Dodaj do ulubionych

alergia?? czy refluks???

16.10.12, 07:28
Witam Mam 4 miesiecznego synka karmiłam go piersią nie jadłam nabiału wcale . Dieta koszmarna warzywa gotwane ziemniak marchewka gotowany kurczak ogólnie mięso . 3 miesiąc życia robił tylko wodniste zielone strzelające kupki trafiłam do alergologa robi mu testy skórne nic się niepokazało żadnej reakcji. Lekarz kazał przejsc na Nan sensitive podejrzewajac także nietolerancje laktozypo nim kupki były bardziej zbite z kwałkami jajecznicy czy jak to woli niesfermentowanego mleka zielono żółte. Jesteśmy na nim już tydzien i bez mojej piersi zaczęły się problemy z kupami mały strasznie stęka robi się purpurowy a jak zrobi to taka masa wychodzi. Podwałąm wodę ale i tak mu kiepsko idzie . Dostał probiotyk na lepsze trawienie ale to też niepomaga dodam że kupy są strasznie cuchnące.
Dziecko jest marudne płaczę ciagle chce być na rękach moze dlateog ze jest odstawiony od piersi...
Lekarz kazał przejśc na KARICARE NUTRICA GOLD FORMULA PETI JUNIOR to odpowiednik polskiego bebilonu peti . Mały wypił tylko 80 ml gdzie 180 zawsze Nan pił. Potem była ziemnozielona kupa i do teog miał chyba z 3 razy czkawke długą. Proszę o poradę . Pozdrawiam z Australi.
P.s. jak próbowałam czgokolwiek mlecznego podczas karmienia piersia odrazu mały miał wysypke wzdęcia niespokojny był.
Niekarmie od tygodnia piersia i wrociłam do normalnej diety i co katorga boli żołądek bo zapominał co to jedzenie chyba??
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: alergia?? czy refluks??? 16.10.12, 19:53
      mamaethanajamesa2012 napisał(a):

      > Witam Mam 4 miesiecznego synka karmiłam go piersią nie jadłam nabiału wcale . D
      > ieta koszmarna warzywa gotwane ziemniak marchewka gotowany kurczak ogólnie mięs
      > o .

      Dlaczego koszmarna????
      To przecież bardzo zdrowa dieta!
      Czyżbyś normalnie żywiła się tylko w McDonald's ???

      A tak w ogóle, to jeśli jadłaś marchewkę, jabłka i kurczaki, to taka dieta była do niczego dla alergika, dlatego nie było poprawy, bo to jedne z najbardziej uczulających rzeczy.




      3 miesiąc życia robił tylko wodniste zielone strzelające kupki trafiłam do
      > alergologa robi mu testy skórne nic się niepokazało żadnej reakcji. Lekarz kaza
      > ł przejsc na Nan sensitive


      Podejrzenie alergii, a lekarz każe wprowadzić krowie mleko zamiast karmienia piersią?
      Suuuper rada!


      podejrzewajac także nietolerancje laktozypo nim kupk
      > i były bardziej zbite z kwałkami jajecznicy czy jak to woli niesfermentowanego
      > mleka zielono żółte. Jesteśmy na nim już tydzien i bez mojej piersi zaczęły się
      > problemy z kupami mały strasznie stęka robi się purpurowy a jak zrobi to taka
      > masa wychodzi. Podwałąm wodę ale i tak mu kiepsko idzie . Dostał probiotyk na l
      > epsze trawienie ale to też niepomaga dodam że kupy są strasznie cuchnące.


      Nic dziwnego, że zrobiło się jeszcze gorzej, skoro dostał krowie mleko.
      A probiotyk daje się wtedy, gdy dziecko ma rozwolnienie, a nie zaparcie, bo probiotyki jeszcze bardziej zagęszczają kupę.



      > Dziecko jest marudne płaczę ciagle chce być na rękach moze dlateog ze jest odst
      > awiony od piersi...

      To może też, ale głównym powodem jest, to że go brzuch boli, a poza tym alergeny wpływają też niekorzystnie na układ nerwowy i dziecko może być bardziej rozdrażnione, płaczliwe i może nie móc spać spokojnie.



      > Lekarz kazał przejśc na KARICARE NUTRICA GOLD FORMULA PETI JUNIOR to odpowiedn
      > ik polskiego bebilonu peti . Mały wypił tylko 80 ml gdzie 180 zawsze Nan pił.


      To normalne, że dziecko, które piło do tej pory super smaczne mleko mamusi, a potem słodką smaczną mieszankę nie chce jeść bebilonu pepti, bo on ma paskudny smak. Tym akurat bym się nie przejmowała, z czasem się przyzwyczai do tego smaku(albo i nie, i przestanie jeść - różnie bywa)


      P
      > otem była ziemnozielona kupa


      Zielona kupa po bebilonie pepti to też jakby norma.


      >i do teog miał chyba z 3 razy czkawke długą.

      To już jest bardziej niepokojący objaw.

      Prosz
      > ę o poradę . Pozdrawiam z Australi.
      > P.s. jak próbowałam czgokolwiek mlecznego podczas karmienia piersia odrazu mał
      > y miał wysypke wzdęcia niespokojny był.


      I dlatego wprowadzenie zwykłego mm to był najgłupszy z możliwych pomysłów.


      > Niekarmie od tygodnia piersia i wrociłam do normalnej diety i co katorga boli ż
      > ołądek bo zapominał co to jedzenie chyba??

      Nie zapomniał, nie zapomniał, wręcz przeciwnie, przypomniał sobie, jak do dobrze było, gdy nie karmiłaś go alergenami przez te cztery miesiące i teraz usilnie próbuje ci o tym powiedzieć ale ty głucha, jak widać na te jego starania!
      Chodzi o to, że alergia u dziecka nie wzięła się z powietrza.
      Alergia jest sprawą rodzinną(genetyczną), dziedziczy się ją po rodzicach, a najbardziej po mamie.
      Dziecko jest uczulona w 99% na to samo, co ty, bo uczuliło się na to wszystko, na co ty jesteś uczulona już będąc w twoim brzuchu.
      Tyle, że reakcje na poszczególne alergeny i siła tych reakcji, może być zupełnie inna niż u ciebie, a zależy to miedzy między innymi od tego, co i ile tego jadłaś w ciąży.

      Odstawiając mleko uwolniłaś swój organizm od alergenu - pewnie pierwszy miesiąc , był straszny do wytrzymania, prawda?
      Zwykle po odstawieniu alergenu alergik czuje się przez jakiś czas bardzo źle, jak narkoman na odwyku - bóle głowy, mięśni, rozdrażnienie, płaczliwość, wściekłość, może się nawet poważnie rozchorować. Potem to mija i wraca dobre samopoczucie, a z nim zdrowie lepsze, niż przed odstawieniem.

      Ale jeśli po jakimś czasie niejedzenia alergenu wróci się z powrotem do jego jedzenia, to reakcja na alergen może być dużo silniejsza, niż poprzednio - dlatego teraz boli cię żołądek, mimo, że wcześniej na takim jedzeniu nie bolał.
      Zrobiłaś błąd od razu wracając do normalnego jedzenia, trzeba było zrobić to stopniowo, bardzo powoli, jeśli koniecznie chcesz się dalej truć.


      Jeśli chodzi o dziecko, to masz teraz dwa wyjścia:

      -
      • e-kasia27 Dieta dla matki karmiącej alergika. 16.10.12, 20:06
        Wklejam ci dietę, do rozważenia przed podjęciem ostatecznej decyzji.

        Dopiero po czterech dniach takiej diety twoje mleko nie będzie zawierało alergenów.
        Ale musisz się liczyć z tym, że nawet na takiej diecie może nie być spektakularnej poprawy(chociaż zwykle bywa), bo niestety nie ma rzeczy, które by nikogo nie uczulały, a jeśli poprawy nie będzie, to potrzebne będą dalsze ograniczenia.
        Trzeba zapisywać wszystko, co się je i pije wtedy łatwiej jest wyłapać rzeczy, które dziecku szkodzą.


        Dozwolone do jedzenia są:

        -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, żabie udka, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

        - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana, teff
        jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

        - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, margaryna bezmleczna, smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

        - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

        - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

        - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

        -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, włoskie(rzadko!),pekan(rzadko!), nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

        - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

        - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

        - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

        Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

        Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.


        • bogna_78 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 16.10.12, 21:35
          ja oczywiście nie mam zamiaru namawiac cię do powrotu do karmienia piersią,bo to nie moja sprawa, ale napiszę ci tylko, że ja karmiłam 13 miesięcy piersią mojego alergika (a wiem, że są mamy, które to robiły znacznie dłużej), będąc na bardzo restrykcyjnej diecie. bez nabiału, jajek, kurczaków, pszenicy, pomidorów, później bez jabłek, śliwek... marchewki, pietruszki itd. chodzi mi tylko o to, że da się tak normalnie życ, normalnie jeść, normalnie funkcjonować.
          • anet01 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 17.10.12, 09:26
            Nutramigen jest bez laktozy lub nutramigen AA ja bym próbowała z tym mleczkiem.Kupki takie mogą świadczyć nietolerancji laktozy lub białka mleka.Są kolki?u nas jest i laktoza ia alergia na mleka a mały miał od urodzenia mega kolki na nutramigenie kolki ustały ale była biegunka z powodu alergi na mleko.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka