alergie krzyżowe

14.06.12, 23:23
mam pytanie - czy jeśli nie zaobserwowałam u syna jak na razie objawów uczulenia na trawy, które własnie pylą (brak kataru, czerwonych oczu... itd), to mimo wszystko nie powinnam podawac mu produktów spoż. reagujących krzyżowo z trawami? w biorezonansie wyszło uczulenie na trawy, ale ja tego nie zaobserwowałam (no nie twierdze, że bezgraniczne wierzę w tę metodę, ale sporo innych rzeczy się sprawdziło). dodam, że na najprawdopodobniej syn ma uczulenie na pyłki brzozy (juz nie pyli), bo był i wieczny katar, i duszności nocne, i nie mógł jeść jabłek, marchwi i innych krzyżowych dla brzozy. tydzien temu wprowadziłam jabłko (zimą nie uczulało) i jest masakra, dziecko całe wysypane, drapie się jak szalony - czy to możliwe, by raptem jabłko uczuliło samo w sobie? czy jednak jest to reakcja na pylące trawy?
    • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 15.06.12, 00:13
      Cały problem w tym, że na podstawie objawów, nie da się jednoznacznie stwierdzić, co jest tego przyczyną.

      Jeśli chodzi o alergię na jabłko, to bardziej prawdopodobna jest reakcja krzyżowa na skutek uczulenia na pyłki brzozy, niż trawy, ale tylko bardziej...statystycznie, a nie wszyscy się w ogólną statystykę wpasowują.

      Jabłko w zimie mogło być tolerowane, bo w organizmie było mało przeciwciał, teraz okres pylenia drzew brzozowatych dopiero, co się skończył, organizm jest świeżo zaopatrzony w przeciwciała, więc może na jabłko bardzo silnie reagować.

      Może to wcale nie jest reakcja na jabłko, tylko na coś innego? Może właśnie na trawy?
      Chociaż wysypka od traw zdarza się duuuużo rzadziej niż katar i łzawienie oczu.

      Reakcja na jabłko może też być spowodowana tym, że teraz organizm jest znacznie bardziej obciążony alergenami, bo lata ich dużo w powietrzu, więc reakcja na każdy kolejny alergen może być po prostu silniejsza, niż w zimie, kiedy obciążenie alergenami jest mniejsza.

      A może teraz już zawsze będzie na jabłka tak reagował?

      Tego nie da się stwierdzić, tak od razu - potrzeba czasem kilkuletniej obserwacji, żeby wiedzieć coś na pewno.

      Jeśli w okresie pylenia brzozy są takie poważne problemy, to można spróbować je zminimalizować w ten sposób, żeby przez cały rok nie jeść alergenów krzyżowych dla brzozy. Trochę to trudne, bo w praktyce nie powinno się jeść żadnych roślin różowatych, ani żadnych baldaszkowych, ani orzechów laskowych, ani kiwi, a czasem to może jeszcze nie wystarczyć i trzeba nie jeść jeszcze paru innych, które też dają reakcje krzyżowe z brzozą, ale trochę rzadziej niż te, które wymieniłam.
      Wybór należy do konkretnego alergika, czy woli jeść i mieć astmę na przykład, czy woli nie jeść i być zdrowym.

      • porzeczka_mocna Re: alergie krzyżowe 15.06.12, 07:15
        Dorzucę, że jeżeli jabłka są "ze zwykłego sklepu", to to może być reakcja na jakiś konserwant/nabłyszczasz lub inne badziewie (zeszłoroczne jabłka się już kończą)
        • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 15.06.12, 12:22
          dziękuję za odpowiedzi
          dodam, że jabłko nie było surowe (nie wiem już sama, czy ma to znaczenie), ale była to łyżka dżemu własnej roboty z własnych niepryskanych jabłek dodana do ryżu, a następnego dnia jabłka ze słoiczka Bobovity - wolałam dac takie na początek na próbę, niż te ze sklepu własnie ze względu na opryski.
          No i jeszcze nie wiem z marchwią. wprowadziłam ją 5 dni przed jabłkiem. nie było żadnego pogorszenia (były stare zmiany, ale już raczej śladowe). więc uznałam, ze juz jest bezpieczna (w innym wątku pisałam, że syn był na ścisłej diecie przez ok. 5 tyg dla krzyżowych brzozy, więc tych rzeczy nie jadł m.in.). może tu tez lezy problem, że zaserwowałam marchew, niby było ok, ale gdy dołożyłam jabłko i organizm "nie wytrzymał"? czyli co, dla bezpieczenstwa wywalić z powrotem tę marchew? bo jabłka nie daję od soboty (czyli prawie tydzien), a marchewkę tak (niewielkie ilości w zupie), a zmiany nie ustepują.
          • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 25.06.12, 22:07
            mam jeszcze pytanie - a jak jest z kapustą? jakos nie mogę natrafić nigdzie na info, czy kapusta może uczulać, czy raczej rzadko (gotowana, np, w gołąbkach) ?
            • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 00:54
              Uczulać może wszystko, ale kapusta uczula zdecydowanie rzadziej niż marchew i jabłko.
              • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 13:10
                dziękuję za odp. smile
                ech, doskonale wiem, ze uczulac może wszystko. Jesteśmy własnie po leczeniu sterydowym skóry po koszmarnym uczuleniu po podaniu - arbuza! a dynie mały jadł tyle razy, i nic nie było. a zdawało mi się, że skoro dynia ok, to i arbuz powinien być ok.
                • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 14:18
                  Powinien być OK.
                  Koszmarne uczulenie po arbuzie raczej mało prawdopodobne, gdy dynia nie szkodzi.
                  Mogło uczulić coś innego, co przegapiłaś.
                  Przeanalizuj to jeszcze raz.
                  A arbuza trzeba sprawdzić co najmniej jeszcze raz, aby mieć pewność, że to arbuz.
                  Tylko nie zaraz po leczeniu skóry sterydami, bo jeśli po odstawieniu sterydów problem ze skórą wróci, to będzie pewne, że to nie był arbuz.

                  • aska80 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 20:03
                    Moja alergolog zabrania dawać dziecku arbuza ze względu na to, że wstrzykują do środka środek antygrzybiczy. Moją córkę uczuliła właśnie chemia w arbuzie. Ogólnie wszystko co jemy jest nieźle nafaszerowane chemią. Wiem coś o tym, bo u mnie w labie badamy żywność na zawartość pestycydów, środków grzybobójczych i mykotoksyn.
                  • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 20:42
                    szczerze mówiąc to nie dawałam żadnych innych nowości. bo było spore uczulenie po jabłku (opisywałam wyżej) i czekałam, az zmiany ustąpią. Ustąpiły, ale nie do końca, ale była wyraźna tendencja spadkowa. dałam więc tego arbuza jako "pewniaka" no i na drugi dzien od razu masakra, na trzeci - koszmar. Nigdy czegoś takiego nie było (nie na taką skalę). Sama już nie wiem. juz niczego nie wiem.
                    po kuracji sterydowej skóra wróciła do normy, prawie wszystko zeszło. wprowadziłam karob (żeby troszkę urozmaicić smaki). nic. po kilku dniach dałam dżem agrestowy własnej roboty (który zresztą wczesniej jadł od czasu do czasu, ale wiem, ze to żaden argument). no i po dwóch dniach wylazło znowu kilka plam. no i już nie wiem. po agreście? wierzyć mi się nie chce, bo z moich ostatnich obserwacji, owoce dają wysypkę, a nie suche chropowate plamo-pryszczyki (jak przy skazie). czy wcale nie musi tak być?
                    dodam, ze od prawie 3 tyg. nie daję już synowi Bebilonu Pepti. a może to mleko jeszcze "wyłazi" ?

                    • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 26.06.12, 22:48
                      A do dżemu nie dawałaś żelfiksu, albo cukru żelującego?
                      • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 27.06.12, 07:59
                        nie, to dżemy robione przez babcię, ona nie używa takich "wynalazków", jedynie cukier.
                        • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 27.06.12, 10:46
                          przyszedł mi do głowy jeszcze syrop klonowy, który gdzies tam w międzyczasie dałam do placków.
                          • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 27.06.12, 15:36
                            No, klon też może uczulać, ale to rzadkie uczulenia, bo klon nie pyli(nie jest wiatropylny), więc kontaktu z pyłkami w zasadzie nie ma.

                            A jeśli chodzi o dżem agrestowy, to może babcia dała do niego jak wypełniacz jabłka (jeśli nie cukier żelujący), bo z samego agrestu, to dosyć ostry i kwaśny wychodzi.
                            • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 27.06.12, 23:14
                              hm, z tymi jabłkami to nie sądzę, ale jeszcze raz spytam dla pewności

                              no i normalne jestem wściekła na siebie. bo zupełnie zignorowałam proszek do pieczenia - bo wydał mi się "bezpieczny", gdyz kupiłam specjalnie bezglutenowy. ale co z tego, skoro tam jest skrobia ziemniaczana, pirofosforan dwusodowy, węglan sodowy (no i skrobia kukurydziana). uzywam go od czasu do czasu piekąc muffiny czy placki synkowi. Ziemniaków samych w sobie (ani w innych produktach oprócz proszku) nie daje juz od prawie 2 mies. czy przesadzam juz z tym proszkiem?
                              • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 29.06.12, 09:21
                                a ja właśnie dostałam wyniki testów syna. IgE całkowite tylko 12 jednostek (w normie). na poszczególne alergeny nic nie wyszło, tylko przy mleku jest 0 z kropką, co oznacza, że cos tam się działo. No i jestem wściekła, bo dalej nic nie wiem.
                                • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 21.07.12, 18:14
                                  spieszę poinformować, że po prawie 3 miesiącach diety ścisłej "anty-krzyżowej dla brzozy" smile, po równo 5 tygodniach bez Bebilonu Pepti, moje dziecko jest "CZYSTE" !! nie wiem, na jak długo, mam nadzieję, że jak najdłużej. i tu podziękowania wam dziewczyny za rady, a głównie e-kasi. były po drodze wpadki, arbuz i dynia nie przeszły jednak. (o dziwo, gdy całą zimę syn jadł dynię niemal codziennie). no i teraz trzęsę się jak osika, bo nie wiem co dalej. wprowadzam nowości bardzo ostrożnie, ale boję się, żeby nie popełnic falstartu. poradzcie proszę, co dalej wprowadzać, teoretycznie bezpiecznego, a jednocześnie wartościowego. napiszę może, co teraz moje dziecko je (jest tego trochę smile
                                  - mięsa: indyk, królik, świnia
                                  - kasze, mąki i płatki: proso (k. jaglana), jęczmień, gryka, kukurydza, ryz, quinona, amarantus, ostatnio owies (od 5 dni).
                                  - owoce: jagody, porzeczki, borówki ameryk., żurawina, winogrona, od 2 tyg. banan (gł. Chiquita)
                                  - warzywa: brokuł, kalafior, fasolka szparagowa żółta i zielona, buraki, szpinak, brukselka, groszek zielony (rzadko, bo nie przepada)
                                  - oleje: oliwa z oliwek i olej rzepakowy
                                  - przyprawy i dodatki: sól, cukier (rzadko, tylko do wypieków), bazylia, gałka muszkatołowa, soda oczyszczona do wypieków (od 2 dnismile, wcześniej proszek do piecz. bezgluten., ale sporadycznie, teraz odstawiłam, karob,
                                  - gotowce: słoiczek Hipp: risotto z królikiem i brokułami, chrupki kukurydziane, wafle ryżowe (biorę tylko te bez żadnych dodatków i bez dodatkowej chemii), płatki ryżowe do mleka ( w składzie dodatkowo cukier i sól), płatki gryczane do mleka.
                                  - mleka: ryżowe (i śmietanka ryżowa - sporadycznie), ostatnio mleko owsiane.
                                  - napoje: woda, od czasu do czasu gotowe soki: bananowy, porzeczkowy, winogronowo-porzeczkowy (niektóre mają w składzie kwas cytrynowy - nie wiem, czy nie powinnam tego wywalić tak dla świętego spokoju?)
                                  - leki: Calcium Hasco bezsmakowy VitaD.
                                  to chyba tyle. pewnie coś pominęłam. nie daję żadnego pieczywa, tylko wafle ryżowe, żadnej wędliny kupowanej, tylko własnoróbki. Chciałabym wprowadzić jakies dodatki do kasz czy płatków (pestki, orzechy "bezpieczne"). poszukuję też batatów (nie mogę znaleźc sklepu, który je sprzedaje, ale musi taki być smile. no i własciwie nie wiem, co dalej smile jak zwykle liczę na pomoc smile
                                  • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 22.07.12, 13:13
                                    bogna_78 napisała:

                                    > no i teraz trzęsę się jak osika, bo nie wiem co dalej.


                                    No i po co się trzęsiesz?
                                    Na takim zestawie można spokojnie żyć i być zdrowym aż do końca życia.
                                    Przecież wprowadziłaś już całkiem sporo.



                                    > - mięsa: indyk, królik, świnia

                                    Spróbuj kaczkę i gęś, jak kurczaka zje parę razy w miesiącu to też pewnie nic strasznego się nie będzie działo.
                                    Możesz tez spróbować jajka przepiórcze.


                                    > - kasze, mąki i płatki: proso (k. jaglana), jęczmień, gryka, kukurydza, ryz, qu
                                    > inona, amarantus, ostatnio owies (od 5 dni).

                                    Skoro jęczmień przeszedł, to owies tym bardziej powinien, a i żyto i pszenica mogą być OK.


                                    > - owoce: jagody, porzeczki, borówki ameryk., żurawina, winogrona, od 2 tyg. ban
                                    > an (gł. Chiquita)

                                    Tu nie ma wielkiego wyboru na pewno agrest, może awokado, liczi, rambutan, figi, daktyle, mango.
                                    Możesz też cytrusy spróbować, może akurat nie jest uczulony, ale to chyba jeszcze nie teraz.


                                    > - warzywa: brokuł, kalafior, fasolka szparagowa żółta i zielona, buraki, szpina
                                    > k, brukselka, groszek zielony (rzadko, bo nie przepada)

                                    Kapusty wszystkie: pekińska, czerwona, biała, włoska, kalarepa, rzodkiewka, wszystkie fasole, cieciorka, soczewica, może soja, może nawet fistaszki, bo to też strączkowe, jak fasola, ale to zostaw na koniec, dopiero, jak soja przejdzie.
                                    Jesśi masz dostęp to topinambur, skorzonera, portulaka, szpinak nowozelandzki(trętwian).


                                    > - oleje: oliwa z oliwek i olej rzepakowy

                                    Olej kukurydziany, ryżowy, sojowy, słonecznikowy, tłuszcz kokosowy.

                                    > - przyprawy i dodatki: sól, cukier (rzadko, tylko do wypieków), bazylia, gałka
                                    > muszkatołowa, soda oczyszczona do wypieków (od 2 dnismile, wcześniej proszek do pi
                                    > ecz. bezgluten., ale sporadycznie, teraz odstawiłam, karob,

                                    Majeranek, cząber, tymianek, oregano, mięta, melisa, rumianek, no i sałata.


