Dodaj do ulubionych

8m-cy KP szukanie alergenu- pomocy!!

28.04.12, 10:32
Synek ma 8 miesięcy. Od początku karmię go piersią. To mój trzeci alergik więc doświadczenie w temacie mam. Jak miał 3 tygodnie zaczęlo się : wysypka na buzi, kolki, brak wypróżnień bez "wspomagaczy" (czopków), ulewanie, ciemieniucha, ból brzuszka nasilający się w trakcie karmienia. Od razu odstawiłam podejrzane jedzenie. Na pierwszy rzut cały nabiał, jajka, pomidory, marchew (uczulała starsze dzieci). Potem jeszcze okazało się, że silnie reaguje na soję i trochę trwało zanim doszłam do tego, że soja jest we wszystkim prawie. Reaguje też na indyka. Oczywiście takich produktów jak seler, pomidory, miód, czekolada nie jadam, nie przyprawiam przyprawami typu vegeta. Jakiś czas było dobrze, objawy zniknęły, wypróżniał się kilka razy na dzień...ale jak miał skończone pół roku wedle zaleceń podałam kawałeczek skórki od chleba, żeby possał w ramach ekspozycji na gluten. Po tym musiałam odstawić z mojej diety całą pszenicę. Uzyskałam poprawę ale nie był to stan tak dobry jak przed podaniem owej skórki. Niestety jego stan systematycznie ulegał pogorszeniu. W końcu zebrałam siły i uznałam, że muszę znaleźć winowajcę. Na pierwszy rzut sprawdziłam znów jajka (już wcześniej dwa razy sprawdzałam czy to nie one szkodzą i wychodziło że nie) i po 10 dniach bez jajek nie było nawet cienia poprawy. Odstawiłam więc żyto (piekłam sobie żytni chleb, jadłam pieczywo chrupkie żytnie), a przy okazji jęczmień - w kawie zbożowej. Upiekłam sobie wtedy chleb kukurydziany...i mały przez trzy dni nie mógł się wypróżnić więc wywaliłam też kukurydzę. Od tamtego czasu minęło 11 dni i jest tylko mała poprawa - krost mniej ale według mnie po lekkiej poprawie nie poprawia się dalej. Są dni, że się nie wypróżnia (a to u niego ściśle związane jest z reakcją na alergen).
Obecnie jadam brązowy ryż, ziemniaki, wieprzowinę, kurczaka, warzywa (marchew, cebulę, czosnek, fasolkę, brokuł,por,paprykę..), jabłka (ostatnio pieczone), czasem banany, jajka, amarantus w różnej postaci. Pijam herbatę owocową, zwykłą (czasem), miętę, wodę.

Diety synka nie rozszerzam na razie bo po surowym jabłku podawanym przez kilka dni dostał zaparcia (twarda kupa, której nie mógł zrobić). Źle reaguje nawet na syropy podawane podczas infekcji.
Alergolog nie miała nam właściwie nic do zaproponowania, wręcz była przerażona, że nie rozszerzam dziecku diety...czyli w temacie wiedziała mniej ode mnie.

Ja już zastanawiam się czy powinnam na kilka dni przerzucić się na dietę jedno lub dwuskładnikową i czekać na poprawę po to, żeby potem każdy jeden składnik testować po kolei pojedynczo. Można tak? Bo ja już bardzo wychudłam i obawiam się o swoje zdrowie.
Nie ma możliwości przestawienia małego na mieszankę mlekozastępczą bo Pepti dla niego za mało zhydrolizowany, Nutramigen z kolei zawiera soję...

Może są jakieś niekonwencjonalne metody diagnostyczne, mniej znane ale skuteczniejsze niż testy z krwi u niemowlaka?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: 8m-cy KP szukanie alergenu- pomocy!! 28.04.12, 15:55
      aleksa51 napisała:

      > Na pierwszy rzut sprawdziłam znów jajka (już wcześniej dwa r
      > azy sprawdzałam czy to nie one szkodzą i wychodziło że nie) i po 10 dniach bez
      > jajek nie było nawet cienia poprawy.


      A odstawiłaś jednocześnie kurczaki?
      Bo jeśli nie, to poprawy miało prawo nie być, nawet, jak jajka uczulają, bo jak uczulają, to kurczaki przynajmniej na 90% też uczulają.



      > Obecnie jadam brązowy ryż, ziemniaki, wieprzowinę, kurczaka, warzywa (marchew,
      > cebulę, czosnek, fasolkę, brokuł,por,paprykę..), jabłka (ostatnio pieczone), cz
      > asem banany, jajka, amarantus w różnej postaci. Pijam herbatę owocową, zwykłą (
      > czasem), miętę, wodę.


      Niby mało co jesz, ale alergenów silnych w tym mnóstwo: ziemniaki, kurczak, marchew, cebula, czosnek, papryka, jabłka, jajka, herbata owocowa.
      Na takiej diecie, raczej nie ma co liczyć na poprawę.

      Spróbuj takiej diety:

      -mięso kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik. Mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

      - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka,

      - olej słonecznikowy, rzepakowy, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek, smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

      - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, szparagi, rzodkiewka, kapusta pekińska, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka, roszponka.

      - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

      -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, sezam, siemię lniane, słonecznik, pestki dyni

      - wafle ryżowe

      - mleko ryżowe, jaglane, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany)

      - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

      - ryby świeże i mrożone, ale bez gotowej panierki, nie wędzone i nie z puszki.
      Z puszki dozwolony tylko tuńczyk w sosie własnym i w oleju słonecznikowym.


      Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK - dieta przynajmniej dwa tygodnie, to wtedy wprowadzaj to co będziesz jadła po kolei u dziecka, oczywiście to wszystko, co się da takiemu maluchowi z tej listy dać.
      I zapisuj wszystko, co zjadłaś i co dałaś dziecku, żeby wyłapać co jeszcze z tego może szkodzić, jeśli nie będzie całkowitej poprawy.

      A potem będziesz mogła rozszerzać dalej dietę jednocześnie u dziecka i u siebie.

      Jak się poprawi, to się odezwij, wtedy powiem, w jakiej kolejności dalej rozszerzać.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka