dominikams
25.06.04, 11:41
Kilkakrotnie wspominałam, przy okazji opisywania problemów z młodszą córką -
że starsza (Zosia - 4 lata) od paru miesięcy ma nawrót alergii - nie wiadomo
na co. Odstawione mleko, jajka, i wszystkie standardowe alergeny (łącznie z
wędlinami, płatkami kukurydzianymi do mleka - co mocno przeżywa). Ostatnio
wysypka znikła. Mój werdykt: Sok Karotka (marchew-brzoskwinia-jabłko, na
które w formie nieprzetworzonej nie jest uczulona).
Konsultacja u nowej Pani Alergolog (przy okazji wizyty z młodszą siostrą):
nie wolno żadnych soków z kartonu. Jak to jest możliwe, że nie wzięłam tego
wcześniej pod uwagę ?!- ja - wyspecjalizowany tropiciel alergenów?!!
No cóż - pozostaje tylko nisko pochylić głowę i wyciągnąć wnioski...
Zosia ma więc zabronione picie soków kartonowych, ale zdruzgotana jest tym
faktem, więc obiecałam jej, że będę jej te Karotki robić w domu - już
wcześniej robiłyśmy, ale po urodzeniu małej zwyczajnie mi się nie chciało.
Nadal będę uważnie obserwować reakcje na wszystkie wprowadzane (ponownie)
produkty, zwłaszcza mleko i jajko.
Cieszę się jednak, że wreszcie jakiś postęp w tym mętliku.
Pozdrawiam wszystkich.
Dominika