Dodaj do ulubionych

Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i starszych

12.06.12, 17:41
Witam,
jestem mamą 2,8 letniego chłopca. Obecnie mój synek je jedynie 16 produktów (cukinia, dynia, ziemniak, jabłko, amarantus, owies, orkisz, kuskus, oliwa z oliwek, soczewica, kminek, fasolka zielona, brzoskwinia, morela, bakłażan, indyk) i pije Bebilon Pepti 2. W ciągu ostatnich 8 miesięcy udało mi się wprowadzić tylko owies. Zresztą zauważyłam, że do tej pory zawsze najwięcej produktów mogłam wprowadzić w miesiącach sierpień-październik, a zatem w tym roku to jeszcze przede mną smile.

Mam pytania do mam starszych alergików:
1) Kiedy i jak odkryłyście alergię?
2) Jak to było u Was gdy Wasze dziecko miało rok, 2 lata? Co wtedy jadło? Czy to samo co teraz? Miało te same objawy jak obecnie?
3) Jak się zmieniała dieta w czasie, a także objawy alergii? Co zanikało i kiedy, a co się ukazywało nowego?
4) Czy zaobserwowaliście, że na przykład Wasze dziecko może już coraz więcej jeść, natomiast zaczęły pojawiać się inne problemy, np. z pyłkami, roztoczami bądź pleśnią? Albo coś podobnego rodzaju?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 12.06.12, 20:34
      Na twoje pytania ci nie odpowiem, ale napiszę, co myślę o diecie, którą stosujesz u dziecka.

      Zrezygnuj z pepti, bo już nie jest potrzebne, a jak zrezygnujesz, to się dziecku z dnia na dzień zacznie poprawiać.
      Wyrzuć jabłka, morele i brzoskwinie(morele możesz ewentualnie czasem dać, raz na miesiąc) i kminek(po co w ogóle dziecku kminek?), bo to najgorsze z alergenów(krzyżowe względem siebie i brzozy)i podstępne, bo polecane, jako zdrowe, i nieszkodliwe.

      Jeśli dziecko może jeść dynie i cukinię, to może też jeść kabaczka, patisony, ogórki, arbuza, melony i pestki z dyni, oraz olej dyniowy.

      Jeśli może jeść ziemniaki(według mnie pewnie nie może) i bakłażana, to może też pomidory i paprykę, a jeśli pomidorów i papryki nie może, to ziemniaków i bakłażana też nie powinno jeść, nawet, jak ci się wydaje, że mu nie szkodzą.

      Jeśli może jeść orkisz i kuskus, to dlaczego nie dajesz kaszy manny, makaronu i choćby kajzerek, albo ciasta drożdżowego bez mleka i jajek?
      Orkisz to stara odmiana pszenicy, mniej trochę uczulająca niż zwykła, ale pszenica.
      Kuskus to dokładnie ta sama pszenica, co kasza manna, albo makaron.
      Poza tym, jeśli dziecko nie jest uczulone na owies i pszenicę, to pewnie nie jest też uczulone na jęczmień, więc kaszę jęczmienną też może jeść.

      Jeśli może jeść soczewicę i fasolkę szparagową, to na pewno może też jeść wszystkie fasole, groszek i cieciorkę, oraz najprawdopodobniej może też jeść soję.





      • mamitadejordi Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 12.06.12, 21:22
        > Na twoje pytania ci nie odpowiem, ale napiszę, co myślę o diecie, którą stosuje
        > sz u dziecka.
        >
        Szkoda, bo właśnie te odpowiedzi mnie najbardziej ciekawią..