                                    > - gotowce: słoiczek Hipp: risotto z królikiem i brokułami, chrupki kukurydziane
                                    > , wafle ryżowe (biorę tylko te bez żadnych dodatków i bez dodatkowej chemii), p
                                    > łatki ryżowe do mleka ( w składzie dodatkowo cukier i sól), płatki gryczane do
                                    > mleka.

                                    Możesz chlebki sonko spróbować, potem zwykłe kajzerki, chleb tostowy sa takie bez mleka, misiaczki chrupaczki i zwierzaczki, ale to jak już wprowadzisz pszenicę, chrupki karobowo-kukurydziane z wiórkami kokosowymi(ze sklepu evergreen), chrupki gryczane.


                                    > - mleka: ryżowe (i śmietanka ryżowa - sporadycznie), ostatnio mleko owsiane.

                                    Śmietankę sobie daruj, za duzo chemi w tym.
                                    Zamiast tego spróbuj mleko kokosowe.
                                    Jest jeszcze mleko jaglane, ryżowo-kokosowe.


                                    > - napoje: woda, od czasu do czasu gotowe soki: bananowy, porzeczkowy, winogrono
                                    > wo-porzeczkowy (niektóre mają w składzie kwas cytrynowy - nie wiem, czy nie pow
                                    > innam tego wywalić tak dla świętego spokoju?)

                                    Skoro nic się nie dzieje po soku cytrynowym i nie pije tego codziennie, to możesz czasem dawać.
                                    Jest jeszcze sok: winogrona z melisą i rumiankiem - przezroczysty, nie pamiętam z jakiej firmy.


                                    > - leki: Calcium Hasco bezsmakowy VitaD.
                                    > to chyba tyle. pewnie coś pominęłam. nie daję żadnego pieczywa, tylko wafle ryż
                                    > owe, żadnej wędliny kupowanej, tylko własnoróbki. Chciałabym wprowadzić jakies
                                    > dodatki do kasz czy płatków (pestki, orzechy "bezpieczne").

                                    Siemię lniane, słonecznik, orzechy brazylijskie, orzechy makadamia, nerkowce, wiórki kokosowe, pistacje, mak, sezam można spróbować.



                                    poszukuję też batat
                                    > ów (nie mogę znaleźc sklepu, który je sprzedaje, ale musi taki być smile. no i wła
                                    > sciwie nie wiem, co dalej smile jak zwykle liczę na pomoc smile
                                    • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 22.07.12, 19:45
                                      dziękuję bardzo za podpowiedzi smile
                                      dodam tylko, że syn na 99% jest uczulony na pszenicę. aczkolwiek dawno "nie sprawdzałam", może minęło? ale to w dalszej kolejności sprawdzę.
                                      mleko kokosowe próbowałam wprowadzić, ale wydawało mi się, ze uczula, ale pewności nie mam stuprocentowej, bo może uczuliło coś innego. ale sprawdzę jeszcze raz.
                                      kusi mnie, żeby teraz spróbować jajka przepiórcze (kiedyś dawałam, przez jakiś czas było ok, ale później coś strasznie obsypało, więc jako podejrzane odstawiłam). zawsze to byłaby porcja żelaza, a i kulinarnie można bardziej "poszaleć".
                                      jeszcze raz dziękuję! smile
                                  • moonik1 Re: alergie krzyżowe 22.07.12, 20:55
                                    Bogna - pozazdrościć! smile I oby tak dalej. U nas srednio, nogi wlasciwie wygojone, ale wymagają nawilżania co 2 dzien. ręce w zgięciach łokciowych kiepsko, tu się jużbujamy iles miesięcy i jakos to nie moze dojsc do siebie. Na urlopie zaliczylam zalamanie, kiedy nagle w ciągu kilku godzin młodemu zrobila się sucha plama pod okiem, a potem pękła do krwi uncertain na szczęście pomógł bepanthen 4 x dziennie. Chyba to bylo po kupnej kielbasie (a ile się naczytalam etykiet, zeby kupic cos bez soi i mąki pszennej, niestety byl tam jeden konserwant). hmmm, chyba trzeba u nas tez spróbowac odstawic pepti, jedno mleko ryzowe mlodemu posmakowało, no to może to spróbujemy. W sierpniu moze uda sięzrobic dalsze testy skórne, najbardziej się boję, ze mloedmu wyjdzie ziemniak i marchewka, a on z warzyw to wlasciwie tylko te lubi. Na dynie, kapuste, cukinie ma odruch wymiotny, to samo z paprykką, ogórkiem, kalafiorem i brokułem. Ostatnio przestał tez lubic kasze gryczaną uncertain Ej, ciężkie zycie z tym AZS sad
                                    • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 23.07.12, 08:40
                                      moonik, skoro nam sie udało (przynajmniej na razie), to i wam pewnie się uda smile
                                      wędliny kupionej to ja prędko nie odważę się podać. kiedyś robiłam próbę, to niby wysypki nie było, ale biegunka non stop.
                                      no i całe szczęście, że mój wszystkie warzywa lubi (oprócz groszku). może temu, że od początku dawałam je codziennie, to się przyzwyczaił smile nawet na podwórko czy spacery jako przekąskę gotowałam kalafior, marchewkę (gdy mógł) czy fasolkę szparagową, zamiast chrupków kukurydzianych smile
                                      • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 10.08.12, 20:55
                                        e-kasiu i pozostałe dziewczyny, jeszcze raz proszę o podpowiedzi w sprawie krzyżowych dla brzozy. żeby zminimalizować objawy, powinno się być na diecie anty-brzozowej przez dłuższy czas, np. rok. ale co potem? wtedy mozna próbować podawac te rzeczy? czy mozna np. w okresie jesiennym/zimowym dawac te produkty, a odstawiac w okresie pylenia brzozy?
                                        • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 14.08.12, 21:26
                                          podbijam pytanie smile
                                        • parietaria Re: alergie krzyżowe 14.08.12, 23:50
                                          Po pierwsze : czy na pewno dziecko uczulone jest na brzozę? Piszesz ze testy wyszły zerowe.
                                          Musisz obserwować następny sezon pylenia brzozy, czy wystąpią objawy.
                                          Alergeny pyłku brzozy krzyżują z : soją ( w czasie pylenie trzeba ograniczyć produkty sojowe , jeżeli jest to tylko uczulenie związane z pyłkiem brzozy), orzech laskowy, orzech ziemny, kiwi, marchew, seler, brzoskwinia, jabłko (owoce różowate) a także lateks.
                                          Jeżeli jest to uczulenie to objawy nasilają się w okresie pylenia brzozy.
                                          Spróbuj podać owoc, ale ugotowany ( np kompot) , zacznij od małych ilości i nie podawaj codziennie, rób odstępy czasowe np trzy, cztery dni.







                                        • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 15.08.12, 14:24
                                          Tego nie da się tak jednoznacznie powiedzieć, bo to zależy od nasilenia reakcji konkretnego alergika, a na dodatek to się może zmienić z czasem.

                                          Jedno jest pewne - odstawianie w okresie pylenia brzozy, to już "po ptokach", znaczy za późno - drzewa brzozowate zaczynają pylić już od lutego i pylą do maja. Przynajmniej dwa, trzy miesiące przed tym nie należało by jeść niczego z krzyżowych i ze dwa trzy miesiące po okresie pylenia, też nie jeść, czyli wypadałoby, że można by spróbować jeść od sierpnia, września do października, listopada, jeśli oczywiście samo jedzenie nie daje żadnych objawów.

                                          Odstawienie w czasie pylenia, też ma oczywiście sens, ale tylko z uwagi na fakt, że każde zjedzenie wtedy może potęgować reakcję zarówno na zjedzony alergen, jak i na latające pyłki, ale reakcji na pyłki już nie zapobiegnie.
                                          • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 15.08.12, 21:57
                                            hm. to mało pocieszające smile Ale jak mus to mus.
                                            dzięki wielkie za wyjaśnienia
                                            • alalalo Re: alergie krzyżowe 17.08.12, 18:40
                                              Tu fajny artykuł - wszystko o alergiach krzyżowych

                                              www.alergik.info/leksykon-alergenow/629-alergeny-reakcje-krzyzowe
                                              • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 17.08.12, 19:50
                                                szpinak? kasza gryczana? (dla brzozy). przyznaję, to dla mnie nowość. dlaczego spisy krzyżowych tak różnią się od siebie w różnych publikacjach? które są najbardziej rzetelne?
                                                • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 17.08.12, 20:54
                                                  Te, które są podpisane imieniem i nazwiskiem jakiegoś lekarza, który ma liczne publikacje i jest znanym dobrym lekarzem mającym jakieś osiągnięcia naukowe, oraz takie, które są sygnowane nazwą jakiegoś ośrodka naukowego zajmującego się leczeniem alergii.
                                                  Takie artykuły napisane przez firmę "krzak", jak ta przytoczona wyżej nie mają żadnej wartości i nie należy się nimi kierować.

                                                  Na upartego można się doszukać alergii krzyżowych pomiędzy wszystkimi znanymi roślinami, bo w przyrodzie występuje skończona, ograniczona ilość białek i z tego powodu białka powtarzają się w roślinach w różnych kombinacjach, więc jeśli byś chciała wykluczyć wszystkie możliwe alergie krzyżowe, to pozostaje ci do jedzenia co najwyżej czysta woda - tylko skąd taką wziąć?
                                                  • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 17.08.12, 21:46
                                                    p. e-kasiu - w takim razie czy mogłaby pani podać jakieś rzetelne źródło?
                                                  • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 17.08.12, 22:17
                                                    ja korzystam z takich:
                                                    www.nexter.pl/pliki/alergeny_reagujace_krzyzowo.pdf
                                                    ale juz nie mam pewności, czy są ok.
                                                  • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 10.09.12, 17:33
                                                    pani e-kasiu, zwracam się do pani z kolejnym pytaniem smile tym razem chodzi o soję. proponuje pani, aby spróbować wprowadzić soję. syn jest uczulony na pyłki brzozy, a soja to nie jest przypadkiem alergen krzyżowy dla brzozy? nie wiem, na ile "moje" źródło informacji n.t. krzyżowych jest "pewne" (wstawiałam powyżej).
                                                  • e-kasia27 Re: alergie krzyżowe 10.09.12, 22:56
                                                    Czemu awansowałam na panią?
                                                    Na forum wszyscy piszą na '"ty" i wydaje mi się, że taka forma jest całkiem dobra, po co wprowadzać taką oficjalność?

                                                    Wpadasz w paranoję z tymi alergenami krzyżowymi. Nie ma co przesadzać.
                                                    Na upartego wszystko może być alergenem krzyżowym dla brzozy, ale nawet jak nim jest, to nie jest powiedziane, że dziecko akurat musi na niego zareagować.
                                                    Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz, innej drogi sprawdzenia nie ma.

                                                    Najbardziej i najczęściej reakcje występują po roślinach różowatych(jabłka, gruszki, wiśnie, śliwki, czereśnie, maliny, truskawki, jeżyny, poziomki...), baldaszkowych(seler, marchew, pietruszka, koper, kminek, lubczyk, pasternak...), oraz orzechu laskowym i kiwi - resztą nie zawracaj sobie głowy, chyba że wystąpi jakaś reakcja alergiczna.
                                                  • bogna_78 Re: alergie krzyżowe 11.09.12, 08:03
                                                    w paranoje powiadasz? smile no może i faktycznie smile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja