7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach

    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.10.12, 20:03
      Są śliwki w słoiczku chyba gerber właśnie na rozluźnienie kupy, może słabo zaparzony rumianek pomoże??Mój na nutrze ma luźne kupy.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.10.12, 21:16
        TaK też mam kupione i może jutro spróbuje dać śliwki. Tylko nie wiem czy też nie wzdymają...a co do nutry teraz robi zielone kupy u Was też taki kolor kupek to normalne ?myślę że chyba mięso zatwardziło stolce...zmniejszę dawkę od jutra i zobaczę chociaż i tak dużo nie dawałam. A jak zdrówko Twojego synka lepiej już?Dajesz coś już oprócz mleczka?
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 16.10.12, 08:52
      Ja tych śliwek nigdy nie dawałam bo moi zawsze mieli biegunkowe kupy. Banan napewno zatwardza. Po nutrze mój też ma kupki zielonkawe. Dziś kończymy antybiotyk i kontrola. Za pare dni spróbuje podać na próbe dynie z ziemniaczkiem, zobaczymy. My też noc nie przespana, ale chyba nie brzuch bo nie stękał, zęby?? przeziębienie ?? Głowa mi pęka...
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 16.10.12, 11:06
        Za to ja dziś miałam piękną noc karmiłam dopiero o 5 i nie był zlany potem jednak wszystko to na tle kupy wczoraj mu pomogłam rurką rozpórką, bo od 2 dni robił mi królicze po 2 bobki małe rano i popołudniu, jak mu pomogłam zeszła ta twarda kupka a potem z nutry normalna zielona...w sumie dużo z niego zeszło chyba trzymał kupcie z2/3 dni w jelitach i bardzo ładnie potem spał. Oczywiście jabłuszko i kompot z winogron spowodowały gazy w nocy go nie budziły ale rano dużo ich cisnął dałam niewielkie ilości więc myślę, że dużo mu nie zaszkodzą a pomogą z kupcią, której dziś nie ma bo jeszcze wczoraj dostał tą z większą ilością mięska dziś robie na 2 dni z mniejszą ilością może w tym był problem, w każdym bądź razie na tyle zatwardzenia nie mógł spać i się tak zalewał potem. Wcześniej dawałam też 1/2 łyżeczki kleiku ryżowego z bananem i też widzę,że zatwardza. A przy ząbkowaniu wiele dzieci nie śpi spokojnie.
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 16.10.12, 11:14
          Jeszcze dopiszę bo od jakiegoś czasu uczę małego nie podjadania w nocy i zauważyłam, że karmienie nocne też wpływa na większe problemy z gazami i utrudnia zaśnięcie snem mocnym.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 18.10.12, 11:47
            O dziwo jak narazie ładne kupki rano i wieczorem apetyt ma duży w porównaniu do poprzednich dni szkoda tylko że zupki mu musze na siłe wciskać. Daje mu rano 2 łyżeczki jablko jagoda i ok 18 to samo i kupki są i nie ma zatwardzenia ale są kolki ale nie takie co kiedyś i brak śluzu i potrafi spac w nocywink Dziś wprowadzam dynie z zmieniakiem z gerbera dodatek do moich zupek. Czekam na dostawę jeszcze kaszki jaglanej co znalazłam w necie, która jest bez białka mleka ale ma w sobie mąkę kukurydzianą ale skoro je nutramigen który ma skrobie kukurydzianą to myśle że już powinno być ok. I pojadę go zważyć bo chłopak chyba nadrabia zaległości wczoraj mi wywalił 300ml mleka mojego z nutrą!szok big_grin byle by mu przeszły te kolki po owocach to bedzie ok i lepiej z innymi produktami do wprowadzenia i nie będzie problemu z kupką mam nadzieję ze jaglana nie powoduje zatwardzenia.
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 19.10.12, 18:57
              Chyba alergia na zmienika...większe kolki czkawka...
              • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 24.10.12, 10:27
                W sumie już nie mam pomysłu co mogę mu dać wracam do punktu wyjścia gdzie w miarę było ok czyli sama dynia z ciut mięskiem. każdy owoc go gazuje ale pomaga na zatwardzenia, które dostaje gdy je tylko mleko i zupkę.Dawałam przez 3/4dni jabłko z jagodami pierwsze dwa dni było ok potem było gorzej. Spróbuje większę przerwy zrobić we wprowadzaniu czyli trzymać się tego 1 całego tygodnia po po 4 dniach podałam zmieniaka przez 2 dni i było źle...jakiś czas potem marchewkę i też źle, przez dwa dni dałam gruszkę super działa na stolec ale gazuje.Kaszka jagalno-kukurydziana naciąga go na wymioty i to z owocami i w zupce i też nie wiem czy nie ma z nią problemów trawiennych bo bardzo nerwowy był po jej zjedzeniu. Żadnych kleików kaszek nie będzie jadł. Oczyszczę go znowu ale to tylko działa chwilę puki nie dostaje lekkie zatwardzenia i zaczyna się blokować psych przed kupką gdzie jest coraz gorzej i nie da się go nawet dopijać wiec po 3/4 dniach bede zmuszona podac mu owoc na rozluznienie stolca.
                • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 25.10.12, 21:13
                  Hej, a jakbyś odsstawiał wszystko i przez pare dni dawała tylko pierś i nutre?? Może bedzie lepiej? A może właśnie zmiany, czyli dwa dni jedno, dwa dni drugie i zmiana?? Spróbuj.
                  Mój niby się nie pręzy, ale w nocy budzi się po 10 razy niekiedy, ręce mi opadją. Jutro chce mu podać dynie, bo dziś kupiłam, zobaczymy
                  • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 27.10.12, 16:02
                    Hej. Własnie sie zastanawiam czy mojego nie pomrozić chociaż już i tak mam max 200-300ml na dobe i dawac sama nutre i dynie. Od 3 dni jest na samej dyni z moim mlekiem i nutra nie widze narazie poprawy dalej ma kolke i sie prezy do tego nie chce nic pic i juz powoli bez owocow pojawiaja sie twardsze stolce. Dynie akurat polecam chyba jedyne bezpieczne warzywo. Ja juz nie wiem oco mojemu chodzi tez ząbkuje jak Twój ma 2 ząbek ale to nie z tego powodu sie wygina i pręzy. Trzymaj sie i daj znac jak tam po dyni. Ja ide do alergologa w next tyg bo udalo mi sie zalatwic moze zrobie jakies testy bo nie wiem czym go juz karmic. Zszedl troszke sluz i taki ostry zapach kalu...ale to dopiero po 2 dniach samej dyni i mleka wiec tez on dziwnie reaguje bo wogole sluzu nie bylo jak byly owoce czy kaszka jagalno kukurydzaina. Robie zupke bez zadnego oleju bardoz rzadka i lekka czekam jak sie unormuje.
                • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 17:07
                  droga autorko wspolczuje ci!!! bo ja tez mam straszne problemy z mala
                  ale pocieszam sie ze nie tylko ja tak mam
                  powiedz mi czy stosujesz diete bezmleczna? bez cieleciny , wolowiny? bialka jaja? bo skoro nie to nie ma sensu podawac nutra a i tak jesc mleko
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.10.12, 11:26
      Hej. Na razie po dyni ok, choć jednak więcej pierdzi. Che dziś dać więcej zobaczymy.
      A może też z cukini zupke ugotować?? A próbowaliście laktuoze na zapracia??
      Ja od paru dni odstawiłam debidat, na noc daje czopek viburcol i są tylko 3-4 pobudki, a niekiedy jak dziś tylko przebudził się o 22 i pare razy się wybudzał a potem przespał do 3 i wstal o 6.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.10.12, 20:46
        Własnie nie dawałam tej latulozy jeszcze a o tym słyszałam. Narazie dawaj tylko dynie nie wiem gdzies czytalam że cukienie później się daje chociaż to ta sama rodzina. Za to są różne rodzaje dyni które mają np lepszy smak -dynia piżmowa, ogólnie te w ciapki są jakby lepsze w smaku. Dziś zmniejszyłam deserek te jabłko jagoda i jak nie będzie poprawy to odstawie a jeżeli noc bedzie wmiare znosna to tylko tyle będzie dostawał bo bardzo dobrze działa na stolec. U niego nawet dynia gotowana zatwardza a potem się blokuje i nie chce nawet się dopijać a tak to by mu to pomogło ale niestety zawsze jak go chwyta zatwardzenie to juz nic nie chce pić ani mleka ani wody. Mam za to wyniki z krwi anemia dalej chociaż już miesiąc podaje kwas foliowy plus z wątroby wyszło coś nie tak bardzo podwyższony czynnik Fosfataza zasadowa (ALP) z tego co znalazłam to może być i przy : alergii, krzywicy,ogólnie chorobach wątroby, zespole złego wchłaniania. Biorę wyniki też do alergologa to zobaczymy co powie.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 05.11.12, 09:04
      Hej moje spostrzeżenia po kilku dniach rozszezrenia diety.
      Mimo samej dyni, gazów jest więcej, brzuch bardziej wzdęty, daje nadal espumisan, nie jest źle, noce rózne, ale nie pręzy się nie płacze.
      Włączyłam ziemniaka tzn dynia plus ziemniak, niby nie płacze, ale się całe dnie pręzy, wygina, bardzo nerowy, marudny. Nie wiem czy to brzuch?? Noce różne - jedna super przespana od 22 do 6 rano ciągiem, a dziś już budzenie się co godzine sad I już sama nie wiem...co ...jak...

      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 06.11.12, 14:00
        Cześć... wydaje mi się że każdy produkt nowy w diecie będzie powodował wzdęcia puki się jelita nie przyzwyczają. To super Ci spał...smile ja mialam tylko raz taką noc i też nie wiem czemu. Czekam na olej lniany bo jeszcze podejrzewam oliwe z oliwek bo po zupce samej dynia ciut krolika i oliwka dostaje kolek pozno popoludniowych silnych. Poza tym ciezko dojsc co mu szkodzi bo sama glukoza wywoluje wzdecia...rumianek koperek tez ich nie jestem pewna wsumie juz czytalam ze kazde ziolo moze uczulac...wiec jak dorwe mrożone porzeczki borówki będę mu robic kompoty z tego. Ale powiem tak z zieminaka napewno nietoleruje boroukl plus zmieniak 2 dni podany wywołał katastrofę....gruszka sliwka to samo...ale najbardziej zmieniak z borkulem...bezsennosc nerowosc gazy poty drapanie po uszach...sok z winogorn to samo...a kupki wrtedy dziwne luźne cuchnące takim ostrym nie wiem co to oznacza ale po dyni nie mialam takich sensacji oporcz zwyklych gazow wlasnie...za pare dni sprobuje z dynia dzis dalam tylko 1 lyzeczke banana i pod wieczor dam moze 3 bo wsumie od paru dni nie ma twardych kupek bo dyni nie wiem czego to zasluga...daje laptopic i dolozylam lacidobaby na wieczor.nie wiem jak czesto w ciagu doby mozna dawac priobiotyki?Sprobuje dawac tez mu dawac wit d na te pocenie ale hmm poci sie tylko przy wieczornym posilku i na spaniu tez nie wiem dlaczego. Lepsze gorsze dni u nas zawsze byly ale gazy mial zawsze nie bylo dnia bez kolki no moze pare ...a tka slabsza mocniejsza róznie. Ale wiem jedno że jak zaczyna się czkawka i problem z wypiciem mleka bardzo czeste budzenie to coś już mu bardzo w diecie zaszkodzili i nie ma co probowac dalej podawac. Zobacze jeszcze z burakiem za pare dni....i odradzam brokuła.
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 06.11.12, 14:02
          Hmm a nie wiem czemu ja mam więcej gazów po banach zjadam 3-5 na dzień smile
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 06.11.12, 14:20
            Dziś już banana nie podam...i nie wiem czy wogole nie odpusic juz poorstu nie wiem czy mu to szkodzi czy to tez alergi czy co ? sam śluz ciemnozielony chyba po 1 lyzece banana zszedl.
            • dextera.m Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 06.11.12, 21:46
              Daj malemu szanse odpoczac przez kilka dni i wtedy zobacz czy jest poprawa. Zadnych owocow, warzyw czy innych kropelek. Niech pije mleko. Uspokoicie sie oboje i bedziesz mogla wyciagnac jakies wnioski.
              • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 07.11.12, 16:08
                A jakiego banana mu podajesz? Moja córka np.toleruje banany w słoiczku Gerbera ale raz dałam Hipp (bo Gerbera nie było} to pól nocy przepłakała, budzły ją silne bąki.I wydaje mi się,że to nie jest kwestia banana,ale dodawanych do niego soków np.z cytryny, jabłkowego. A rozmawiałaś z lekarzem na temat dolegliwości synka? Mojemu dziecku też bardzo ostrożnie rozszerzam dietę ale toleruje dużo więcej produktów.
                • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 07.11.12, 19:15
                  Banana właśnie z gerbera i po 2 łyżeczkach śluzowata ciemno zielona kupka była. Pediatra nic nie pomoże...mam skierowanie do alergologa i gastrologa. Jeste,m po wizycie u alergologa i mówiła żeby już sie zapisać do gastrologa na przyszły rok zając odrazu miejsce ale to wieksza wyprawa na slask bo u mnie w miescie nie ma gastroenetrologa dzieciecego. Aleroglog powiedziala że moze być poposrtu słąbo rozwiniety ukl pokarmowy i nietolerancja pokarmowa niż sama alergia...badania z krwi pewnie nic nie wyjdzie bo nie umialy mu pobrać żyły a z palca za mało na jakies badanie...ja sama nie wiem co o tym myslec poczesci pewnie nietolerancja pokarmowa i do tego probelmy ogolnie z gazami gdzies jakas przyczyna gastrologiczna pewnie jest.
              • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 07.11.12, 19:20
                Może masz racje jeszcze nie próbowałam na samym mleku wsumie dopiero od nie dawna zaackeptowal inne mleko nutramigen kupki juz nie sa tez zielone ani plastelinowate tylko bardzo luźne białawo żółtawe coś się tam mu w jelitkach zmieniło....dziś dałam viburcol może coś wiecej pośpi. Mam jeszcze zupki dzisiaj zrobione na 2 dni jak sie po nich nie uspokoi to wogole bedzie same mleko.Czytałam że dzieci też maja czasami problem z tolerancja różnych olei dodawanych do zupek...chciałam mu zrobić jakaś herbatkę ale i tak od 2 dni nie chce nic pić...poza tym jak czytałam to w sumie każde zioło nie jest w 100% bezpieczne dla niemowlęcia i tez może uczulać.
                • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 07.11.12, 20:23
                  Uczulić może wszystko ale jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała.Możesz zacząć od 2-3 łyków i zobaczyć czy będzie na to jakoś źle reagował.Probiotyki moja córka dostawała przez długi czas od urodzenia (dicoflor lub biogaię).Nie powinny zaszkodzić a mogą pomóc.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 07.11.12, 20:20
      U nas bez ziemniaka i jest spokojniej jednak. Myśle co dodać do tej dyni, jak mu to urozmaicić. Z oleii daje zwkły rzepakowy
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 08:49
        Mi po vibrucolu spał od 21-5 było go slychać okolo poloncy i o 4 ale płakać zaczał dopiero o 5.tylko to był już ostatni czopek z apteki szkoda musze znowu załątwić recpetę ale i tak nie chce dawac tego zbyt czesto tylko dojsc z czego rano chcial jeszcze spac ale cos zaczelo nim szaprac i go wybudzilo a tak jak kiedys to potrafi do 8 pozniej lezec przy cycusiu. Mozesz sprobowac kaszke jaglana niby bezpieczna ale jest albo na bialku mleka albo z dodatkiem kaszki kukurydzianej sama jest tylko ta zwykła. Zaczynam podjerzewac że to może i ząbkowanie plus kolka i dlatego wszystko złożone daje takie efekty. chociaz bączki puszczał po vibrucolu ale nie płakał przy tym nad ranem jedynie jak dalam czopek wieczorem to strasznie płakał i popuszczał bączki i troszke wypynął płyn z viburcolu.
        • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 09:38
          Ja już sama nie wiem czy ten viburcol pomaga czy nie...Jedna noc piękna...a druga co chwile pobudka...nie płacze jakoś strasznie ale niekiedy wybudza się co 30 min.
          Ja raktycznie daje ciągle probiotyki, teraz zrobiłam przerwe ale od pon chce znowu podawać.
          Nie bardzo chce go zapychać kaszkami, bo przzybiera aż nadto więc na razie odpuszczam, wole testować warzywka i owoce. Jutro chyba spróbuje z marchewką. Można połączyć dynie z marchewką??
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 10:40
            Jasne ja tak zrobiłam dodałam ciut marchewki czy tam ziemniaka do dyni...jednak dam mu tą zupkę kurcze bo przecież jadł już dynie i było wmiarę u nas idealnie nigdy nie było wiec...jedynie zastanawiam sie czy faktycznie to nie oliwa z oliwek ale dzieki temu nie ma twardej kupki a nic mi nie chce pic zresztą jakbym dala sok to by wypil bo slodki ale nie moze bo gazy i temat zamknięty.U nas z innym warzywem niż dynia pojawiał sie problem na 2 dzien a po 3 dniu podania juz zaczynał sie bardzo duży problem. Ja vibrucol daje raz na jakis czas jak dawałam codzinnie też miałam mieszane uczucia czy pomaga. Mój nie przybiera to lekarka mowi ze teraz wiecej sie rusza i dlatego...szkod słow. Ja bym chciała spróbować z burakiem bo mam ze sprawdzonego źródla no ale nie moge ruszyć wogole do przodu.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 10:53
            Ale jak czesto w ciagu dnia dajesz ? Bo ja rano i wieczorem.
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 10:26
          Za to teraz dał popalić karmiłam go godzinę tak się prężył i nie dopił 50 ml. Trudno moje zupki co jemu robiłam sama zjem chyba już dziś na samej nutrze pojedziemy i zobaczę. Tak się zastanawiam bo po olejku bamibino dostał lekiej wysypki na pleckach tak dałam na próbę bo nie używam nic oprócz parafiny i alatanu linomagu bo kiedys go strasznie wysypało jak był mały po tych olejkach...i moze jak na olejke do na tłuszczania tak reagował to oleje spożywcze też?wszystko to tylko gdybanie i wymyślanie coraz to nowszych rzecyz co mu jeszcze moze szkodzić...drapie sie strasznie z nerwowa po uszku ma czerwone...ja czasami juz trace sily i nadzieje że dojde do tego oco mu chodzi...zobacze jak na samej nutrze.
          • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 11:27
            Zaglądałaś na forum alergie? Tam są doświadczone mamy.Wygląda na to,że Twój synek może być alergikiem ale chyba niemożliwe,żeby był uczulony na wszystko.Chociaż nie wiem.Spróbuj tam popytać.A ile teraz waży, jaka była jego waga urodzeniowa, i ile przybrał ostatnio?
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 14:49
              Nie nie zagladalam musze poszukać pod haslem alergie ? Też wlasnie nie chce mi sie wierzyc zeby byl uczulony na wszystko...nic nie przytył waga ur 3560kg waga teraz 7,600(taka waga jest juz od 7 wrześnią i sie nie zmienia) powoli 8 miesiąc zaczyna się.
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 15:12
              Nie wiem czy dobrze szukam ale chyba wystarczy wpisać alergie dziecięce w "szukaj na forum" i to jest to..?
              • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 15:47
                Tu:
                forum.gazeta.pl/forum/f,578,Alergie.html
                • murken2 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 19:38
                  Nie mam czasu wszystkiego czytać, ale widzę ze problem ciągle jest. Czy nadal karmisz piersią i jak często ?
                  • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 11:53
                    Wlasnie problem jest duży znowu zaczeła mi sie u synka głodówka od 2 dni...karmie ale od wczoraj mam juz duzy kryzys laktacyjny...wsumie jak dzis bedzie mojego 150ml to bedzie dobrze wczesniej ok300ml tak na polowe mysle z nutrą.Mama mnie namawia wlasnie do przestania karmienia swoim..no ale czemu bylo dobrze jakies 2 tyg temu tzn wmiare lepiej i jadl duzo jak zaczelam prowadzac nutre a teraz po 3 tyg od nutry zaczyna mi sie glodowac. Wczesniej wcyhodzilo tak ze rano moje mleko z domieszka nutry i o 16 mialam keidys cala butle mojego mleka a na wieczor sama nutre teraz do kazdego karmienia daje nutre na wieczor trylko nutra a male ilosci mojego rano i popoludniu.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 08.11.12, 19:50
      Ja daje viburcol tylko na noc.
      Mój urodził się malutki bo miał 2600 (miesiąc przed terminem) A na 6 miesięcy miał 8,200 więc przyrost spory
      Bez ziemniaka jest spokojniejszy w dzień i zauważyłam że jakaś wsyspka się pojwiła na klatce, więc ziemniaka odstawiamy. Od niedizeli spróbuje z marchewką.
      Ale zobacz chyba u ciebie jest lepiej z tego co piszesz. Skończyły sie zaparcia i nieraz nocke mu się uda przespać. A czemu nie chcesz spróbować cukini?? To chyba też z rodziny dyniowtych, może mu podpasuje smile
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 11:50
        Bo mam dużo odmian dyni od teściów wiec wole z pewngo źrodla...nie ma zatwardzen ale problemy z wyproznieniem są bo dużo gazów i dziś dalej sie głodzi i nie wiem czemu już sad daje dzis bez oleju zupke...ale mysle ze ten olej dobrze dzialam na kupke nie nie bylo bobków...
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 12:45
        W ogóle nie rozumiem śpi ładnie 2 h odsypia chociaż nie je...ostatni raz karmiłam go o 9 i dalej śpi ale to dobrze.Dodałam na zimno pól łyżeczki rzepakowego do zupki. Nie wygina się az tak przy zasypianiu ale przy jedzeniu tak i płacze potem.
        • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 13:48
          dolocza do dyskusji bo mam ten sam problem
          moja mala ma 6msc i tydzien
          jest straszna alergiczna wiec jak skonczyla pol roku czyli niedawno odstawilam ja od piersi bo nie bylam w stanie byc na takiej drastycznej diecie, i zapowiadalo sie super
          pierwszej nocy na mm nutramigen spala pieknie, obudzila sie tylko 2 razy a zazwyczaj bylo i 10
          ale trwalo to tylko 2 noce i teraz jak jest tylko na mm noce nie sa dobre, puszcza baki gdy tylko przewrocie sie na brzuszek
          no i rozszerzanie diety...powsztskim ma albo alergie albo nie chce jesc albo boli ja brzuszek!!!!
          masakra jakas
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 14:16
            Na początku wporadzania własnie nutramigenu miałąm 3 ładne noce nawet i nagle wogole zwieksyzł mu się apetyt i przestał podpijać w nocy już go wogole nie karmie staram się najwcześniej do cyca brać o 4...i nie wiem gdzie leży teraz przyczyna że znowu się pogorszyło...zaniedługo też przestane już karmić piersią wsumie dzisiaj nie wiem ile wypił o 4 ale od rana odciągam cały czas dalej z przerwami i narazie mam 120ml...dzis dałam juz 2 razy wode koperkową schodzą bąki cały czas..ale z koperkiem też musze uważać...ale jakiś powód chyba ejst że znowu nagle ma więcej gazów.. czesto malego już musze dociagać do godziny6/7 na sobie bujam i na brzuszku puszcza bączki...albo wczasie jedzenia...tyle że troszke złagodniało po tym jak spróbowałam z zmieniakiem i brokułem i tymi owocami...przy usypianiu w dzien(trawło ok godzine)non stop trzeba było go prztyrzmywać bo się wyginał i przerwacał na brzuch...noi bujać go (mam łóżko na kołeczkach).
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 14:18
              znalazłam że oleje roślinne też mogą uczulać ....
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:12
            Co próbowałaś jej dawać? gotujesz sama zupki?
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:15
        O dziwo mój dzisiaj nawet ładnie usypia nie odwraca sie tak na brzuch przy bujaniu w łóżeczku...ale skad ta głodówka czy może aż z takim opóźnieniem zaregowac na to co dalam mu 7-4 dni temu dziwnie bo tak jak wczesniej wiedzialam ze jest cos nie tak w diecie bo sie wyginal i odwracalna brzuch tak teraz mniej ale za to nie ma wogole apetytu i mu cofie non stop pokarm do gardła.
        • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:24
          ja nie gotuje tylko kupuje
          a ma uczulenie na marchewke, ziemniaka, jablko, banana, jedla juz dynie , gruszke po ktorych boli brzyszek, sinlacu nie chce tylko kleik ryzowy
          moja tez ladnie spala po nutra ale tylko 2 noce a teraz tak jak bylo-no moze lepiej i tez sie odwraca ciagle na brzuszek ale nie umie tak zasnac i placze prezy sie macha nogami, usypianie w dzien to istny horror- nie zawsze ale przewaznie dzisiaj zjadla tylkio rano o 9 120zm pozniej o 11- 50 ml i o 14 150ml
          • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:30
            ja uwazam ze to niemozliwe zeby dziecko reagowalo na cos co podalas mu tyle dni temu
            reaguje za pare godzin ale nie za pare dni
            wczoraj nie podalam nic a i tak w nocy sie wiercila...
        • murken2 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:28
          Nie wiem dlaczego do tej pory nie byłas u gastrologa.
          Ja jestem mamą wczesniaka, córeczka ma problemy brzuszkowe od urodzenia. Były objawy podobne jak u Twojego synka. Karmiłam piersią. Gastrolog doradziła zrobić badanie - test Kerrego. Badanie płatne z kału. I wszystko wyjasniło się. Córcia miała nietolerancję laktozy. Dodatkowo moje dzieciaki mają refluks. Jest diagnoza i wiadomo jak postępować z dzieckiem. Idź kobieto do lekarza z synkiem, sama męczysz się i dziecko katujesz !
          • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 15:33
            moja tez ma nietolerancje dlatego odstawilam od piersi bo moje mleko bardziej szkodzilo malej niz jej pomagalo, po nim ulewala i wogole, a po nutra nie ulewa1 wiec pare dni i przestalam karmic i obeszlo sie bez problemow
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 22:14
            W moim mieście nie ma już gastrologa kiedyś był...teraz najbliższy dzieciecy to ok.80 km jazdy...a wolałabym małego nie brać na taką męczącą wycieczkę przy jego dolegliwościach noi kwestia jeszcze z jego karmieniem na taką wyprawę...ale powód pierwszy jest taki, że nie ma już miejsc na nfz w tym roku a i tak już dużo kasy dałąm na rózne badania i leki,które nam nic nie pomogły.Mój też ma refluks ale lekarka mowila że już niedługo powinnien się zamknać i mam się tym nie przejmować. Co do latkozy to chyba bym miała cały czas tak samo ...a jednak to na różne potrawy dziecko tak reaguje...chyba nie ejst przy nietolerancji laktozy że raz ma mniej raz wiecej gazów że raz potrafi spać 6h w ciagu nocy a raz wybudzać się co 2h i od 3-4 godizny już miec problem żeby usnać...poczytam jeszcze z ciekawosci o tym tescie jak bedzie nie dorgi i dostepny do kupienia to może wkoncu też zrobie żeby to też wykluczyć. Ale znam przypadek, że u dziecka nic nie wyszło z testu a jednak po 3 tyg samej nutry zaczeło sie uspokajać nie nagle ale powoli...i prawdopodobnie chociaz test nic nie wykazał miało tą nietolerancje. CZasami niestety problem jest złożony i może jest też i tak u nas że pare rzeczy mu dokucza naraz i cieżko dojsc przyczyny.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 22:25
            Nadmienię jeszcze że synek jak miał 2 miesiące podawałam mu delicol na trawienie laktozy przez 2 tyg i nie widziałam żadnej poprawy.Jak był mały miał pieniste strzelajace stolce i wodniste wiec prawodpodobnie miał ta nietolerancję ale po 3 miesiacu nie było juz takich kupek.
        • dextera.m Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 20:37
          Anno. Walne ci z grubej rury: miotasz sie. Musisz pojsc do gastrologa lub chociaz pediatry. Ustalic plan dzialania. Rozumiem, ze sie martwisz, ale czas na podjecie konkretnych krokow; lekarz, jakies badania, odpowiednia dieta.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 22:22
            Jeżeli nie będzie żadnej poprawy wkońcu zmuszona będę udać się na wycieczką męczącą dla mojego synka napewno 80 km w jedną strone do kliniki gastroenterologicznej ale to w przyszłym roku na nfz nie ma juz miejsc a ja i tak juz duzo uwierz kasy wydałam na rózne leki które dziecku pewnie tez bardziej zaszkodzily niz pomogly szczegolnie ze mial silną i przewlekła żółtaczkę. W moim miescie z tego co czytam to nie ma dobrych alergologow czytałąm opinie na forum i ciężko...zresztą jestem sama po wizycie i propozycje pani alergolog no niestety wywolaly u nas powrót problemów...jestem za badaniami..ale coz padnie w pordani nie umialy pobrac dziecku z żyły krwi na panel pokarmowy badanie prawdopodobnie nie wyjdzie bo z palca krew to za mała ilośc..poza tym niesety u dzieci do 3/4 lat rzadko wychodzą testy z krwi. a co do lekarzy 1 pani pediatra twierdizla że to tylko kolki no coż u chłopców mogą trwać dłużej niż półroku a potem coś o jakims zepsole jelita drażliwego wspomniala i nieotlerancji laktozy i innego białka...dopiero 2 lekarka stwierdziła że są to kolki na tyle alergi.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 20:59
      Karolina to jakie kupne obiadki je twoja córeczka ?? Bo ja jak patrze w sklad to prawie we wszytskich jest marchewka i ziemniak i na razie sama gotuje.
      My wczoraj byliśmy cały dzień tylko na nutrze i mały miał maskaryczną noc- płacz, budzenie co 30 min., pierdzenie i wkońcu kupa o 4 rano więc już sama nie wiem....
      Napewno po ziemniaku był zmierzły bo to widać było w dzień. Dynia jest w miare ok. Dziś dałam dwie łyżeczki soku jabłkowego ale nie chciał aż go odrzucało.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 09.11.12, 22:06
        Pewnie po soku jabłkowym...sok z winogron i jabłkowy powodują dużą ilość gazów i wzdęcia...i u nas to samo z ziemniakiem w sumie najgorsza reakcja to właśnie po zmieniku i zupka baby ddream brokuł w składzie ma i zmienika i mąkę ryżową aaa i po kompocie z winogron ulewał. Mój chociaż mniej je robi się spokojniejszy zobaczę jak noc... bo gazów ma trochę bo kupki dziś nie było tylko same gazy schodzą ale ogolnie nie miał jakis mocnych kolek to tez już zanczy że jest lepiej. W lacidobaby jest wanila która też mogła uczulać już tak myśle noi dziś już dałam tylko pól malej łyżeczki z oleju ale rzepakowego.
      • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.11.12, 08:48
        Tylko on wtedy tego soku nie dostał i też było w nocy źle. Dzisiejsza noc też nie najlepsza...mimo viburcolu..pobudki..potem o 1 wogóle się obudził...nie spał do 2 dałam butle i jakoś przysnał z nami w łózku do 7.
        Ja zauważyłam że on tej dyni wogole nie trawi...dziś rano najpierw zeszła twardasza kupa z dyni, taki sztywny placek...a potem normalna. Dzis juz nie eskperymentuje bo wychodzimy do znajomych i nie chce żeby ciocia miała z nim weczorny problem.
        A ty tą kaszę jaglaną jeszcze rozgniatasz?? bo to przecież takie kulki nie papka?
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.11.12, 12:24
          Kaszkę jaglaną miksuje na blenderze..ale tylko raz tak robiłam i średnio wyszło..więc zamowiłam z internetu błyskawiczną tylko te błyskwiczne nie dostaniesz samej jaglanej ja znalazłam tylko z dodatkiek kukurydzy albo już które zwierają białko mleka krowiego... najszyściejsza kaszka jaglana to ta np z kupca dla doorosłych tylko ciężko ją jest idealnie zmiksować ale trochę się da i dodać np do zupki ale to np 1 lyzeczka...moj był nerwowowy troche po tych kaszkach wiec nie wiem czemu i odstawilam narazie. Dynia co do trawienia też moj mial njapierw problemy te zatwardzenie itd plus dalej takie nikti z dyni widze w kale dokladnie tak jak zupka tak to wychudzi pupką. Mój noc super...ale problem z rannym jedzeniem ale już krocej 30 min karmilam na 3 razy żeby wypil butelkę. Musisz poczekać kilka dni jak sie uspokoi ja teraz też czekam już 4 dzien i narazie tylko lepszy sen jest bo kolke rano mial i jeszcze dalej problem z jedzeniem wiec u nas powrot do normalnosci trwa dlugo niestety. Jeszcze co do miksowania itd kiedyś jak mialam wiecej czasu to przez geste sitko ucieralam łyżeczką i spod spodu zbierałam to co wychodziło z sitka ale dlugo to trwa wiec nie polecam...jedynie blender 1 lzyeczka kaszki nie wiecej dodac do zupki i zmiksowac. Dziś dotarł olej lniany wiec bede mu podawać i zobaczę czy bedzie ok.
          • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.11.12, 20:04
            ja mam sama kaszke jaglana hirse firmy holle
      • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.11.12, 18:06
        z hirmy holle
        jest duynia z ryzem , dynia z ryzem i indykiem , sam indyk, sam kurczak , brokuly zryzem , szpinak z ryzem,pastarnak, i kaszka jaglana, narzie jadla tylko dynie z ryzem
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 11.11.12, 09:04
          Z firmy holle faktycznie nie ma białka mleka.Ja zamówiłam z nominal firma czeska na allegro bo była tańsza a nie pisało w opise akucji że zawiera 40% kaszki kukurydzianej a 60% jaglanej..tylko pisało kaszka jaglna.U nas gorsza znowu noc i duże problemy z jedzeniem wieczornym i rano o 6 tez i non stop cofa mu sie jedzenie nie ulewa ale przepona mu w brzuszku cofa wiec dzis dam tylko pol lyzeczki oleju lnanego i wogole nie daje wody koperkowej bo gdzies musi byc powod jeszcze odstawie wafle z grahama w których była też kaszka kukurydziana.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 11.11.12, 08:47
      O dzięki Karolina za info co do produktów holle. Szkoda że w normlnych marketach ich nie ma, ale zerkne w silesi w sklepie ze zdrową żywnością.
      Kurde wczoraj ugotowałam dynie z ziemniakiem przy czy dałam mniej ziemniaczka niż ostatnio i super, fajna noc...więc już nie wiem czy te noce są związane z jedzeniem, W dzień też był spokojny...zobaczymy jak dziś.
      pozdrawiam
      • murken2 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 10:05
        Dziewczyno,przeciez on ma refluks jak nic ! Mam 2 dzieci refluksowych. Najgorzej jest własnie w nocy, kiedy położą się spać. Spią b.niespokojnie, pokarm cofa się. I to nie prawda,ze wyrasta się z tego. Syn ma 7 lat i ciągle jest na diecie, musi być co jakiś czas przeleczony.
        Dziewczyno, powtarzam Ci jeszcze raz ! Idź z synem do lekarza, bo odwlekanie nic nie pomoze. Zasugeruj - nietolerancje laktozy, refluks. Powiedz, ze miał silną zółtaczkę (moze chora wątroba).
        Siedzisz na forum juz 3 - m-ce i męczysz dziecko. Moze sprawia Ci to satysfakcję, bo jesteś w centrum zainteresowań ? Nie rozumiem zupełnie Twojego postępowania, a raczej jego brak !
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 10:17
          Byłam u lekarki od usg i narządów wew i powiedziała, że mam się tym nie martwić powiedziała że ma refluks ale zamyka mu się powoli!!poza tym nie uważam, że refluks raz jest raz go nie ma!Bo jakos są dni że ładnie je a raz nie. Poza tym znowu wróciły zaparcia i problemy z wypróżnieniem i nie chce jeść ani nie da się go dopijać. Jestem tutaj bo nikt nie może nam pomóc ani postawić prawidłowej diagozy jak narazie byłam u 3 pediatrów, 1 usg, 1 alergolog. I wsumie żaden leakrz nic mądrego nam nie zalecił. Znalzłam jeszcze coś o tym że dzieci cierpią też na nawykowe zaparcia i potem blokują sie przed kupką i mają mniejszy apetyt. Wczoraj pomogłam mu się wypróżnić ale zrobił kupkę cześciowo ale spał od 21-5. Refluks też może się pojawiać na tle alergii to też stad wycztałam na forum wiec dlatego tu jestem wiecej rzeczy dowiedziałąm się tutaj niż od lekarzy. Co do żółtaczki spytałam się na usg czy mogło to mieć wpływ na problemy obecne powiedziała, że tak. A do gastroenterologa udam się i wróce tutaj i napiszę czy cos pomogła wizyta ale ja już wiarę w lekarzy straciłam.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 10:25
            Może ktoś z was zna dobrego gastroenterologa dziecięcego w Ligocie w Katowicach ?
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 11:53
              Dopiszę jeszcze coś w jakimś stopniu jest to też nietolerancja laktozy bo karmie coraz mniej swoim mlekiem jest mniej gazów ale nadal są i nadal są kolki po zupce. Już więcej nic nie piszę bo nie ma to sensu puki coś się nie zmieni. Uważam, że mój synuś ma tą nietolerancję laktozy w jakimś stopniu, ale ogólnie ma kolki po każdych cukrach glukoza laktoza czy fruktoza-owoce, do tego nietolerancje pokarmową na 100% na ziemniaka brokuła i marchewkę, dużo śluzu po bananie śliwkach gruszkach moreli nie ruszam narazie bo jakis1/2miesiace też śluz, jedynie brak po jablko z jagodami ale za to gazy. Oprócz tego mój syn jak ma tylko 1 stały posiłek nic nie chce pić nic jak był deserek owoc pił i po owocu i po zupce...a teraz znowu ma zaparcia i lekkie zatwardzenia wprowadzam jeszcze burkaka od dzis...bo synek nie ma apetytu przez problemy z wypróżnianiem a nie na tle refluksu!U mojego synka problem jest złożony bo oprócz reflusku ma i nietolerancje na laktoze i inne curky plus na pokarmy dotego cierpi na nawykowe zaparcia raz ma problem z kupką to na 2 dzień już nawet nie próbuje kupi zrobić i nie chce jeść. To tyle w temacie i do czego doszłam po tym czasie.
              • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 13:57
                Ale pisałaś w jednym z poprzednich postów,że dawałaś mu przez 2 tygodnie delicol i nic się nie zmieniło.Z tego co się orientuję, delicol stosuje się właśnie w przypadku nietolerancji laktozy i zazwyczaj przynosi ulgę.Moja poprzedniczka ma rację: poszłabym z dzieckiem do dobrego lekarza (wiem,że o to niełatwo ale poszukaj) bo błądzisz po omacku.Mojej starszej córce szkodziła zupa pomidorowa, ogórkowa, wszelkie kwasy itp. a koniec końców okazało się,że problemem był gluten, powodujący uszkodzenie kosmków jelitowych.Z tego powodu jelita nie dawały rady trawić ostrzejszych potraw.Gotowałam jej łagodne krupniki itp., czuła się po nich dobrze ale to był półśrodek, bo nie likwidował przyczyny problemu i bóle brzuszka bywały nadal (biegunki też). U Was tez problem może leżeć zupełnie gdzie indziej i bez mądrego gastrologa i badań tego nie ogarniesz.Męczyłam się razem z dzieckiem, bo cały czas się martwiłam jak to będzie dzisiaj.Gdybym się nie uparła i dążyła do zdiagnozowania dziecka, dziś byłoby jeszcze gorzej.A tak od 2,5 roku moja córka jest na diecie bezglutenowej, przytyła, skończyły się biegunki i bóle brzucha.Jada też wcześniej zakazane zupy i nic jej nie jest.Tak więc właściwa diagnoza jest kluczem do sukcesu.Napiszę Ci jeszcze,że wizyty w państwowych przychodniach były całkowitą porażką (nawet takich jak Centrum Zdrowia Matki Polki). Dopiero, gdy trafiłam na lekarkę przyjmującą prywatnie (nie wiem, którą z rzędu), ta mi uwierzyła,że dziecko jest chore i skierowała do szpitala (siedzieliśmy u niej godzinę, przeprowadziła szczegółowy wywiad i przeanalizowała wszystkie wyniki badań). Może u Was nie będzie konieczny pobyt w szpitalu ale jeśli byłaby to jedyna możliwość to bym zaryzykowała.
                • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 22:23
                  Tak dokładnie nie widziałam różnicy były lepsze i gorsze dni ale wtedy nie byłam na tak ścisłej diecie i może problem laktozy maskowała jeszcze alergia i kolki z powodu alergii i to było w tym okresie co miał te intensywne kolki do 2 miesiaca ...szukam już jakiś dobrych lekarzy ale narazie cieżko jak tylko bede miała jakieś namiary bede uderzać ale wiem juz po jednej prywatnej wizycie że nawet lekarz prywatny niekoniecznie jest dobry niestety został mi polecony a potem na forum przeczytałam że leczył dziecko na astme 5 lat sterydy pakował a okazało się że ma krztusiec a nie dopuszczał takiej opcji bo było szczepienie więc tacy są u mnie prywatni lekarze.O dzisiejszym dniu nawet nie chce pisać problem jest w jelitach pije prawie samą nutrę mojego mleka 120 ml na dzień a dziś musiałąm mu pomoż rurką odgazować się i wypróżnić niestety tak się wyginał, że częściowo byłam mu tylko wstanie ulżyć. Usnał zjadł tylko 60ml mleka teraz ok 22 nie chciał dalej jeść.Problem na pewno jest w jelitach jak tylko ma gęsciejszą kupke nie zawsze zatwardzenie to już są kłpoty z wypróżnieniem i już wcześniej same przemieszczenie się pokarmu w jelitach powoduje ból zanim dochodzi do jelita grubego a jak go przytwardzi to już wogóle nie chce jeść. Widzisz ile Ty czasu się męczyłaś z małą...ale doszłaś wkońcu do istoty problemu i tego sobie porostu życzę. Szkoda, że nie jesteś ze śląska bo tak miałabym już namiar do dobrego gastrologa. Alergolog mi powiedziała włąsnie dokłądnie to samo co TY...znaleśc gastrologa zabukować miejsce na przyszły rok a jak nie to położyć się z nim w szpitalu na obserwacje.
                  • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.11.12, 22:34
                    Ja wiem,że znaleźć dobrego gastrologa trudno (sama prywatnych lekarzy też przerobiłam). Gdy jedna Pani ordynator gastrologii powiedziała mi,że wymyślam choroby zdrowemu dziecku, bo ona nie wygląda na chorą, tak się wściekłam,że przez rok nie byłam z córką u lekarza w tej sprawie.Zaglądałaś na swoje regionalne forum; śląskie? Może tam podpytaj i szukaj do skutku.Ja nie dałam z a wygraną: nie ten, to inny, nie liczyły się już nawet pieniądze, bo stwierdziłam,że żadne nie zastapią zdowia dziecka.Pośpieszyłabym się na Twoim miejscu bo Twoje dziecko strasznie się męczy.
                    • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 14.11.12, 14:45
                      Jak narazie znalazłam na forum jedno nazwisko dr z Ligoty, założyłam też wątek więc może ktoś się odezwie, dzięki za radę. Co do lekarzy od dwóch usłyszałam: nie wygląda on an zabiedzonego, od drugiego -ale on całkiem dobrze wygląda, tyle że jak zamiast rosnąć waga spad o 100 g to pediatra już troszkę zmarszczyła barwi, że jednak coś może jest na rzeczy. Ja już raz byłam w szpitalu z nim jak miał 2 miesiące nie podobały mi się te problemyz gazami i wypróznieniem plus stolce...ale do końca 6 miesiaca od wszystkich lekarzy słyszłam, że to tylko kolka musi z tego wyrosnąć...ale jakoś z tego nie wyrasta i teraz dopiero dostaje z rejonu skierowania na co chce!ale to ja wymyslam specjalistow do jakich chce sie udac nawet pediatra niczego nikogo nie zasugeruje badania co do wątroby też ja zasugerowałam. Modle się tylko o jedno żeby nasz problem wkońcu się skończył i wyjaśnił, bo przyznam się że jak mam go karmić na siłe jak ma swoje dlugie dni głodowek do ok 2tyg tak potrafi, to porostu płacze uncertain Nic już teraz nie posostalo mi pisanie na forum nic juz to nie da...odezwe się może kiedyś jak rozwiąże problem. Dziękuję Ci za wszystkie rady.
                    • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 14.11.12, 17:19
                      Ok.daj znać, jak będziesz mogła.Jeśli nie będziesz chciała na forum, to na prywatnego maila: agnesgie@gazeta.pl.Nie przejmuj się głosami,że po co piszesz na forum, bo ja to rozumiem.Zawsze ktoś może podpowiedzieć jakiś trop.Szkoda,że dajesz mu rumianku-dobrze robi na trawienie.Moja córka gorzkiego by nie tknęła-pije lekko osłodzony.U mojego młodszego dziecka też jest jakiś problem z brzuszkiem-dziś przez 5 godzin na każde jedzenie kręciła główką,że nie.Też miała okresy kompletnego niejedzenia.Jej przez przypadek pomógł nifuroksazyd- dostała na biegunkę.Wygląda to to tak, jakby się jakaś fermentacja w jelitach robiła.Nie poddawaj się i szukaj-moja córka też ma wzdęcia, tylko mniej nasilone.Też będę się starała wyjaśnić ten problem.Pozdrawiam i życzę szybkiego wyjaśnienia problemu.
                      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.11.12, 21:22
                        Dobrze jak tylko dojdę kiedyś przyczyny. Moim zdaniem to i jelitka i wątroba w jakieś cześci i nietolerancja pokarmowa....od jakiegos czasu duże problemy znowu z wypróżnieniem.Jak coś się zmieni dam znać. TY również daj znać jak Twojej córce przejdą wzdęcia lub poznasz ich przyczynę. Dziś znowu moja mama wyskoczyła z celiakią ale wątpię bo ja mu nawet glutenu nie daje tyle ze sama jem ale mojego mleka ma malutko ok100ml już na dobę. Muszę się dowiedzieć jakie robią w szpitalu badania pod kątem jelit i wątroby i może się z małym położę w szpitalu znowu a wcześniej wezmę prywatną wizytkę u lekarki ze szpitala jeżeli będą takie badania. Pozdrawiam i dziękuję za ciepłe słowa. A z tą fermentacją to mój tak miał jak właśnie był maluśki do 2 miesiąca i wtedy chociaż dawałam delicol i nie pomagał to i tak jestem pewna że to wina laktozy fermentował cukier gazowało go pieniło mu kupki i sama woda ale wyrósł z tego.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.11.12, 22:08
      Hej nie przejmuj się ja z pierwszym bujałam się rok po lekarzach i żaden nam nie pomógł.
      U nas masakra, najpierw mąż miał tydzień bieginki, potem jeden dzieeń starszak no i złapało małego. Mniej je, obiadki wogole odstawiłam bo nie chciał.
      Jeśli byś chciała prywtanie to podbno super jest dr Maliszewska z Sosnowca. Koleznka chodziła i chwaliła i na necie dobre opinie. Możesz teżzsprbować zadzwonić do poradni w Katowicach TOMED, podobno mają zapisy do gastroentetloga dziecięcego. Ja raczej nastawiam się prywtanie jeśli nam się nie uda rozszezrzyć diety.
      pozdrawiam
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 21.11.12, 10:14
        Dzięki my będziemy mieć skierowanie jako pilne może nam się uda w tym roku jeszcze.Mój ma dni głodówki i dziwne rzeczy ogólnie się z nim dzieją myślalam, że wczoraj już bedzie w miare ale dzis znowu problem ze śniadaniem. Nietolerancja laktozy na pewno też jest bo ma mniej bączków ale kolki ma nawet po dyni. Alergolog powiedziała, że może głownie jakaś nietolerancja na poziomie enzymatycznym może być. Na razie próbuje dostać się do tej ligoty bo podobno dobra jest tam ta klinika.

        pozdrowienia dla was
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 21.11.12, 21:11
        Mam nadzieję, że jesteście już zdrowi wszyscy. U nas tyle dobrze odpukać, że nikt nie choruje...ani mały nie miał jakieś wysokiej gorączki jeszcze nigdy. Widzisz piszesz że do roku czasu się męczyłaś z synem ale on jadł i miał apetyt...i jeszcze ktoś się tutaj wypowiadał, że miał syna z zaparciami i gazami do 2 lat problemy...i chyba czasami tak już jest, że czasami te problemy trwają dłużej i nikt nie zna przyczyny i też tak wierzyłam, że wyrośnie..ale jednak kurcze to nie są tylko kolki on po owocach zalewa mi się potem w nocy aż jest mokry na karku całe śpioszki...jednak to coś nie tak jak nie mogę dać mu żadnego owoca...a z warzyw je tylko dynie..i ma 8 miesięcy...nie wiem jak to dalej bedzie, ale jeszcze nie doszłedł do siebie tyle że troszkę apetyt mu wrócił ale refluks i kolki dalej go męczą chociaż wcale dużo bączków nie puszcza. Chce dostać się do ligoty bo tam mamy najbliżej ok 80km...a sosnowiec jest jednak już dalej...narazie jestem w trakcie załatwiania nie wiem czy coś z tego wyjdzie w tym roku.
        • kindddzia Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 21.11.12, 21:54
          tak sobie mysle, moze Twoj Synek ma nietolerancje fruktozy, ktora czesto idzie w parze z nietolerancja laktozy i innych cukrow, praktycznie oprocz tylko glukozy. Sa dwa typy tej nietolerancji, taka ktora bardzo uprzykrza zycie jak sie je fruktoze i taka, ktora zagraza zyciu (genetyczna) jak sie ja. Choroba nazywa sie fruktozemia. Dzieci chore na to podobno bardzo odmawiaja jedzenia slodkich rzeczy. Choroba bardzo rzadka, wiec malo ktory lekarz cos ta ten temat wie. Moge Ci wyslac na prv nr gg mamy chlopca, ktory ma fruktozemie genetyczna, jesli chcialabys z Nia porozmawiac
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 24.11.12, 18:12
            Powiem Ci tak, że na pewno każdy cukier wraz z glukozą wywołuje u niego bolące gazy....każdy olej dodawany do zupki...każda kaszka...więc coś za dużo tego robię jeszcze test na pasożyty chociaż na grzyby robiłam i nie wyszły. Testy na pasożyty też czasami wychodzą fałszywie negatywnie ale muszę jeszcze to wyeliminować. A mój lubi tylko słodkie chociaż mu szkodzi lubi owoce kaszke sinlac. Ale dobrze wiedzieć, ze jest i też taka choroba jak będziemy w placówce -klinice gastroentrologii zwrócę napewno an to uwagę. Podeślij nr gg maestro255@o2.pl
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 22.11.12, 20:50
      Wiesz co ale ten TOMED jest właśnie w okolicach ligoty, wiec też możesz próbować jakby się z Ligotą nie udało.
      U nas ogólnie masakra. Po biegunce (zak
      leczonej) przyszła wysypka. Napoczatku były szorstkie ręce od łokci, potem całe ramiona, teraz zmiany pojawiają się na udach, wygląda to jak azs i jestem załamana. Zbiegło to się z podawaniem marchwi i ziemniaka i znou muszę przejść na samą dynie i gdybać co szkodzi....
      Trzymaj się smile
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 24.11.12, 18:04
        O to super, bo z ligotą ciężko zapisy są na sierpień przyszłego roku,ale ze skierowaniem oline musze sobie załatwić narazie alergolog ma urlop po urlopie załatwię dopisek na skierowaniu "pilne"(mówiła, że jak rejon by robił problemy to mi wpiszę ale wole już do niej iść bo jest ok niż prosić się w rejonie) i mąż będzie jeździł po Katowicach chyba po tych wszystkich placówkach by coś załatwić, w Ligocie powiedziała, że trzeba osobiście rozmawiać z lekarzem wiec najpierw męża tam wyśle by załatwił jakiś termin jak coś to też zapłacimy już za wizytę. Mam już 3 pt ligote, od Ciebie tomed i namiary jeszcze na piotrowice. Hmm w u Ciebie pewnie marchewka wyzwoliła alergie tak myślę...masz wysypkę wiec to na 90% alergia jestem ciekawa czy właśnie nutra może też uczulać i co Ci zaleci lekarka, bo u nas coraz gorzej a je tylko nutre i dynie z mięsem, przez 2 dni dałam mu 1 łyżeczkę kaszki jaglanej, zszedł dzisiaj refluks już nie ma ale za to cokolwiek mu jest zaatakowało jelita -pieniste stolce-pół wodniste koszmar ze spaniem, tyle że w miarę je nie głoduje się. ..Daj znać co Ci lekarz zaleci i czy przejdą na samej nutrze zmiany skórne. Polecam Ci ten artykuł co wyzwala alergie de_buena_fe mi wkleiła tam były wymienione grupy pokarmów i zerknij sobie na alergie krzyżowe itd. Ja zrobie jeszcze test na lamblie i pasożyty bo przy nich też są pieniste stolce-ogólnie świdaczy to o jakimś zapaleniu bakterią wirusem pasożytem i przy nietoleracnji laktozy też jest ale akurat dzisiaj jest to spotęgowane przy zmniejszonej ilości mojego mleka już do 40ml wiec to nie to.
        • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 27.11.12, 11:32
          anna_sto, napisz co u Was? macie jakieś postępy w załatwianiu wizyty u lekarza? jak Twój synek? Nadal tak kiepsko funkcjonuje? Mojej córce jakby część dolegliwości mija (mam nadzieję-za kilka dni skończy rok). Jada już owoce ze słoiczków(na razie nie daję jabłek-po nich było najgorzej). Teraz z kolei wyskakuje jej alergia na skórze-będę musiała dociec po czym-obstawiam morele.Mam nadzieję,że i u Was nastąpi jakaś poprawa.Pozdrawiam
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 28.11.12, 21:20
            Witaj.To Super, że wyrasta może mojemu cześć dolegliwości też minie z rokiem.No i duży postęp bo je owoce a każdy owoc wzdyma i powoduje gazy. Gratuluje. A Morela zawiera dużo jakiegoś składnika już nie pamiętam jakiego ale jest na liscie w czołówce jezeli chodzi o nietolerancje pokarmową, chociaż tutaj to i tak ruletka. Tutaj troszke dietetyk sie wypowiada o nietolerancji vimed.pl/2012/02/jak-pokonac-nietolerancje-pokarmowa/
            A u nas jakiś regres albo ma jakby przyspieszoną motorykę jelit i robi 2 kupki w dzien z tymże zupka którą robiłam starczała mu na 4h to teraz po 3h jest glodny i odrazu ją wydala a na nastepny dzień wszystko inaczej...mala kupka jakby częściowe wypróżnienie a potem wogole brak kupki pod wieczór-usypianie tragedia tak jakby nim szarpało w śrdku rozdymało jelita a nie chce sie /nie może sie wypróżnić nie wiem dziwne to wszystko ale ogolnie śpi źle tak jak wcześniej mi się zdarzały super noce tak dzisiaj daje mu viburcol. A co do diety stwierdziłam, że wkoncu coś musi jesc bo anemia bedzie postepować. Nie wiem skad tylko te kolki jedzac głownie nutramigen ma mniej gazów a i tak porblem z bączkiem-i zaczynam podejrzewac nutre ze mu nie odpowiada sa jeszcze mleka sojowa sama nie wiem narazie zaciskam zeby i czekam czy mu to przejdzie..Wracając do diety podaje mu 1/4 żłótka z przepiórczego jajka co drugi dzień i 4 łyżeczki rano jabłek z jagodami, które po tyg dwóch zmienię chyba na gruszkę i wszystko będę w takich ilościach mu dawać. Plus taki, że nie ma pienistych kupek nie wiem jakim cudem mogla tak na niego kaszka jaglana zadziałać ale widocznie to ona bo wtedy były 3 najgorsze dni. Jutro mamy wyniki z pasożytów i zrobiłam też jakis test na stopień strawienia...na ligocie mi zależy bo tam jest szpital i moga porobic wszelakie badania noi mysle ze maja tam juz doświadczonych specjalistow ale to juz bezposrednio na oddziale najpierw idziemy do poradni ale ze wzgledu na okres świąteczny jest cieżko i moze uda nam sie w styczniu...jak bedzie jeszcze gorzej z małym to już pójdę obojętnie do kogo byle szybko..ale wygląda mi to na zaburzenia w motoryce jelit a tego nie moge leczyć debiradtem bo po nim mi ulewał wiec pewnie coś innego mu podam jak wogole cos jest innego ale to w ostatecznosci bo nie chce już truć go chemią puki wszelakich badan nie zrobimy.Jak sie wkurze sama zrobie tez testy na igg bo z nich wiecej moze wyjsc nietolerancji pokarmowych ale są to juz drogie testy. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego dużo zdrówka dla córeczki co okazji roczku smile
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 30.11.12, 10:52
      Hej. Pisałam ostatnio i mojego posta nie ma więc chyba jakaś zakręccona jestem.
      U nas jak 14 listop. zaczęły się biegunki trwają do dziś. Jak brał pare dni nifuroksazyd było lepiej i nawet ładnie spał Odstawiłam i spowrotem to samo. W sumie to nie typowe biegunki, ale duuużooo śluzu. Do tego dostał jakiś wysypek n ramionach i udach. Przetrzymałam go na samej nutrze i też źle i od wczoraj stwierdziłam tak jak ty Anno...że będzie jadł bo czy je czy nie je efekt jest taki sam, a w niedziele skonczy 7 mc na samym mleku nie może żyć. Na dyni też są sensacje więc od wcoraj je normalne zupki ze słoiczka jarzynowe, dostaje jabłko rano. Gorzej nie jest więc zamierzam się na razie tego trzymać, nie będe go głodzić. Próbowałam się zapisać do alergologa ale w tym roku nie ma szans. Chce zrobić jeszcze posiew kały bo może nasza bakteria co mamy rośnie w siłę.
      Anno czy alergolog zrobił małemy jakieś badania?? Jak wyszły pasożyty?? Udało się dostać na ligotę?? Ja z poprzednim synem jeździłam do Zabrza i tam mieliśmy skierowanie na odział, ale w końcu nie poszliśmy. Wtedy Zabrze miało dobre opinie.
      Pozdr
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 01.12.12, 22:25
        Z tego co piszesz to typowe uczulenie na coś z pokarmu lub coś z zew. nowy kosmetyk czy pościel bo też tak bywa. A ile go przetrzymywałaś na nutrze?wszedzie jak czytałam że poprawa jednak dopiero po 7 dniach najszybciej po odstawieniu rzeczy która powoduje alergie. Ja na chwilę jeszcze wrócę do samej dyni bo olej lniany powoduje dużo gazów u niego u mnie zresztą też bo pije od jakiegoś czasu.Niestety muszę wrócić z tego powodu że dziś dopiero po viburcolu unstał po 16 a noc też była ciężka i dalej lekko pieniste kupki robi na nutrze...jakiś powód musi być tych pienistych stolców i gazów. Pasożyty ok chociaż niby 3 razy powinno się oddać stolec, a na stopień strawienia jak zrobiłam to wszyło że są niestrawione resztki, więc narazie mięso odpuszczam a potem powrócę ale w ilości 1/2łyżeczki malej.
        Musisz alergolog poprosić by dała wam skierowanie na ige panel pokarmowy nam nic nie wyszło nie umiały pobrać małemu krwi z zyly...a z palca mało tej krwi..poza tym dzieciom malym czesto nic nie wychodzi chociaz jest alergia czasami wyjdzie za to w igg ale to sa drogie badania i tez nie zawsze daja 100%pewnosc. Jeszcze nie udało mi się dostać bo nie mam skierowania z adnotacją jako pilne czekam jak lekarka wróci z urlopu bez adnotacji terminy na sierpień.
    • patygirl Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 30.11.12, 12:09
      Moze uczulenie na jakis składnik zupki ?
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 02.12.12, 08:34
      Hej. Ja już nie jestem pewna tej dyni...wczoraj gotowałam dla nas zupe dyniową z grzankami, oprócz dyni dałam 2 ziemniaczki, małą cebulkę, dużżżżooo dyni i powiem ci że miałam po tym wzdęcia i do dzisiaj mam pełno gazów a niby dynia taka łagodna.
      Może u was to jednak coś wirusowego teraz jak te kupy takie brzydkie. Jest sezon na rota. A spróbuj podawać lacidoenter, u nas przy takich biegunkowych kupach najlepiej działa. Ja wczoraj zaczęłam dawać kleik ryżowy do mleka i troszkę gazów było więcej, budził się ale nie jakoś masakrycznie, dziś dam też a docelowo chce w tygudniu zobaczyć kukurydziany.
      Ja zauważyłam że jak tylko jakaś infekcja nawet katarralna się zaczyna to moi chłopcy reagują od razu brzuchami.
      Zrób posiew kału jak teraz te kupy takie brzydkie ale żeby też zbadali na rota i adenowirusy.
      U nas te zmiany zniknęły - jeszcze na ramionach troche. Niby proszku nie zmieniłam więc nie wiem.
      A i ja cały czas daje espumisan.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 02.12.12, 14:08
        Na szybciutko odpiszę....wzdęcia typowo po cebuli na pewno są większe ja żadnej zupki na cebuli mu nie robiłam i nie zrobię puki mu nie przejdą te dolegliwości.... odstaw cebulę.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 03.12.12, 11:55
      Hej zupa była dla dorosłych i pisałam o swojej reakcji na dynie. Nie sądze że to cebula bo np. wczoraj jadłam dużo smażonej cebuli w wątróbce i takich wzdęć nie miałam. Więc to po dyni. My dziś zaczeliśmy jeść banana. Ogólnie mały je: jabłko, zupki gerbera z mięskiem, kleik ryżowy, dziś banan. Nie zauważyłam jakiegoś pogorszenia. Wczoraj od 20 do 22 budził się co chwilkę, ale potem przysnął i pobudka na smoczka o 2, potem po 5 też smok i przespał do 7:30....oby było już lepiej...i u was też smile
      pozdrawiam
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 04.12.12, 12:06
        To już wam ładnie je. Ja narazie też daje coś po trochu chociaż odpusciłam mięso i olej do zupek, trzymam się tego żółtka i jest wmiare ok. Dziś przełom po 3 tyg kolki non stop i zaparć noc super dzień też narazie extra zero kolki. Daje od wczoraj kleik ryżowy i gruszki ale w małych ilościach. Banana i moreli narazie nie tykam bo po nich bylo najgorzej najwięcej śluzu i żłej reakcji. Poobserwuje go w dzien czy nie ma zaparć bo jeżeli dalej będzie miał to nutre musze zmienić już znalazłam w necie że u niektórych dzieci tak się dzieje po dłuższym czasie stosowania że są zaparcia i przestaja dobrze tolerować...i ciekawej rzeczy się odwiedziłam ze hydrolizantow dlugo wogole nie nalezy stosować w diecie dziecka. Wiec ogólnie opisuje że u nas od wczorajszej nocy lepiej smile
        • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 04.12.12, 18:39
          Moja starsza córka była na bebilonie pepti od 2 do 6 roku życia.Nawet alergolog zalecił-dal kartkę do przychodni,żeby wypisywali recepty.Nie jadła żadnych produktów mlecznych, więc czymś musiała uzupełniać braki.3 latka znajomej ma nadal stosować bebiloin pepti (również zalecenie alergologa) więc nie wiem, czy nie można hydrolizatów długo stosować.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 05.12.12, 14:09
            Postaram się znaleźć coś na ten temat i wkleić tutaj.
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 11:51
            dziecko-info.rodzice.pl/archive/index.php/t-185492.html
            cytuje :"na nutrze moze wytrwac i do 20-stki wink
            ale to ekstremalne melko poniekad - bo sa jeszcze bardziej ekstremalne wink
            i wielu lekarzy uwaza ze zbyt dlugie podawanie hydrolizatu prowadzi w przyszlosci do jakichs tam powiklan
            nie pamietam juz co to bylo ale zdaje sie dr Albrecht to kiedys wyjasnial w "dziecku""

            jak bede miec czas sama zagłębię sie w ten temat ale narazie mamy ciężko bo różne rzeczy mu daje do jedzenia i tym samym odbija sie to na snie.
        • dextera.m Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 04.12.12, 21:07
          NO nareszcie jakies dobre wiadomosci! Kleik ryzowy to wlasnie moze powodowac zaparcia wiec za duzo nie podawaj. Gruszka, z drugiej strony, moze pogarszac gazy, ale za to dziala rozluzniajaco. A jakie warzywa podajesz? Jak wyglada Was dzien jesli chodzi o jedzenie?
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 05.12.12, 14:18
            Dzisiaj już nie daje..wogole wczoraj nie chciał mi pić na wieczór musiałam na szybko rozcieńczać mleko...nie wiem nie chce średnio gęstego pić kleika chociaż dobrze sie leje...noi noc byla ciężka...ryż dodaja do wielu deserków owocowych niestety.Narazie się ruszylismy do przodu o pół żłótka jajka z przepiórki to jest pewny plus. Ryż napewno nie działa dobrze... gruszka napewno lepiej niz jablko do paru dni chce wyciac jeden posilek mleczny i dac rano gruszke. Dałam rozcienczony sok-herbatka z hippa koperek-jablko efekt taki ze płakał podczas jedzenia zupki-odbijanie nudnosci w trakcie wiec dalej zle reaguje na soki...ale oogolnie juz probuje wsystkiego i czekam na jakis przelom. Dobry dzien wyglada tak o 5 rano -150ml melko 9.30- 180ml mleko ( tutaj wprowadze owoc 130ml tak do 2 dni) 13-zupka 180-200ml 16/17godz-200 ml 20godz-270ml . Narazie je tylko dynie i żółtko dziś podałam 2 łyżki marchewki i tak bedę robić przez tydz.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 04.12.12, 19:43
      To fajniesmile Może wkońcu obie wyjdziemy na prostąsmile
      Czemu nie można długo hydrolizatu?? Wiem że lekarze zalecają co jakiś czs próbować z nabiałem. Mój starszak po roku wcinał normalne mleczko z hippa.
      No jemy coraz więcej i bardzo mnie to cieszy, tymbardziej że młody jakby mógł to słoiczek też by połknął smile Nie jestem pewna co do tego kleika ryzowego - dużo stękań w dzień , wiec dziś rano dałam kukurydziany i zobaczymy.
      spokojnej nocki
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 05.12.12, 14:20
        Wiesz u mnie jednak jedzenie ma wplyw na gorszy sen i trudnosci w zasypianiu plus te czeste bekanie odbijanie...jak go przetryzmalam na samej dyni po 3 dniach spal od 21-5 i potem do 9 winki tez jestem pewna, że ryż jakos super nietoleruje ale za to żółtko w malej ilosci tak. Mimo wszystko probuje po troszku wszystkiego.pozdrawiam
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 05.12.12, 20:42
      A ja dziś dałam słoiczek - jabłko z jagodami i coś nie bardzo, czyściło go po tym i strasznie dużo gazów, po samym jabłku tak nie buło.
      A może spróbuj kukurydziany?? W nutramigenie jest skrobia kuk. więc powinien tolerować. Nasz jadłospi wyglada tak:
      ok 7 - mleko z kleikiem kuk. 210 ml
      ok 9:30 - owoc - słoiczek
      ok 12:30 - obiadek
      ok 16 - mleko 210
      ok 19 - mleko z kleikiem ryż. 210.
      Ja daje na razie troche kleiku , rano dwie łyżeczki, na wieczór 3.
      I powoli myśle nad glutenem
      Jeśli dynia jest u was bezpieczna to ja bym na tym ciagnęła i próbowała mięsko dawać.
      A może on koperku nie toleruje?? Ja nadal nie daje żadnych soczków
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 11:49
        Hej nie miałam chwilowo dostępu do internetu i poza tym mieliśmy bardzo ciężkie dni i noce...wczoraj miał znowu pieniste gazy...rurką mu musiałam pomoż i dać czopek viburcol bo probówałam go usypiać od 5-13 godziny !!i zasnął na godzinę ze mną a potem dopiero o 20....nie wiem na co tak zareagował bo zrobiłam zupkę na wywarze miesnym i dałam mięsko a wywar pierwszy odlałam...ja słoiczka całego owocu nie daje bo z owocami są problemy i nie byłam jednak wstanie wprowadzić całego...po pół słoika z gruszki było mnóstwo gazów...wczoraj i dziś nie daje wogole miesa i bede obserwować reakcje na mieso...dałam też 1 łżykę śliwki i chyba też się przyczyniła...ryż powodował czkwaki i refluks..zobacze jak z kleikiem kukurydzianym ale dałąm rano jedną łyżke i zostawał mi 90 ml za 30 min sprobowałam bez kleiku i wypił do końca...nie wiem co o tym sądzić...sama jednak nie uporam się z tym co mu dolega czekamy na wizytę w ligocie. Acha u nas jeszcze najgorzej było sok0-herbatka koper rozcienczowna z woda mega gazy....30ml plus 30ml woda...a najgorsze reakcje owocwe po których jest śluz: banan,. morela , śliwka. Też się zastanawiam nad glutenem. Narazie codziennie podaje półżłotka i chce zwiększyć do całego. Aaa i wypił smakowała mu herbatka z hipa róża z maliną- potem strasznie ulewał uncertainpo ruminaku nie wiem czy to ok ale były ostre kupy taki zapach ostry...wiec odstawiłam..po koperku jakby nadporodukcja gazów wiec też odpusciłam...kompot z dyni bede mu dawac wczoraj wypił 30ml mało ale zawsze coś. A jak wasze reakcje na ryż i kukurydze ? Jakie owoce dajesz?
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 15:37
      Hej to nieciekawie u wassad A jak mały się zachowuje w dzień???
      U nas różnie, ogólnie budzi się w nocy często, niekiedy wstaje po 10 razy, ale nie wygina się nie pręży więc nie wie czy to brzuszek ( jak go boli brzuch to się przeważnie zgina i nie da się go uspokoić) W dzień to samo, potrafi się po 20 minutach obudzić z płaczem. Ale ogólnie jest pogodny, zdowolony jak nie śpi
      U nas ciężko było po jabłku z jagodami - dużżo gazów. Jabłko - gruszka też perdział
      Ogólnie je i kleik ryżowy i kukur. - daje na zmiane. Wczoraj ugotowałam sama zupkę, dałam za dużo ziemniaków i też było mega pierdzenie i marudzenie.
      Xhciałabym spróbować brokuła w najbliższym czasie i kaszkę jaglaną, potem zółtko no i gluten. Mam nadzije że w koncu się kiedyś wyśpię, A jak u was zęby???
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 21:09
        Dziś już troszkę lepiej nie dałam ani owca ani mięsa i oprócz akcji bujania go przez 1,5 godziny aż mi ręce padają zasnał i spał prawie 2 godziny zobaczę jak noc przyznam się że od gazowałam go rurką i wypróżnił się jeszcze raz chociaż godzinę przed odgazowaniem rurką była mała kupką...więc strasznie go0 te gazy blokują ze stolcem..ale raz na jakiś czas poporstu pomagam mu w ten sposób...ale bedzie spał spokojniej a naprawe teraz potrzebuje odespać to co mu się działo. Fajnie że reaguje dobrze na oby dwa kleiki. Na brokuł bardoz bradzo uważaj...mojego rozsadzało a wcale dużo go nie dałam i aż przeczyściło przez pare dobrych dni. Myślę że jak się nie wygina to nie brzuszek typowo ząbki masz problemem. Ja daje już profilaktycznie od czasu do czas żęl na górne dziąsła bo też nie wiem czy zęby się nie przyczynają do tego ale narazie ma tylko dwa na dole...i własnie najgorsze że jest okres ząbkowania i to też zakłóca mi obraz na to co mu jest...chociaz tak jak mówisz ciężko uspokoić dziecko wygina się bączki czasami pusci to typowo brzuszek...Macie już górne?podobno że górne bardziej dzieci odczuwają i kolejne dalsze ząbki też bardziej dają popalić niż dolne jedynki.Ja chce zdobyć owoce bez ryżu i bez jablka ale ciężko i to tylko gerber narazie jest tylko gruszka bo moreli śliwki i banana...a zeszło wam uczulenie to było tylko od marchewki?
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 21:20
        Ogólnie dzisiaj był pogodny ale jak są takie dni jak tamte to nie...jest marudny płaczliwy drażni go dotyk itd chwilowo sie uspokaja na rękach a potem wygina znowu.
    • leeah Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 17:19
      anna_sto bierzesz pod uwagę, że twoje dziecko może mieć nietolerancję laktozy?
      Z tego co piszesz tak wynika, przechodzilam to samo z córką. Niestety mleko ludzkie w tym przypadku szkodzi, bo laktoza jest wszech obecna i nie pomoże ci żadna dieta eliminacyjna.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 20:56
        Nie karmie już go swoim mlekiem owszem jest mniej gazów ale dalej są to był tylko częściowy problem ogólnie wszystkie cukry go gazują na tle których ma problemy.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 10.12.12, 21:43
      Nie ma jeszcze ząbków, wypatruje i nic, daje żel i też nie pomga, nieraz z desperacji daje paracetamol nie pomaga więc to budzenie chyba nie od zębów...już sama nie wiem....mimo że nie muszę go nosić w nocy, wstawanie po 10 razy nie jest fajne, a wśrode wracam już do pracy.
      Jutro chce spróbowć z kaszką jaglaną (mąż mi dziś kupil tą holle).
      Co do skóry to młody ma takie suche partie skóry, sama nie wiem od czego, nie chce już odstawiać nic, smaruje , daje fenistil w kropelkach
    • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 12.12.12, 10:58
      Mój prawdopodobnie ma przewlekłą okresową niedrożność jelita sad trzema zrobić badania szczegółowe....
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 13.12.12, 08:26
      Czemu tak myślisz, byłaś u lekarza???
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 18.12.12, 20:39
      Anno co u was????
      U nas znowu jelitówka, znowu bóle brzucha, nie wiem kiedy w końcu się wyśpimy sad
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 19.12.12, 11:39
        Hmm skądś łapie, któreś z Was z rodziny wirusa i przynosi do domu...u nas ciut lepiej bo 3 dni zrobiłam na samej dyni teraz znowu daje żółtko i mieso...zrobiłam prowokacja tez glutenem...ale nie potrzebnie tez dałam 2 łyżeczki jabłko-brzoskiwania na cos zareagował luźną kupką z ciut śluzem..odpuszczam wogole owoce na jakis czas...trzymam sie dyni miesa i żółtka dzisiaj daje większą ilosc3/4zlotka z przepiórki i daje taka kruszkę mala z żółtka kurzego bo mam dostęp do jajek od rodziny swojej wiec szkoda kupować przepiórcze jakby zaakceptował kurze...a tak wogole 15 stycznia idziemy do dr Wojcieszyn w Piotrkowicach, ta dr tez przyjmuje w Ligocie ale tam termin jedynie mamy na czerwiec. Odezwę się po wizycie jestem ciekawa czy coś mądrego powie mam nadzieje że czegoś się dowiem konkretnego.
        Musisz chyba w domu wymusić większa higienę jak ktoś zewnątrz przychodzi umyć ręce twarz przebrać ubrania zanim do małego pójdziecie może to pomoże smilepozdrawiam jeszcze zauważyłam, że do picia mogę mu dawać sama wodę albo wodę z nadmiaru z zupki, bo jednak dość silne kolki wywołuję glukoza wiec herbatki odpadają. Życzę Wam dużo zdrowia i spokoju bo Święta tuż tuż.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 19.12.12, 12:25
        Tak się zastanawiam czy to nie tommet o ktorym mówiłas? bo ja nawet nie znam nazwy tylko poradnia na ul fredry 22 piotrowice.
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 20.12.12, 13:26
          Ze zwgledu na pozna godzine przepisałam się na wcześniejszą porę ale dopiero 18 stycznia do dr Kwiecień w tommedzie...przyjmuje też w tej klinice w Zabrzu.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 23.12.12, 15:48
      Hejsmile Ten dr ma fajne opinie na necie, więc może coś zaradzi. Ja chyba też się gdzieś umówie, bo to niemożliwe żeby każde spanie kończyło się płaczem, w nocy budzenie po 10 razy. NIe wiem ostatnio stwierdziłam że może to refluks?? i go zgaga pali jak leży?? bo zębów nie ma objawów brak, nurofen i paracetamol nie pomagają a mały i w dzień i w nocy się męczy.
      Do tego starszak przechodzi ospę, więc jestem załamana wizją zarazęnia malucha sad
      Zdrwych pogodnych swiat
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 23.12.12, 23:06
        Powiem Ci, że też sądze, że ma refluks tzn na pewno go ma ale nie wiem co jest powodem bo już przestał ulewać a tu znowu i te czeste odbijanie bekanie podchodzenie tresci pokarmowej do przełyku...wróciło.. raz dwa razy dziennie ulewa tak więcej...a dziwne bo Pani dr na usg powiedziała, że przełyk się zamyka i że to kwestia tylko paru tygodni na jej oko ale to było 2 miesiące temu. Chyba, żę tak też się objawia nietolerancja pokarmowa. Ja podaje samą dynie od wczoraj bo jest spokojniejszy raz dziennie używam rurki na odgazowanie przed snem bo przy tym refluksie mega gazy są teraz, które utrudniają wypróżnienie...wróciłam do dyni bo zaczął robić kupki ze śluzem i białawe takie..3 dni wcześniej dała moje mleko zamrożone więc może to z mojego..ale i tak bez żółtka jest spokojniejszy duże problemy z wypróżnieniem po żółtku...wiecej tak sobie pośpi a chce by odespał tamten miesiac plus teraz świeta i jeżdzenie po rodzinie. A co do opini to była tam jedna zła opinia o tym dr i kobieta twierdziła, że to autoreklama te pozytywne opinie co są wpisane o nim ..Okaże się- najważniejsze że to specjalista, a tych brak u nas w mieście. Mam nadzieję, że szybko przejdzie ospa starszemu i jakos ominie młodsze...bo i tak się męczy jak opisujesz .. z tego co piszesz i jeszcze agnesie to z dwójką dzieci to już naprawdę wyższa szkoła jazdy jest podziwiam!Wiem jedno co do nas jak jest na samej dyni i rurkę dam przed snem na odgazowanie to potrafi spać do 21/22 -4/5. Ja życzę zdrowia jeszcze raz !
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 25.12.12, 21:59
          Mojemu przeszedł refluks więc jednak coś go wywołuje zresztą to jest kompleks powiązanych innych reczy zawsze do tego -refluks większą kolka gazy probelmy z wypróżnianiem mniej je a wcześniej poprzedza to śluz w kupce lub dziwny biały stolec...najpierw atakuje jelita potem żołądek wszystko to sobie spisze i przedstawię lekarzowi. A czas reakcji ma późny bo obstawiam że to co mu dałam 3 dni wcześniej tak zadziało. Chyba że zwiększona ilość żółtka dopiero sie nagromadziła w organizmie i wtedy śluz jeszcze taka opcja...Dziś jest ok...wypił 300ml (szybko glodny sie robi na tym mleku) wiec duzo wypil mysle że pośpi do 5 smilezagęszczać nie mam co kleiki nie może jeść zapycha jelita i problem bardzo duzy z wypróżnieniem...wiec tylko jak zacznie tolerować to jaglana i manna...a bardzo mi brakuje jakiegos właśnie zagęszczacza do mleka. Po świętach będę próbować może z zmienikiem.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.12.12, 12:43
      hejsmile Ja stwierdziałam że jak sama gotuje to jest bardziej niespokojny i zastanawiam się czy nie za dużo mięsa mu daję??? Ostatnio byłam u rodziców i tam cały czas jadł słoiczkowe i było fajnie, mniej się budził, a dziś to chyba tylko dwa razy.
      Kupiłam manne z bobovity i po nowym roku chce zacz ąc dawać po troszku do mleka.
      A próbowałaś tego nutritomu czy jakoś tak??? może tym zagęść??
      Mój je dwa razy dziennie zagęszczone mleczko tą kaszką jaglaną holle i chyba w miare toleruje, ryżowa go zapychała.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 31.12.12, 21:04
        Tego nutro cos nie znam zaraz popatrzesmile ale odkrylam, że problemy z wypróżnianiem są po nutramigenie chociaż mu sie zmieniło i częśto robi wrecz biegunkowate stolce ale mimo wszystko to po tym mleku ma jakos problemy bo jak jadł dosłownie samą dynie z nutrą to robił raz tylko kupke i czesto przy pomocy rurki....wogole zmienily mu sie stolce na takie bardoz jasne wrecz szarawe po tym mleku wiec nie wiem czemu...ale od dzis jest postęp daje caly sloiczek owocu pierwszy raz normlanie tak sie ciesze...jablko-marchew i pierdzi ale kolke ma po herbatce ktora czasami daje z hippa a nie po owocuwinki nie ma refluksu powodem był ryż mączke ryżową dodaja do deserkow owocowych i ona byla powodemsmilema jednak gazy i gorzej spi ale nie jest najgorzejsmile w wigile miał dziwną biegunkę ale mu przeszło.Wogóle mleko przestaje mu wystarczać biedaczek męczy sie na noc żeby się zapchać wypija mi 330ml mleka!!wiec też chce ten gluten spróbować żeby mieć czym zageścić te mleko i zeby sie nasycił bo dużo spala jest bardoz ruchliwy stoi już od miesiąca male czasmai kroczki robi przy pomocy ....aaa od dziś też daje żółtko i mięso razem wczesniej dawałam co dwa dni(moj po miesie tez był mniej spokojny ale i po zlotku jak i po miesie byly problemy z kupką-teraz daje dwa razy dziennie priobotyki i jest lepiej wczesniej dawałam raz dziennie -ps ile TY dajesz jak czesto dajesz priobiotyki?). Ze wzgledu an te różne jego perypetie narazie tak pociągne a potem kaszke manną ale ja daam pol lyzeczki zwyklej kaszki mannej..ps po jaglanej miał pieniste stolce i go skrecalo. Nrazie sie ciesze że stolce sie unormowaly robi dwa razy dzienniesmilemam nadzieję, że nie przesadzam z tymi priobiotykami. Jedna rzecz mnie tylko nie pokoi że najpierw jakiś dziwny czarny stolec zrobił tzn w powłoce a w środku ok kolor ale ta czarna otoczka kupki... a dziś czarne nitki hmm nie wiem czy nie takie nitki śluzu czarne dziwne hmm mam nadzieje że to nie jakaś krew nie wiem cyz mam się tym martwić ale żadnych jagód nie je czy malin...a pisałąś że się często w nocy budzi iże chyba to nie przez zęby -moja kolezanka ma synka któy przesypiał noce a budzi się przy ząbkowaniu 3 zębów co godzinie dwie czasi co półgodzinysmilepozdrawiam CZy ktoś wie co to są czarne niteczki w kupce jakby takie włókna chyba śluzu?
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 31.12.12, 21:06
        a mięsa daje taką dosłownie płaską łyżeczkę małą posiekanego drobinusko miesa.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 31.12.12, 21:11
        Znalazłam w necie że jest bebilon nutrion - odpada po bebilonie pepti miał biegunkę z nitkami krwi.
        • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.01.13, 12:04
          Anna, co u Was nowego? Widzę, że przez 2 tygodnie cisza.Jest lepiej? Byliście u lekarza? U nas jak na razie regres.Córka dostała kilka syropów bo pokasływała i to okazało się za dużo dla jej przewodu pokarmowego.Od tej pory ją podleczyłam a teraz po szczepieniu odra,świnka, różyczka znów problemy.Na początku lutego mamy wizytę w Centrum Zdrowia Dziecka.Zobaczę,czy coś wymyślą.
          Pozdrawiam
          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 15.01.13, 15:45
            Witaj, nie piszę już bo nie ma sensu napiszę co lekarz zdiagnozuje. W ten piątek jedziemy do Katowic i wiąże z tym nadzieję, że nam wyjaśni coś ta wizyta. Dalej nietoleruje marchewki zieminiaka-po nim dostaje jakby adhd strasznie nadpodbudliwy jest a marchewka nawet w owocu z jablkiem zatwardza go. Ale daje mimo wszystko owoc nawet od czasu do czasu do czasu jogurt i gluten. Męczą nas albo zaparcia a na nastepny dzień dwa stolce luźne strasznie i śmierdzące i tak w kółko. Czasami ma dzień mega częstych czkawek. Jakie ma problemy konkretnie po szczepieniu? Z tego co zauważyłam wiele dzieci coraz dziwniejsze rzeczy męczą i to długo...po szczepieniach. Ja napiszę po wizycie i TY też daj znać po swojej wizycie u lekarza. A mój jak będzie miał dalej takie problemy grubo się zastanowię nad szczepieniami.
    • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 16.01.13, 21:06
      Hej ja właśnie czekam co napiszesz po lekarzu. U nas róznie, ale lepiej napewno, lepiej śpi, choć też się budzi, ale idą nam zęby, jeden już się przebil. Z nowoości daje flipsy, i kaszke manne.
      I mój też kiepsko toleruje syropki.
      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 18.01.13, 22:18
        Witam. Jesteśmy po wizycie. No cóż...ogólnie doktor miły w porządku ale tak to jest na nfz, że czas goni...nie o wszystko udało mi się spytać i nie wszystko opisać...hmm mam trochę zazłe, że nie zrobił usg. Doktor skupił się wsumie tylko na tym, że to alergik na białko i na laktoze, gdzie przejawia się nietolerancja na inne pokarmy problem z wypróżnieniami to osobny temat gdzie podobno wiele dzieci tak ma do 2 roku powinno sie wszystko unormować. Mamy unikać cukrów...zamiast tych hernatek lepsza sama wdoa minieralna..moj niestety polubil jablko melisa wypija mi 300-400ml...i powiedzial, że za dużo na tyle co waży i że dużo tego mleka pije...ale nie zdziwło go to że mimo wszystko żę tyle je to nadal troszke malo waży. Ogólnie tak -śluz oznacza niedojrzaly ukl pokarmowy nie alergie, gazy po cukrach plus na tle alergicznym byc moze ze daje mu cos na co ma jeszcze alergie.. Powiem tak że budzi mi sie czesto ale nie ma reflusku i pienistych kupek po kaszce jaglnej z firmy holle cos bylo nie tak z tą zwykła kaszka co kupowałam w sklepach taką jak my jemy..nie ma reflusku ale jest strasznie nerowy..sam dr i to nie on pierwszy spytal sie czy on zawsze jest taki nerwowy...owszem jest ...nie lubi ja sie go dotyka i wogole zmienic pieluszke mu tyo koszmar winkale jak mu cos doucza to bardziej... A...mamy zrobic badania na stopien strawienia bo robilismy i wyszlo że białka miesa nie trawi..ale nie bylo napisane w jakich ilosciach..wiec dr zalecul żeby zrobić tam gdzie wyjdzie w jakim stopniu nie jest strawione jak wyjdzie że liczne białka miesa są niestrawione to wrocic do niego wczesniej a jak nie to po prokowacji ze zwykłym mlekiem koło maja. To tak byt było na tyle. Mi już opadły siły przynajmniej na jakiś czas drążyć temat tego nie mowiłam ale po jedzeniu mi placze wieczornym i musze go dlugo usypiać a wiem że tak nie było. Pozdrawiam serdczenie.
        PS daje gluten kaszke z holle orkiszowa co jakis czas...bo na zmiene mialam biegunke z zatwardzeniem, daje jalbko jagoda bez ryzu...probuje morele w malych ilosciach ale pojawiaja sie nitki sluzu tez w malych ilosciach...nie ma reflusku po jaglanej wiec sie jej trzymam i ciesze sie ze mam czym zagescic melko. Napiszcie co u was...
        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 19.01.13, 21:27
          Ja tego tak nie zostawię...dziś szkoda że dziś i dopiero wieczorem wrócił nasilony refluks i brak apetytu...wsumie się nie dziwe wszystko co je odrazu mu sie cofa.
          • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 19.01.13, 23:56
            U nas też kiepsko.Po syropach córka dostała gorączki od jelit, zwymiotowała i przez dłuższy czas miała bardzo kiepski apetyt.Była już ładnie podleczona i czuła się bardzo dobrze, kiedy zaszczepiłam ją na odrę,świnkę, różyczkę.Cztery dni po szczepieniu znów gorączka 39 stopni, całkowita niechęć do jedzenia i kupa ze śluzem.Schudła przez kilka dni prawie kilogram.Dziś jest już nieco lepiej ale jej dieta jest na razie tak rygorystycznie ograniczona,że bardziej się już chyba nie nie da.Żyje na razie na kleikach i kaszkach, sinlacu itp.Jak dawałam jej zupy (nawet bez mięsa i bardzo ubogie w ilość składników to gorączka nadal się tliła (do 37,6).Od 2 dni nie dostaje zup i temperatura wróciła do normy.Wygląda,że całkowicie wysiadła jej śluzówka.U lekarza nie byłam, bo nie spodziewam dowiedzieć się niczego nowego.Zapytam o to w CZD-może powiedzą coś więcej.
            Anna, Twoja wizyta u gastrologa przypomina mi drogę, jaką przeszłam ze starszą córką.Cóż, jak nie wiedzą co dolega dziecku, to wszystko spychają na alergie itp.Mnie uwierzyła,że coś dziecku dolega Pani profesor, pracująca w szpitalu.I to dopiero jak córka miała 6 lat. Pojechaliśmy do niej na prywatną wizytę i spędziliśmy u niej ponad godzinę.Życzę Wam, abyście też znaleźli sensownego lekarza.
          • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 20.01.13, 21:55
            Hej szkoda że w sumie nieiwle skorzystaliście z tej wizyty.Tak jak pisze agnesia..u nas jak nie wiadomo to napewno alergia. Moja koleżanka poleca tą lekarke co ci piałam dr Maliszewską, przyjmuje w Sosnowcu. Może tam spróbujcie. Co do nerwowości- byliście u neurologa???
            U nas w sumie było troche lpeije, budził się tylko w nocy ok 3 razy bo nie miał smoczka, a od 2-3 dnie znowu ciagle pobudki, w dzień zmierzły, nie wiem czy idą kolejne zęby ( terazz wychdzoą pierwsze jedynki) W sumie sama już nie wiem czy mamy jakiś problem gastryczno -alergiczny czy nie. Nadal pojawiają się mu suche placki na skórze. Ale kupy ładne, bez śluzu. W sumie daje już wszystko, ostatnio wprowadziłam jajko. Co do ulewania to my ostatnio pzresadzilśmy z ryżem tzn, ugotowałam mu taką ryżówkę, do tego jadł owoce z kleikiem i kiedy przez dwa dni zrobił dwa małe bobki to zaczęło się straszne ulewanie,cofanie mleka, zupki kwasów. A dziś jak poszły dwie porządne kupy to nagle ulewanie sie skończyło. A ty prbowałaś mu dawać ten syrop lakuoza czy jakoś tak na zaparcia???
            Agnesia a może u was to jakiś rotawirus??? U nas ciągnęło się to prawie dwa tygodniesad
            pozdrawiam
            • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 20.01.13, 21:56
              przepraszam za literówki, mam ciemno w pokoju wink
              • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 21.01.13, 11:24
                Nie, to nie rotawirus.Jego też przerabiałysmy w lutym i objawy są gwałtowne.A u nas jest stan przewlekły.W chwili obecnej nie je nawet zupek, bo nie mogłam zmniejszyć temperatury-prawdopodobnie po nich wieczorem wrastała do 37,6.Jakby to zależało od mojej córki, mogłaby nie jeść kompletnie nic.Trzeba różnych sztuczek, by przemycić choć parę łyżek jedzenia.Poza tym jest słabsza, więcej śpi (chociaż z tym się nieco poprawiło). Zastanawiam się, czy mam ją jeszcze szczepić.Moje doświadczenia pokazują,że chyba nie powinnam, bo robię dziecku krzywdę.Z tryskającego humorem, apetytem i siłą dziecka zrobiła się maruda i całkowity niejadek.A jadała już zupy, jajko na parze (potrafiła z jeść dwa)chleb z masłem, drugie dania z marchewką lub burakami,jogurciki i deserki.Teraz to wszystko musiałam skasować.Zostały nam kleiki.Moja starsza córka też rozchorowała się po szczepieniu - i jej się nie poprawiło.Było tylko gorzej. Malutka robi w tej chwili gęste kupki, bez śluzu ale w kolorze ciemnozielonym. A mówi się,że szczepienia nie szkodzą - moim dzieciom jednak wyrządzają krzywdę.
                • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 22.01.13, 22:19
                  Agnesgie szczepiania zawsze obniżają odporność dziecka jest podatne wtedy na inne choroby...u alergików wogole proponuje się nie wprowadzanie nowych pokarmów przed sczepieniem i po szczepieniu ok 3 tyg. Szczepienie to nic innego jak wporwadzenie zarazków w malej ilosci do organizmu które może powodować różne skutki uboczne... jeżeli dziecko ogólnie ma słaby ukł iummulogiczny to poszczepieniu ma jeszcze bardziej upośledzony stąd przeróżne skutki uboczne. Moj dzis lepiej ale dalej trwa cos dziwnego ...troszke wiecej powoli pije mleka..dieta mojego syna :dynia szpinak pieso dwa male zotka z przepiorki co drugi dzien i jablko z jagodom a tak to same czyste mleko...ktore zabardzo go nie syci....zero olejow itd ciesze sie ze szpinak jest ok..ale dalej ubolewam ze nie moge na stale wprowadzic nawet kaszki holle jaglanej..i o tym bede rozmawiac na anstepnej wizycie plus zrobie jeszcze raz badania na stopien straiwenia bo wyszlo ze nie trawi miesa ale labolatorium nie oznaczylo w jakim stopniu jezeli w licznym stopniu sa niestrawione wlokna miesa to tez bedzie o czym rozmawiać..poza tym martwi mnie caly czas morflogia wysokie limfocyty i niskie granulocyty czyli dziecko z czyms walczy...polecam Ci tez porste badanie moroflogia czesto tez mowi co sie dzieje...chociaz wiecm ze trudno i ciezko kłuć dziecko. Z tego co piszesz typowo problemy poszczepienne...a ja marze żeby moje dziecko moglo jessc tyle prodkutow co Ty opisujesz. Jestem ciekawa co Tobie lekarze doradzą i jaka przyczynę w wnioskują.
            • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 22.01.13, 22:37
              A biegunki też przechodziliśmy jakoś w święta.... tak żałuje że ta wizyty nic nie rozwiązała...jedziemy znowu w marcu...juz myślałam żeby pójść do dr Wojcieszyn no ale w rejestracji każą się trzymać lepiej jednego lekarza...dowiedziałam sie tyle żeby nie dopijać dziecko zbyt często i co chwile wink że lepiej przed posiłkiem że jelita muszą mieć czas dluszą przerwę od wszystkiego...my jemy 2 razy probiotyk latopic i on nam pomaga...ja nie mam typowych zaparć to co innego on nie umie przecwink choc nie zawsze poza tym swojego czasu czesto ma na zmiane 1 stolec lekko przytwardnialy ...a drugi wodnisty i kwaśny ostry taki zapach...też mi się to nie podoba...moj dalej ma sluz po 4 lyzkach moreli...poszukam tą maliszewska gdzie ona przyjmuje dokładnie? ps ja jestem pewna ze nerwowość jest typowo po określonych produktach wzmożona zawsze sie to powtarza...ziemniak kasza jaglana...chociaż śluzu nie ma ..ale istne adhd sie dzieje. W ogóle powiem wam tak, że po dicoflor mój mały skręcał sie z bolu..po lacidobaby go czysci...jeszcze kupiłam biogaie bo ten dr polecil..ale juz znalazłam w opiniach 2 mamy opisaly ze mialy wrażenie ze po kroplach wiekszy bol brzucha i ja w to wierze chociaż jeszcze nie próbowałam narazie trzymam w lodowce puki mu nie przejdzie tylko latopic podaje i z niego jestem zadowolona...i to dwa razy dziennie i jest dużo dużo lepiej nie ma zatwardzeń.te zmiany skórne to troszkę taki stan alergiczny tak mi sie przynajmniej wydaje...a co do śluzu to lekarz mówił że to nie świadczy o alergi tylko o słabo rozwiniętym układzie pokarmowym. Mój nigdy nie miał żadnych zmian skórnych dlatego tak mi ta alergia nie dokońca pasuje.
              • toslawa Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 24.01.13, 20:29
                Hej u nas dwa dni temu były mega bóle brzucha, biegunki, teraz lepiej ale spanie beznadzijene, siada mi już psychika, bo ile można wstawać w nocy, a on budzi się nie raz nie dwwa a 10 -15 razy, a ja chodzę do pracy. I nic nowego nie dostał. Ja zacząłam dawać znowu dicoflor, jak się skońćzy kupie latopic co mówisz. Biogaje mieliśmy przy kolkach, miałam mieszane uczucia, czy napewno nie szkodzi. Ono jest takie oleiste i może to nie służy. Czy twój mały już chodzi??
                Mój jest mega klsuką w porównaniu do starszaka - waży 9,7 a w sumie go nie pezkarmiam więc nie wiem czemu aż tyle, ale apetyt ma i zjadłby konia z kopytami. w sumie dwa razy je samo mleko po 210, raz mleko z koaszką jaglaną, raz obiadek ok 190 ml i owocek, niekiedy 2-3 flipsy.
                boże mam nadzieje że dziś chociaż trcohe pośpimy bo mam dość
                • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 26.01.13, 18:05
                  Hej ogólnie my też mamy ciężki tydzień bo dalej mu ten refluks nie minął ale je może nie tyle co wcześniej ale ładnie mój teraz będzie ważył 9 kg ma 10 miesięcy jest bardzo ruchliwy stoi ale chodzić jeszcze sam nie chodzi z tym, że chodzi podtrzymując się czegoś to tak. W ogóle końcu wróciłam poraz kolejny do dyni miesa żółtka z przepiórki i jabłko jagoda nic więcej nie je. Odstawiłam szpinak bo dziwne kupki miał nawet jak wypróżnił się ze szpinak. Co druga kupka ma ostry zapach i jest lejąca....wszystkie nawet na mleku są zielonkawo czarne. Dałam śliwkę to no miałam noc, że hoho wink -4 łyżki i noc koszmar a przed 2 dni śluz schodził. Dzisiaj będzie tydz jak mu sie refluks zaczął powinno mu już przechodzić...mój bardzo źle reaguje na tłuszcze dlatego nie daje do zupek..i wiesz nie dam wogóle tej biogai nie potrzebnie posłuchałam lekarza że może warto zmienić priobiotyk że czasami zmiana też dobrze robi..ale teraz nie zaryzykuje mu nawet podać. Bio gaja ma oleje w składzie. A Twój nadal ma zmiany skórne ?Mój bardzo dużo tego mleka. Ja daje 2 razy priobotyk to nie wiem czy to z tego ale go jakby przeczyszczało ale nie wiem już z czego -robi 2-3 stolce dziennie ma brzuch jak bęben ma mega gazy...Współczuje chodzenia do pracy ja unikam jeszcze pracy mam możliwość zostaje w domu puki mu sie nie unormuje wogole. Jest mój szczupły bo nie je żadnych kaszek i może przez to bo mleka to by pił i pił a moje zupki to tez pewne lżejsze niż te ze sklepów. 3 razy wypija po 270ml mleka czasami raz 330ml zupka ok200ml noi owoc 130g.Jak dawalam jaglaną zjadał 180-220 ml mleka na kaszce. Porobiłam jeszcze pare badań z krwi wątroba nadnercza ...w przyszłym tyg wyniki. Mi psychika ogólnie siada bo stoje w miejscu dwa kroki do przodu i potem znowu sie cofam do tych samych składników. Ja mam problemy ze spaniem, że nawet jak śpi np dziś od północy do 5 to itak nie mogłam zasnąć wink trzymajcie sie tam dzielnie wiem jak to jest ...a z pracą jak dajesz sobie rade to podziwiam wink
              • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 25.01.13, 20:53
                witaj anno
                czy twoje dziecko nadal ma kolki po pokarmach stalych? ile teraz ma? moja ma 9msc i je tylko mleko nutramigen , kleik ryzowy, kasze jaglana ,kleik kukurydziany i owoce gruszke, jablko, banana, morele, brziskwinie, i krolika oraz indyka, zadnych warzyw bo uczulona na marchew i ziemniaka a wszystkie zupki na tej bazie oparte a i moze jeszczde dnie
                • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 26.01.13, 18:12
                  Witaj, i tak bardzo dużo składników masz w diecie a przede wszystkim bardzo dużo owoców...Nadal ma kolki...najwięcej gazów po owocach... Teraz mamy tydzień nawrotu silnych kolek po czymś co pewnie się czymś struł...a reakcja nastąpiłą po tyg bo nic nowego mu nie dawałam i po tyg od podania nowych rzeczy zaczęło się. Ma śluz i bóle brzucha nadal po bananie śliwce morelach. Po czym stwierdzasz, że to uczulenie?masz wysypki ?z Warzyw je tylko dynie do szpinaka jeszcze nie mogę potwierdzić czy mu na 100% nie szkodzi czekam jak się wmiarę mu ustabilizuje.
                  • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 26.01.13, 20:58
                    Anna, jeśli owoce tak bardzo szkodzą Twojemu synkowi, to może powinnaś zrobić mu przerwę na jakiś czas? Może spróbujesz podać mu gotowane jabłko? Może być tak,że jak się organizm wysyci jakimś składnikiem, to źle na niego reaguje.Jak jest śluz to nie dawałabym surowizny, bo to pogarsza stan śluzówki przewodu pokarmowego.Moja starsza córka wymiotowała po mleku, ale reakcja następowała po 2-3 tygodniach podawania go.Moim zdaniem, powinnaś się starać aby jelita mogły się wygoić,a owoce co i rusz podrażniają.Próbowałaś mu ugotować siemię lniane? Myślę,że powinniście znaleźć lekarza, który pracuje w szpitalu i mógłby Was tam przyjąć.Warto wyjaśnić co dolega dziecku, bo błądząc po omacku, niechcący robisz mu krzywdę.Mojej młodszej córce już trochę lepiej. Wróciła do jedzenia mleka i jogurtów.Deserków na razie jeszcze nie daję,uważam,że na to za wcześnie.Je mniej produktów niż zupełnie zdrowe dziecko w jej wieku ale i tak na razie nie jest najgorzej-bez problemu toleruje różne zupy, olej lniany, chleb z masłem itp.
                    • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 27.01.13, 17:37
                      Postaram się przerejestrować do lekarki która właśnie przyjmuje i tam i w poradni przy szpitalu dziecięcym...chciałam wcześniej ale uległam w rejestracji żeby się trzymać jednego lekarza. Odstawiłam szpinak i dalej robi zielonkawoczarne kupki i ma kolki...zaniedługo odstawie i owoc ale daje dlatego bo moj kaszek nawet nie je i nie chce go znowu trzymac na samym pustym mleku i dyni narazie jeszcze bede podawać ten jeden owoc jak nie przejdzie do tego tygodnia odstawie. Być może po tych jogurtach zareagował z opóźniona reakcją. Siemie lniane jeszcze nie próbowałam bo to tłuszcz i alergolog powiedział żeby się wstrzymać narazie...ale może sprobuje...jak je przyrządzasz? Śluzu już nie mamy śluz był po tej śliwce tego jestem pewna i po moreli. Ja narazie stoje również z glutenem. Ogólnie nie spotkałam jeszcze nikogo z tak okrojoną dietą albo nie tolerują owoców albo warzyw zmieniaka marchewki i jedzą dynie ale i owoce.
                      • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 27.01.13, 22:29
                        Już jutro odstawiam owoc znowu tylko dynia mięsko co jakis czas żółtko ..bo jestem znowu po 30 min kolce...po tym jak mały w dzień spal tylko 30 min a po godzinie od spania ta kolka..a przecież juz jadl 3 tyg jabłko jagoda gazy duże miał po tym ale takich akcji nie miałam...az..to są kolki tak intensywne jak mial do 2 miesiąca życia kiedyś.
                        • agnesgie Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 28.01.13, 11:41
                          Wiesz, z tymi owocami to może być tak (ale to tylko moja teoria),że jak przez jakiś czas nie je, poczuje się lepiej to zaczyna je dostawać.Je i je aż w końcu układ pokarmowy jest tak podrażniony,że reaguje kolką.Może spróbuj jakieś gotowane owoce? A jak był malutki i był tylko na Twoim mleku, to też mieliście takie problemy?Być może gdzieś już o tym pisałaś,ale wątek tak się rozrósł,że nie pamiętam a nie mam czasu czytać całego.Ja wczoraj dałam córce 2-3 łyżeczki deserku banan i gruszka zmieszanego z kleikiem ryżowym.Dziś rano 45 minut jadła mleko z kleikiem kukurydzianym.I teraz nie jestem pewna, czy powodem tej słabej chęci jedzenia jest deserek czy smak jej nie odpowiada, bo potem sinlac (który lubi) wchłonęła w 15 minut.Może jak będziesz chciała podać owoce, spróbuj zmieszać z kleikiem ryżowym czy kukurydzianym (chyba,że synek nie może ich jeść).Na Waszym miejscu starałabym się o przyjęcie do szpitala jak najszybciej, bo postępu w rozszerzaniu diety nie ma prawie żadnego a oboje strasznie się męczycie.Nie pocieszę Cię, a le mojej starszej córki żaden lekarz przyjmujący na NFZ nie chciał przyjąć do szpitala.W końcu trafiliśmy prywatnie do Pani profesor, która pracowała na oddziale gastrologicznym.Wiem,że to dla Was daleka wycieczka, ale jeśli nie znajdziecie sensownego lekarza, który na poważnie zająłby się problemem, może powinniście rozważyć wyprawę do Łodzi (CZMP) lub Warszawy(CZD)?Napiszę, jak będę po wizycie w Centrum Zdrowia Dziecka-zobaczę, czy mi coś powiedzą ciekawego.
                          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.01.13, 12:07
                            Miałas racje ! Odstawiłam owoc 2 dzień i 2 noc super..owszem jeszcze miał mocne bączki ale to dopiero 4 w nocy !!!i popłakiwanie ale nie kolka -KOLKA!już nie wiem co robić nie daje..a potem znowu dam tak jak piszesz..a postępu nie ma...do przodu i do tyłu i tak w kółko...w ostatecznosci...bede musiała wszędzie już uderzyć. Dzieki ! a te w słoiczkach są parzone to nie surowe owoce. Nie toleruje narazie żadnych kaszek. Tak na moim mleku miał kolki i miał raz na na dwa miesiace średnio tak wychodzi czasy głodówki reflusku jakby na tle nietolerancji pokarmowej. Od kąd nie karmie nie ma gazów na tle mleka napewno.
                          • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.01.13, 12:16
                            A co do smaków jak nie ma apetytu nie wiem z jakiego powodu...to taka prawda dziecko chwyci się tylko tego co mu smakuje. Jeszcze myślę ze mam kolejna wizyte w marcu i bardziej surowej pogadac z tym klekarzem by dal skierownie na oddział i jak nie da to wtedy...juz szukac na wlasna reke.
                      • koralina27 Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 28.01.13, 21:52
                        anno
                        napewno bylas u alergologa ale ja ci powiem tak'
                        moja alergolog dr barbara sieradzka kazala mi podawac dziecku codziennie zaditen/ketotifen
                        jest to lek w syropie przeciwalergiczny, ja podaje juz 3 miesieca a nawet ponad, i przez ten czAas mam probowac podawac rozne rzeczy a jak uczulu wracac do nich po 6 tygodniach
                        podaj dziecku gruszke to jest jedyny owoc hipoalegiczny
                        a moja mala to wiem ze jak jej cos nie podpasuje to zle spi wnocy i ma od razu wysypke na buzce
                        kiedys miala tez uczulenie na banana i jablko od kad podaje ketotifen juz nie ma
                        dzisiaj znow dostala marchewke i jutro zobczymy jak bedzie
                        glutenu tez jeszcze nie wprowadzalam, maz ma uczulenie wiec duze prawdopodobiestwo ze i mala tez jest uczulona
                        jak czytam ze dzieci w jej wieku 9msc jedza kasze manna na mleku krowiem, jedza jogurty i chleb ato az mnie krew zalewa
                        • anna_sto Re: 7 miesięcy i nadal kolki wzmożone po zupkach 29.01.13, 12:32
                          Przyznam się że nie podaje tego leku co napisałaś , owszem został zlecony przez pediatrę nie alerolog -nawet alergolog twierdziła że nie może miec alergi na tyle produktów że to coś na tyle enzymatycznym problemy z trawieniem. I nie podałam i nie podaje tego leku bo sama w alergie nie wierzę bo nigdy nie miał wysypyki. Ja coraz bardziej jestem przerażona jak patrze co dzieci już jedzą...i tak jak napisala agniesie że muszę trafić na sensowengo lekarza inaczej nic nie ruszymy do porzodu. My potrzebujemy kgos kto wysłucha wszystkiego od Początku jak się zaczely problemy do teraz wszystkich szczegółów wszystkich dziwnych objawów...wzięcia wsystkiego pod uwage i wydania jakies diagnozy ale na podstawie konkretynych badań..ja prywatnie cały czas dokonuje rożnych badań...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja