mleko z kubeczka, łyżeczki?


          Podejrzewam, że gdy miała
          > zapalenie przełyku zraziła się do ssania bo ją bolało. Gdy jest głodna - rzuca
          > się na butlę ale za chwilę przestaje ssać jak jej np. burknie w brzuchu.

          Skoro rzuca sie na butelke, jak jest głodna, to zaraz potem dzieje sie coś, co ją do ssania zniechęca.
          Albo ból, albo może za szybko mleko wypływa, albo smok się zatyka i nie leci?
          Próbowałaś zmienić smok na inny? Większy? Mniejszy? Innej firmy? Z innego materiału? Innej szerokości?



          Kleik
          > na BP zjada chętnie i w znacznie większych ilościach. Teraz praktycznie nie ka
          > rmie jej już butelką bo nie chce ssać: albo płacze albo się bawi smoczkiem i wy
          > pluwa mleko. Jedząc łyżką jest lepiej. Jeśli to jest alergia to dlaczego nie po
          > mogła zmiana mleka i 2 miesiące leczenia ketotifenem?


          I nutranigen i pepti też mogą uczulać, a ketotifen, ani żaden inny lek przeciwalergiczny nie pomaga na alergie pokarmowe.
          A poza tym przecież z tego, co napisałaś wynika, że po przejściu na sztuczne mleko trochę się poprawiło.


          Ja rozumiem, że przy aler
          > gii pokarmowej może nie być objawów ze skóry ale dlaczego nie ma też z przewodu
          > pokarmowego?

          Refluks to objaw alergii, ból też, wzdęcia, burczenie w brzuchu, niechęć do jedzenia, małe przyrosty wagi...- więc objawy są.


          > Już sama nie wiem co mam myśleć...
          > Boję się tego Elecera bo jeśli ona nie ma alergii to będę jej podawała coraz ba
          > rdziej przetworzoną żywność - same aminokwasy. Dla mnie to poruszanie się do ty
          > łu zamiast do przodu.

          To spróbuj Humanę SL, może na soję nie jest uczulona, a to mleko jest znacznie smaczniejsze od nutramigenu i pepti, może jej posmakuje.


          > A może ona ma po prostu niedojrzałość motoryczną przewodu pokarmowego czy jak t
          > o się tam nazywa i to jest przyczyna refluksu i tego, że ją boli.
          > Nie miała gastroskopii ale ma mieć jeśli Elecare nie zadziała. Testu na H.pylor
          > i tez nie miała.W rodzinie chorował dziadek ale kilka lat temu się wyleczył far
          > makologicznie i od tego czasu jest spokój.


          Jak będziesz następnym razem u lekarza, to powiedz o tym, że w rodzinie było zakażenie, niech zrobią test. albo zrób sobie na początek. Tym się bardzo łatwo zaraża, możecie wszyscy być zarażeni (bez objawów), a u dziecka może być z tego powodu problem.


          > A tak z innej beczki - czy słyszałyście może o czymś takim jak dolegliwości 2 g
          > odziny po jedzeniu. Normalnie z zegarkiem w ręku Mała wybudza się 2 godziny po
          > posiłku. Czasem trochę postęka i zasypia znowu, czasem zapłacze, czasem już nie
          > chce spać.

          Po pierwsze po dwóch godzinach może sie wybudzać, bo jest już pewnie głodna.
          Nie dajesz jej wtedy jeść?
          Co ile ją karmisz?
          Skoro tak mało je i tak źle rośnie, to dwugodzinna przerwa między karmieniami, to maksimum, jakie powinno być.

          Po drugie po dwóch godzinach, kiedy pokarm jest już praktycznie strawiony, dolegliwości ze strony żołądka u alergika są najgorsze, wtedy w żołądku jest najwiecej kwasu, kwas podchodzi do gardła i piecze w przełyku.
    • anet01 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 20.03.12, 13:22
      Na pewno leki mogą potęgować,powiększać refluks i z nimi bym uważała (wyłącznie te na refluks bym stosowała).Jest jeszcze sinlac jak ktoś wyżej napisał i jest kaloryczny można 2 posiłki mleczne nim zastapić. Jak chcesz spróbuj elecare,jak tego nie zrobisz nie będziesz wiedziała czy jest lepiej.Probiotyki na pewno nie zaszkodzą na jelita ale te bezmleczne.Również przy nietolerancji laktozy dziecko ma kolki i nie przybiera na wadze,badź słabo przybiera. Niestety przy refluksie często dzieci nie mają apetytu.Ważne ze nie chudnie a przybiera choć trochę.
    • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 20.03.12, 15:54
      Aleksandro - moja Mała co prawda urodziła się grubaśna bo 3950 gramów ale za to krótka - 50 cm. I ma właśnie taką budowę - krótką klatkę piersiową więc pewnie to może też ma krótki przełyk.
      E-kasiu:
      próbowałam dawać zarówno wodę jak i kleik przez butle - jest dokładnie tak samo. Kleik jeszcze gorzej bo mimo dużej dziurki trzeba mocniej zassać więc tym bardziej nie chce.
      Mleko z kubeczka na razie jej nie idzie tzn. jeszcze chyba nie bardzo wie o co chodzi i nie potrafi się tak napić. Butelek wypróbowałam 6 ostatecznie najbardziej podpasowały Tommee Tippee. Mam do nich smoczki w 3 rozmiarach - obecnie je z 2. Zmiana rozmiaru nic nie dala.
      Jak karmiłam piersią to Mała strasznie długo wisiała na piersi i to zdaniem naszego gastrologa spowodowało zapalenie przełyku bo ciągle coś tam przełykała i ciągle ją zalewało. Przejście na butelkę spowodowało regularne przerwy w karmieniu i dlatego objawy troszkę zelżały.
      No właśnie wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe przerwy między posiłkami jakie tylko się da. 2; 2,15; 2,30; 2,45 a obecnie 3 godziny. Karmienie Malej co dwie godziny skutkowało tym, że co drugie karmienie nie zjadała kompletnie nic więc wychodziło, że jadła co 4 godziny... Próby nakarmienia jak się wybudza po 2 godzinach obecnie kończą się marudzeniem albo płaczem. I tak to jest sukces, że je regularnie co 3 godziny bo jeszcze kilka tygodni wcześniej praktycznie nie wykazywała objawów głodu. Dopiero wprowadzenie regularnej przerwy jakoś wyrobiło rytm i teraz robi się głodna po tych 3 godzinach.

      Anet:
      lekarz nietolerancję laktozy wykluczył na podstawie kupki - nigdy strzelające, kwaśne nie były ani jak karmiłam piersią ani teraz. Próbowałam jej dać Sinlac ale kilka razy mi zwymiotowała. Nie wiem czy to po nim czy to dlatego, że w domu panowała wirusówka, którą Starszak przyniósł z przedszkola... Odstawiłam na wszelki wypadek, mam zamiar za jakieś kilka dni spróbować podać jej znowu.
      Z probiotyków dostaje Dicoflor30.
      No właśnie wiem, że sam refluks może powodować takie objawy. I dlatego nie bardzo wiem czy to sam refluks czy też alergia...

      Widzicie, sprawa nie jest prosta.
      Na szczęście odkąd zaczęłam karmić łyżeczką widzę poprawę. Powolną ale jest. Z butelki zjadała porcje tak do 70 ml. Łyżeczką zaczynała od 80 obecnie forsujemy 90-100ml. Zjada coraz ładniej i szybciej. Nie jest oczywiście super różowo - czasem nie chce, czasem zwymiotuje, czasem płacze ale ogólnie idziemy do przodu. Tylko ja myślę, że Elecare jej nie pomoże jeśli chodzi o ilość zjadanego mleka. I co potem - nie chcę jej dawać tych sterydów i kłaść do szpitala po raz kolejny...
      • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 21.03.12, 01:05
        helenka0 napisała:


        > No właśnie wiem, że sam refluks może powodować takie objawy. I dlatego nie bard
        > zo wiem czy to sam refluks czy też alergia...

        Dziewczyno, ile razy trzeba ci tłumaczyć, że sam refluks bez powodu nie istnieje!
        Jeśli jest refluks, to musi mieć jakiś powód.
        Skoro wykluczyli wady wrodzone, to powodem refluksu musi być alergia, więc alergia na pewno jest, bo jak by jej nie było, to by nie było refluksu.


        >
        > Widzicie, sprawa nie jest prosta.
        > Na szczęście odkąd zaczęłam karmić łyżeczką widzę poprawę. Powolną ale jest. Z
        > butelki zjadała porcje tak do 70 ml. Łyżeczką zaczynała od 80 obecnie forsujemy
        > 90-100ml.

        Takie ilości jedzenia wcale nie są takie małe, dla takiego maluszka, więc problem nie jest w tym, że dziecko je za mało, tylko w tym, że to jedzenie się nie wchłania i dlatego nie przybiera na wadze.

        Jedzenie się nie wchłania, bo jelita są uszkodzone przez alergeny i może cały czas są nadal uszkadzane przez alergeny mleka krowiego zawarte w bebilonie pepti, skoro poprawy przyrostów nie ma, dlatego lekarz każe ci wprowadzić elecare.
        Elecare jest mniej alergizujace niż pepti i nutramigen i dlatego może pomóc wyleczyc jelita dziecka.
        Jeśli nie wyleczysz jelit, to żadne napychanie dziecka więksżą ilością jedzenia i tak nie pomoże, bo dopóki jelita nie bedą prawidłowo pracować, to jedzenie nie będzie się wchłaniało i przyrosty sie nie poprawią!
        Więc nie upieraj sie przy tym, że nie ma alergii,bo ty jej nie widzisz, tylko słuchaj lekarza i wprowadź to elecare.

        Zjada coraz ładniej i szybciej. Nie jest oczywiście super różowo - c
        > zasem nie chce, czasem zwymiotuje, czasem płacze ale ogólnie idziemy do przodu.
        > Tylko ja myślę, że Elecare jej nie pomoże jeśli chodzi o ilość zjadanego mleka.

        Nie ma pomóc na ilość zjadanego mleka, tylko na wyleczenie jelit i poprawę wchłaniania składników odżywczych w jelitach.

        • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 21.03.12, 06:57
          E-kasiu a czemu Ty uważasz, że refluks zawsze = alergia skoro we wszystkich badaniach, opracowaniach, artykułach jest wyraźnie napisane, że w najgorszym wypadku alergia współistnieje w maksymalnie 40% przypadków refluksu (nawet Ci moi lekarze z kliniki nie dają więcej niż 40%)... Więc to nawet nie jest połowa.
          A to są najbardziej pesymistyczne dane bo w niektórych ten odsetek nie przekracza 10 %. I właśnie na tej podstawie uważam, że wcale nie musi mieć alergii. I większość lekarzy, których znam (poza tymi z kliniki alergologii) uważają, że alergia jest obecnie rozpoznawana o wiele, wiele za często - ze u małych dzieci w grę wchodzi niedojrzałość przewodu pokarmowego głównie.
          I uważam, że jej wchłanianie jest po prostu rewelacyjne bo skoro przez 3 miesiące życia nie zjadała więcej niż 350 ml/dobę i urosła 14 cm i przybrała te 600 gramów to wręcz uważam, że wchłania rewelacyjnie... Bo moim zdaniem nie wchłanianie jest tu problemem tylko za mała ilość. Jak zwiększyłam ilość kalorii (kleik, olej) Mala zaczęła przyspieszać w przybieraniu.
          Może masz jakieś najnowsze dane, które mówią, że przy refluksie zawsze występuje alergia - bardzo chętnie poczytam bo naprawdę mnie to interesuje. Jednak z tego co wiem to wcale tak nie jest i stąd moje pytania tu na forum. Bo moim zdaniem nie ma sensu szprycować dziecka lekami przeciwalergicznymi i sterydami i stosować restrykcyjnych diet jeśli dziecko alergii nie ma.
          Ja nie wypieram faktu, że Mała może mieć alergię bo może tak być. Tylko, że nikt mi tego do tej pory nie udowodnił. A co jeśli zmiana mleko na Elecare nie pomoże? A ja sądzę, że tak właśnie będzie bo uwierz mi, że po przejściu z mojego mleka na Nutramigen nie było istotnej zmiany a jakaś przecież powinna być jeśli nie zupełna to chociaż po części.
          • anet01 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 21.03.12, 09:36
            Dziecko najwyraźniej ma słabszy apetyt przez refluks.Zawsze elecare możesz spróbować,może wtedy refluks się rzeczywiście cofnie jeśli jest z powodu alergii. Jeśli nie zmieni się nic po zmianie mleka to lecz przede wszystkim refluks,najważniejsze ze maluch rosnie i przybiera na wadzę a jak czytam coraz lepiej. Pamietaj ze dziecko nie widzi siatki centylowej są dzieci którę od początku jedzą poprostu mniej i tyle.Dopóki przybiera na wadze,rośnie jest ok. Mój swego czasu też był na 3 centylu,tylko u nas była nietolerancja laktozy,nietolerancja białka mleka krowiego.Po zmianie mleka jest na ok 50centylu.
          • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 21.03.12, 16:09
            helenka0 napisała:

            > E-kasiu a czemu Ty uważasz, że refluks zawsze = alergia


            Nie uważam, że zawsze.
            Refluks może być spowodowany wadami w budowie przewodu pokarmowego, może być wynikiem chorób genetycznych, metabolicznych, neurologicznych, infekcyjnych i jeszcze paru innych.
            Ale byłaś przecież w klinice alergologicznej, dziecko miało badania z kontrastem, to wyklucza wszelkie wady układu pokarmowego, bo by wyszły w badaniu. Pozostałe choroby(genetyczne, metaboliczne, neurologiczne...) dawały by inne oprócz refluksu, braku przyrostów i niechęci do jedzenia objawy, które lekarz z kliniki na pewno by zauważył, dlatego jeśli stwierdzili, że to alergia, to na pewno jest to alergia.
            Jedynie heikobakter ewentualnie lamblie możesz jeszcze zbadać, jeśli tego nie badali, bo to może pogarszać sprawę, jeśli jest, ale i tak nie wiem, czy u takiego maluszka będzie można to leczyć.
            Innej możliwości poza alergią po prostu nie ma, bo gdyby była, to by ją lekarze widzieli.
            W klinice nie pracują przecież sami idioci.



            skoro we wszystkich bad
            > aniach, opracowaniach, artykułach jest wyraźnie napisane, że w najgorszym wypad
            > ku alergia współistnieje w maksymalnie 40% przypadków refluksu (nawet Ci moi le
            > karze z kliniki nie dają więcej niż 40%)... Więc to nawet nie jest połowa.
            > A to są najbardziej pesymistyczne dane bo w niektórych ten odsetek nie przekrac
            > za 10 %. I właśnie na tej podstawie uważam, że wcale nie musi mieć alergii. I w
            > iększość lekarzy, których znam (poza tymi z kliniki alergologii) uważają, że al
            > ergia jest obecnie rozpoznawana o wiele, wiele za często - ze u małych dzieci w
            > grę wchodzi niedojrzałość przewodu pokarmowego głównie.

            A ja z doświadczenia wiem, że alergie rozpoznaje się o wiele za rzadko, a wszystkie problemy zwala się na hipotetyczną niedojrzałość układu pokarmowego i na fizjologię, w rzeczywistości szkodząc dzieciom i czasem doprowadzając do nieodwracalnych zmian, uszkodzeń , ciężkich chorób, a nawet do śmierci.


            > I uważam, że jej wchłanianie jest po prostu rewelacyjne bo skoro przez 3 miesią
            > ce życia nie zjadała więcej niż 350 ml/dobę i urosła 14 cm i przybrała te 600 g
            > ramów to wręcz uważam, że wchłania rewelacyjnie... Bo moim zdaniem nie wchłania
            > nie jest tu problemem tylko za mała ilość.
            Jak zwiększyłam ilość kalorii (kleik
            > , olej) Mala zaczęła przyspieszać w przybieraniu.
            > Może masz jakieś najnowsze dane, które mówią, że przy refluksie zawsze występuj
            > e alergia - bardzo chętnie poczytam bo naprawdę mnie to interesuje. Jednak z te
            > go co wiem to wcale tak nie jest i stąd moje pytania tu na forum. Bo moim zdani
            > em nie ma sensu szprycować dziecka lekami przeciwalergicznymi i sterydami i sto
            > sować restrykcyjnych diet jeśli dziecko alergii nie ma.

            Leki antyalergiczne i sterydy - też jestem na NIE!

            Ale dieta? Jak to restrykcyjna dieta, jeśli dostarczasz wszystkiego, co jest potrzebne dziecku do rozwoju? W czym niby Elacare miałoby być gorsze od pepti - oba to sztuczne odżywki, z tym że w pepti jest sporo krowy, która może uczulać.
            Elecare, to mieszanka jedna z najlepszych. Czemu jesteś tak przeciwna właśnie Elacare, a zgodziłaś się na pepti?


            > Ja nie wypieram faktu, że Mała może mieć alergię bo może tak być. Tylko, że nik
            > t mi tego do tej pory nie udowodnił.

            Problem w tym, że nie bardzo jest jak to udowodnić.
            Chcesz koniecznie dowodu, to zrób test transformacji blastycznej, albo alcat test(cena ok. 2000zł) - tego nikt ci nie zrobi w państwowej klinice. Ale nawet te testy też mogą niczego nie wykazać, a alergia i tak może być - w tym tkwi problem.

            A co jeśli zmiana mleko na Elecare nie pom
            > oże? A ja sądzę, że tak właśnie będzie bo uwierz mi, że po przejściu z mojego m
            > leka na Nutramigen nie było istotnej zmiany a jakaś przecież powinna być jeśli
            > nie zupełna to chociaż po części.

            Dziecko ma dopiero trzy miesiące, ile karmisz nutramigenem i pepti?
            Jeśli jelita zostały uszkodzone, to potrzeba czasu, aby się zregenerowały, poprawa z dnia na dzień, ani z tygodnia na tydzień nie nastąpi. Potrzeba na to przynajmniej miesiąca(na odpowiednim, nie uczulającym mleku), żeby mogła być chociaż minimalna poprawa. A jeśli nutramigen i pepti w dalszym ciągu uszkadzały jelita, to o żadnej poprawie w ogóle nie może być mowy.
            • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 21.03.12, 19:33
              Boję się Elecare bo jakoś tak myślę, że to strasznie syntetyczne jest. Nutramigen i BP już wystarczająco są zmodyfikowane a co dopiero Elecare. To nie znaczy oczywiście, że jej go nie podam. Oczywiście, że podam bo spróbuje wszystkiego, żeby jej pomoc. Tylko szkoda mi jej bo powinna zapijać się mlekiem z piersi a przechodzi na mleko coraz bardziej zmodyfikowane...
              Na Nutramigenie była od początku lutego do końca lutego, potem na BP. Czyli jest na bezmlecznej od prawie 2 miesięcy i naprawdę nie widać poprawy... Tzn. w ilości zjadanej mieszanki bo jeśli chodzi o objawy refluksu to one oczywiście minęły ale nie sądzę, ze jest to zasługa mleka tylko stosowanych przez prawie 3 miesiące leków.
              Dobrze przyjmijmy, że ma alergię i to jakąś mega, mega silną skoro 2 miesiące na mieszkach "bezmlecznych" i Ketotifenie nie przyniosły efektu w postaci zwiększenia ilości zjadanego mleka. zaczęłam jej rozszerzać dietę bo nie ma na co czekać (złożyłam wniosek o import i refundacje Elecare wczoraj więc dostanę go za 3-4 tygodnie). Do diety włączyłam marchewkę, śliwkę, olej z pestek winogron i mięso z indyka (dzisiaj I raz). Jak mam rozpoznać na co może mieć alergię skoro nie ma objawów - skóra jest czyściutka jak była, kupki są ładne tak jak były (zaczęła robić je regularniej - zapewne na skutek zwiększonej ilości błonnika z marchewki i śliwek). Jak mam to poznać. Przecież nie mogę jej nie dawać np. marchewki bo "zazwyczaj" uczula alergików bez żadnych niepokojących objawów. Bo dla mnie jest to trudno sobie wyobrazić... Rożne dzieci uczulają różne produkty i ich mamy wykluczają je z diety na podstawie objawów. Czasem im się to nawet nie udaje i nie wiadomo co uczula. A u mnie jest odwrotnie - nie ma objawów. Czyli co, jak mam to zrobić? I wogóle co dalej. Jak ten Elecare nie pomoże to mam się zgłosić do szpitala na terapię sterydami. A przecież jak Elecare nie pomoże to raczej chyba na 100% nie jest to alergia, prawda?

              • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 09:24
                helenka0 napisała:


                > Na Nutramigenie była od początku lutego do końca lutego, potem na BP. Czyli jes
                > t na bezmlecznej od prawie 2 miesięcy i naprawdę nie widać poprawy... Tzn. w il
                > ości zjadanej mieszanki bo jeśli chodzi o objawy refluksu to one oczywiście min
                > ęły ale nie sądzę, ze jest to zasługa mleka tylko stosowanych przez prawie 3 mi
                > esiące leków.


                No, jak nie widać poprawy, skoro przeszły objawy refluksu!!!!!!
                Przecież to jest najważniejsze!
                Objawy na samych lekach na pewno by nie przeszły, bo nigdy całkowicie nie przechodzą, jak się nie stosuje diety.


                > Dobrze przyjmijmy, że ma alergię i to jakąś mega, mega silną skoro 2 miesiące n
                > a mieszkach "bezmlecznych" i Ketotifenie nie przyniosły efektu w postaci zwięks
                > zenia ilości zjadanego mleka.

                Ilość zjadanego mleka nie jest najważniejsza. Te mieszanki są okropne w smaku. Dziecko może nigdy nie zjadać tego dużo, a może wkrótce w ogóle odmówić jedzenia czegokolwiek z mieszanką. Rozszerzaj powoli dietę i będzie dobrze skoro je i rośnie.

                zaczęłam jej rozszerzać dietę bo nie ma na co cze
                > kać (złożyłam wniosek o import i refundacje Elecare wczoraj więc dostanę go za
                > 3-4 tygodnie). Do diety włączyłam marchewkę, śliwkę, olej z pestek winogron i m
                > ięso z indyka (dzisiaj I raz). Jak mam rozpoznać na co może mieć alergię skoro
                > nie ma objawów - skóra jest czyściutka jak była, kupki są ładne tak jak były (z
                > aczęła robić je regularniej - zapewne na skutek zwiększonej ilości błonnika z m
                > archewki i śliwek). Jak mam to poznać. Przecież nie mogę jej nie dawać np. marc
                > hewki bo "zazwyczaj" uczula alergików bez żadnych niepokojących objawów. Bo dla
                > mnie jest to trudno sobie wyobrazić...


                Niby masz trochę racji, nie ma co na zapas wykluczać z jedzenia tego, co nie wiadomo czy szkodzi, czy nie, ale...
                Masz dosyć trudną sytuację, bo dziecko nie chce jeść mieszanki mlecznej, więc jeśli się w pewnym momencie okaże, że coś z nowo wprowadzonych produktów szkodzi, bo np. pojawi się krew w kupie, to nie będziesz miała czym dziecka karmić, gdy trzeba będzie wycofać wszystkie nowe produkty.
                Dlatego moim zdaniem na początek rozszerzania diety należałoby wprowadzić te produkty, które uczulają najrzadziej, po to żeby zminimalizować możliwość wystąpienia uczulenia u dziecka.
                Do takich produktów należy ryż, kasza gryczana biała, kasza jaglana, indyk, batat, cukinia, dynie, szpinak, fasolka szparagowa, burak, zielony groszek, siemię lniane, mleko kokosowe, kukurydza, soczewica czerwona, quinoa, banany, płatki owsiane, olej ryżowy, słonecznikowy, sałata, ogórki, arbuz, melon, czarne jagody, borówki amerykańskie.
                Nie wszystko z tego da się u takiego maluszka wprowadzić, ale zakładając, że i tak możesz tylko jedną rzecz na tydzień wprowadzać, to zanim to wszystko zacznie dostawać, to już trochę podrośnie.

                Jeśli zaczynasz od marchewki i śliwek, to masz niestety bardzo dużą szansę, że za miesiąc znowu będzie problem, bo krew w kupie, albo wysypka, albo zapalenie płuc, albo dziecko odmówi jedzenia w ogóle.

                • anet01 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 09:48
                  Skoro nic się nie dzieje,rozszerzaj dietę i obserwuj czy nie ma objawów alergii. Wprowadzaj 1 produkt na 10dni zwiększając ilość. Może poprostu dziecko nie tolerować tylko pepti i tyle,ale skoro teraz w miarę wprowadzania stałych posiłków,refluks nie daję objawów a dziecko rośnie i przybiera na wadzę nic bym nie zmieniała. Czasem dziecko poprostu nie chce jeść mleka, bądź wystarcza mu tyle co zjada.Jak przybiera na wadze najwyraźniej ilość zjadanego mleka przez dziecko jest wystarczająca dla niego.
                  • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 10:01
                    Anet jakich objawów mam się spodziewać? Biegunki, śluzu w kupie, wysypki. A jak jej wyskoczą dwie krosty koło buzi a za dwa dni znikną to oznacza, że ma alergię. A jak jest nieco bardziej niespokojna w nocy? Ja nie wiem jak mam na to reagować. Przecież ona wcześniej też miewała bardziej niespokojne noce, a potem wszystko wracało do normy. Wcześniej tez zdarzało się , ze wyskoczyło jej kilka krostek na buzi (nie wiem może od mojego balsamu albo proszku) i za 2-3 dni wszystko znikało. I to było jak dla mnie normalne zachowanie i normalne objawy u niemowlaka. Teraz również to traktuję jak sprawę normalną bo jak coś się pojawia i znika (mimo tego, że nadal je to co mogłoby wywołać alergię) to chyba nie jest to alergia?
                • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 09:56
                  Objawy refluksu są nadal - podchodzenie pokarmu do gardła, pokasływanie po takim podchodzeniu, krzyk jak się dziecku odbije, niechęć do ssania itp. Ona są nadal tak jak były - zupełnie nie złagodniały. Minęły tylko objawy zapalenia przełyku - czyli płacz podczas i po jedzeniu. A to moim zdaniem minęło po lekach głównie zobojętniających - po prostu przełyk miał czas się zregenerować gdy zalewała go mniej kwaśna treść. Teraz po odstawieniu losecu objawy nieco się zaostrzyły tzn. muszę ją dłużej ponosić w pozycji pionowej po jedzeniu bo inaczej jest niespokojna. Ale to akurat jest zupełnie normalne w refluksie. Marchew je już 9 dni i nic się nie dzieje niepokojącego, śliwki je już 5 dni i też jest ok. Wczoraj włączyłam indyka. Ja naprawdę już nic nie ryzykuje. Muszę w końcu dać dziecku coś jeść. Piszesz, że ilość mleko nie ma dużego znaczenia - owszem w przypadku gdy dziecko je już inne rzeczy. Moja przez prawie 4 miesiące dostawała tylko 1 gram białka na kilogram - to chyba nieco za mało żeby prawidłowo funkcjonować i rosnąć. Teraz jak już wprowadziłam indyka, warzywo i owoc jestem spokojniejsza. Wiem, że dostanie tyle białka ile trzeba a niedobór minerałów i witamin powoli wyrówna z warzyw i owoców.
                  Ona ma z pewnością niedobór wszystkiego. Przecież każda mieszanka mleczna jest stworzona tak, że zaspokaja potrzeby dziecka TYLKO I WYŁĄCZNIE WTEDY kiedy zje ono odpowiednią jej ilość 700, 900 ml a nie 350.
                  Skoro obecnie nic nie złego nie dzieje po wprowadzeniu pokarmów nie będę już ich odstawiać. Następne wprowadzę z tych najmniej alergizujących, żeby w razie czego było coś bezpiecznego. I czekam na ten Elecare choć naprawdę nie wierzę, że on cokolwiek zmieni. Jeśli tak to oczywiście odszczekam wszystko co pisałam o tym, że nie ma alergii itp... Ale na razie mnie Kasiu nie przekonałaś. Ja nadal uważam, że wszystko jest spowodowane samym refluksem i brak poprawy po Elecare będzie tego potwierdzeniem smile
                  • e-kasia27 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 12:58
                    helenka0 napisała:

                    > Objawy refluksu są nadal - podchodzenie pokarmu do gardła, pokasływanie po taki
                    > m podchodzeniu, krzyk jak się dziecku odbije, niechęć do ssania itp. Ona są nad
                    > al tak jak były - zupełnie nie złagodniały. Minęły tylko objawy zapalenia przeł
                    > yku - czyli płacz podczas i po jedzeniu. A to moim zdaniem minęło po lekach głó
                    > wnie zobojętniających - po prostu przełyk miał czas się zregenerować gdy zalewa
                    > ła go mniej kwaśna treść. Teraz po odstawieniu losecu objawy nieco się zaostrzy
                    > ły


                    A skąd wiesz, że to po odstawieniu lekarstwa, a nie po wprowadzeniu marchewki?
                    Nie powinnaś zmieniać dwóch rzeczy na raz. Zawsze zmieniaj po jednej w odstępach co najmniej tygodniowych, bo jak zmieniasz dwie, to nie wiadomo, co zawiniło.


                    Zwracaj uwagę na następujące rzeczy:
                    skóra: wysypki, zaczerwienienia, suche placki, czerwone poliku, odparzenia pupy, pod pachami, na szyi, za uszami, naderwane uszka, ciemieniucha, drapanie się, czerwony odbyt i małe, drobniutkie krosteczki w odbycie, zaczerwienienie wokół ust w trakcie jedzenia i po, suche spękane usta
                    układ pokarmowy: odbijania, nadmierne gazy, płacz przy bączkach, częsta czkawka, ulewanie, przełykanie cofniętego pokarmu, śluz w kupie, krew w kupie, zatwardzenie, rozwolnienie, bardzo śmierdząca kupka, krew w moczu
                    układ oddechowy: zapchany nos, sapka, kaszel, katar - zwłaszcza wodnisty pojawiający się nagle np. w trakcie jedzenia i zaraz znikający, ciągłe kichanie, chrypa, zapalenie oskrzeli, płuc
                    układ nerwowy: rozdrażnienie, problem z zasypianiem, ciągłe budzenie się, kręcenie się i popłakiwanie przez sen, długie okresy nie spania, nadmierne pobudzenie

                    • helenka0 Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 20:19
                      Kasiu, że tego co piszesz o objawach wynika, że 100% niemowląt ma alergię. Przecież każde małe dziecko ma objawy o których piszesz a nie ma takiej możliwości, że WSZYSTKIE dzieci są alergiczne. Ja w to po prostu nie wierzę.
                      Z tych wszystkich objawów moja Malutka ma: troszkę ciemieniuchy tylko na brwiach, lekko zaczerwienią okolice odbytu, kilka krostek w okolicach ust. Czasem też słychać, że ma jakąś wydzielinę w nosie, pokasłuje i kicha - te objawy akurat mogą wynikać z refluksu albo np. z infekcji wirusowych, których starszak mnóstwo przynosi z przedszkola.
                      Nawet jeśli to alergia to objawy nie są chyba jednak na tyle silne, żeby odstawiać jedzenie. Do czasu aż dostanę elecare nie chcę nic zmieniać - no chyba, że objawy się nasilą. Muszę ja trochę odżywić i tyle.
                      Ale jak przyjdzie elecare chcę zrobić próbę - odstawię wszystkie nowości i będę jej podawać sam elecare i kleik ryżowy (bo inaczej nie uda mi się jej wogóle nakarmić). I tak 2 tygodnie - zobaczę jakie będą efekty i czy rzeczywiście wszystkie to objawy, które ma znikną. I od tego uzależniam dalsze rozszerzanie diety. Jak objawy znikną i zacznie jeść - znaczy się, że to będzie alergia i będę rozszerzać dietę jak alergikowi. Jak nie znikną (a stawiam na ta opcję) i nie zacznie jeść - znacz, że to refluks beż żadnej alergii. I wtedy przyznam Ci całkowitą rację :0
                      • grufka Re: Pomóżcie, poradzcie - na pewno alergia??? 22.03.12, 22:19
                        przepraszam, że się wtrącam.
                        Szukałam info dla mojego alergika i tak znalazłam ten temat, a niektóre objawy widzę że moje dziecko miało podobne.
                        Mała też miała refluks. Ulewała, gdy skończyła 1 m-c to był straszny krzyk po wszystkim... najpierw po jakimś czasie po piciu mleczka (wtedy bebilon), później po odbiciu zaczął się kilkugodzinny wrzask, później już po samym piciu i nawet po łyku wody rozpacz... najpierw lekarze nam wmawiali, że to kolki, późńiej że to refluks i minie.... w końcu zmienili mleczko na bebilon pepti i jak ręką odjął od następnego dnia dziecko stało się uśmiechnięte! Miała wtedy 3 m-ce, czyli 2 m-ce krzyczała nonstop! (teraz już będę mądrzejsza). Do tego była lekka ciemieniucha na brwiach tylko. żadnych objaw skórnych poza tym, idealna skórka. Po pepti Mała dalej ulewała tłumaczono, że niedojrzałość układu i kiedyś minie. MInęło ok. 8 m-ca choć czasem zdarzy się jej nieco ulać, ale naprawdę rzadko.
                        Rozszerzanie diety też wyglądało na początku różowo. Zaczęłam od marchewki jak wszystkim dzieciakom, nic nie było, dołożyłam inne warzywka i jadła takie zupki ok. 1 m-ca. Dopiero po tym czasie powoli zaczynały się zaczerwienione policzki, późńiej suche. Wróciłąm tylko do mleka (miała wtedy 6 m-cy) i pierwsza próba marchewki - biegunka, wymioty. I kolejne warzywa ten sam efekt. Teraz ma 10 m-cy i je tylko 6 produktów.
                        Reasumując nie upierałabym się tak przy tym mleczku bo u nas też wyglądało niewinnie. Refluks swoją drogą się rozwijał, ale zmiana mleczka duuużo pomogło, bo nigdy nie dałam Małej zadnych leków antyrefluksowych bo mówiono mi że to ostateczność bo Debridat bardzo niekorzystnie działa na cały układ wegetatywny, a przede wszystkim krążeniowy (co mało lekarzy o tym mówi). Mimo, iż nie było żadnych objawów skazy białkowej czy nietolerancji białka mleka a jedyne objawy refluksu to zmiana mleka pomogła w tej kwestii 100% czego i Wam życzę smile
Pełna wersja