        Kasiu, założyłaś, że moje dziecko ma się źle na tej diecie. Jednak to nieprawda. Na tych produktach jest wszystko super i tego jest na 100% pewna i nic nie wyrzucę. Gdy je jedynie to nie ma żadnych problemów. Dobrze śpi, jest spokojny, nie ma żadncyh śladów na skórze, ni kataru, ni kaszlu. Po prostu super się rozwija. Kłopoty zaczynają się zawsze gdy chcemy wprowadzić coś nowego.
        Twoja sugestia co do np. ciasta drożdżowego nie jest w naszym przypadku dobra, bo nie przeszły drożdże.
        Oczywiście, że jak przeszła dynia to również mu daję pestki z dyni. Urozmaicam mu jak mogę i daję w różnych postaciach, czyli jeśli orkisz to kaszka, makaron, chrupki, mąka (do naleśników łącznie z mąką owsianą) itp.
        Co do ziemniaków to je prawie codziennie.
        Niektórych rzeczy, które sugerujesz nie miałam jeszcze okazji spróbować. Mam zasadę, że jeśli ma jakieś objawy to nie daję mu nowych pokarmów. Poza tym po podaniu nowego pokarmu, jeśli wystąpiły jakieś problemy to czekam aż zejdą całkowicie. Na początku tak nie robiłam i się w kółko kręciłam wokół własnego ogona w poszukiwania źródła problemu.
        Teraz jest o wiele lepiej.
        Jednak bardzo mnie ciekawią doświadczenia innych w tej materii na przestrzeni lat. Czasami po kilku latach dochodzi się do pewnych wniosków..

        • e-kasia27 Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 12.06.12, 23:10
          mamitadejordi napisała:

          > > Na twoje pytania ci nie odpowiem, ale napiszę, co myślę o diecie, którą s
          > tosuje
          > > sz u dziecka.
          > >
          > Szkoda, bo właśnie te odpowiedzi mnie najbardziej ciekawią..

          A mnie ciekawi, co ci przyjdzie z takich odpowiedzi, przecież każdy musiałby napisać ci coś innego. Alergia, to indywidualna sprawa, u każdego przebiega inaczej, ale są ogólne zasady, które dotyczą wszystkich alergików.
          Na przykład taka, że alergia nie znika, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i jak się jest na coś uczulonym, to się jest na to uczulonym do końca życia. Nie łódź się, że dziecko wyrośnie z alergii, mogą mu zniknąć poszczególne objawy, ale w to miejsce pojawią się nowe, może znacznie gorsze.
          Poczucie, że dziecko z czasem może jeść coraz więcej rzeczy jest bardzo złudne, bo jeśli początkowo była od czegoś wysypka, a potem już jej nie ma, to wcale nie znaczy, że teraz można już daną rzecz jeść zupełnie bezkarnie. To u takich właśnie przekonanych, że alergia im minęła pojawiają się potem nowe problemy. Jeśli dietę się stosuje cały czas, to nowe problemy się na ogół nie pojawiają.
          Każda alergia rozpoczyna się od uczulenia na pokarmy i tylko dietą można alergię kontrolować.



          A
          >
          > Kasiu, założyłaś, że moje dziecko ma się źle na tej diecie.

          Nie założyłam, ja wiem, że na takiej diecie, żaden alergik długo w całkowitym zdrowiu nie pociągnie. Prędzej, czy później coś jednak wyskoczy.


          Jednak to nieprawda
          > . Na tych produktach jest wszystko super i tego jest na 100% pewna i nic nie wy
          > rzucę.


          Twoje poczucie pewności może okazać się bardzo złudne, za rok, za dwa lata, albo za tydzień.
          Wtedy wyrzucisz.

          Gdy je jedynie to nie ma żadnych problemów. Dobrze śpi, jest spokojny, n
          > ie ma żadncyh śladów na skórze, ni kataru, ni kaszlu. Po prostu super się rozwi
          > ja. Kłopoty zaczynają się zawsze gdy chcemy wprowadzić coś nowego.

          Więc jednak problem jest i to już teraz, i dość poważny, bo nie można wprowadzić nic nowego, bo wtedy system wysiada.
          Z alergią jest, jak z instalacją elektryczną w domu.
          Jak masz instalację na 3,5 kW, i włączysz lodówkę(1, 5kW) i kilka lamp powiedzmy( 1kW), to system działa, jak dołożysz pralkę(jeszcze 1kW), to jeszcze system działa, ale jak włączysz jeszcze piecyk(2kW), to razem masz już 5,5kW - następuje przeciążenie instalacji i wywali ci korki.
          Twoja dieta działa właśnie na tej zasadzie, dopóki nie dokładasz nic nowego jest niby OK, ale każda następna rzecz, to awaria.


          dku dobra,
          > bo nie przeszły drożdże.

          Bardzo mało prawdopodobne, aby drożdże szkodziły.


          > Oczywiście, że jak przeszła dynia to również mu daję pestki z dyni. Urozmaicam
          > mu jak mogę i daję w różnych postaciach, czyli jeśli orkisz to kaszka, makaron,
          > chrupki, mąka (do naleśników łącznie z mąką owsianą) itp.
          > Co do ziemniaków to je prawie codziennie.
          > Niektórych rzeczy, które sugerujesz nie miałam jeszcze okazji spróbować.

          To co próbowałaś do tej pory? Przecież dziecko ma już prawie trzy lata. Jak dawno wam się alergia pojawiła?


          Mam za
          > sadę, że jeśli ma jakieś objawy to nie daję mu nowych pokarmów. Poza tym po pod
          > aniu nowego pokarmu, jeśli wystąpiły jakieś problemy to czekam aż zejdą całkowi
          > cie.

          Bardzo słusznie, ale trzeba jeszcze nowe rzeczy wprowadzać według pewnego schematu, uwzględniając stopień pokrewieństwa roślin i występowanie reakcji krzyżowych pomiędzy poszczególnymi alergenami, bo tak od sasa do lasa, to można na te próby całe życie stracić i do żadnych wniosków konkretnych nie dojść.
      • moonik1 Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 12.06.12, 23:09
        Łatwo powiedziec, zrezygnuj z pepti. Ja zrezygnowalam, jak mlody mial 2 lata, sam nei chcial pic. I wprowadzilam owsiankę, trochęwięcej pieczywa, kaszy jaglanej. Jak mial 2,5 roku zaczęło sięAZS (wczesniej bylo łojotokowe zapalenie na buzi, ustąpiło jak miał rok, potem mial male liszaje suche, które ustępowaly po nawilżeniu zwyklym kremem). Teraz wrócilam do pepti, bo mlody się domaga, lubi, a AZS siępanoszy od tego czasu jak się pojawiło. I nie ma okresu remisji (ile to sięnasluchalam od lekarza, ze po zimie będzie lepiej), ucho jedno non stop naderwane i jakieś dziwne, tylko steryd albo protopic pomaga. Teraz mialam zrezygnowac z glutenu i wielu innych rzeczy i po paru dniach dalam pepti, bo juz nie wiedzialam, co mlodemu dac. Jest wybredny i nie chce jesc. warzyw nie znosi. Dzis nie zjadl kolacji, bo dostal wafle ryzowe z pastą warzywną - nie ruszył. Masło je od 8 mca zycia, więc i poprawa była na tym, i pogorszenie też. Teraz daję mu klarowane - nie smakuje mu. Stwierdzilam, ze pepti to mniejsze zło, nie będę odstawiac tego z dnia na dzien. Najpierw muszę znalezc dobre zamienniki.
        • e-kasia27 Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 12.06.12, 23:27
          No to masz całą listę zamienników, może coś dla was wybierzesz:


          Dozwolone do jedzenia są:

          -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

          - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
          jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

          - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, masło bez mleka (beviva omega3+6), margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

          - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

          - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

          - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

          -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, włoskie, pekan, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

          - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

          - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany) - ale to nie mogą być mleka w proszku, tylko płynne, jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

          - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

          Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

          Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
          • buduje Re: Z pytaniami do mam alergików 3-letnich i star 13.06.12, 09:20
            Świetna lista smile
            Z perspektywy dorosłego alergika uważałabym tylko na rzeczy wpisane przez Ciebie tutaj:
            > -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek,
            > imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn,
            > herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszo
            > ne figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, b
            > razylijskie, włoskie, pekan, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane
            > , wiesiołek, słonecznik, pestki dyni
            Mięta, rumianek, melisa - mogą uczulać, po rumianku dostaję duszności
            Orzechy - też mogą uczulać i to bardzo, również wprowadzałabym bardzo ostrożnie (nie mogę ani orzechów - również kokosa - ani pochodnych typu olej z orzeszków jakiś tam)
            Dodatkowo suszone owoce potrafią być konserwowane pochodną kwasu acetylosalicylowego, który też często uczula (wtedy odpadają maliny) dlatego trzeba uważnie czytać etykietki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka