Pasozyty, a moze alergia?

18.08.12, 14:56
Witam. Powielam swoj watek z pasozytow, bo byc moze ocieramy sie o alergie rowniez.
Mam pytanie do mam, ktorych dzieci maja lub mialy pasozyty. Powiedzcie, czy bylo u Was tak, ze dziecko oprocz swedzacych czerwonych suszacych sie plam, bylo okazem zdrowia, a pasozyty jednak byly? Czy ja juz schizuje?
Mowie tu o maluchu od urodzenia 75centyl( obecnie 2lata i 2 mies) apetyt wprost wspanialy, zadnych innych wiekszych probleemow, oprocz tego wysypu plam, ktory zreszta ustapil po xyzalu i masci robionej.
Kupa juz w labie, jak nic nie wyjdzie to krew, a w miedzyczasie u mnie leb kwadratowy od myslenia.
Powiedzcie cos madrego smile
    • moonik1 Re: Pasozyty, a moze alergia? 22.08.12, 20:50
      Wiesz co, u nas tak było, borykamy się z AZS i wyszły owsiki. Niestety po odrobaczeniu nie widziałam zbytniej poprawy - owszem była, ale młody dostał takie leki od dra Ozimka, ze musiała sięskóra po tym poprawic (w ulotce bylo napisane, ze stosuje się je również w zakazeniack skóry). potem wszystko wróciło do kiepskiej normy. Wydaje mi się, ze znowu ma te robale, ale w badaniu nie wyszły i pediatra nie chce odrobaczac w ciemno.
      Z owsikami to w ogóle dziwne rzeczy się dzieją, znam przypadek gdzie dziecko się omal zagłodziło, nikt nie wiedział, co malej (no, byla juz sporym przedszkolakiem) dolega. Jak zemdlała na badaniach, to ją wzieli do szpitala. Wyszly owsiki. Po odrobaczeniu nagle dziecko zaczelo jesc i wszystko przeszlo jak ręką odjął. A objawów typu swędzenie odbytu itp. nie miałą, po prostu przestala jesc.
    • iwoneczka84 Re: Pasozyty, a moze alergia? 23.08.12, 23:31
      merlotka30 też mnie to ostatnio zastanawiało,czy muszą być konkretne objawy. Ale już tyle czasu siedze i czytam o tych pasozytach, że już nie mam wątpliwości, że moja córcia ma. Teraz ma taką czerwoną skórę, jeszcze tak nie wyglądała,ale boję się leczyć w ciemno na pasożyty. Robie badania kału. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
      • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 30.08.12, 22:45
        Tak to jest, jak sie duzo czlowiek naczyta, nie daj sie poniesc smile
        Na kal bym zbyt io nie liczyla. U synka wszystkie trzy probki czyste. Jesli chodzi o poziom diagnostyki kalu, to w wiekszosci laboratoriow jest miernie.
        Aktualnie uspokojona stanem skory malego odpuscilam badanie z krwi, chociaz widze, ze cos sie tli po odstawieni xyzalu. Pediatra uspokaja, ze takie nietolerancje, przepuszczalnosc jelit sie zdarza w tym wieku, polaczome z roztoczami pylkami moga dac taka gwaltowna reakcje.
        Pozostaje czujna. Dzieciateczko wlasnie mi niesmialo zaczelo przesypia noce, mimo niepelnego odstawienia od piersi wiec jestem zadowolona.
        A dzisiaj zwialam na wszelki wypadek z apteki jak uslyszalam ze chlop przede mna kupuje zestaw lekow na odrobaczenie zonie i synkowi... big_grin
    • zdunia1979 Re: Pasozyty, a moze alergia? 30.08.12, 23:21
      Kilkatygodni temu byłam u lekarza z dzieckiem. To co polecono mina robaki u dzieci jest proste, zdrowe i działa. Mianowicie codziennie rano naczczo łyżeczka od herbaty octu z jabłek(ale koniecznie takiego z najwyzszej półki) na pół szklanki wody. Wymieszać i wypić. Lekarka porównała te leki na odrabaczenie do chemii i faktycznie tak jest.

      Pozdrawiam serdecznie!
    • lukka Re: Pasozyty, a moze alergia? 31.08.12, 12:58
      Moja córka, do lat 4 poza alergią była okazem zdrowia i mało chorowała. Tylko skóra była brzydka (pogorszyła się jak młoda poszła do przedszkola w wielu lat 3) . Jak miała 6 lat, skóra się znacznie pogorszyła - było już AZS, doszły bóle brzucha po jedzeniu i w zimie 3 miesiące kaszlu. Pulmunolog stwierdziła nadwrażliwość oskrzeli. Też była na Xyzalu, Singularze, i okresowo na Pulmicorcie i maściach ze sterydami.
      Na wiosnę okazało się, że ma robale - owsiki, lamblie. Dluga histora, jak do tego sama doszłam. Po przeleczeniu - skóra super, bóle brzucha ustąpiły, kaszel też.
      Alergolog oczywiście ani słowem nie wspomniała, że tzw. "alergia" to skutek toksyn wydalanych przez robale, i pewnie nadal faszerowałaby córkę przez lata sterydami, aż skończyłoby się astmą.
      • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 31.08.12, 23:07
        To ciekawe co piszesz. A powiedz, myslisz, ze od poczatku to byly pasozyty, czy zlapala je dopiero w przedszkolu? A alergie miala stwierdzona kiedy? I teraz juz nie ma reakcji alergicznej na alergen?
        Maly cos znowu ma. Zastanawiam sie, ktore ige robic, zeby cokolwiek sie dowiedziec na pewno a nie, zestresowac malego a itak byc w czarnej doopie...

        Ten ocet brzmi fantastycznie, ale boje sie ze za piekne zeby bylo az tak skutecznesmile.... a mOze?
        • lukka Pasozyty, a NIE alergia! 02.09.12, 21:16
          Myślę tak:
          - córka tuż po urodzeniu złapała lamblie (miał je tata i cała jego rodzina. o czym też dowiedzieliśmy się niedawno po przebadaniu się całej rodziny w Felixie. Lamblie w rodzinie męża tłumaczyły ciągłe problemy żołądkowo-jelitowe w jego rodzinie). Od urodzenia miała nietolerancję na mleko, sensacje kupkowo-żołądkowe, ale ogólnie nie chorowała poza tym
          - jak poszła do przedszkola, prawdopodobnie pojawiły się owsiki - nasilenie objawów. Doszło AZS, bóle brzucha, kaszel przewlekły, w ostatniej fazie nawet infekcje pochwy z upławami.
          Odkąd przeleczyliśmy córkę na owsiki - po AZS ani śladu, bóle brzucha ustąpiły. Cudowne wyleczenie z niby-alergii?

          Opiszę jeszcze historię młodszej córki, bo z nią to dopiero był cyrk na kółkach i wędrówki po lekarzach. Było tak:
          - urodzona o czasie, ciąża ok, karmiona wyłącznie piersią
          - w 4 m-cu zapalenie płuc, szpital
          - w 7 m-cu przy próbach wprowadzania pokarmów okazuje się, że córka jest skrajnym niejadkiem, nie chce niczego oprócz cyca,
          - do 10 m-ca jest w zasadzie wyłącznie na piersi, nie przybrała na wadze od 3 m-cy, spada poniżej 3-go centyla - chodzimy po lekarzach, robimy badania - wszystkie ok - młoda nie je - koszmar
          - w końcu dostaje silne leki na apetyt po których zaczyna jeść
          - od 1.5 roku choruje regularnie co miesiąc, z wysokimi gorączkami - oskrzela,. płuca, krtań, anginy, drogi moczowe - znowu koszmar
          - z jedzeniem jako tako, ale nadal marnie, 3 cenytyl
          - ogólnie córka jest słaba, mało ruchliwa i mało sprawna fizycznie.
          - około 3 r.z. pojawia się dodatkowa atrakcja - mega-zaparcia. Odwiedzamy kolenych lekarzy. Kolejny koszmar - czopki, lewatywy itp. Nadal choruje co miesiąc
          Jak młoda ma 3,5, odkrywamy temat pasożytów, leczymy się całą rodziną. Zdarza się CUD! Młoda po drugiej dawce Zentelu nabiera KOŃSKIEGO apetytu! W ciągu dwóch miesięcy je jak opętana i nadrabia zaległości wagowe - z 3 centyla przeskakuje między 10-25. Cudownie ustępują zaparcia. Cudownie przestaje chorować co miesiąc. Nabiera energii, zaczyna się energicznie ruszać. Jesteśmy 4 m-ce po leczeniu, i nadal jest tak dobrze.

          I co powiecie? Byliśmy 3 lata pod opieką "najlepszych" lekarzy. Szukali igły w stogu siana, a żaden nie widział "belki w oku". Gdyby nie odkrycie tematu pasożytów, i wizyta u pewnego lekarza w W-wie, obie córki nadal zżerałyby robale, a lekarze kiwając smutno głową mówiliby: "to pewnie alergia", "trudno, musi się wychorować".
          Uff, dobrze że ten koszmar za nami....
          • martynika77 do lukka 02.09.12, 21:21
            podeślij proszę namiary na lekarza w Warszawie
            martina52@wp.pl
            • lukka Re: do lukka 21.09.12, 15:31
              martynika77 napisała:

              > podeślij proszę namiary na lekarza w Warszawie
              > martina52@wp.pl
              >

              Leczyliśmy się u Ozimka ozimek.orangemail.pl/
          • anet01 Re: Pasozyty, a NIE alergia! 22.09.12, 13:14
            Rozumię ze było mega sprzątanie po leczeniu?Czy dzieci chodzą do przedszkola?bo mnie martwi czy leczenie nie jest bez sensu bo w przedszkolu,podwórku i tak załapie ponownie to cholerstwo. Co ile odrobaczecie swoje dzieci????
    • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 13.09.12, 18:41
      Dobra, tylko sie nie smiejcie.
      Czy dziecko moze reagowac zmianami na skorze przez sposob przyrzadzania potraw.? Mam na mysli smazenie (zakladajac ze nie jest uczulone na dany olej oczywiscie)
      Nie jest to do konca madre pytanie wiem, ale analizuje juz wszystko, wiec moze to?
      • parietaria Re: Pasozyty, a moze alergia? 13.09.12, 21:02
        Nie takie znowu głupie. Jak już tak wszytko analizujesz to pozostawiając olej w spokoju, może przyprawy? mam na myśli vegeta, kucharek, jarzynka.
        • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 14.09.12, 09:20
          wink Fanatycznie wrecz nie uzywam takich przypraw. I w zasadzie staram sie kupowac produkty eko. Ale kurcze, wczoraj pacze pacze i widze, ze w nomen omen ekologicznym kupilam olej rafinowany z pestek winogron i na dzisiaj on jest wrogiem nr 1, frunie do kosza.
          Zaraz idziemy zrobic panel i gliste z krwi, bedzie jatka, maly ma druga fale buntu dwulatka, juz mi slabo smile
          • antyka Re: Pasozyty, a moze alergia? 14.09.12, 12:36
            Lekarz to pewnie Wojciech Ozimek.
            www.centrumozimek.pl/
    • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 20.09.12, 12:47
      Zabawy ciag dalszy.
      Odebralam wyniki panelu wziewno pokarmowego, oczywiscie wszystko klasa zero, ige calkowite w normie 24.6 w zakresie referencyjnym 49. ige glisty tez 0.
      A wiec nei ma sklonnosci genetycznych do alergii, tyle sie domyslam.
      Plama na szyjce swedzaca, z wiekszym lub mniejszym nasileniem bywa, czasem w zgieciu lokcia, teraz na brodzie tez.
      No i co teraz?
      Co byscie dalej robily? Co jeszcze mozna powiedziec na podstawie wynikow i obrazu klinicznego dziecka? Jakies wnioski? Prognozy? Mial ktos tak i sie rozwinelo?
      Wszelkie wskazowki mile widziane.
      Pozdr.
      • antyka Re: Pasozyty, a moze alergia? 20.09.12, 17:13
        U nas tez z krwi i z kalu glista nie wyszla. Ozimek obstawial gliste - bo miala objawy duzego pasozyta, zzeral ja od srodka. Po odrobaczeniu wszystkie objawy minely, dziecko uroslo, bardzo przytylo.
        • merlotka30 Re: Pasozyty, a moze alergia? 20.09.12, 18:37
          hmyy... jak pisalam, maly od urodzenia w 90 z groszem centylu, apetyt wzorcowy, warzywa owoce ryby przepada, kasze, dlugo by pisac i zdrowo wyglada po prostu, oprocz tych plamek nic nic nic.
          Szukam mam z podobnymi przypadkami.
          Pediatra uspokaja, ze nietolancja, natluszczac i juz. A ja nie majac nic do stracenia pytam jeszcze na forum.
          • kam4ka Re: Pasozyty, a moze alergia? 21.09.12, 22:27
            Moja mała alergiczka (głównie mleko) też od zawsze 90centyl, apetyt piękny. AZS pojawia się jak zje coś zakazanego. Jakiś czas temu (miała skończone 2 latka) w kale zauważyliśmy białe maleńkie robaczki, przeleczona Pyrantelum zaczęła lepiej spać i zrobiła się spokojniejsza, chociaż specjalnych problemów z tym nie było, a alergia jak była tak jest - AZS zależy tylko od tego co je. Każdy przypadek inny... Przyroda wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja