Wyrasta się z alergii?

14.09.12, 23:23
Mam dziecko z alergią pokarmową. Ostatnio spotkałam koleżankę, która ma dziecko 4 letnie. Mała była uczulona na białko, mleko itp. Powiedziała mi, że nie jest już na to uczulona, wyrosła...
Ktoś tu pisał, że z alergii nie da się wyrosnąć - to jeśli nie ma skórnych ani żadnych innych dolegliwości np. po wypiciu mleka, to jak na takiego alergika działa to mleko? Czy alergik pobiera jakieś wartości z tego mleka.
Spotkałam 45 letnią kobietę. Mówi, że jest alergikiem między innymi na mleko. Po pytaniu czy pije mleko - odpowiedziała - oczywiście, i nie bierze żadnych leków.
Jak to jest?
    • e-kasia27 Re: Wyrasta się z alergii? 15.09.12, 03:59
      jolave1 napisała:

      > Mam dziecko z alergią pokarmową. Ostatnio spotkałam koleżankę, która ma dziecko
      > 4 letnie. Mała była uczulona na białko, mleko itp. Powiedziała mi, że nie jest
      > już na to uczulona, wyrosła...
      > Ktoś tu pisał, że z alergii nie da się wyrosnąć - to jeśli nie ma skórnych ani
      > żadnych innych dolegliwości np. po wypiciu mleka, to jak na takiego alergika dz
      > iała to mleko?

      Truje go, stopniowo, ale stale.
      Początkowo może nie być widać żadnych objawów, ale "puty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie". A jak się urwie, to już może być za późno na naprawę.


      A konkretnie mogę ci powiedzieć, jak mleko działa w mojej rodzinie.
      Ja po jednorazowym wypiciu minimalnej ilości mleka przez trzy następne dni mam spuchnięte nogi i dłonie. Dzięki wprowadzeniu na miesiąc mleka do diety po 15latach jego nie picia, mam cukrzycę.
      Moja córka zawsze, jak je mleko ma potem zapalenie uszu i oskrzeli - właśnie jest w trakcie(już 3 tyg) leczenia, bo była miesiąc poza domem i żywiła się w stołówce, chociaż jak twierdzi starała się wybierać rzeczy bez mleka.
      Syn po mleku ma mdłości i przestaje jeść na dwa dni, bo na jedzenie patrzeć nie może.
      Mój mąż ma po mleku tylko zapchany, opuchnięty nos.
      A najmłodsza 4,5 latka na razie ma po mleku wysypkę i głupawkę (bieganie bez ładu i składu do upadłego i ryki co chwilę o wszytko, na przykład o to, że szafka stoi w złym miejscu i trzeba ją natychmiast wyrzucić, bo ona jej nie chce - tak zresztą działają na nią wszystkie alergeny i zwykły cukier). Tak jest przez jeden dzień, następnego dnia jest apatyczna, ma podkrążone oczy, mówi że jest chora i odsypia, jakby była na kacu, trzeciego dnia wszystko wraca do równowagi, z wyjątkiem wysypki, bo ta zostaje przynajmniej na tydzień.



      >Czy alergik pobiera jakieś wartości z tego mleka.

      Pewnie tak, a czemu miałby nie pobierać, nie wszystko, co jest w mleku jest da niego trucizną.


    • wilhelminaslimak Re: Wyrasta się z alergii? 16.09.12, 13:33
      Ja już pisałam w jakimś wątku.
      Nie podważam tego co pisze e-kasia, wiedzę ma ogromną i sama czerpię z niej informacje.
      Ale....
      Mój starszy syn 2,5-latek uczulony na BMK do 1,5-roku. Przez ostatni rok wyrósł z niej o tyle, że je każdy nieprzetworzony nabiał (dalej reaguje na mleko). Je przetworów mlecznych zastraszające ilości i nie ma żadnych objawów.
      Mój tata, ponad 60-lat, mega alergik w dzieciństwie. Do 4 rż robili jakieś mega podchody (nie było wtedy mieszanek różnego typu). Oczywiście je mleko i przetwory. Zdrowy jak rydz.

