helenka0
11.10.12, 20:12
Drogie mamy liczę znowu na wasze rady. E-Kasiu do Ciebie szczególnie kieruję swoją prośbę.
Kilka wątków już tu założyłam. Dla przypomnienia:
forum.gazeta.pl/forum/w,578,134375887,134487279,Re_Pomozcie_poradzcie_na_pewno_alergia_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,578,135487315,135643976,Re_Jak_dlugo_czekac_na_efekty_po_mieszance_eleme.html
forum.gazeta.pl/forum/w,578,136270506,136270506,E_kasiu_i_inne_mamy_potrzebuja_Waszej_pomocy.html
Obecnie sytuacja wygląda następująco:
Mała ma 10,5 miesiąca. Główne posiłki to Nutramigen AA. Poza tym je: ryż, brokuł, królika, kaszę jaglaną, olej z pestek winogron, batat (na razie odstawiony). Jadłospis wygląda mniej więcej tak:
4 rano: 200-230 ml Nutramigenu AA z kleikiem ryżowym
10-11: 150-200 ml zupy: ryż, brokuł, królik
15.00: 200-230 ml Nutramigenu AA z kleikiem ryżowym
20.00: 200-250 ml kaszy jaglanej z 5 ml oleju + 3 miarki Nutramigenu AA (dla smaku po prostu inaczej nie chce jeść).
Ilościowo nie jest źle jak na nią. Liczba posiłków za mała ale nic kompletnie nie jestem w stanie z tym zrobić. Mała je kiedy czuje głód i wtedy bardzo głośno się domaga, zjada chętnie. Próby karmienia np. godzinę przed przewidywanym zgłodnieniem kończą się na tym, że w najlepszym razie zje 30 i koniec. Co kilka tygodni sama się przestawia na częściej a mniej tzn.6-7 razy po 120-140 ml. Przyrosty wagi są ok. 300 g/miesięcznie. Rozwija się dobrze.
Do tej pory nie udało się wprowadzić: marchewki, ziemniaka, indyka, Sinlacu, jabłka, gruszki, śliwki. Owoce próbowałam wprowadzać tylko raz na początku rozszerzania. marchew trzykrotnie w odstępach kilkutygodniowych.
Jak dalej rozszerzać dietę. Czy Sinlac mogę spróbować jeszcze raz. Ostatnia próba była chyba ze 2 m-ce temu. Może jakiś owoc do tej kaszy jaglanej?
Ja już nie bardzo mam pomysły co i jak dalej. Może jakieś wskazówki? Problem polega też na tym, że ona chce jeść to co jej smakuje (to jest oczywiście zrozumiałe). I np. absolutnie nie chce jeść zupy ugotowanej przeze mnie (kasza, królik, brokuł), po prostu spróbuje i zaciska usta. Znalazłam jeden słoik Hippa (ryż, brokuł,królik), który przeszedł bez problemu i potrafi wciągnąć prawie cały (ma 220g) otwierając buzię, że chce jeszcze. Wiem, że słoiki nie są najlepszym rozwiązaniem ale tak jak pisałam: mojego jeść nie chciała a to je już 3,5 tygodnia i nie dzieje się nic złego. Czy taka proporcja 2xmleko+2xcoś innego jest dobra. tzn. dobra w naszym przypadku. Uważam, że i tak jest po prostu genialnie biorąc pod uwagę jak było no ale zawsze trzeba myśleć jak zrobić, żeby było lepiej.
Proszę o rady. Z góry dziękuję.