natalia_eg
22.03.12, 17:51
Witajcie,
mam problem z moim dwumiesiecznym synkiem i błagam o pomoc.
Jaś ma teraz 10tyg. W wieku 5tyg dostał wysypki, pediatra stwierdziła, że to potówki, a później łojotokowe zapalenie skóry... Syn robił zielonkawe kupki ze niewielką ilością śluzu, ja odstawiłam nabiał i stan skóry był trochę lepszy, a kupki stały się żółto-pomarańczowe, ale nadal miały pasemka śluzu. W ostatnią niedzielę zjadłam rano pomidora, popołudniu były już zielonkawe, mocno wodniste kupki, a w pon rano żółta z dużą ilością śluzu. .Na wieczór małego znów bardzo wysypało i trwa do dziś

tak to wygląda na policzku:

podobne krostki, ale w kolorze cielistym ma na szyjce za uszami, dekolcie i obręczy barkowej, dziś zauważyłam kilka na zewnętrznej stronie łokcia. To pewnie AZS ale jak mam mu teraz pomóc?

czym to smarować ?Kupek mamy dużą ilość (żółto-pomarańczowe), do tego prawie przy każdym prutku jest kleks W pon ugotowałam krupnik, żeby małemu niczym nie zaszkodzić (kurczak, ziemniaki, kasza, marchewka i pietruszka) a mam wrażenie, że od tamtego czasu krostek jest coraz więcej

Od wczoraj jestem na diecie eliminacyjnej: jem tylko ryż, jabłka, indyka, ziemniaki i pieczywo żytnie. Kiedy mogę spodziewać się poprawy w kupkach (braku śluzu) a kiedy polepszenia cery? Mam wielkie wyrzuty sumienia, że własnym mlekiem krzywdzę dziecko

PS. Podaję małemu Dicoflor żeby polepszyć stan jelit.