      Ja uważam tak. Jak mi syn zacznie mieć jakies niepokojące objawy, to cały czas mam w pamięci, że miał NIETOLERANCJE BMK. I wtedy ewentualnie będę mleko eliminować. Prewencyjnie dieta nie mam zamiaru go (ani siebie) katować. e-kasia pisze o objawach w swojej rodzinie, silnych, bardzo szybkich, a nie o nietolerancji jaka ma pewnie 40% niemowlat objawiająca się niewielką wysypka.
      • anulka-am Re: Wyrasta się z alergii? 16.09.12, 16:41
        W większości przypadków alergia u tak małych dzieci jest mylona z nietolerancją pokarmową. Z faktycznej alergii się nie wyrasta, a nietolerancja pokarmowa z czasem mija. Ja jestem żywym przykładem "wyrośnięcia", w dzieciństwie nie mogłam jeść pomidorów i truskawek, bo od razu byłam cała wysypana, a teraz jem do woli i nic mi nie jest. Mojemu synkowi też już przeszła nietolerancja BMK, teraz jeszcze zostało białko jaja kurzego, bo żółtko udało się wprowadzić po wielu miesiącach prób.
        • bogna_78 Re: Wyrasta się z alergii? 16.09.12, 21:57
          ok, w takim razie jak odróżnić alergię od nietolerancji? bo ja nie wiem, i żaden lekarz mi tego nie powiedział... Nietolerancję mogłam zaobserwować przy pierwszych próbach rozszerzania diety, np. po pierwszym podaniu marchewki straszne zatwardzenia, wysypka. po odstawieniu na 2 tyg i ponownej próbie poprzednie reakcje nie wystąpiły. ale teraz?
          • e-kasia27 Re: Wyrasta się z alergii? 16.09.12, 23:11

            Żeby odróżnić alergię od nietolerancji, trzeba by najpierw ustalić, co nazywa się alergią, a co nietolerancją, a z tym ma nawet problemy WAO(Światowa Organizacja Alergii), a co dopiero biedny, niezorientowany w temacie pacjent!

            Poniżej zacytowałam fragmenty z omawianego już wcześniej na forum "Polskiego stanowiska w sprawie alergii pokarmowej"
            Kto ciekawy, niech przeczyta, a potem może powie, co dla niego jest alergią, a co nietolerancją pokarmową.



            "W klasyfikacji tej odpowiedź
            organizmu ludzkiego na spożyty pokarm podzielono na
            dwie kategorie – toksyczną i nietoksyczną.
            Reakcje toksyczne wiążą się zawsze z jednakowym
            rodzajem dolegliwości klinicznych występujących
            u wszystkich osób narażonych na spożycie tego samego
            pokarmu (np. spożycie zanieczyszczonego pokarmu =
            zatrucie pokarmowe).
            Reakcje nietoksyczne są przypisane pacjentom reagującym
            jakościowo odmiennie na pokarm, określony składnik
            pokarmowy lub substancję dodaną do pokarmu.
            Mechanizmy patogenetyczne wyzwolone niepożądaną, nietoksyczną
            reakcją organizmu na spożyty pokarm stanowią
            istotę podziału tych chorych na dwie grupy: z alergią pokarmową
            oraz z nietolerancją pokarmową [1].
            Według zaproponowanej definicji:
            – alergia pokarmowa (food allergy) to forma niepożądanej
            reakcji pokarmowej organizmu, w której dolegliwości
            kliniczne są wyzwolone i/lub kształtowane przez
            immunologiczne mechanizmy patogenetyczne,
            – nietolerancja pokarmowa (food intolerance) jest formą
            niepożądanej reakcji pokarmowej organizmu, w której
            dolegliwości kliniczne są wyzwolone i/lub kształtowane
            przez nieimmunologiczne mechanizmy patogenetyczne
            [1].
            W 2001 r. członkowie EAACI i Światowej Organizacji
            Alergii (World Allergy Organization – WAO) zaproponowali
            zmianę nazewnictwa chorób alergicznych [2]. Celem
            zmian było ujednolicenie języka dotyczącego chorób alergicznych,
            używanego zarówno w badaniach naukowych,
            w opiece medycznej nad pacjentami, jak i edukacji. Opracowany
            wówczas słownik kluczowych pojęć dotyczących
            alergii miał zoptymalizować ich jednoznaczne rozumienie
            przez naukowców, lekarzy, pacjentów i wszystkich
            zainteresowanych problematyką alergologiczną. Słownik
            ten dostępny jest w 24 językach na stronach internetowych
            EAACI. Zaproponowane nazewnictwo alergologiczne
            używane jest w materiałach edukacyjnych poświęconych
            astmie i alergii zamieszczonych na stronach
            internetowych WAO i Światowej Organizacji Zdrowia
            (World Health Organization – WHO) [2].
            W nowej nomenklaturze wprowadzono pojęcie nadwrażliwości,
            czyli reakcji organizmu na działanie czynnika
            szkodliwego (chorobotwórczego) w dawce, która nie
            wywołuje reakcji u osób zdrowych. Opierając się na tym
            pojęciu, pierwotnie stosowaną nazwę „alergia pokarmowa”
            zastąpiono terminem „nadwrażliwość alergiczna”
            (IgE-zależna, IgE-niezależna), a „nietolerancja pokarmowa”
            określeniem „nadwrażliwość niealergiczna” (tab. 1.) [2].
            W 2003 r. członkowie EAACI i WAO dokonali kolejnej
            zmiany nazewnictwa alergologicznego. Według tej nomenklatury
            termin „alergia pokarmowa” powinien być uży wany
            tylko wówczas, gdy został udowodniony patogenetyczny
            mechanizm immunologiczny reakcji IgE-zależny
            (IgE-mediated food allergy), a wszystkie reakcje z podgrupy
            mechanizmów immunologicznych IgE-niezależnych należy
            określać terminem „nadwrażliwość pokarmowa niealergiczna”
            (nonallergic food hypersensitivity) (ryc. 1.) [3].
            Pod koniec 2010 r. zespół ekspertów powołany przez
            amerykański Narodowy Instytut ds. Alergii i Chorób Infekcyjnych
            (National Institute of Allergy and Infectious
            Diseases – NIAID), we współpracy z 34 organizacjami zawodowymi,
            agencjami federalnymi i stowarzyszeniami pacjentów,
            opublikował wytyczne dotyczące rozpoznawania i leczenia
            alergii pokarmowej w Stanach Zjednoczonych.
            Wraporcie NIAID został zawarty aktualny podział niepożądanych
            reakcji pokarmowych. Termin „niepożądana reakcja
            pokarmowa” jest tu pojęciem szerszym i uwzględnia
            wszystkie mechanizmy patogenetyczne (immunologiczne
            i nieimmunologiczne) odpowiedzialne za powstawanie objawów
            chorobowych wywoływanych pokarmem. W zależności
            od rodzaju mechanizmów immunologicznych uczestniczących
            w reakcji na spożyty pokarm wyróżniono „alergię
            pokarmową” i „chorobę trzewną”, natomiast reakcję na
            pokarm z udziałem mechanizmów nieimmunologicznych
            określono mianem „nietolerancji pokarmowej” (ryc. 2.) [4].
            Przejrzystość tej klasyfikacji czyni ją najbardziej przydatną
            w codziennej lekarskiej pracy klinicznej [4].
            Według wytycznych amerykańskich alergia pokarmowa
            to niepożądana, odtwarzalna i powtarzalna reakcja,
            powstała w wyniku specyficznej immunologicznej
            odpowiedzi organizmu na określony pokarm. W tej terminologii
            alergia i choroby alergiczne oznaczają wszystkie
            stany chorobowe powstałe w wyniku zmienionej odpowiedzi
            immunologicznej organizmu na określony alergen.
            Objawy chorobowe są wynikiem udziału patogenetycznych
            mechanizmów podzielonych na cztery grupy:
            IgE-zależne, IgE-niezależne, mieszane (IgE-zależne i IgE-
            -niezależne) oraz komórkowe"
            "Podsumowanie 1.
            Powtarzalne i odtwarzalne dolegliwości kliniczne, które
            występują u niektórych osób (dzieci i/lub dorosłych)
            po spożyciu określonego pokarmu(ów) i różnych związków
            chemicznych dodawanych do żywności, nazywa się
            niepożądaną reakcją pokarmową.
            Niepożądana reakcja pokarmowa dotyczy tylko tych
            osób, które wykazują cechy osobniczej nadwrażliwości
            organizmu. Cechy te zmieniają charakter biologicznej
            reakcji na spożywany pokarm lub związki dodawane do
            żywności.
            W nazewnictwie obowiązującym obecnie w Europie
            zaproponowano, aby alergią pokarmową nazywać taką
            odpowiedź organizmu na spożyty pokarm, w której udowodniono
            „IgE-zależny”, patogenetyczny mechanizm
            immunologiczny. Reakcje na pokarm wywołane przez
            immunologiczne mechanizmy „IgE-niezależne” nazwano
            niealergiczną nadwrażliwością pokarmową.
            Według terminologii amerykańskiej choroby alergiczne,
            w tym alergia pokarmowa, są wynikiem zmienionej
            odpowiedzi immunologicznej organizmu na określony
            alergen, z udziałem mechanizmów patogenetycznych
            podzielonych na cztery grupy: IgE-zależny, IgE-niezależny,
            mieszany i komórkowy. Według tej terminologii niepożądana
            reakcja pokarmowa to pojęcie obejmujące reakcje
            z udziałem mechanizmów immunologicznych (w tym
            alergię pokarmową i chorobę trzewną) oraz reakcje będące
            wynikiem różnych mechanizmów patogenetycznych
            pochodzenia nieimmunologicznego (w tym najczęściej
            nietolerancję pokarmową)."
            • sonka_sonka Re: Wyrasta się z alergii? 17.09.12, 10:46
              z alergii sie nie wyrasta, objawy moga byc inne w wieku dorosłym i bardzo czesto ludzie nieświadomie sie nadal trują
              nietolerancja to co innego - trzeba w odpowiednich odstepach czasu - mielismy zalecenie sprawdzania co pół roku - robić prowokacje ale bardzo uważam na inne objawy długofalowo nie na zasadzie 2-3 dni nic sie nie działo to jest ok
              konia z rzedem kto to odróżni, ja mogę powiedzieć tylko, że moje dzieci maja na pewno alergie na BMK i na gluten i wiele innych rzeczy, ale może komuś przydarzyła się nietolerancja i ona faktycznie mija, tylko że to nie jest takie proste do stwierdzenia bo objawy aergii w wieku późniejszym można przegapić.
              np. mój mąż ma najprawdopodobniej alergie na gluten tak jak dzieci, ale niestety jeszcze to do niego nie dotarło mentalnie, trudno, bo ciągle choruje, ale jest dorosły i jego nie mogę przestawić na dietę bezglutenową na moje żądanie, tylko obiady je bezglutenowe, bo tylko ja gotuję
            • bogna_78 Re: Wyrasta się z alergii? 17.09.12, 14:30
              "W nazewnictwie obowiązującym obecnie w Europie
              zaproponowano, aby alergią pokarmową nazywać taką
              odpowiedź organizmu na spożyty pokarm, w której udowodniono
              „IgE-zależny”, patogenetyczny mechanizm
              immunologiczny. Reakcje na pokarm wywołane przez
              immunologiczne mechanizmy „IgE-niezależne” nazwano
              niealergiczną nadwrażliwością pokarmową. "

              Czyli mam rozumieć przez to, że moje dziecko nie ma alergii, a jedynie nadwrażliwość pokarmową, bo testy z krwi nie pokazały nic, tzn. że wszystko jest w normie? (oczywiście pomijam fakt, że w krwi mogło nie być przeciwciał z powodu diety i nie spożywania alergenów)
              • sonka_sonka Re: Wyrasta się z alergii? 17.09.12, 14:35
                no właśnie bogna, ja mam to samo, nic w testach nie wychodzi, objawowo ciężko, ciekawe smile
                inna sprawa, że nasza Pani doktor powiedziała, że medycyna jest jeszcze zza cienka, żeby pomóc moim dzieciom w świetle tego, że nie kwalifikują się na odczulanie w testach nic nie wychodzi a życie pisze swój scenariusz, jakoś dajemy sobie radę
                czyli matka wariatka ze mnie, dzieciom wmawiam chorobe wink
                • parietaria Re: Wyrasta się z alergii? 17.09.12, 15:54
                  Aktualna terminologia ( NIAID2010 rok) jest następująca:

                  Niepożądane reakcje popokarmowe:

                  1. Reakcje z udziałem mechanizmu patogenetycznego

                  a) IgE zależne
                  b) IgE niezalezne indukowane pokarmem
                  c) mieszane IgE zalezne i IgE niezalezne
                  d) komórkowe

                  2. Reakcje bez udziału mechanizmów patogenetycznych ( gł. nietolerancje pokarmowe)

                  a) metaboliczne np. nietolerancja laktozy
                  b) farmakologiczne
                  c) toksyczne
                  d) inne lub idiopatyczne np siarczyny

                  Przyczyna reakcji nie IgE zależnych jest zwykle trudna do uchwycenia ponieważ zwykle reakcje występują powyżej 8 godzin po spożyciu pokarmu.
                  Najczęściej reakcje występują po 12 - 24 godzinach.

                  W przypadku reakcji IgE zależnych szybką reakcję może wywołać nawet niewielka ilość pokarmu. I te reakcje mogą być bardzo gwałtowne.







    • kruffa Re: Wyrasta się z alergii? 18.09.12, 09:19
      Ogólnie - organizm nabiera tolerancji. I to nazywa się wyrastaniem z alergii. Na część składników może pozostać jednak do końca życia.
      Moje dziecko było uczulone na mnóstwo składników pokarmowych. Pozostało jej surowe jajko (w przetworach typu: ciastko, naleśniki itp może jeść bez żadnych reakcji) i orzechy włoskie (przynajmniej była 2 lata temu) i surowa marchew.
      I o ile orzechy mogą jeszcze przejść, to jajko zostanie jej najprawdopodobniej do końca życia. Małą jego ilość toleruje i tak jej pewnie pozostanie. Zresztą dziecko od małego odmawiało jedzenie tego co mu szkodzi i tak zostało do dziś. Kiedyś mówiła "nie" i zamykała buzię. Dziś (ma ponad 9 lat) jest w stanie powiedzieć, że po czymś ją swędzi buzia, przełyk lub drogi rodne.

      Kruffa

      • jolave1 Re: Wyrasta się z alergii? 18.09.12, 11:20
        Moja córka jak miała roczek zrobiono jej testy z krwi, bo ciągle się drapała i miała czerwone zgięcia rączek, nóg. Wtedy wyszło białko jajka, pszenica, mleko, pies - testy były na jakieś podstawowe składniki.
        Karmiłam wtedy piersią. Jak nawet mała zjadła kromkę chleba - praktycznie czasem ją lekko chwilkę swędziało. Gdy miała 1,5 roku odstawiłam ją od piersi to wtedy się zaczęło. Gdy tylko zje okruszek chlebka (od starszej córki), kawałek niedozwolonego produktu, budzi się w nocy, płacze i się potwornie drapie. Niedawno wypiła łyk mleka od starszej - ja nie byłam na tyle szybka, by zdążyć zabrać - było tragicznie w nocy - płacz i drapanie się od góry do dołu.
        Ogólnie chcę powiedzieć, że widzę ogromne zwiększenie alergii - tzn. swędzenia. Mała ma 2 lata. Trochę się załamuję, bo alergia powinna przechodzić, a nie się pogłębiać...
        Czy to znaczy, że to nie jest nietolerancja - tylko dożywotnia alergia????

        Ja wiem, że po wpisie nie da się ocenić, ale może ktoś miał podobnie, i alergia choć na jeden składnik odeszła....
        • kruffa Re: Wyrasta się z alergii? 18.09.12, 14:47
          Twoje dziecko jest jeszcze bardzo małe. Moje w wieku twojego jadło kilkanaście produktów i było uczulone m.in na płatki mydlane i sztuczne włókna.
          Alergia wyciszała się bardzo powoli. Moja córka po wypiciu łyka mleka w wieku 2 lat na 100% wylądowałaby w szpitalu pod kroplówką ze sterydem. Pytanie tylko czy karetka zdążyłaby dojechać. Dziś jogurt naturalny je do woli.

          Niestety tutaj potrzebny jest czas i konsekwencja. Młodszy tak został nauczony, ze np. mleko z kartonu jest dla rodziców i może go od niego rozboleć brzuch, że do dziś (ma 6 lat) nie spróbuje nawet łyżeczki - mimo tłumaczenia, żeby spróbował jaki ma ono smak (nie jest na nie uczulony).

          Kruffa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja