kafebiba
12.10.12, 14:00
Witam ponownie! Tym razem nie o niekończącym się problemie z AZS mojej córeczki, ale o paskudztwie, które dopadło mnie parę tygodni temu.
Zdjęcie:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/93e94463dca6ce4d.html
W skrócie:
- nigdy nie miałam objawów uczulenia, ani skórnych ani kichania, ani problemów z żołądkiem. Ani ja, ani nikt z rodziny.
- moja 3-letnia córeczka znajdująca sie pod opieką dra Ozimka przeszła odrobaczanie, dietę przeciwgrzybiczną, testy z krwi i ciągle nie znamy przyczyny jej fatalnego stanu skóry (zmiany wyglądają u niej jednak INACZEJ niż u mnie - wklajałam zdjęcia w poprzednich wątkach).
- mieszkamy w Anglii i zarówno problem dziecka jak i mój został wrzucony przez lekarza do worka pt "egzema". Hydrokortyzon jako remedium na wszystko i smarowanie tłuściochami na bazie parafiny.
- biorę zyrtek, ale swędzi jednakowo....
- wysypkę zaobserwowałam około 3-4 tygodni temu. Od tamtej pory obszary zaatakowane powiększają się sukcesywnie. W tej chwili takie swędzące miejsca jak na zdjęciu mam także na jednym ramieniu i z boku szyi, z tyłu głowy i na karku, zaczyna się na dekolcie i na nodze.
Wariuję w nocy bo tak swędzi! Nie mogę się skupić w pracy, bo musze ciągle uważać zeby nie drapać sie przy ludziach...
- od czego zacząć? Wyeliminować mleko i jajka? Gluten do końca? (unikamy glutenu i tak). Czy powyższe mogą tak nagle uczulić trzydziestolatkę?
- nie mamy zwierząt, niczego nowego do prania, sprzatania itp.
W grudniu wybieramy się do Polski, zrobić testy skórne córce. Wcześniej nie ma mowy o tego typu badaniach (wątek takich badań w UK był niestety wielokrotnie poruszany...).
Dwa tygodnie temu całą rodziną przeleczyliśmy się Vermoxem, bo było podejrzenie, że dziecko złapało w przedszkolu owsiki. Wysypkę miałam jednak juz PRZED odrobaczaniem. Ani w trakcie 3-dniowego (i powtórnego) przyjmowania leku, ani potem nie zmieniło się w kondycji skóry.
Pomocy! i z góry dziękuję za rady...