Dodaj do ulubionych

Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!!

29.10.12, 09:51
Witam.
Mam synka 6,5miesiąca. Karmiony jest piersią+bebilon pepti+sinlac. Od 3tyg. zaczął się prężyć przy piersi ssać po 3 minuty. Robił wtedy zielone kupki,strzelające,pieniste,z śluzem itp. Po miesiącu unormowało się do koloru pomarańczowego ale były bardzo rzadkie porównaniu do kupek jakie robiła moja córka na piersi.Chodziłam po lekarzach i tylko jeden z nich postawił diagnozę nietolerancja laktozy+ skaza białkowa?(objawów nie miał skórnych) Kazał dokarmiać Nutramigenem i obserwować. Z butelki nie chciał nawet tego pić więc podawał długo 3*dziennie po 60ml z łyżeczki (prawie na siłe karmiłam)potem zwiększałam dawkę(robiłam tak od 3,5miesiąca życia) Wtedy zaczął nawet przybierać ale to było akurat po chcorobie 2tygodniowej gdzie pewnie nadrabiał i jelitka się troszkę wygoiły prze to niejedzeniesadPo Nutra był bardziej niespokojny ale kupki bardziej zwarte. Wiec przeszłam na Bebilon pepti za konsultacją lekarza aby zobaczyć reakcje małego. Je troszkę chętniej ale nie więcej niż 70ml na raz płacze przy tym i się pręzy też. Do tego doszedł suchy kaszel w dzień sporadycznie+ ok 1-2w nocy ma ataki kaszlu który kończy się najczęściniej wymiotamisad Nie często ale z 5 razy się zdarzyłosad Jest karmiony piersią do snu troszkę pociągnie z piersi + Bebilon i sinlac. Jestem na diecie bezmlecznej i bez jajecznej. Mam pytanie czy jego niechęć do jedzenia to objaw alergii czy nietoleracji laktozy. I czy odpowiednio dobrane mleko mm piłby chętnie gdyby mu służyło? Po Nutra mam wrażenie,że boli go brzuszek+kaszel z wymiotami po bebilon pepti rzadsza kupka ale samopoczucie lepsze nie wymiotuje zasadzie ale wysypka jakaś jest nadal na brodzie i często na głowie pojawiają się krostki które wypełniają się ropą. Co to może być? Swędzi go głowa bo drapie się. Ja jem chcleb słonecznikowy bez mleka,parówki,wędliny,brokuły,kasza jaglaną,ziemniaki,sałata,buraki,kalafior,herbatniki holenderskie i biszkopty. Wiem,,że wędlinach,parówkach i biszkoptach są produkty zakazane ale jak nie jadłam ich miesiąc nie było żadnej poprawy a jak włączyłam do diety to nic się nie działo szczególnego.
Gdybym wiedziała,że na 100% pomogę mu przechodząc na mleko lecznicze zrobiłabym to bez zastanowienia ale takiej pewności nie mam czytając dużo o takich dzieciach. Szerze nie mam już siły karmić piersią bo to wieczna walka i żadnej więzi nie buduje między nami a mam wrażenie,że wręcz przeciwnie on się boi piersi czy butelki czy łyżeczki. Od dzisiaj nie karmie go przy bajkch,zabawiając bo tylko dzięki temu jakoś przybierał teraz tyle ile przybierze to przybierze to może wtedy ktoś się bardziej zainteresuje nim.Jestem umówiona znowu do gastroenerologa i alerogologa ale to dopiero za tydzień więc jak dla mnie mnóstwo czasu. Ktoś miał podobny problem???Jeżeli tak chętnie się dowiem czy isnieje jakaś szansa aby malutki czerpał przyjemność z jedzenia. Przeprawszam za tak chaotycznie napisany post.Mam nadzieje,ze mamy które miały podobny problem pomogą mi choć troszkę.
Obserwuj wątek
    • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 29.10.12, 10:10
      Dodam,że zwracam się o pomoc na forum bo zaufania do lekarzy nie mamsad Byłam u 7 i tylko jeden z nich coś próbował zrobić z obecnym stanem synka. Wszyscy mówią,że na zabiedzonego on nie wygląda więc ja jestem przewrażliwiona matka...tylko,że ja go dokarmiałam z łyżeczki prawie na siłę(gdzie tego nie powinno się robić!)przy bajkach,zabawiając,śpiewając itp. dlatego wygląda ok ma 8kg. To moje drugie dziecko i wiem,że coś jest nie tak a najbardziej przeraża mnie ten kaszel mokry w nocy boje się astmy...Idę w przyszłym tygodniu do gastroenerologa nalepszego niby w mieście + alergologa idę aby nie mieć wyrzutów sumienia,że nic nie robiłam z tym stanem rzeczy ale powiem,że jestem nastawiona pesymistycznie i nie wierzę,że ktoś mi pomoże a właściwie mojemu dzieckusad Już tylu lekarzy odwiedziłam tyle badań miał porobionych i ponoć jest zdrowy.
      Jeszcze mu sie przelewa w brzuszku jak ssie w nocy z piersi puszcza bączki(nie dużo ale kilka razy dziennie zdarzy mu się)
    • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 29.10.12, 14:25
      Jeszcze jedno pytanie dzisiaj byłam z małym u pediatry i zaprponowała mi podanie na Enfamilu 0-lac. Czy moge bezpiecznie podać to mleko mimo,że po Nutra czy bebilonie były jakieś objawy alergii? Pediatra twierdziła,że tak ale na puszce napisane jest,że dla dzieci z skazą się nie nadaje...aptece też mnie utwierdzała,że to jest tak jak Nutra czy Bebilon tylko bez laktozy...
      • ta_karola Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 30.10.12, 09:24
        Bardzo prawdopodobne,że ma uczulenie na coś co jesz a nie na Nutrę czy Vebilon. Twoja dieta wygląda nieciekawie. Jesz wędliny jakie popadnie? Wołowinę również? Ja miałam również problem z moim maleństwem bardzo podobny, równiexż nie chciał jeść a teraz nie mogę zmężem nadziwić się, że taki mały potrafi tyle zmieścić. Miałam bardzo zawężoną dietę-jadłam tylko kaszę gryczaną i jaglaną, gotowaną martchew i buraki i indyka. Później stopniwo już z maleństwem rozszerzałam. Jemy brokuły i kalafior, jabłka ( o dziwo nie uczulają), wszystkie dyniowate.
        • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 30.10.12, 10:00
          Dziękuje za odpowiedźsmile
          Zmiany na skórze zaogniają się wieczorem po całym dniu jak jest większości na BP bo piersi nie chce albo przez sen coś possie. Po nocy jak jest na piersi skóra blednie i jest ładna, Zmiany na tylko na brodzie i na główce owłosionej głowy(tam się drapie strasznie) Wołowiny nie jem kurczaka też nie.
          Wędliny od zaufanego rzeźnika gotowany indyk żadnych wędzonych czy surowych. Może zacznę też od kasz+dynia. Ile mam być na takiej diecie tydzień czy dwa aby zauważyć różnice w jedzeniu?
          Czyli na Bp nie ma uczulenia tylko na coś co jem. dziękismile
          Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
    • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 30.10.12, 19:39
      odpisałam Ci już na rozszerzaniu diety,ale i tu się wypowiem jeszczewink bo to co piszesz to jakbym swoich dwóch synów widziała
      on ma prawo jeść mało na raz, uwierz mi;-D młodszy ma niecałe 7 mcy, z butelki jak wypije100ml to jest swięto, oczy zajęte bajką (wybredny byle czego nie obejrzy), ręce zajęte zabawkami, odbijanie parę razy i tak 30-40 min. dopóki nie wprowadziłam łyżeczki to była masakra. latałam po lekarzach, cudowałam czemu tak mało je a oni swoje, przecież dobrze wygląda...w schematach jest 180ml co4godziny a mój 100ml i na 3h mu starcza
      łyżeczką też wcale nie więcej w porywach 150g np obiadku i na 4h wystarczy, w nocy pije mleko raz, ok 80-90ml.na głowie staję zeby się zmieścić w tych 500mlmleka obiadku i deserek
      tez postanawiałam nie raz ze nie dam na siłę jeść,to nie przybierze i się ktoś zainteresuje... nic z tego; od pediatry usłyszałam ze podwoił wagę urodzeniową i jest dobrze, do 11mca ma potroić, od gastrologa ze jak przez tydzień nie będzie jadł to mu nic nie będzie (wciskam czyli daję za duzo i się przejada) i zebym zaufała dziecku, jak zgłodnieje to zje....
      te zmiany na głowie skonsultowałabym koniecznie z dermatologiem bo to wcale nie musi być alergia pokarmowa,ale reakcja np na szampon którym myjesz mu włosy, albo na proszek do prania (pościel)
      a zmiany na brodzie mogą być od spływającego jedzenia jak karmisz łyżeczką, dodatkowo podrażniasz mechanicznie jak "zbierasz" resztki
      oczywiście alergii bym nie wykluczała tak od razu bo te kupki są rzeczywiście dziwne
      a co do Twojej diety to ona nie jest ani bezmleczna ani bezjajeczna skoro jesz parówki wędliny biszkopty....a w chlebie jest gluten który też może uczulać
      jak nie jadłaś przez miesiąc nic z wędliną i jajkiem a poprawy nie było,to winowajca pewnie jest gdzie indziej
      a jak nie ma skazy białkowej a tylko nietolerancję laktozy to enfamil 0 lac możesz spokojnie wypróbować
      z mojego doświadczenia z małymi alergikami powiem ci jedno, 3/4naszych pediatrów wszystkie krostki diagnozuje skazę białkową, bo to modne teraz jest, nie biorą pod uwagę róznych innych alergenów, niekoniecznie pokarmowych,a polowa lekarzy te zmiany chce leczyć sterydami
      do astmy u was pewnie daleka droga, jeśli w ogóle wystąpi,nie panikujwink obserwuj dziecko, u nas takki kaszel z wymiotami był przy katarze który spływał do gardła
      • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 30.10.12, 20:37
        gosia dziękismile Jeśli chodzi o skaze to ma na 90% starsza córka miała mąż jest alergikiem więc skłoności do alergii ma po kim odziedziczyćsmile Powiedz mi Twoi synowie prężyli się też przy karmieniu bo mały czy pierś czy butla z pepti wypije 20ml płacze znowu bierze do ust pociągnie kilka razy i tak w kółko i wtedy może 50-70ml wypije. To nie jest spokojne picie. Jedynie ssie spokojnie ok 3min w nocy i budzi się częst co 2h,3h i pije więc mu nie wystarcza to co zjadł w ciągu dnia. Zauważyłam też jedno,że jak jest głodny bardzo w dzień to woli zjeść/wypić mleko z łyżeczki niż ssać butlę czy pierś. Tak jakby mu się kojarzyło ssanie z bólem. Niewiem ale mi się cały czas wydaje a nawet jestem przekonana,że coś mu dolega tylko sama niewiem do końca co...nietolerancja laktozy/refluks/alergia pokarmowa???albo wszystko naraz się nawarstwiło.
        • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 02.11.12, 08:55
          u obydwu było to samo co u Ciebie;-(
          starszy pił pierś 3 mce i się odstawił, z butli nie szło, łyżeczki też nie lubił... najbardziej wolał jeść paluszkami, a mleko pokochał gdzieś koło roczku, ma 2 lata teraz i dalej jedziemy na pepti; na szczęście alergia mija, zostały jeszcze tylko białka serwatkowe
          młodszy 6,5mca, alergii nie ma, ale pić z butli nie chce wcale, pierś to samo, jakby mu sie ssanie właśnie albo mleko źle kojarzyło, pije całkiem jak Twój, pociągnie parę łyków i kręci nosem ucieka pokwękuje.... ja mam sposób, zajmuję rączki zabawką, puszczam bajkę czasem wezmę na ręce i na chodzonego i jakoś te 100ml pójdzie. mam łatwiej bo on akurat alergii nie ma i dużo produktów wprowadziłam, to machamy łyżeczką
          to jest w główce u niego, wciskasz, on nie chce, denerwujesz się on wyczuwa i jeszcze mniej chętnie je i tak w kółko
          nie wiem co doradzi ci alergolog, ale ja bym zrobiła testy z krwi na podstawowe alergeny, czyli mleko jajko białka pszenicy i gluten (alergolodzy twierdzą ze są niemiarodajne u takich małych dzieci ale u nas wyszło dużo)
          jak maluch nie toleruje drobiu to pewnie też i jajek, jak źle reaguje na marchewkę to mogą być i pyłki wszystko się może nawarstwiać
          a refluksu, pocieszę cię pewnie nie ma, chlustał by tym mlekiem i Twoim też po każdym posiłku, a czasem "jak wpychasz na siłę" to może się ulewać, może tez się krztusić, bo z butli ciągle kapie a on nie łyka i wtedy tez nie chce jeść bo źle się kojarzy
          wystarczy czasem jak mocno nóżki podkurcza albo siada i już się mleko może wylać bo odźwiernik w żołądku jeszcze nie funkcjonuje jak trzeba, jak się spionizuje porządnie to samo minie
          macie problemy z brzuszkiem i kupkami to tez może być objaw alergii a nie nietolerancji laktozy, pupa się mu czasem nie odparza? jak tak, to znaczy ze ma w diecie coś czego nie toleruje, u nas była to marchewka
          aaa i jeszcze jedno, jak kupy nie są ok i może brzuszek pobolewa to zacznij podawać mu probiotyk raz dziennie, tylko koniecznie taki dla "skazowców" może być dicoflor albo latopic bo one bez mleka są, trochę maluchowi jelita osłoni; my dawaliśmy kilka miesięcy non stop
          ja bym wycofała sinlac, chyba ze sprawdziłaś dokładnie czy nie uczula, przeszła całkiem na pepti albo nutramigen i poobserwowała min 2 tygodnie, bo coś mi się zdaje ze jesz coś nieświadomie coś co mu szkodzi
          to co pisałąś o wymiotach po nutramigenie to chyba nie od mleka, bo chlustałby po kazdym podaniu tego mleka, albo by np biegunki dostawał albo wysypki
          sprawdz dokładniej, bo już nie pamiętam, ale zdaje się ze można szczegółowe testy zrobić na białka mleka, i wtedy dobierzesz odpowiedni hydrolizat
          a jak już znajdziesz mleko i się skóra wyczyści i kupki się zrobią lepsze to spokojnie powoli rozszerzysz dietę, u alergika nie ma się co spieszyć wszystkiego zdąży spróbować
          i pamiętaj, wszystko mija, bądź dzielna i konsekwentnie nie podawaj czegoś co uczula, ja nie zgodziłam się nawet na szczepionkę hodowaną nas kurzym białku
          co do pielęgnacji skóry to nic nie doradzę, my mieliśmy azs, a więc skórę przesuszoną i wrażliwą i podstawą było odpowiednie nawilżanie i natłuszczanie, a zmiany leczyliśmy maściami przepisywanymi przez dermatologa

          • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 04.11.12, 20:00
            Podziwiamsad Ja jakby dwójka moich dzieci miała takie problemy to nie dałabym rady...Moja córcia też była na pepti od 8miesiąca miała też alergie pokarmową ale na typowe alergeny typu seler,pomidor,kurczak itp. Synek dużo gorzejsad Chciałabym już odstawić od piersi bo boje się,że szkodzę jemu a ja długo na diecie takiej nie pociągnęsad.Mały pije wieczorem i w nocy z piersi krótko ale coś tam pije... Dzisiaj dałam małemu pół na poł BP z Nutra i wymiotował ale nawet sam jadł z łyżeczki bo z butelki nie chce. Niewiem czy to zbieg okoliczności czy nie ale jak był 3tyg. na BP wymiotował bardzo rzadko 2-3razy( nie ulewa tylko chlusta pokarmem)Zamierzam przejść na 3tyg. na Nutra i zobaczyć różnicę może będzie lepiej na tym mleku z łyżeczki zje mi i BP i Nutre. Co do refluksu to wcale nie musi ulewać/wymiotować po każdym posiłku może mieć refluks utajony a z buzi często czuje kwaśny zapach obija po kadżym posiłku nawet jak napije się wody przegotowanejsad Pupy nigdy nie miał odparzonej ale widzę różnice w kupkach jak podaje Nutra są bardziej zwarte a po pepti lużniejsze a nawet czasem wsiąkają w pieluchę a tak nie powinno być. Probiotyk daje już 2-3miesiące dicoflor teraz chce kupić latopic i wypróbować. Sinlac nie uczula go napewno.
            • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 04.11.12, 20:59
              to co piszesz to ewidentne sygnaly alergii pokarmowej, u nas tez byl taki czas, ze mala pociagnela 2 minuty cycusia i prezyla sie ale jak skonczyla 3 miesiace i odstawilam caly nabial przeszlo. Potem po malu wprowadzalam jej Nutre, jak dalam Pepti to ja zesypalo i alergolog powiedziala, ze przy takim poziomie IGE Pepti nie wystarczy wiec zostalismy na Nutrze ale powiem Ci, ze dokad karmilam w nocy i w dzien troche odciagnelam wiec Nutre nie pila tylko i wylacznie skore miala lepsza, odkad odstawilam azs wybuchlo mozna tak powiedziec. Przeszlismy na Nutre AA ale ja nie widze poprawy, u nas tez jest alergia na inne rzeczy procz skazy- jajka, orzechy i banana, gluten mimo iz nie wyszedl w testach jest podejrzany i zamierzam go odstawic, podobnie z ryzem, tez malej nie sluzy. Wiec jesli dasz rade jeszcze troche na diecie pociagnac to karm dalej, chyba, ze dziecie ma nietolerancje laktozy wtedy zaleca sie zakonczenie karmienia a jesli to refluks lub alergia trzeba karmic. Ja wytrzymalam 11 miesiecy i poddalam sie przez diete i przez to, ze corka przy piersi budzila sie w nocy co 45 min. myslalam, ze zwiariuje. Odkad odstawilam problem sie zakonczyl ale alergia jest wieksza. Dziewczyny to kiedys tu pisaly ale nie wierzylam a teraz sama widze, ze to prawda.
              Ale testy tez radze zrobic, bo u nas tez cos pokazaly, nie wszytsko ale cos zawsze. Pediatra zalecala zrobic je po skonczonym 8 miesiacu wiec jak masz alergologa, ktore wam je przepisze nie wahaj sie
              • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 07:56
                my zrobiliśmy testy jak ja byłam na diecie z 1o produktów, bez pieczywa, jajek, mleka, z mięs sam królik, też nie wszystko wyszło, bo część się okazała zwykłą nietolerancją która przeszłą po paru miesiącach
                to nieprawda ze jak karmisz piersią przy alergii to jest zawsze lepiej, mleko matki działa osłonowo, to fakt, ale jak nie wiesz co uczula i przekazujesz nieświadomie z pokarmem to tylko szkodzisz dziecku
                ja karmiłam 4 mce i płakałam po kątach, synek miał takie zmiany azs ze surowica się z ranek sączyła, lekarze oczywiście sterydy w maściach przepisywali i było tylko gorzej
                jak w końcu przeszłam na pepti całkowicie, doraźnie zyrtec, pielęgnacja emolientami to skóra sie w miesiac wygładziła,i mogłam spokojnie rozszerzać dietę
                teraz jestem o jedno dziecko mądrzejsza i wmówić sobie nie dam ze kp to jest cudowne lekarstwo na wszelakie dolegliwości
                mówisz ze gluten jest podejrzany, a sprawdzałaś białka pszenicy? zaraz po mleku i jajku są bardzo silnymi alergenami, poza tym glutenu jest kilka odmian i nie wszystkie mogą uczulać
                mój syn baardzo silnie chlustał, po każdym kp praktycznie, łyżeczką jak dawałam to też często wymiotował, lekarze zwalali winę na mnie ze wciskam jedzenie jak się spionizuje to przestanie, badań na refluks robić nie chcieli, uspokoiło się po półtorej roku dopiero
                jak wymioty są spowodowane refluksem a nie alergią to można mleko zagęszczać nutritionem albo jakims kleikiem
                jak macie azs i dalej problemy pomimo diety to może alergia jest nie tylko pokarmowa? sprawdzałaś kurz, roztocza? jak pielęgnujecie skórę? nam bardzo pomógł dermatolog, wystarczyła właściwie jedna wizyta i rygorystyczne trzymanie się zaleceń. młody ma skórę lekko szorstką tylko, żadnych krostek, a było jakieś 30% skóry zajęte
                • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 22:50
                  nie bede sie klocic o kp, bo kazdy ma wlasne obserwacje, faktem jest, ze na pewno latwoej diete rozszerzac jak skora jest calkiem czysta, u nas nigdy nie byla ale nie byla tez tragiczna, byla ok za wyjatkiem drobniutkich wysypek pod kolankami i naderwanych uszek czasami, teraz tego nie ma ale zmiany sa okropne wokol ust , w zgieciach nadgarstkow i na palcach wskazujacych. Te wokol ust zaczely sie na poczatku 6 miesiaca jak mala zaakceptowala smoczek ale to sie zbieglo z rozszerzaniem diety i ciezko bylo stwierdzic, czy to od sliny pod smoczkiem czy to od warzyw.Te na paluszkach pojawily sie zanim mala jeszcze raczkowala wiec procz zabawek podanych do reki nic nie dotykala ale faktycznie pogorszyly sie one odkad zaczela raczkowac i wszytsko ruszac i pchac do buzi, testy wykazaly jedynie siersc kota jesli chodzi o panel wziewny, roztocza nie wyszly. Te w zgieciach nadgarstkow zaczely sie jakos jak mala miala 8 miesiecy, wczesniej mielismy cos na ksztalt lzs na glowie i czole ale to minelo samo w 7 miesiacu zycia. Co do pielegnacji, skore wokol ust i zmasakrowane dlonie smaruje jej na zmiane bepanthenem, wazelina,mascia robiona (vaselina, euceryna, woda) i Lipikar Baume AP, dzis zakupilam nawet Peri Oral Biodermy, podobno jakis specjalny krem do oklic ust ale sprobuje go jutro. Reszta ciala nie stanowi problemu smarujemy go Baume AP po kapieli i kapiemy w oliwce Linomag i jest OK. Zero zmian gdziekolwiek. A co wam zaleci dermatolog?
                  A co wam zaleci dermatolog
                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 08:46
                    u nas typowe azs a więc natłuszczanie i nawilżanie skóry kilkanaście razy na dobę nawet
                    te zmiany to były nawet 5-6cm rumienie z drobniutkich czerwonych krosteczek zlewających się w jedną plamę i czasem się z tego sączyło, mały ma 2latka została lekko szorstka skóra na udach
                    dermatolog zalecił emolienty, u nas svr topialyse do kąpieli i balsam(po kilku nietrafionych) elidel na zmiany (to na receptę ale niesterydowa), maść cholesterolowa (robiona na receptę) w ekstremalnych przypadkach jak już tragicznie było robiona z hydrokortyzonem i kw bornym (mogłam 2x na 2tygodnie max użyć), używam też Vitella Zn(to jest maść witaminowa natłuszczająca z wysuszającym zmiany cynkiem) dobra jest też lipobase albo nanobase
                    jak się skóra wyczyściła to od czasu do czasu svr z 10% mocznikiem, nie pamiętam nazwy
                    tego co wymieniłaś też używałam na poczatku jak jeszcze diagnozy nie było ale efekty były marne, na szczęscie trafiłam na genialnego lekarza, wystarczyła nam właściwie jedna wizyta, pilnowanie diety i intensywna pielęgnacja
                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 10:37
                    Teraz mi się przypomniało,że jak moja mała się odstawiła ok 9miesiąca to po 2miesiącach był wybuch zmian skórnychsad trwało to dwa miesiące. Zajęte miała policzki nadgarski,troche pupy ale głównie rączki i główka. Pilnowanie diety pomogło i odpowiednia pielęgnacja. Tylko,że ona azs nie miała. I tak to czasem wychodziło jak coś przypadkiem(od dziadków) dostała i zjadła. Po 2roczku się uspokoiło. Teraz ma prawie 3latka i je prawie wszystko nawet czekoladę czasem zjesmile Więc może coś w tym jest,że im dłużej się karmi tym lepiej dla alergika. Ja z małą jadłam nabiał i miałam diete lekkostrawną tylko i żadnych zmian nie było. dopiero skaza ujawniła się jak wróciłam do pracy i mąż podawał jej przez jeden dzień normalne mleko. Wieczorem jak przyszłam miała różowe policzki.
              • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 11:13
                U nas tak jest już 6miesięcy,że pociągnie 2-3minuty i się zaczyna prężyć kopać nóżkami itp. U mnie też budzi się często co 1-2h czasem zdarzy sie,że prześpi 3h ciągiemsmile Wczoraj chciałam dać butle na noc i w nocy i wielka histeria oczywiście podałam cyca bo patrzeć nie moglam jak sie zanosisad W czwartek idę do dobrego gastroenerologa w P-zniu i zobaczymy co stwierdzi jeżeli potwierdzi nietolerancje laktozy to odstawiam drastycznie aby mały w końcu zaczął jeść normalnie.
            • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 08:15
              drugi nie ma alergii ale nie toleruje butelki/smoczka i też się pręży i wierci przy karmieniu, więc przez4 mce jazda była na maksa, jadł rzadko, mało, słabo przybierał, jak wprowadziłam kaszki i obiadki jest trochę lepiej, ale moje dzieci są z gatunku tych co jedzą co 5-6 godzin ilości 120-180ml, połowa tego co w schematach, a w centylach pośrodku siatki
              spróbuj sojowe mm może, chociaż mnie lekarze ostrzegali ze tez może uczulić
              na refluks u takiego malucha to lekarze niewiele ci poradzą chyba ze trafisz na super gastrologa i zrobi usg brzuszka albo rentgen
              ja już się pogubiłam u ciebie jest lepiej na nutra czy na pepti? jak karmisz dodatkowo jeszcze może coś z twoim mlekiem przechodzić i obraz masz zafałszowany
              z tymi kupkami tez tak moze być ze zjesz coś a zaszkodzi małemu po paru dniach dopiero, wyjdzie brzydka kupa a głowisz się od czego to może być, ja się kiedyś zsiadłego mleka najadłam śluz w kupce był chyba z tydzień a ja świrowałam ze dziecko alergię ma
              co do probiotyku to sensu nie ma zmieniać, to ta sama bakteria jest, inna firma produkuje inna nazwa a substancja czynna ta sama
              jak sinlac go nie uczula to podawaj,zastąpisz mleko chociaż w części,dopytaj lekarza czy możesz to traktować jako substytut mm, ja się aż tak dokładnie nie wgłębiałam
              • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 11:21
                Lepiej chyba po pepti ale sama niewiem... napewno chętniej zjada pepti. Teraz zamierzam wprowadzić Nutrę na 2-3tyg. i obserwować małego. Skóra po wizycie u dermatologa ok na główce to podobno łojotokowe zapalenie skóry ale azs nie wyklucza mam powplutku rozszerzać dietę i obserwować czy się powiększa. Pod brodą to chyba było od karmienia łyżeczką bo odkąd stosuje maść po każdym karmieniu już nie ma suchego czerwonego placka.Od tygodnia nie podaje mu nic oprócz mleka i sinlaca wiec moze coś mu szkodziło co wcześniej podawałam. A wymiotuje po karmieniu łyżeczką najczęściej i nie są to duże ilości bo podaje mu 90-120ml (chociaż ostatnio zwiększyłam porcje bo ładnie jadł nawet przy bajkachsmile ) Po piersi zwymiotował kilka razy i to w nocy jak miał atak kaszlusadjak zwymiotował to kaszek przeszedł.
                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 12:06
                    no widzisz, nie każda zmiana na skórze to od razu alergiawink) łojotokowe zapalenie skóry wyleczysz lekami od dermatologa, placek na brodzie wiesz jak zaleczyć, to już jest naprawdę bardzo dużo;-Da kosmetyki musisz sama dobrać, ja z tych emolientów co moim nie służyły wystawę sklepową bym zrobiła
                    jak maluchowi przestanie dokuczać swędzenie to i humor mu sie poprawi i może chętniej będzie jadłwink
                    nie przejmuj się, jak nie toleruje butli, dawaj łyżeczką; próbowałaś możez kubeczka niekapka? on jest w takim wieku teraz ze może szybciej zaakceptować coś nowego, kolorowego może...teraz to taki wiek ze czasu na jedzenie brakujewink
                    te hydrolizaty ohydne są w smaku, ja bym zrobiła kaszkę i dała może jakieś owoce, przetestowane oczywiście, sinlac dawaj, podpytaj gastrologa
                    kaszel moze prowokować wymioty, tym bym się nie przejmowała
                    piszesz ze po karmieniu łyzeczką,nie wymiotuje w trakcie? moi się przyksztuszali bo oglądają bajkę zapominali łykać, albo za głęboko łyzeczkę wsadziłam albo porcja była za duża. potrafią do tej pory wasadzić palce do buzi głęboko i wymioty gotowe, nie odbije się porządnie po gęstym, zegnie brzuch przy siadaniu/wkładaniu stópki do buzi i zaraz się leje
                    daj znać jak coś nowego ustalisz
                    • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 13:46
                      Dzięki. Z niekapka nie umie. Z łyżeczki nawet szybko idzie jak ładnie połyka to w 10min zje 150mlsmileNajchętniej dałabym mu jakiś owoc do kaszki ale boje się narazie...Kilka dni jeszcze pojadę na mm,sinlacu i piersi potem zaczne rozszerzać od nowa dietę powolutku jeden produkt min 7dni. Wymiotuje róznie w trakcie po najczęściej chyba wynika to rzeczywiście z tego powodu co Ty piszesz albo zapomina łykać i się zakrztusi albo za głębolo wsadzę łyżeczke i zaczyna kaszleć albo może i z przejedzeniasmile Dla mnie takie kłopoty z jedzeniem to nowość bo moja mała jadła dużo i chętnie więc dla mnie to szok,że niemowlak tyle malutko je. Dam znać po wizycie i sama jestem ciekawa co on mi powie. Niby jest bardzo dobrym specjalistą od alergii pokarmowych itp. Mam nadzieje,że pomoże nam bo poprzedniczka nic nie wniosła poprawy tyle,że powiedziała,że ma nietolerancje laktozy i mam dokarmiać Nutra. Pozostali lekarze nic nie stwierdzili tyle,że jestem przewrażliwioną matkąsad
                      • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 14:00
                        mi też mówili ze przewrażliwiona jestem,na pewno je skoro przybiera na wadze (ale jakim kosztem to było) a ja bym chciała zeby jadł więcej i ze mam zaufać własnemu dziecku
                        nie daj się zbyć temu lekarzowi
                        i jeszcze jedno mi się przypomniało, weź ze sobą koniecznie aktualne możliwie najświeższe badania krwi i moczu, bo przy anemii albo zapaleniu ukł moczowego dzieci jeść nie chcą, zeby cię na badania nie wysłał, bo potem za wizytę kolejną zapłacisz niepotrzebnie...
                        pleśniawek/afty nie ma?to dziadostwo lubi wracać wielokrotnie
                        i jeszcze dziąsła go mogą pobolewać, jedynki sie strasznie długo przebijają i zniechęcają do jedzenia skutecznie, często dziecko woli pierś od smoczka
                        • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 16:49
                          Pleśniawek nie masmile Badania moczu i krwi usg brzuszka itp. zawsze z sobą zabieram do lekarzabig_grin Dziąsła napewno to nie są bo by wychodziły mu ząbki od 3tyg. a właściwie od urodzenia bo przez pierwsze 3tyg.życia płakał po każdym karmieniu a potem karmienia się skracały aż stanęło na 3min ssania. Dzisiaj sukces bo zjadł z łyżeczki 180ml BP i Nutra narazie mieszam aby za drastycznie go nie przestawić bo Nutra jest ohydne a mały czuje napewno różnice w smaku. Wiem,że mlekach leczniczych nie trzeba mieszać ale mały z pewnością nie jadłby jakbym mu zrobiła sam Nutramigen. Nie wiem czy nie wychodzi mu znowu pod brodą placek czerwony...muszę obserwować.Napewno nie dam się zbyć lekarzowismile Synek nie wygląda źle wagowo ale jego jedzenie to koszmar tak zdrowe dziecko nie powinno jeść. Widząc butelkę czy pierś dziecko powinno się cieszyć a nie wybuchac płaczemsad Mam porównanie z córką ona była naprawdę wdzięczna do karmienia jak nie zjadła obiadku to odpuszczałam bo wiedziałam,że wypije potem napewno całą butlę z mlekiem albo opróżni mi piersi.Synek nawet jakby nie jadł 6h nie zje z chęcią.
                          • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 05.11.12, 18:04
                            w pierwszych miesiącach mógł mieć kolki, to też do jedzenia nie zachęca
                            mojemu starszemu jak szły jedynki odmawiał jedzenia 1,5 miesiąca; młodszy slini się niczym pies już trzeci miesiąc, widzę ze go swędzi okrutnie, ale jeszcze dziąsła twarde, czasem smaruję żelem p. bólowym, butli nie chce, łyżeczką średnio idzie
                            jak dziecko zjadło 180ml mm to naprawdę tylko się cieszyć, z tych 150 ml tez, zje tak 4x i już masz 600ml mieszanki a minimum to jest 500ml, tak trzymaj
                            tylko się lekarzowi nie przyznawaj ze tyle zjadł bo naprawdę uzna cię za przewrażliwioną...
                            ten placek czerwony obserwuj,smaruj czymś tłustym najlepiej, ale nie sterydami zeby nie wiem jaki lekarz przepisywał i zachwalał; mleko łyżeczką to zawsze coś po brodzie pocieknie, posmaruj może i przed jedzeniem też, najlepiej by było to zagęścić,zapytaj lekarza może kleikiem ryżowym, w ostateczności nutritionem
                            na pocieszenie ci napiszę ze starszy nie tolerował butli z rok chyba, a teraz tak pokochał pepti ze tylko to by pił najchętniej w każdej ilości, nawet jak najedzony obiadkiem jest
                            • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 10:11
                              2,5dnia na Nutra i już dwa razy z wymiotował raz podczas jedzenia a drugi 1,5h po(napewno nie ulał tylko zwymiotował)Kupki zielone raczej rzadkie i tak sie zastanawiam czy nie wrócić do pepti czy jeszcze podawać Nutra i obserwować...Po BP nie wymiotował kupki żółte rzadkie i chętniej jadł...
                              • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 13:30
                                nie wiem czy dobrze doczytałam, jurto idziesz do gastrologa? jak tak to podawaj dalej nutra i poradź się lekarza; nie jest dobrze tak często mleko zmieniać,może to jednak ten refluks nieszczęsny albo jeszcze co innego...
                                jak się okaże ze to wina nutramigenu to znaczy ze mały nie toleruje kazeiny
                                ja bym zrobiła testy IgE na kazeinę i laktoalbuminę, jesz chleb, to jeszcze na białko pszenicy i gluten,z innymi bym jeszcze poczekała
                                zorientuj się może jeszcze gdzie jest dobry alergolog u was, na wizytę w ramach nfz raczej nie masz co liczyć niestety
                                ja w sprawach "brzuszkowych" niewiele mogę Ci doradzić, tyle co u swoich dzieciaków zaobserwowałam, my mieliśmy typowe azs o średnim natężeniu na kilkanaście alergenów pokarmowych
                                • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 13:41
                                  Tak jutro idę do gastroenetrologa napewno się zapytam tylko zawsze jak próbuje wprowadzić Nutra coś mi nie pasuje to już 3 podejście. Raz był na Nutra cały tydzień i wymiotował prawie codziennie. Całkowicie na Nutra nie był wczoraj była jedna miarka BP 4 Nutra. Dzisiaj miałam mu podawać sam Nutramigen. Muszę koniecznieć zrobić testy bo tak się miotam z tym wszystkim...sad Dzisiaj dałam pół na pół Nutra i Pepti. Jutro niech zdecyduje gastrolog co ma podawać bo ja już naprawdę nie wiem...
                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 14:18
                                    bo to może być taki schemat: mało alergenu, mniejsze objawy, dłużej podajesz alergen się kumuluje i objawy się zaostrzają. a co kilka dni mleka nie ma co zmieniać bo zanim się organizm oczyści to mija 2-3 tygodnie, więc nie dojdziesz....wprowadzasz alergen, eliminujesz, znów wprowadzasz, oprócz tego pewnie coś z mlekiem piersiowym dołożysz i masz niezły koktajl
                                    a te wymioty po 1,5 godziny po jedzeniu u nas też się zdarzały, jak małemu wpakowałam solidną porcję, nie odbił dobrze (a potrafi po kilka razy)i chciał usiąść (uczył się siadać wtedy) albo palce wsadził do buzi
                                    • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 14:41
                                      Jutro mam nadzieje,że gastroenterolog mi rozjaśni i powie konkretnie co mam robić bo już zgupiałam totalnie. Po Nutra też puszcza bączki ten kolor kupki też mi się nie podoba...Chociaż pewnie na mm wszystko możliwe. Może za dużo zjadł wczoraj...Mam nadzieje,że jutro lekarz podstawi trafną diagnozę bo oszaleć można. Wczoraj chciałam ewidentnie odstawiać(po raz któryś z kolei) ale tak mi się zanosił przy butelce,że nie miałam serca go męczyć w nocy. W dzień się nie dopomina piersi ani innego jedzenia więc jest łatwiej ale w nocy jak się obudzi to nawet mąż nie jest wstanie go uspokoić jak go nie przystawię do piersi. Prawie 7miesięcy karmiłam i już mam dosyć bo niewiem co mu bardziej szkodzi...Dla mnie karmienie nie jest przyjemnością ani dla mnie ani dla synka bo po chwili zaczyna machać nóżkami ruszać się i się odczepia z płaczemsad z córką było zupełnie inaczej... Karmiłam prawie 9 miesięcy i było to dla mnie dużą przyjemnością i dla niej też.
                                      • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 17:51
                                        w swojej diecie masz brokuła i kalafiora, mogą być po tym lekkie wzdęcia, zresztą jak się rzuca przy jedzeniu to się na pewno powietrza nałyka i masz skutki, bulgocze w brzuszku, gazy itp moim pomagało leżenie na brzuszku i wygrzewanie, np suszarką do włosów,jak były mocniejsze gazy dawałam espumisan w kropelkach
                                        na mieszankach eliminacyjnych kupka może być zielonkawa, pomarańczowa jak na samej piersi raczej nie będzie, luźna też może być, bo mały jedzie właściwie na samym mleku to od czego ma gęstnieć?u nas tez czasem wsiąkały w pieluszkę ale pediatra powiedziała ze jak śluzu nie ma to jest ok
                                        maluch dopomina się piersi w nocy bo pewnie za mało kalorii w dzień dostaje,w końcu chłop ma 7mcy prawie
                                        jeszcze mi się przypomniało, ze może on nie chce butli od ciebie bo z piersią mu sę kojarzysz, próbował mu dać ktoś inny np tata albo babcia?
                                        może nie akceptuje smoczka (próbowałaś różnych firm?), spróbuj pouczyć z niekapka jak nie mleko to wodę na początek
                                        wcale ci się nie dziwię ze się stresujesz imasz dość....karmiłam starszego3 mce, odstawił się, potem odciągałam i dawałam z butli, też nie chciał pić, stresowałam się alergią prężeniem przy butli, dietą....wytrzymałam 2 mce i przestałam traktować mm jak truciznę
                                        • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 18:51
                                          Tylko w brzuszku mu si przelewa nawet jak spokojnie ssie jak za długo possie to zaczyna coraz bardziej i bardzie j aż się sam przez sen odrywa od piersi. Na brzuszku nie poleży bo już raczkujesmile Dzisiaj zauważyłam śluz ale było go malutko ledwo co zauważalne takie ilości to pewnie od zawsze ma zdarzało się więcej. Z butli trochę popije ale w na noc jak nie jest zmęczony a jak jest bardzo śpiący to już z butelki nie tnie i w nocy też nie ma mowy o mm. Jak poczuje nie ten smak to płacze. Wodę z butelki wypije. Ja miałam do mm takie same podejście jak Twoje do mm teraz jak widzę,że coś mu nie służy to mam dość karmienia piersią.
                                          • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 08:51
                                            a próbowałaś go brać do odbicia jak się zaczyna wiercić?może źle pierś zasysa i się zapowietrza.mój jak pije z butli to jest max 130ml i ze3x odbijamy bo inaczej odmawia, przewraca na brzuszek,a jak próbuję wcisnąć to chlusta, a jak jest śpiący i marudny to biorę na ręce i nachodzonego ciągnie przysypiając
                                            jak wodę z butli wypije to może i Twoje pociągnie...próbowałaś ściągać i podać?
                                            a jaki masz rozmiar smoczka? może za szybko mu leci, nie nadąża i się denerwuje, albo model mu nie pasi...te maluchy to strasznie wybredne są
                                            • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 10:46
                                              Odbijanie pomagało na początku ok 3-4tyg.życia brałam po 3min ssania potem odbijałam i tak karminie trwało ok 1h. Teraz nawet obijanie nie pomaga aby jadł dalejsadKiedyś próbowałam ściągać i to samo było. Zobaczę w nocy czy zje z butelki na śpąco mój pokarm. Butelek mam 3 rodzaje z różnymi przepływami od smoczka zaczynając od 0+ kończąc na 6m+ i zawsze się zachowuje tak samo. Jak zaczął mi się pręzyć przy piersi była u nie doradczyni laktacyjna i technika karmienia jest ok. SSie też ok. Mówiła,że pewnie ma kolki a dziećmi z kolkami mogą tak mieć lub jest jakaś inna przyczyna i ona nie wie jaka. Pokarm mam tu też nie chodzi,że denerwuje się,że jest za mało czy za dużo. Cyrki przy piersi(jedzeniu) są niezależne od tego czy ma przepełnione piersi czy nie.
                                              • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 12:50
                                                jeszcze mi się przypomniało ze jak młody był taki niespokojny i źle jadł, nie miał skórnych objawów jeszcze to pediatra przepisała nam debridat, to się daje na kolkę często, ale mi mówiła że to na cały układ pokarmowy działa od żołądka po jelita i faktycznie odrobinę lepiej po tym było, my niestety mieliśmy też anemię i były w użyciu preparaty z żelazem to też hamowało apetyt
    • wiki11110 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 11:27
      Wiesz, krostki na brodzie i na główce zarówno u mojego siostrzeńca jak i bratanka moego meża były objawem alergii na gluten. Zarówno siostra jak i szwagierka po przejsciu na pieczywo i produkty bezglutenowe zauważyły po ponad tygodniu ogromną poprawę. Moze to zbieg okolicznosci ale nie ufam lekarzom, którzy zawsze upatruja sie alergii na białko mleka lub jaj a nie pomyślą, że przyczyna jest inna. Nie wiem czy ktoś przede mną CI to zasugerował bo nie miałąm czasu czytać wszystkich postów. Synek szwagierki miał wrecz rany na brodzie, przy uszach od strony policzków i we włoskach. Teraz ma piękną buźkę, uśmiechniętą i skończyły sie zaparcia (bo u niego to był dodatkowy efekt alergenu)
      • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 13:41
        to co dowiedziałam się od mojego bardzo dobrego dermatologa:
        rzadko kiedy jest sama skaza białkowa, często dzieci nie tolerują kilku produktów jednocześnie, właśnie np mleka jajka czy glutenu
        w naszej kulturze jemy bardzo dużo nabiału, a bmk to jeden z najsilniejszych alergenów
        jelita malutkich dzieci są bardzo często nie gotowe jeszcze na rózne pokarmy i trafiają się alergie, część z nich to nie jest prawdziwa alergia ale właśnie nietolerancja niedojrzałych jelit na pewne produkty która może się objawiać albo brzydkimi kupami np ze śluzem albo wysypuje skórę;wtedy wystarczy wycofać ten produkt na kilka miesięcy, potem próbować ostrożne wprowadzać, czasem wystarczy kilka miesięcy a czasem nawet rok czy dwa aby jelita dojrzały
      • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 14:46
        wiki11110 napisała:

        > Wiesz, krostki na brodzie i na główce zarówno u mojego siostrzeńca jak i bratan
        > ka moego meża były objawem alergii na gluten. Zarówno siostra jak i szwagierka
        > po przejsciu na pieczywo i produkty bezglutenowe zauważyły po ponad tygodniu og
        > romną poprawę. Moze to zbieg okolicznosci ale nie ufam lekarzom, którzy zawsze
        > upatruja sie alergii na białko mleka lub jaj a nie pomyślą, że przyczyna jest i
        > nna. Nie wiem czy ktoś przede mną CI to zasugerował bo nie miałąm czasu czytać
        > wszystkich postów. Synek szwagierki miał wrecz rany na brodzie, przy uszach od
        > strony policzków i we włoskach. Teraz ma piękną buźkę, uśmiechniętą i skończyły
        > sie zaparcia (bo u niego to był dodatkowy efekt alergenu)
        Spróbujesmile Tylko co ja mam jeść ani nabiału ani glutenu,jajek itp...
        Tylko czy gluten przechodzi do pokarmu? Bo po co ta ekspozycja jak dziecko jest karmione piersią 4-6miesiąca? Coś mi się obiło o uszy,że gluten do pokarmu nie trafia. Być może się mylę bo nawet o glutenie nie pomyślałam.
        • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 14:49
          Będę gorzej wyglądać przez te ciągłe diety niż przed ciążą. Jestem wysoka i szczupła a jeszcze mi spodnie zaczynają spadać z tyłka...smileWłosy garściami mi wypadają,nastrój nie powiem jaki przez tą monotoną dietę i jeszcze rezultatów nie widać...gdyby jadł spokojnie i chętnie to mogłabym się tak przemęczyć to skończonego roczku a tak to mi ochota na karmienie skończyła się już dawno.
          • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 07.11.12, 17:59
            niestety do mleka przechodzi praktycznie wszystko....część bardzo szybko,część po kilku dniach na przykład
            jak dziecko ma alergie na więcej niż jeden alergen to dieta jest ciężka bardzo, bo oprócz skł często uczulających może się trafić jakiś rodzynek którego nikt nie podejrzewa;-(
            alergeny lubią się krzyżować, np jajko z mięsem drobiowym
            ja byłam na diecie 10 produktów, bez bmk, jajek, pieczywa (wafle ryżowe miałam zamiast chleba) z mięs tylko królik, w 2 mce schudłam 8kg; dla dobra dziecka można dużo znieść, gorzej jak się męczysz a widzisz ze dziecku to nie służy
              • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 21:50
                Jestem po wizycie i okazało się,że mały to silny alergik. Weszłam z nim do gabinetu i odrazu powiedział,że widać z czym przyszłam. Nie mam w żadnym wypadku przechodzić na mm tylko karmić piersią min. rok a nawet do dwóch lat było by dobrze. Jedynie co może nas poratować to moja dieta i jego. Mam przejść na dietę bez nabiału( biszkpoty,parówki odpadająsmile ) cytrusów,czekolady,soi,jajka,orzechy i czekać na efekty 6tyg. bo tyle trwa odbudowanie kosmków jelitowych i zacznie odczuwać przyjemność z jedzenia.Podobno 1 dziecko na 20 jest uczulonych na coś jeszcze oprócz tej listy. Przejście Bebilon czy Nutra dla niego nie będzie dobrze bo podobno zaostrzą się zmiany atopowe i dłużej będzie się męczyć z alergią a tak szybciej wyrośnie z niej.No to jeszcze muszę pokarmić trochęsmile Trochę mi się to nie uśmiecha ale rzeczywiście w tym coś jest...dopóki chce pić z piersi to niech je na butelkę zawsze można przejść a z mm na pierś już gorzej.Za dwa miesiące do kontroli mam przyjść.
                • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 08.11.12, 22:59
                  widzisz i to by w 100% potwierdzalo to co stalo sie u nas, mala jadla przed odstawienie to samo co teraz je i problem z alergia nie byl tak duzy, odkad odstawilam nastapilo pogorszenie ktore trwa do dzis, mimo przejscia na Nutre AA. Karmienie i bycie na diecie wykonczylo mnie zupelnie psychicznie a bardziej chyba niespanie, bo mala budzila sie co 45 min wiec niespalam cale noce i postanowilam odstawic, oczywiscie bylam ciekawa czy jak odstawie to bedzie lepiej, bo nie bede jej dostarczac alergenow o jakich nie wiem ale okazuje sie, ze jest duzo gorzej. Czasu nie cofne. Zrobie wszystko by mala wyprowadzic na prosta a Ty jesli mozesz i dasz rade karmic karm dalej, ja karmilam 11 miesiecy i peklam, bylo szczescie po odstawieniu a teraz jest udreka ze stanem malej
                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:46
                    Mnie dieta też przeraża,że muszę wytrzymać do min roczku ale czego się nie robi dla dziecka. Znając życie też pewnie wylądowaliśmyby na jakieś mieszance elementarnej a na to mnie już nie staćsad Muszę mu zaufać bo podobno dużo dzieci wyprowadził z alergii pokarmowej. No nic muszę zacząć jeść królika bo kurczaka i indyka się boje. Mogę wiedzieć jaki był Twój jadłospis na diecie?
                    • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 19:12
                      dasz rade, ja jadlam indyka, krolika i wieprzowine, kasze gryczana, jeczmienna, ziemniaki, buraki i w zasadzie wszystkie warzywa procz tych wzdymajacych i cebuli, marchew jadlam w supie bo nie wiedzialam, ze moze uczulac. Jadlam tez makarony, chleb pszenny i razowy, z karkowka lub indykiem pieczonym, sporadycznie wedline choc tego nie pownno sie jesc, jadlam banany, nalesniki na wodzie mineralnej, mace i oleju zamiast jajek z dzemem porzeczkowym wlasnej roboty ( na ktore mala ma uczulenie) i jablka, ryz i mimo, ze w tej diecie bylo troche alergenow jej skora nigdy nie byla w tak kiepskim stanie jak teraz.
                      U mnie dieta byal do przebrniecia wiec dasz rade przynajmniej tyle co ja karmic, czyli prawie do roku. Skonczylam karmic w zasadzie dlatego, ze mala prawie cale noce chciala ciagnac cycusia co oznaczalo, ze ja w zasadzie nie sypialam a juz pracowalam, psychika mi szwankowala z niewyspania i wyczerpania, duzo schudlam, mialam zawroty glowy ze zmeczenia i w koncu podjelam taka decyzje, ze koncze. Zycze Ci wytrwalosci,dasz rade jeszcze troche, mysl codziennie, ze jeszcze tylko tydzien- ja tak myslalam i tyle przetrwalamsmile
                      • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 20:16
                        no to w porównaniu zemną ucztowałaśwink ja nie mogłam pieczywa, makaronów bo uczulenie miał na białko pszenicy i owsa, jak się dowiedziałam ze jest ok z glutenem to pozwoliłam sobie na pieczywo i makaron żytni, kaszę gryczaną i jęczmienną, czy naleśniki
                        a pod koniec mojego karmienia odkryłam ze małego uczula aromat śmietankowy z leku na anemię,ja się oczywiście mordowałam z dietą bezmleczną
                        każda dieta jest do przejścia, jak się widzi efekty, inaczej można się psychicznie wykończyć
                        • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 20:39
                          Makaron można?Tam przypadkiem jajek nie ma? Naleśniki na wodzie a zamiast jajek olej?tak?Dzisiaj byłam u rzeźnika i znalazłam wędlinę gotowaną (wieprzowa wg gastroenterologa mogę) bez mleka i soi i nawet śladowych ilości nie mabig_grin Więc na chleb ciemny bez mleka czy wafle mam jakąś wędlinę. Jeszcze pokazał mi wędzonkę wieprzową ale ma śladowe ilości mleka i soi i niewiem czy mogę???No właśnie jak widzi się efekty no super a jak nie to psychika siada...dzisiaj w dzien tylko raz ciągnął z cyca a tak 2xsinlac + 2łyżeczki dyni dałam. Od 18 dopiero zaczyna jeść z piersi co 1h lub co 2h do 24 potem raz zje coś jak się obudzi a raz nie...Lekarz mówił,że tutaj muszę uzbroić się w cierpliwość bo nawet jak wygoją mu się jelitka to bedzie się bał jeść świadomie,że go coś zaboli. Wszystko z czasem przyjdzie...tylko skąd ja będę wiedzieć kiedy mu się jelita wygoją...echch.
                          • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 21:00
                            czytaj składy,są makarony jajeczne i bezjajeczne, jak pozwolił ci jeść pszenicę i gluten to masz duże pole do popisu
                            poszukaj w necie przepisów na dania z sinlakiem, dobrze klei, zamiast jajka do kotletów i naleśników dawałam odrobinę mąki kukurydzianej
                            tu tak na szybko:
                            Naleśniki
                            30 ml mąki ryżowej (2 płaskie łyżki), 25 ml sinlac ( 5 płaskich łyżeczek), 5 ml oleju, 60 ml wody, sól
                            Sinlac wymieszaj z wodą, dolej olej, mąkę ryżową, sól i wymieszaj. Olej do
                            smażenia dodaje się tylko do pierwszego naleśnika.
                            z wędliną uważaj na konserwanty, saletrę, sól peklową itp, to wszystko może uczulać, lepiej kupić kawałek mięsa i samemu zamarynować i upiec; jak masz dietę bezmleczną i bezsojową to odrzuć wszystko co ma nawet sladowe ilości, nie wiesz przecież jaka ilość uczuli synka
                            dobrze ze dajesz dynię stosuj zamiast marchewki, sama tez możesz ją jeść
                            lekarz prawdę mówi, jedzenie może mu się źle kojarzyć,ale spróbuj dawać do rączki, poczytaj o BLW to taki wiek ze może mu się spodoba
                • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:17
                  no to karmcie się jak najdłużejwink) tylko wytrwałości w trzymaniu diety życzę, ja nie dałam rady karmić ale mały zaakceptował butlę
                  ten lekarz wskazał Ci listę typowych najsilniejszych alergenów, ale niestety nie wszystkich
                  zgodnie z tym co napisałaś moje dziecko się akurat łapie na to 1z20 i to parę razy
                  kosmki jelitowe regenerują się bardzo długo, po rotawirusie u nas to było aż 2 miesiące,mleko piersiowe pomaga w regeneracji
                  a co do zaostrzania się zmian atopowych na hydrolizatach to mam inne doświadczenia,ale może moje dzieci są w tej mniejszości
                  a na jakiej podstawie zdiagnozował azs? dermatolog mówił wam coś innego chyba...
                  dietę będziesz małemu rozszerzać teraz czy po tych 6 tyg dopiero? i co z sinlakiem możesz dawać?
                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:32
                    Powiedział też,że ostatnio czytał artykuł i w 50ml Enfamilu(np) jest podobno tyle alergenu BMK co 300litrach pokarmu kobiecego bez trzymania diety. Bebilon pepti i Nutramigen nie pomógłby bo to nadal bmk tylko zhydrolizowane a jak jak widzę różnice w stanie skóry wieczorem jak pije mm to znaczy,że mu nie służy. A przyjemność jedzenia może też zacząć odczuwać dopiero koło roczku niby czasem tak też bywa i miał takie przypadki.Mój też napweno jest uczulony na indyka więc tego nie tykam narazie. Mam jeść dużo urozmaiconych rzeczy bo jak będę jadła monotonie to dziecko się uczuli na to co jem.Takie bardzo restrykcyjne diety były 15latemu teraz inaczej się leczy alergie pokarmowe. Najważniejsze abym unikała głównych alergenów i będzie ok. Sinlac ma podawać nawet 2razy dziennie jak w dzien nie chce jeść ( mm mam max na tydz. dać 90ml albo najlepiej wcale) Rozszerzać dietę już ma teraz powoli po 1-2 łyżecze codziennie przez 7dni. Diagnozę postawił na podstawie wywiadu a przede wszystkim zobaczył go i już powiedział,że ma azs tylko wypielęgnowane bo widać,że dbam o to co jem i dobrze go pielęgnuje. Jeszcze parę błędów żywieniowych miałam ale to tylko troszkę reszta to więcej jesć i będzie ok.Tak dermatolog powiedział,że to może być początek azs ale narazie takich diagnoz nie będzie stawiał.Ufam temu lekarzowi bo podobno jest bardzo dobry w poznaniu.

                    • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:47
                      dobrze ze masz zaufanie do tego lekarza, to bardzo ważne
                      to co mówił to są wszystko sprawy ogólnie znane, ja próbowałam Ci pomóc na podstawie własnych doświadczeń bo lekarzem nie jestem
                      niestety u nas było tak ze skóra reagowała nawet na śladowe ilości alergenów np w lekach, musiałam odstawić żelazo na anemię, multiwitaminę, kaszki dla niemowląt tylko z holle, bo w tych sklepowych to do dziś nie wiem co go uczulało
                      mi kp nie wyszło, bo ja widziałam pogorszenie skóry po każdym karmieniu prawie, pomimo że unikałam tych najczęstszych alergenów, doraźnie pomagały tylko maści sterydowe i to na kilka godzin tylko a potem było jeszcze gorzej
                      testy zrobiłam i IgE wcale nie wyszło jakieś mega wysokie, dużą część pokarmów wyeliminowałam na zasadzie prowokacji
                      jak twój maluch ma uczulenie na indyka to drobiu, jajek i jajek przepiórczych nie tykaj
                      to samo zbmk, niewolno zadnego mięsa zwierząt kopytnych, zostaje Ci tylko mięso z królika, pasztet możesz o ile zrobisz sama bez jajek
                      a co z glutenem? masz wprowadzać czy poczekać? bo jak nie toleruje jeszcze glutenu to będzie z kupami problem najpewniej
                      jakby co to pytaj, ja przeszłam niezłą szkołę ze starszym...
                      jak chcesz poczytać o azs to polecam Ci bardzo dobrą stronkę www.atopowe-zapalenie.pl
                      • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:57
                        Dziękuje smileWidzisz każde dziecko inne i wiem,że próbowałaś pomóc na podstawie swoich doświadczeń. Mojemu ewidentnie nie podchodzą hydrolizaty więc narazie z przejściem na mm poczekam kilka miesięcy. Po co mam zaszkodzić. Oczywiście,że będę pytać bo sama niewiem do końca co mogę jeść tak do końca. Mój na śladowe ilości alergenu żadną wysypką nigdy nie regował tylko na niechęc do jedzenia...Wysypki zaczęły się jak zwiększałam mm i rozszerzałam dietę.
                    • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 08:52
                      Nietolerancji laktozy napewno nie ma,może miał czasową która trwała z 6tyg. Jeszcze podejrzewa refluks ale to może być od alergii i jak będę na diecie to się wyciszy i jak zacznie siedzieć będzie lepiej. Siada od dwóch dni więc jest nadzieja,że będziemy powoli wychodzić na prostą i mały zacznie odczuwać przyjemność z jedzenia. Jestem spokojniesza bo już wiem co mu dolega ale nie tak było gdybanie bo w nietolerancje jakoś trudno mi było uwierzyć...
                      • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 20:59
                        marika a Twoja córka jak z apetytem? ładnie je mimo alergii?? Mleko i inne produkty z chęcią zjada?Mój też budzi się od 3miesięcy co 2h czasem co 1h czasem co 40min a jak prześpi 3h to świętosmilewięc łatwo nie jest ale zacisne zęby i jakoś dam radę. Ja bardzo walczyłam o kp z synkiem i intuicja chyba mi przez te 6miesięcy mówiła aby nie odstawiać mimo,tych cyrków przy piersi. Nie jeden lekarz zasugerował całkowite przejście na BP lub Nutra. Mam nadzieje,że za 6tyg, będzie lepiej...

                        • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 09.11.12, 21:51
                          u nas z apetytem na szczescie nie bylo problemow, jak karmilam tylko mala jadla non stop, troche byl problem jak byly kolki ale one po 3 miesiacu przeszly zostalo ulewanie, tez minelo z czasem, potem jak zaczelam rozszerzac diete to bardzo byla ciekawa innych smakow i jest nadal i tym bardziej sie mecze i jest mi smutno, ze nie moge jej dacsad
                          teraz z powodu tego, ze jej dieta jest monotonna odmawia jedzenia, bo sie jej juz znudzilo to wszystko co je wiec czas na nowosci tylko jak to zrobic z ta skora sesypana? Mi tylko raz lekarz zasugerowal zakonzcenie kp ale innych 4- 2 pediatrow i dwoch alergologow namawialo by nadal karmic i tak zrobilam. Potem jak mala skonczyla te 11 miesiecy w zasadzie piersi sie juz nie domagala, jadla tylko do spania i w nocy wlasnie co 45 min pociagnela raz i zasypiala. Bedzie lepiej, musisz wierzyc u nas bylo OK, prawdziwe chocki klocki zaczely sie w momencie rozszerzania diety
                          • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 06:15
                            napisz może co mała je teraz, co stwierdziłaś ze jej szkodzi, moze coś wymyślimy razem nowego. jak mój synek miał taką dietę monotonną tona głowie stawałam zeby coś wycudować, bo połowy nie mógł, drugiej połowy nie chciał, straszny niejadek się z niego zrobił
                            a alergia się nasiliła jak rozszerzałaś dietę bo to normalne u alergików, dajesz produkty mniej przetworzone, wieksze stężenia alergenów,do tego wypełniacze zagęstniki konserwanty, pełno sztucznego itd, a te małe słabe niewykształcone jelita muszą to wszystko przerobić, jak nie dają rady to masz albo śluz w kupce albo wysypkę, dlatego pierś jest ważna, mleko kobiece ułatwia trawienie, nie przejdzie tego tyle co w bezpośrednim jedzeniu
                            • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 14:40
                              no to zaczne odkad pamietam- jak mala miala skonczone 5 miesiecy zaczelam rozszerzac diete, wiedzialam, ze lepiej byloby poczekac ale mialam wracac do pracy, z reszta mala wyciagala raczki do naszego jedzenia, zaczelam od wprowadzenia marchewki- niczego nieswiadoma i oczywiscie ja zesypalo potwornie po calym ciele, odstawilam, jak zeszlo sprobowalam ponownie marchew- to samo wiec odstawilam i nie probowalam do dzis. Dawalam malej troszke ziemniaka gotowanego i zauwazylam, ze nic sie jej nie dzieje wiec poszedl nastepnie sloik dynia z ziemniakiem. W miedzyczasie dodawalam jej do odciagnietego pokarmu troch nutry, zeby ja oswoic ze smakiem. Na tym etapie juz malej zrobila sie kolo ust lekka plamka ale to byl czas kiedy zaakceptowala smoczka wiec alergolog stwerdzil, ze to zapewne od sliny. Potem wprowadzilam malej brokol,chrupki kukurydziane, kaszke jaglan Holle, krolika ,cukinie, kalafrior, latem jadla tez fasolke szpargowa i wreszcie nieszczesny banan.Byl czas, ze jadla Sinlac ale wydawalo mi sie, ze jej nie sluzy wiec na ten moment nie je. Jeszcze byl taki epizod zanim dalam Nutre, ze podalam jej Pepti z kleikiem ryzowym i cale nogi byly w wysypce.
                              Potem dlugo jadla w zasadzie to samo czyli Nutre z jaglanka z Holle, chrupki kukurydziane, herbatka slomkowa z cukrem, sloiczek Holle- ziemniaki, koper wloski, kroli i do tego brokol, cukinia zamiennie dynia zmieszane razem, na kolacje kaszka Holle jaglana z bananem. Czesto w ciagu dnia dawalam jej jeszcze pol banana. Nawet chlebek. Latem na tej samej diecie skora zaczela sie goic i myslalam, ze alergia ustepuje. Wprowadzilam wtedy kaszke ryzowa i niestety babcia dala malej rowznoczesnie gruszke ze sloiczka, skora pogorszyla sie odstawilam. I od tamtego czasu jest stale pogorszenie, najpierw buzia byla coraz gorsza i raczki, teraz doszla szyja, ktora byla juz od miesiecy czysta.
                              Zrobilismy testy wyszlo ze uczula mleko i kazeina, zoltko, orzech laskowy i banan oraz siersc kota.
                              Obecnie mala je, rano Nutra AA z Holle, potem zupka (brokol, dynia, ziemniak) z makaronem kukurydzianym albo kluseczki- ziemniaki i maka ziemniaczana, obiadek- ziemniak, krolik, buraczki. Kolacja Kluseczki jesli nie jadla rano albo kaszke Holle na Nutrze AA. W ciagu dnia chrupki kukurydziane, herbatka slomkowa z cukrem. Ostatnio babcia malej upiekla chlebe z kukurydzy, ziemniakow, oleju i drozdzy plus sol i mala jadla to moze dwa dni, potem nie chciala
                              • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 17:10
                                no to tak: skóra zaczęła się goić latem bo wystawiałas na słońce, to pomaga jeśli stosujesz niski filtr, alejednocześniejeśli chciałabyś w przyszłości posmarować elidelem, niemożesz skóry wtedy eksponować na słońce, więc smarujesz tym na noc, w dzień czymś innym), na twarz broń Boże nie stosuj sterydów, na ciało możesz nie częsciej niż2x tydzień jakimś słabym np 0,5%hydrokortyzonem (robione na receptę), natłuszczaj natłuszczaj natłuszczaj kikla razy dzienniecałe ciało, albo dermokosmetykami do skóry atopowej albo robionymi maściami np cholesterolową eucerynową albo kupną nanobase, lipobase, dobry na twarz jest też balneum baby cream, jakby się coś trafiło wokół oczu to jest taki preparat svr topialyse paraberal
                                u dermatologa byłaś? jaknie to sie wybierz koniecznie,moze coś ze skórą jeszcze doradzi
                                dietę rozszerzaj powolutku, 1 produkt na 7 do 14 dni, jak zauważysz ze zsypie to zyrtec albo coś podobnego, raczej nie słabsze bo nie da rady
                                i nie bój się ze to co dasz to szczególnie uczulające jakieś bo może akurat dziecko będzie tolerować,mój tak miał z selerem,przegapiłam w składzie i dałam nic mu było to dałam jeszcze przez parę dni i jest ok do tej pory
                                teraz to co dajesz obecnie: warzywa bym zostawiła wszystkie, dodałabym może tą cukinię i kalafiora i fasolkę też, to nie są produkty jakoś szczególnie uczulające, oczywiście zrób prowokację i obserwuj
                                marchewkę też możesz spróbować ponownie, aleja bym obserwowała min 10dni,skoro była reakcja wcześniej
                                spróbuj kiszonego ogórka (np w zupie, tylko uważaj na kupki wtedy czy sie za bardzo nie rozluźniły, kapustę brukselkę, kabaczka),dobra też jest soczewica
                                z buraczków możesz zrobić barszczyk, pomidory spróbuj, o tej porze roku to albo własnej roboty przecier albo z puszki
                                mój synek jadł w tym wieku też selera, na pietruszkę była reakcja ok 1,5 roku, pora dostał po 2latach
                                owoce: uważaj na cytrusy,jak banan uczulił może i reszta
                                nie wiem co z tą gruszką, bo była ze słoiczka
                                ze słoiczkami to jest tak, ze oprócz owoców to tam są rózne dodtaki, w zależności od firmy, najlepszy jest gerber, poczytaj składy, większośc jest zagęszczana ryzem, kukurydzą albo pszenicą, jak dziecko nie toleruje któregoś zboża to go zsypie, to samo trzeba patrzeć w obiadkach, uczulać też lubi sok z białych winogron, który zakwasza słoiczek i działa jak konserwant, uczulić może tak samo syntetyczna wit C
                                ryż dajesz? bo jak po sinlacu jest gorzej to i po ryżu będzie
                                nie podajesz glutenu, powinnaś spróbować, uważaj wtedy i na skórę i na kupki
                                spróbuj małą ilość z pszenicy na początek, może być kaszka,makaron,kuskus itp
                                jak go zsypie to odczekaj do stanu sprzed prowokacji jak się da spróbuj ze 2inne produkty i ponów gluten, ale z innym zbożem, żyto, gryka, jęczmień, mój synek zajadał się żytnim chlebkiem i makaronem
                                jak uczula was kazeina to niestety kozi nabiał odpada, mogłabyś spróbować sojowe mm, ale jest 50/50 ze uczuli dziecko ze skazą
                                poczytaj sobie o alergii krzyżowej, i wywal wszystko co wam się krzyżuje, jajek i drobiu nie dawaj, choc możesz indyka spróbować
                                dawałaś rybę/ mój uwielbia łososia gotowanego na parze
                                możesz spróbować wieprzowinę, są parówki sokołów z szynki 96% mięsa wp, bez konserwantów i mleka
                                ja robiłam malutkie pulpeciki wielkości orzecha włoskiego,kotlety mielone, makaron z mięsem mielonym i sosem z warzyw które je
                                drożdze też mogą uczulić, wybieraj pieczywo na naturalnym zakwasie
                                z tłuszczu olej roślinny albo oliwa z oliwek
                                możesz gotować kaszę jaglaną taką zwykłą i dawać z owocami albo warzywami
                                ja robię też płatki błyskawiczne i dorzucam różne rzeczy,piekę placuszki, naleśniki w piekarniku, zamiast jajka mozesz dać mąkę kukurydzianą
                                • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 18:06
                                  ja bym nie wprowadzala niczego nowego w tej chwili. Jesli teraz nie wiadomo, co uczula, to bez sensu jest dodawac kolejne, potencjalne, alergeny, ktore czesto reaguja ze soba krzyzowo.
                                  Gruszka mogla uczulic, bo w sloiczkach nie ma samej gruszki. U nas uczulala witamina c dodawana do sloiczkowych dan.
                                  Nie polecam rowniez mieszania kilku kosmetykow naraz. Tego sie nie robi przy alergii, bo wowczas nie wychwycisz, co powoduje reakcje. Zreszta zasada ta dotyczy rowniez jadlospisu. Nie wszystko naraz, a jak cos nowego, to powoli, malymi porcjami i nie codziennie inna rzecz, zawsze poparte obserwacja.
                                  Elidel stosuje sie tylko bezposrednio na zmiany skorne, punktowo, nigdy na cale cialo, czy twarz, czy sluzowke. Cieniutenka warstwa, np. tylko w zgieciach lokci, pod kolanami. Wowczas mozna raz dziennie, max. 5 dni.
                                  Hydrokortyzon rowniez stosuje sie punktowo.
                                  Daruj sobie marchew, pomidory, ogorki kiszone - to nie sa warzywa dla alergika, te ostatnie szczegolnie.
                                  Zobacz sobie w tej tabelce, jak krzyzuja sie alergeny i oddzialywuja ze soba.
                                  www.atopowe-zapalenie.pl/mediawiki/index.php?title=Alergeny_krzy%C5%BCowe&printable=yes
                                  dla przykladu, jesli alergia wystapila np. na ryz (w tabeli pozycja oznaczona nr 50), to istnieje ryzyko, ze wystapi rowniez po podaniu/kontakcie z produktami oznaczonymi nr 15 i nr 49, a wiec trawami (nr 15) i mąką (zyto, pszenica, owies) nr 49, co pociaga ze soba ryzyko alergii np. na lateks, jablka, gruszki, sliwki, brzoskwinie.... itd.
                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 18:35
                                    wiesz, ja mam 2 letniego alergika z azs, co ja przeszłam to moje, doszliśmy do stanu gdzie skóra jest czysta poza odrobiną szorstkości na udach
                                    nigdzie nie pisałam zeby elidel stosować na całe ciało, a hydrokortyzon to jak pisałam tylko w ostateczności jak jest już tragicznie czyli też punktowo, poza tym to wszystko jest na receptę i lekarz powinien powiedzieć jak stosować, a jak nie powie to należy szczegółowo dopytać
                                    kosmetyki mieć najlepiej jednej firmy z jednej serii dawałam przykłady co to może być, trzeba sobie samemu wybrać
                                    ja zmiany skórne leczyłam zgodnie z zaleceniami dermatologa, cżęść specyfikow była wyszukana w necie,ale wszystkie szczegółowo przedyskutowane z lekarzem
                                    dietę musi dziewczyna pomału rozszerzać, bo dziecko jest coraz większe, potrzeby żywieniowe też się zwiększają, utrwalają się nawyki żywieniowe
                                    czasem zwyczajnie nie da się dojść do czystej skóry, zwłaszcza jak dziecko reaguje na alergeny wziewne czy kontaktowe i co wtedy? ile czasu ma dziecko lecieć na tych paru produktach?testy skórne można zrobić dopiero po 5 latach....
                                    chyba nie przeczytałaś dokładnie o gruszce, pisałam szczegółowo co w słoiczkach z owocami może uczulać poza gruszką
                                    i z ograniczeniem warzyw dla alergika to dlaczego wyszczególniłaś akurat te? mój syn je od dawna i nic mu nie jest,a uczulenie miał na tą "bezpieczną" pietruszkę, kaszki bobowity, multiwitaminę dla niemowląt na pszenicę,a gluten tolerował, tolerował od maleńkiego wszystkie cytrusy orzechy i ryby, mogłam sobie darować wszelkie gadki o typowych silnych alergenach każde dziecko jest inne
                                    • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 19:54
                                      moja corka ma 5.5 roku, syn 3 lata i bywaly takie okresy, ze bylo bardzo zle. Do tego stopnia zle, ze razem z pediatra i alergologiem podejmowalismy decyzje o powrotu do doslownie kilku produktow, by cos sie poprawilo. Bywalo rowniez tak, ze, gdy corka miala niespelna 2 lata to przez miesiac zyla tylko i wylacznie na bebilonie pepti, bo nie bylo wiadomo, co uczula, a pepti byl bezpiecznym posilkiem. Na szczescie to wszystko juz za nami. Moge, na chwile obecna, zapomniec o masciach, emolientach, lekach przeciwhistaminowych. Zmienilam diametralnie nasz sposob zycia i jadlospis. Sa efekty. Bez chemii, bez ciaglych wyrzeczen, placzu dziecka, ze tego nie wolno, ze to ci zaszkodzi. Duza w tym zasluga osob, ktore tworza to forum - dzis juz nie jestem laikiem odnosnie alergii, ale nadal chyle czola przed wiedza osob tu piszacych.
                                      Dlaczego napisalam akurat o marchwi i pomidorze? Bo uwazam je za doskonaly przyklad silnych alergenow powodujacych tzw. zespol owocowo-warzywny, zwany tez zespolem alergii jamy ustnej, lub mowiac jeszcze inaczej, po spozyciu ich objawy alergii skupiaja sie najczesciej w okolicach gardla i jamy ustnej.
                                      Ogorek kiszony (jak rowniez kapusta kiszona, czy wspomniany pomidor) nie jest wskazany ze wzgledu na to, ze kiszonki powoduja wydzielanie sie histaminy w organizmie i moga powodowac alergiczne reakcje skorne.
                                • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 22:23
                                  Wiem, ze slonce pomaga przy azs ale wtedy latem np w ogole szyja nie byla zesypana, teraz jest o po srodku jednym wielkim suchym czerwonym placem wiec nie sadze by slonce az tak zadzialalo na szyje, gdzie tego slonca w dodatku malo dochodzi, mysle, ze alergia po prostu postepowala po malu aby dojsc do stanu terazniejszego kiedy to alrgensy sie skumulowaly. Do tego zakoczenie karmienia, co stanowilo swoisty filrt dla wszytskich produktow. Widze, ze mala zaczyna puszczac ale glownie dlatego, ze ona nie chce jest ani zupki ani miesa z ziemniakami juz wiecej i odkad wczoraj wrocilam z pracy pije w zasadzie tylko mleko z jaglanka Holle wiec skora sie oczyszcza, co widac. Cieszy mnie to ale jednoczesnie smuci, bo nie znalazlam konkretnego alergenu, chyba, ze wlasnie oczyszcza sie banan, ktorego nie dostaje od 10 dni i to efekt polepszenia skory baaaaardzo powolnego jak i przejscie na mieszanke elementarna zamiast zwyklej Nutry.
                                  Do dermatologa pojdziemy, sterydy mamy w domu ale ja nie smaruje jej sterydami w ogole poki co. Uzywalam dotychczas raz na tydzien lub dwa Protopicu tylko na okolice ust, czyli tam gdzie bylo najgorzej, rak nie smarowalam niczym, za wyjatkiem Bepanthenu i Lipikar Baume AP. Tez juz sprawdzilam pare kremow i poki co ten zostal. Jak go skocze sprobuje polecana A-derme albo Topialbase czy jak to sie tam nazywa. Zakupilam tez Biodermy Peri-Oral jakis specjalny specyfik do okolic ust.
                                  Jak czytam o alergenach krzyzowych, o ktorych wiem oczywiscie wychodzi na to, ze mala nic nie powinna jesc, zero miesa jakiegokolwiek (kurczaka nie bo jajka, wieprzowiny nie bo siersc kota, kozy nie bo krowa itd) zero owocow skoro jablko uczula i marchew, z reszta moj maz ma uczulenie na drzewa, w jej testach wychodzi lekko powyzej granicy brzoza,, olcha i leszczyna wiec stad pewnie takie wlasnie umiejscowienie wysypek, do tego skoro zle reaguje na ryz, reszta zboz odpada, bo to tez trawy jak by nie bylo. Zostaje kukurydza, ktora wlasnie podejrzewam, ze tez alerigizuje. Na ryby zle reagowala juz podczas karmienia piersia jak jadlam wiec odpada. Do tego ja mam uczulenie na plesnie wiec nawet glupia herbata moze uczulac i melon chocby, ktory powinien byc bezpieczny i winogron.
                                  Wynika z tej calej mieszanki, ze nie ma produktu bezpiecznego jaki moge podac mojemu dziecku i czeka ja biedaczke droga przez meke.
                                  Na dodatek jestem tak beznadziejna, ze nie potrafie gotowac i przyrzadzic mojemu dzieckku cos z niczego, jak niektorzy potrafia. Nie dosc, ze nie umiem to jeszcze nie bardzo mam czas na pitraszenie jak wracam po pracy i dziecko wisi u nogi stesknione.
                                  Wiem, ze takie dylamaty ma pewnie niejedna tu matka borykajaca sie z tym paskudnym chorobskiem ale naprawde sa dni, ze wyc sie chce, bo z bezradnosci nie wiadomo co robic. A oni trabia, zeby dzieci bylo wiecej, jak tu sie w ogole decydowac na kolejne dziecko w takiej sytuacji kiedy medycyna nie potrafi pomoc rozwiazac zagadki AZS. Poki dziecko jest male mozna kombinowac z dietami, produktami. Mam siostrzenice 20 letina do dzis choruje na AZS, nigdy zadne testy nic nie wykryly. Podobno przyczyna glowna w jej przypadku jest stres i niewiadome czynnkiki zewnetrzne, typu roztocza i inne bakterie, ktore powoduja u niej nagle wysypki na ciele. Cala jest w plamy, oczywiscie sa chwile kiedy jest OK ale zdarza sie, ze np. dzien przed studniowka nastapil wysyp na szyi, twarzy, rekach wtedy gdy kazd dziewczyna marzy o tym, by wygladac najpiekniej.
                                  Eh szkoda gadac
                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 22:53
                                    no, niestety, zycie z alergia nie jest proste i czesto wymaga wyrzeczen. I bywa to trudne. Trudniejsze, gdy dziecko jest starsze i ma kontakt z rowiesnikami, przedszkolem, szkola, gdzie rodzic ma mniejszy wplyw na to, co je niz wowczas, gdy bylo malutkie.
                                    I tak to jest, ze przy alergii na jajka odstawia sie rowniez kurczaka, przy alergii na mleko wszystko to, co ma zwiazek z krowa....). Dzieje sie wowczas rewolucja - dla jednych mala, dla drugich przez "duze R", bo trzeba nauczyc sie zyc inaczej. Nauczyc sie inaczej gotowac, zwracac uwage na to, co ma sie na talerzu, przyzwyczaic sie do nowych smakow, zapomniec o innych smakach... Pamietam,swoje przerazenie poczatku naszej drogi z alergia, jak zupelnie nie wiedzialam, czym karmic dzieci, jak balam sie tego, ze beda chorowaly z powodu anemii, ze zupelnie nie wiem, co i jak ugotowac, jak polaczyc to, co mi zostalo bezpiecznego, by powstal z tego posilek i jak przekonac dzieci, by go jadly. Odrebna kwestia bylo to, by w przedszkolu corki rowniez gotowano dla niej odpowiednie posilki. Tylko ja wiem, ile czasu przeznaczylam na rozmowy z dyrektorka przedszkola, paniami kucharkami i jak trudno przekonac ludzi, zeby dostosowali sie do wytycznych, zakazow i nakazow wynikajacych z alergii.
                                    • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 23:09
                                      aleksandra, ja nawet nie wiem co to tapioka i amarantus, soczewice jadlam raz w zyciu nie mam pojecia jak ich mam uzyc i z czym a to bedzie kiedys "moja przyszlosc" i szansa, by mala nie miala wiecznych wysypek. Oczywiscie nie wspomne o calej masie innych porduktow, ktore sie tu przewijaja w watkach a ja nie widzialam ich na oczy ani nigdy nie kosztowalam, przeraz mnie to i nie myslalam, ze rodzac dziecko to wlasnie mnie czeka. Myslam raczej o zabkowaniu, nieprzespanych nocach, pieluchach, radosci z pierwszego wypowiedzianego slowa, amarantus i mleko jaglane nawet nie istnialy w moim slowniku. Znam siebie i wiem, ze dam rade, jakos sie poskladam i pewnie z czasem naucze gotowac tych dziwnych rzeczy, tak by smakowaly i by dziecko jadlo ale jestem na poczatku drogi swietlnej. Jest tylko jedna rzecz pocieszajaca i jakas nadzieje dla mnie, ze ja jako dziecko tez mialam wieczne wysypki, dzis moja skora jest czysta, bez lekow i moge jesc wszytsko bez ograniczen. Oczywiscie mam wrazliwa i sucha skore ale to wszytsko, musze uwazac na kosmetyki niektore i moze raz na rok przez tydzien swedza mnie oczy w maju. Moj maz mimo alergii nie ma objawow skornych wcale, na wiosne kaszle tydzien. O alergii dowiedzial sie jak mala sie urodzila, byl problem i zrobilismy testy oboje. Zatem jest nadzieja, ze z czasem z amarantusem lub bez organizm sie uodporni na pewne rzeczy tak jak to u mnie sie stalo. Pamietam w szkole podst. jak zima mialam wysypke na zgieciach dloni jak zaczynaly grzac kaloryfery. Przeszlo. Zyje, mam sie dobrze. A moze ta cala alergia to tylko nacisk na nas by wracac do zrodel natury skadsie wywodzimy i nie wyzywac tylko przetworzonej zywnosci i w ten sposob mamy zatoczyc krag.
                                      O co chodzi w tej kuchni 5 przemian, ktora stosujesz? Co jedza twoje dzieci i Ty?
                                      • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 00:12
                                        soczewice traktujesz tak, jak fasole, z powodzeniem da sie rowniez z niej zrobic pasztet, czy kotleta smile

                                        Jesli chodzi o kuchnie (a raczej styl zycia) 5 przemian, to dowiedzialam sie o niej z tego forum i tym sposobem dotarlam do tego bloga:
                                        kuchniapieciuprzemiandladzieci.blog.onet.pl/
                                        zalozyla go mama chlopca, ktory mial AZS i gronkowca.
                                        Tu sa zdjecia tego chlopca, na ktorych widac, jak zmieniala sie jego skora, od momentu zmiany sposobu gotowania: magda208.fotosik.pl/albumy/303203.html

                                        Kupilam jej ksiazke, przewertowalam w kazda strone i wdrazam to w zycie.
                                        Alergolog, poczatkowo, pukal sie w glowe, jak powiedzialam, na co sie porywam, ale jednoczesnie na moje pytanie, czy ma cos przeciwko medycynie i filozofii chinskiej, odpowiedzial, ze choc jest lekarzem konwencjonalnym, to sam z niej wiele czerpie.
                                        Mialam dosc zycia, ktore mnie przerazalo. Wlasnie wszystko to, o czym sama piszesz, ze jesli spojrzec na alergeny, to wychodzi na to, ze dziecku nie ma co dac do jedzenia. To nie tak mialo wygladac moje macierzynstwo i dziecinstwo moich dzieci. Mialam dosc nabijania kieszeni lekarzom, aptekom, laboratoriom. Mialam dosc zycia, w ktorym jest wiecej zakazow niz przyjemnosci i poczucia, ze wciaz moje dzieci musza z czegos zrezygnowac, bo moze to jest ten wlasciwy alergen, a tak naprawde wciaz krecimy sie w kolko.
                                        Tak jak napisalam w innym watku: "moje dzieci nie jedza mleka krowiego w czystej postaci (jedza caly nabial - najczesciej serek wiejski Piatnica i serek homogenizowany Rolmlecz, jogurty naturalne Zott, ale bez dodatkow smakowych, a wiec zadnych barwionych jogurtow, monte, danonkow), jajek, marchwi, jablek, czekolady, orzechow, miodu, soi i selera, a takze zboz i pieczywa glutenowego".
                                        Wszystkie pozostale rzeczy jedza, co nie zwalnia mnie oczywiscie od trzymania reki na pulsie i w razie czego, odpowiedniego zareagowania.
                                        • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 00:21
                                          poczatkowo, gdy podjelam decyzje o 5 przemianach, wbrew pozorom gubilam sie troche w tym, jak przyporzadkowac dany produkt i jak rownowazyc smaki, by odniesc zamierzony cel.
                                          Nie ukrywam, ze zdecydowalam sie na to, by zamowic u autorki bloga przykladowy jadlospis wraz z konsultacja. To mi bardzo pomoglo.
                                          • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 10:52
                                            nie mam o tym zielonego pojecia, jedyne co mnie zastanawia jest, czy ma to zastosowanie w przyapdku takiego malego dziecka jak moje, twoje dzieci sa juz nieco wieksze i jedza wicej rzeczy...
                                            czy na poczatku, jak zaczelas dawac im jogurty np, mimo iz mialy skaze bialkowa nie zauwazylas pogorszenia skory i mowa tez o innych produktach. A jedza owoce? Jesli tak to jakie?
                                            • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 11:32
                                              5 przemian zaczelam w czerwcu ub. roku, a wiec gdy syn mial niespelna 2 lata, corka 4.
                                              W pierwszym okresie bylo pogorszenie - tak sie dzieje - autorka blogu przestrzega o tym.
                                              Tak, jak napisalam pierwszy jadlospis dostalam od niej po konsultacji i dokladnym wywiadzie przez telefon.
                                              Kazda dieta, czy zmiana stylu zycia, wymaga nowych przyzwyczajen. I poczatkowo wydaje sie to abstrakcja, nie ma sie o tym pojecia, nie wiadomo, jak sie za to zabrac. Na szczescie czlowiek sie szybko uczy, a jak jeszcze widzi efekty swojej pracy, ktore go satysfakcjonuja, to chce to kontynuowac.
                                              Dzis jedza gruszki, wisnie, jagody, brzoskwinie, wszystkie cytrusy, winogrona, banany, ananasy, sliwki, kiwi. Jedynych owocow, jakich nie je moja corka, to jablka - pojawia sie rozwolnienie i wysypka w roznych miejscach. U syna jest lepiej, bo zaakceptowal jablka gotowane, czy smazone. Surowe, podobnie jak u corki, mu szkodza.
                                                • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 20:46
                                                  jadly tylko banany.
                                                  Teraz jedza wszystkie inne owoce, oprocz jablek. Nie zawsze tak bylo, bo wprowadzalam je stopniowo, zgodnie z zasadami gotowania i laczenia 5 przemian. Podczas lata dzieci probowaly wszystkie, ktore mielismy dostepne, niezaleznie od tego, czy byly z ogrodu, czy ze sklepu: jadly z ogrodu gruszki, sliwki, brzoskwinie, morele, truskawki, maliny, borowki amerykanskie, czeresnie winogrona, banany. Wszystkie wymienione zostaly stwierdzone w testach, jako uczulajace w klasie I-III. Jedynie surowe jablka nie maja, na razie, szansy zaakcetowania. Moze kiedys sie to zmieni, bo dziadek ma sad pelen jablek wink
                                    • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 10.11.12, 23:11
                                      otak, wyszlo mleko i orzech laskowy, zoltko- I klasa, kazeina, banan- II klasa, siersc kota III klasa. Ostatnio powtorzone spadko na II klase- siersc kota, bo wyporwadzilismy sie od kotasmile
                                      Z wziewnych nic wiecej nie wyszlo ale wlasnie brzoza jest na granicy, leszczyna i olcha, czyli niestety mala pewnie odziedziczy alergie nie tylko po mnie ale i po mezu
                                        • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 07:52
                                          jeśli Twoje dziecko faktycznie ma azs to proponuję wizytę u dr Ireny Grzesiak we Wrocławiu
                                          te metody o których piszecie może i są skuteczne, ale nie u wszystkich, koleżanka się skusiła, kupiła książkę, gotowała parę lat tą metodą i co? nic....przerzuciła się na homeopatię teraz, a dziecko jak miało alergię tak ma
                                          jeszcze z lektury tego forum doczytałam ze przyczyną wysypek mogą być pasożyty, albo candidia
                                          ja w desperacji też imałam się różnych metod, a to irydolog, a to biorezonans...
                                          jedyną skuteczną metodą walki z alergią jest znalezienie alergenów i ich eliminacja, testami, prowokacją,a jeśli sie nie da to odczulanie
                                          każdy szuka metody odpowiedniej dla siebie
                                          życze Wam wytrwałości i poprawy zdrowia Waszych dzieci
                                          • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 11:12
                                            co to za specjalista ta dr Grzesiak? Alergolog,, dermatolog, pediatra?
                                            Do Wrocka mamy ze 300 km wiec poki co sprawdzamy specjalistow na miejscu.
                                            Jestesmy na poczatku drogi swietlnej jak juz mowilam, startujemy z medycyna naturlana, testami, kto wie, moze jak mala bedzie wieksza bede ja odczulac. Mam ochote takze sprawdzic polecanego w moim miescie homeopate, nie zaszkodzi pewnie. Jakos dziecku musze rozszerzyc diete, bo potrzebuje coraz wiecej tylko jak to zrobic skoro wszytsko w naszym przypadku potencjalnie moze uczulac droga alergii krzyzowych
                                          • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 11:21
                                            Gosiacizio, pasozyty, candide tez przerabialismy. Regularnie, co pol roku odrobaczamy sie wszyscy.
                                            Biorezonans byl wowczas, gdy jeszcze nie mialam pojecia, czym jest alergia, czym jest dieta eliminacyjna, a moje wowczas kilkumiesieczne dziecko mialo kolki, ulewalo, drapalo sie dzien i noc, przytulone do piersi.
                                            Lekarzy tez zaliczylismy kilku. Od takich, ktorych postawa sprowadzala sie do tego, ze jestem przewrazliwiona matka, poprzez takich, ktorzy zalecali eliminowanie wszystkiego, co szkodzi nie dajac w zamian alternatywnej diety, na takich, ktorzy stwierdzali, ze pasozyty to moj wymysl, a dziecko z alergii wyrosnie.
                                            Na szczescie w tej chwili mam dobrego pediatre i alergologa, ktorym ufam i nie chcialabym szukac kogos innego. W naszym przypadku 5 przemian sie sprawdza, az sama jestem zaskoczona.


                                            > jedyną skuteczną metodą walki z alergią jest znalezienie alergenów i ich elimin
                                            > acja, testami, prowokacją,a jeśli sie nie da to odczulanie
                                            • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 13:54
                                              jeśli w waszym przypadku ta dieta się sprawdza i macie przyjemność z jedzenia to ja nie widzę żadnego powodu zeby to zmieniaćsmile
                                              i dobrze ze masz zaufanych lekarzy, ja alergologa już nie odwiedzam, mam sprawdzonego dermatologa który nam bardzo pomógł i pediatrę z którą mogę porozmawiać jak matka z matką i zawsze ma dla nas tyle czasu ile potrzeba i to też mi wystarcza
                                              • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 19:16
                                                to fajnie wam, ze chociaz lekarzy macie sprawdzonych, my testujemy wlasnie 4 alergologa, poki co najbardziej sensowny ale zobaczymy co bedzie dalej, z pediatra gorzej, choc jedna wydaje sie byc w miare ok i do niej lazimy poki co, sama ma dziecko z azs juz nastoletnie.
                                                Dzis niestety mamy pogorszenie, mala godzine u babci, gdzie mieszka kot, tam zjadla gotowany ziemniak, brokol i kawalek indyka z rosolu. Wreszcie sie dziecko najadlo do syta ale nowe czerwone kropki nan paluszkach sa i buzia brzydka. Albo kot albo indyk z rosolu. Raczej indyka podejrzewam. Nie wiem, czy w takiej sytuacji podac jej znow jutro indyka ale ugotowanego samego i obserwowac znow zeby miec pewnosc, co do tego miesa, skoro i tak jadla to dzis? Przeciez nie moze jesc tylko krolika, szczegolnie, ze i on nie jest bezpieczny podobno.
                                                • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 20:30
                                                  a ten indyk byl ugotowany tylko w samej wodzie, czy razem z warzywami, jak w rosole? Bo jesli z warzywami, to mogl uczulic nie tyle indyk, co np. seler, marchew, a moze jakas przyprawa dodana do rosolu? Poczekalabym z ponownym podaniem indyka az sytuacja sie uspokoi, bo do jutra organizm nie pozbedzie sie alergenu, bez wzgledu na to, czy uczula indyk, czy cos innego.

                                                  Przed 5 przemianami dzieci jadly tylko banany. Zadnych innych owocow.
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 20:43
                                                    Jutro ide do alergologa na NFZ zeby ocenic, czy jest poprawa po przejsciu na AA, ja nie widze szczerze mowiac ale boje sie tez przy tak silnej alergii malej wracac do zwyklej NUTRY. Wiec nie wiem czy nie posciemniam cos albo nie posmaruje malej na noc Protopiciem tylko na wokol ust. Moze jak lekarz zobaczy, ze banan tez wyszedl to zostawi nas na AA, szczegolnie, za mala jest uczulona na kazeine a Nutra jest hydrolizatem kazeiny wlasnie. Czyli jutro znow podam malej to co zwykle czyli krolika, ziemniaczki i buraki lub brokol i kluseczki z ziemniakami z dyni plus Nutra AA z kasza jaglana. AA pije chetniej niz zwykla, mimo, iz wg mnie jest gorsza w smaku, kwasna, tamta byla bardziej gorzka.
                                                    Aleksandra wyobrazam sobie, ze podajac dzieciom produkty z zakazanej listy musialas miec niezlego pietra na poczatku jak przeszlas na 5P? Po jakim czasie zaobserwowalas poprawe? Prowadzilas dzienniczek?
                                                    Ja sie nad tym zastanawiam, zeby wreszcie jakos uporzadkowac to co mala je.
                                                    Tylko co bedzie jak bedzie uczulona na wszystko?
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 11.11.12, 20:46
                                                    zapomnialam powiedziec, ze indyk byl gotowany z warzywami i innym miesem wiec faktycznie moglo uczulic cos innego, ale ja durna jestem, ze jej dalam ale naprawde czasem ciezko odjac dziecku od ust cos jak widac, ze mu smakuje, szczegolnie, ze ostatnio juz nic nie chciala jesc za wyjatkiem mleka.
                                                    Mam dalszy plan jak malej sie wreszcie poprawi, sprobuje z biala kasza jaglana, jak wyjdzie to bede jej mogla przynajmniej jakis chlebek z tego stworzyc, bo mala az sie trzesie jak widzi chleb. Ja w ogole nie rozumiem tej calej alergii, kiedys latem dawalam jej chleb, nie codziennie ale czasem i naprawde mala byla OK, teraz nagle takie pogorszenie. A Ty Aleksandra jak dlugo karmilas piersia? Czy tez po odstawieniu bylo pogorszenie u dzieci?
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 08:56
                                                    nie możesz z góry zakładać ze dziecko wszystko uczuli bo wpadniesz w błędne koło i paranoję, Twój stres odbije się na dziecku i skóra z nerwów się pogorszy, stres podnosi poziom histaminy we krwi
                                                    królika się nie bój, jak toleruje to dawaj, mój syn jadł z mięs wyłącznie królika przez półtorej roku codziennie, nie masz czasem dostępu do takiego niesklepowego? na wsi często hodują, może dałoby się załatwić
                                                    a z tym chlebem to jaki dawałaś? pszenny? jesteś pewna ze to po chlebie się pogorszyło? bo jak jadła chleb i nic jej nie było to niby dlaczego teraz ja po chlebie sypie? obstawiałbym jednak coś innego, albo dodatki z chleba który dawałaś poźniej, ja kupowałam chlebek, kroiłam i mroziłam dawałam cały czas z jednej piekarni
                                                    masz 2wyjścia, spróbować znów chleb pszenny, zwykły albo kupić mąkę pszenną bezglutenową i z takiej upiec, tylko na zakwasie, bez drożdzy, wtedy będziesz wiedziała czy to pszenica czy gluten
                                                    kasza jaglana jest bezpieczna, jak dajesz jaglaną z holle, to zwykłą też możesz, przecież holle to to samo tylko przemielona z dodatkiem wit B1
                                                    zapytaj alergologa czy nie mogłabyś na próbę włączyć czegoś przeciwhistaminowego doustnie (byle nie fenistil bo to za słabe), protopic to bardzo silna maść przeciwhistaminowa, nie wiem czy to się w ogóle nadaje dla roczniaka, elidel jest słabszy a oficjalną rejestrację w PL ma od 2rż
                                                    alergia to temat rzeka,ciężko to czasem ogarnąć, u maluchów jeszcze dokłada się nietolerancja pokarmowa która szybko mija, a azs to choroba skóry która jest bardzo wrażliwa na różne alergeny, ale też na wilgotność powietrza, temperaturę,czasem nawet na tkaniny z ubrań czy pościeli, czasem starczy ze proszek się z prania dokładnie nie wypłucze, po odstawieniu od piersi możeszmieć pogorszenie, bo nie dajeszpokarmów już w częśći przetworzonych, jelita są jeszcze niedojrzałe i nie dają rady,pomyśl sobie, zjesz np teoretycznie 1 jajko, z mlekiem piersiowym maluch przecież całego tego jajka nie dostanie, część strawisz Ty, część przejdzie do mleka, w dodatku już "rozebrane" na kawałki; dasz to samo jajko bezpośrednio, to dziecko nie dość ze dostaje więcej, to jeszcze ukł pokarmowy przeżywa na początku szok, bo z taką ilośćią nowego sobie musi poradzić, a jak jeszcze coś uczula to już w ogóle jest hardcore
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 09:51
                                                    lekarz powiedzial, ze stres u takiego malego dziecka nie gra roli, ze dopiero pozniej ma to znaczenie, i chodzi o taki synbrom, ze skora jest wygojona a dziecko i tak sie drapie z nerwow. Mala swedzi szyja i broda poki co.
                                                    Co do krolika, wlasnie kuzynka mi obiecala zalatwic ze wsi z dobrego zrodla wiec bede miec takiego, kazalam jej popytac o kaczke i ges. A Ty dawalas kaczke?
                                                    Chleb dawalam pszenny na drozdzach z platkami ziemniaczanymi w skladzie ale u nas ziemniaki sa OK.
                                                    Wlasnie nie czaje bazy jak z tym jest, ze kiedys jej alergia po tych samych produktach sie nie pogarszala a dzis masakra jakas. O co kaman?
                                                    Tak czy siak nastepnym razem upieke chleb sama. Maka bezglutenowa pszenna, jest cos takiego? Ja myslalam, ze bezgluten jest na bazie kukurydzy a z ta nie mam pewnosci i zamierzam wlasnie ja wycofac na 2 tyg z diety i zobaczyc czy bedzie poprawa.
                                                    wiem, ze moge dawa zwykla jaglanke, chcialabym jej dawac na slodko tak jak zawsze jadla z bananem ale nie je zadnego innego owoca. Wiec znow czekanie i sprobuje wlaczyc jagody. Wtedy i kisiel moglabym zrobic jej na deser.
                                                    Nie posmarowalam Protopiciem,rozsadek zwyciezyl, ja sie boje tych masci wszytskich i zalecen by je stosowac przewlekle co 3-4 dni. Ta skora jest w tych miejscach wysypanych nie dosc, ze such to cienka jak pergamin, po tej masci sie to wszystko zluszcza i nie nadaza sie produkowac nowa skora co 3 dni przeciez wiec nie stosuje tego.
                                                    Protopic jak i Elidem jest zarejestrowany po 2 r.z
                                                    Co do leku antyhistaminowego,alergolog powiedzial mi ostatnio, ze zazywanie takiego leku zaburzyi moje obserwacje co do podawanych pokarmow i nic nie przepisal. Fenistil stosowalam kiedys ale to placebo bylo wg mnie, wyrzucone pieniadze w bloto.
                                                    Na ten moment zaluje, ze nie wytrzymalam dalej kp malej byloby lepiej a tak dzis w nocy wzdecia i placz, spala dbrze tylko do 20 do 23 a potem do rana bylo stekanie, plakanie i baczki. Buzia i rece zesypane po wczorajszej uczcie indykowejsad
                                                    To nasza druga gora do pokonania, pierwsza na poczatku rozszerzania diety, tez hardcore byl ale jakos sie udalo, teraz po zaprzestaniu kp znow gorka, moze i teraz znow sie zalagodzi to za jakis czas... Oby.
                                                    podaje jej jeszcze Latopic i wit D, czy myslicie, ze cos jest lepsze od Latopicu na rynku dla jelitek? Co z tym olejem z wiesiolka?
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 16:29
                                                    nie podawałam żadnego drobiu, jechaliśmy tylko i wyłącznie na króliku dobre półtorej roku, bez żółtka jaj, mały pije pepti i jadł dużo brokuła, to nas uchroniło przed nawrotem anemii, bo zdecydowałam ze żadnego suplementu żelaza brał nie będzie po wcześniejszych historiach
                                                    chleb na drożdżach może uczulić: winne drożdże, pszenica albo gluten, ja kupowałam chlebek żytni na zakwasie bez żadnych dodatków, u nas ok były białka żyta i gluten żytni (w każdym zbożu gluten jest trochę inny)
                                                    mąkę pszenną bezglutenową bez problemu kupisz w sklepach eko, mają też pełno różniastych produktów bezglutenowych od chleba począwszy na ciasteczkach skończywszy
                                                    mąka bezglutenowa to zwykła mąka przerobiona dodatkowo tak zeby usunąć ten składnik
                                                    alergia się zmienia bo profil alergii z wiekiem się może zmienić, albo masz innego producenta i inne śladowe składniki są obecne, albo coś dodają konserwanty, wypełniacze zagęstniki, barwniki
                                                    najlepiej jest jak masz bazowe produkty z jednej firmy i gotujesz sama, wtedy masz więcej pewności co jest w tym co podajesz dziecku
                                                    to samo z owocami i warzywami, najlepsze ze swojego/zaprzyjaźnionego ogródka, nienawożone i niepryskane
                                                    dobrze ze nie posmarowałaś protopikiem, jak to jest suche to natłuszczaj nawet i kilkanaście razy dziennie, kąp w emolientach, dobry na buzię jest krem balneum baby cream
                                                    to jest wokół ust, tak? mała się ślini, zetrze rączką, przy jedzeniu, myciu zębów, pewnie jeszcze wodę twardą macie, chlorowaną, śmiało natłuszczaj przy każdej okazji tymi maściami robionymi albo kup lipobase albo nanobase
                                                    przy azs to właśnie tak jest najpierw sucha skóra potem się robi szorstka albo się złuszcza i na tej osłabionej skórze bardzo łatwo o wysypkę, dlatego tak ważna jest pielęgnacja
                                                    co do zyrtecu to się nie zgodzę z twoim alergologiem, mi dermatolog powiedziała ze lepiej dać coś doustnie niż smarować np sterydami; i ja robiłam tak: jak miałam stan względnie ustabilizowany (niewymagający maści, pielęgnowałam skórę tylko) to włączałam nowy składnik, powoli, min przez 7 dni codziennie zwiększając lekko ilość do takiej jaką jadłby normalnie. przy pierwszych objawach alergi,u nas to była albo zaczerwieniona skóra albo od razu wysypka odstawiałam natychmiast ten produkt i podawałam na noc zyrtec przez 3-4 dni i jednocześnie właczałam na te zmiany chorobowe elidel, resztę ciała pielęgnowałam jak zwykle
                                                    i zauważyłam ze jak podawałam zyrtec i elidel i odstawiałam alergen, to skóra wracała do stanu sprzed mniej więcej po tygodniu, potem czekałam jeszcze parę dni, do tygodnia i testowałam coś innego, do podejrzanego produktu wracałam co 3-4mce
                                                    nie wiem jakim cudem podawanie zyrtecu mogło zaburzyć obraz alergii jak stosowany był wyłącznie doraźnie, nie było jednocześnie zyrtecu+nowego pokarmu
                                                    a fenistil to jest dobry na ukąszenia komarów nie dla alergika
                                                    odstawiłaś od piersi,trudno, kiedyś i tak by to nastąpiło i nie masz gwarancji co by było jakbyś pokarmiła jeszcze miesiąc czy dwa, zrobiłaś to co w tamtym momencie uznałaś za najlepsze, nie możesz się wpędzać w poczucie winy bo to do niczego dobrego Cię nie zaprowadzi
                                                    dla alergika masz 2 probiotyki, latopic i dicoflor, to praktycznie to samo,niema sensu zmieniać, wit D nie zaszkodzi raczej jak dajesz z kapsułki, gorsze są te multiwitaminy itp
                                                    oleju z wiesiołka nie znam
                                                    ja tez zapisywałam co mały jadł i jaki był stan skóry
                                                    jak dla mnie to wyjścia masz 2:
                                                    1.odstawiasz wszystko całkowicie, zostajesz na nutra aa jakieś2tyg, pielęgnujesz skórę ew ten protopic czy zyrtec, poprawiasz skórę na ile się uda, po tygodniu powinna być widoczna jakaś poprawa, jeśli nie jest,znaczy ze macie coś wziewnego lub kontaktowego, wtedy musisz drążyć głębiej jadąc na samym mleku; jak sięskóra poprawi, włączasz po 1skł na 7-10dni, tak jakbyś od zera rozszerzała dietę
                                                    2.jecie to co teraz, pielęgnujesz skórę jak się da wyłączasz 1 skł na 2tyg i obserwujesz, jak jest lepiej, nie wracasz do tego składnika, jak niema poprawy albo jest gorzej wracasz do niego i wywalasz inny, tez na jakieś 2 tyg i też obserwujesz
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 22:36
                                                    Tyle co od Was obu dostalam energii pozytywnej gosia i aleksandra, ze jakos to przetrwamy to by mi zadne lekarz nie dal ani nikt inny kto tego ni zrozumie, co przechodze teraz.
                                                    Bylam dzis rano u alergolog, zostajemy na AA, dostalam recepte na 12 opakowan, bo nastepna wizyta w lutym, ciesze sie, bo buzia malej jest lepsza bez sterydow i protopicu, po odstawieniu banana jest poprawa powolna. Mala je tylko ziemniaka, dynie, brokol, make ziemniaczana plus jaglanka Holle. Jest przy tym na 50 tym centylu wiec nie jest zle. Babcie tez zrozumiala, ze lepsze dziecko bez strupa na buzi niz zajedzone byle czym i nic dzisiaj malej nie dala z poza listy, w czwartek jeszcze druga musze przekonac, ze malej krzywda sie nie dzieje na takiej diecie wrecz przeciwnie- po co jej jedzenie ktore jej szkodzi? Zamierzam tak pociagnac jeszcze troche, moze ze dwa tygodnie i jak skora sie w miare oczysci a z dnia na dzien widac juz teraz jakies efekty to bede wlaczac nowosci. Mam wrazenie, ze ten krolik tez u nas byl OK, bardziej ta kukurydza jakas niepewna jest i ja odstawie poki co. Nie wiem co potem wlaczyc?
                                                    Moze faktycznie zytni chleb na zakwasie albo kasze manne, albo gryke po prostu, bo mala tak kocha chlebek i chcialabym jej umozliwic jedzenie go. Gryka powinna przejsc ale nie ma zakwasu gryczanego wiec wtedy drozdze musialyby byc do pieczenia. warzyw na razie wystarczy, ewentualnie drugie mieso jakies sprobowac. Zamowilam kaczke w Almie ale nie przyszla wiec moze tego indyka sprawdzimy po prostu?...
                                                    A moze by jej zrobic z jaglanki, maki ziemniaczanej i zmielonego krolika takie zraziki male jakies?...
                                                    Teraz nie czas na zadne niepryskane owoce ani warzywa wiec skupilabym sie na miesie jakims albo zbozu, zeby dalo sie cokolwiek przyrzadzic.
                                                    Najgorsze zmiany ma na dloniach i wokol ust, pojawia sie wysypka, kora oczywiscie przez wieczne paplanie zapapra, rano sa zajdy i jeden strup, wszystko spekane do krwi. Szczegolnie, ze noce bywaja ciezkie i wtedy tylko smoczek nas ratuje. poniewaz to okolice ust to najbezpieczniejszy jest jednak Bepanthen, moze lizac bez grozby zatrucia. Kapiemy sie w olejmku Linomag, sprawdzalam Oilatum, Balneum, Emolium i Oilan i Linomag jest dla nas najlepszy a przy tym cena dobra. Ale cale cialko mamy wrecz aksamitne,nikt by nie powiedzial widzac twarz, rece i szyje. Zatem dlonie i usta smaruje kilkanascie razy dziennie, im wiecej tym lepiej wyglada wieczorem.
                                                    Moze namowie lekarza, zeby mi ten Zyrtec przepisal nastepnym razem.
                                                    Za wasz rada kupie tez notatnik i w kuchni bedzie lezal sobie dla babc jak mnie nie ma zeby zapisywalay co mala zjadla i ile. To mi na pewno pomoze, bo tak czlowiek sie gubi czasami.
                                                    Mam nadzieje, ze wreszcie uda nam sie oczyscic skore i pojawi sie jakis lad w rozszerzaniu diety na tyle, ze bede wiedziec ktore pordukty sa OK a ktore nalezy wykluczyc i nie bedzie koniecznosci klucia malucha, by zrobic kolejne testy.
                                                    Dzis tez rozmawialam z ta pediatra alergolog o szczepionce MMR i powiedziala, ze jest bezpieczna nawet dla alergikow ale ja sie boje szczepic. Ten drugi alergolog prywatny twierdzi, ze mam zaszczepic szpitalu. Ale ja poki co nie chce szczepic. Boje sie, zaszczepie moze jak wyjdziemy na prosta z alergia
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 09:14
                                                    a widzisz,może to jednak banan małej szkodził,a dużo go dostała to skóra potrzebuje czasu zeby się oczyścić
                                                    dobrze ze wyedukowałaś choć jedną babcię, mojej się nie da, jak nie widzi zmian znaczy ze fantazjuję, a to jak wyglądał to już chyba zapomniała
                                                    no tak, tylko jak odstawisz kukurydzę to jakie zboże Ci zostanie? tylko ta jaglanka chyba...
                                                    jak chcesz jakieś inne spróbować to na razie bez glutenu bym Ci radziła, bo inaczej nie dojdziesz czy gluten czy białko zboża, spróbuj może coś pszennego bezglutenowego, a potem stopniowo zboża glutenowe
                                                    gluten masz w życie, gryce, jęczmieniu i pszenicy, tylko pszenną mąkę bezglutenową widziałam w sklepach
                                                    z drobiem to nie wiem, nie próbowałam nigdy ani kaczki ani gęsi, zraziki z królika możesz jak najbardziej, możesz jeszcze zrobić taki sos do makaronu,wziąć dynię i brokuła, mięso zmiksować albo posiekać, dolać oliw albo oleju roślinnego i tym makaron polać,ja tak robię ze wszystkimi warzywami prawie co jakiś czas
                                                    z owoców to teraz sezon na jabłka gruszki i śliwki, z zaprzyjaźnionego sadu..może babcia albo koleżanka ma? owoce i warzywa krajowe jako takie raczej są ok, gorsze są te nawozy i środki ochrony roślin, to one dają efekty alergii najczęsciej
                                                    a noce dlaczego macie ciężkie? wybudza się z głodu czy ją tak swędzi? powinna już noce przesypiać, próbowałaś oduczyć jedzenia w nocy? i jak ciągnie smoka nocą a potem rano jest gorzej to się powinniście smoka pozbyć czym prędzej, nie dość że alergia to i zęby krzywe potem; a jak ją swędzi to nie ma innej rady tylko przeciwhistaminowe doustnie bo jak rozdrapie to potem jest jeszcze gorzej zaleczyć, my też używamy balsamu do ciała z wyciagami roślinnymi działającymi przeciwświądowo
                                                    a co to jest ta szczepionka? coś z obowiązkowych?my odroczyliśmy na pół roku tą na odrę świnkę i różyczkę bo ona hodowana na zarodkach kurzych, a nas uczulało białko jaja, wczoraj został zaszczepiony i nic mu nie jestwink
                                                    smaruj te zmiany, smaruj,nic lepszego nie zdziałasz,jak niema ran tylko się złuszcza to spróbuj jeszcze ręce balsamem z mocznikiem np raz dziennie
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 21:56
                                                    banana dlugo jadla bo od 5 miesiecy dzien w dzien teraz nie je od dwoch tygodni, jutro minie dokladnie, buzia lepsza ale dzis znow jakby wszytsko bardziej czerwone i znow wymiekamsad
                                                    babcia dala jej na obiadek zupke z brokula, dyni, ziemniaczka i krolika wszystko przetarte na gesto z odrobina oleju rzepakowego a potem mala jadla te kluseczki ziemniaki z dynia.
                                                    Kolacja kaszka AA z kleikiem na gesto lyzeczka.
                                                    Dzis znow czuje zalamke, ze mimo jej troche lepszego stanu to nie cofa sie tylko zostaje w nieco lepszym punkcie ale wciaz wysypka. Ja wiem, ze przy AZS czysta nigdy nie bedzie ale jakby miala delikatnie pod szyja to Ok ale jest gorzejsad
                                                    I o co znow chodzi tym razem?
                                                    no zboze zostalo nam jedno, na ryz nie bardzi reagowala, kukurydze jak usune to nic nie zostanie, mowia,ze jaglana jest w miare bezpieczna.
                                                    Mala czesto w nocy sie budzi, po kilka razy, czasem wystarczy podac jej smoczek ale konczy sie tym, ze musimy ja wziac do lozka kolo 3-ciej gdzie spi z nami do rana. Nie je w nocy, rzadko jak zabkuje czy cos daje jej sie cos napic po prostu.
                                                    Tego smoka chce jej oduczyc ale wtedy musze miec urlop, bo wiaze sie to z tym, ze albo bede stac cala noc i glaskac ja po glowie zeby nie plakala albo musi spac ze mna po prostu, bedzie sie o smoka upominac i bedzie placz a rano trza do roboty.
                                                    Za jakis tydzien ide prywatnie do alergologa to powiem mu, ze mala spi bardzo niespokojnie, moze kaze nam zbadac kal napasozyty albo zapisze cos jednak.
                                                    swedzi ja szyja, ten czerwony suchy plac. Zastanawiam sie czy jednak nie zapodac Hydrokortizonu 0,5 % na sama szyje przez 3-4 dni...
                                                    Ja wlasnie o MMR mowilam. A twoj synek Gosia ile ma?
                                                    Fajnie, ze nic mu nie jest, ciesze sie, ta szczepionka jakis lek we mnie wzbudza, dotad nie bylo problemu ze szczepieniami ale ta z tym bialkiem, kurde jakos sie jej boje.
                                                    Nie mam tego basamu z mocznikiem, to robiony? Co on daje?
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 22:18
                                                    Marika, z dnia na dzien wielkiej poprawy sie nie spodziewaj. Cierpliwosci!
                                                    A tak a propos siemienia lnianego, to calkiem niezle lagodzi podraznienia. Zdazalo mi sie kapac w nim dzieci, gdy chcialam podgoic skore. Tzn. troche siemienia najpierw podgrzalam w wodzie, az zaczelo sie kleic i przecedzilam ten kleik przez sitko, wprost to wody, w ktorej kapalam.
                                                    Uzywalas maki ziemniaczanej do pielegnacji skory? mozesz delikatnie przesypac maka ta zaczerwieniana szyje, daje przyjemny poslizg i jest na tyle neutralna, ze nie powinna podraznic.
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 07:18
                                                    też słyszałam o tych metodach ze są dobre, jeszcze można kąpać w wodzie z kroplą oliwy z oliwek, albo mąkę ziemniaczaną włożyć do pończochy i przez taki pakunek puścić wodę i wykąpać malucha, temp wody też jest bardzo ważna, lepsza chłodniejsza, kąpiel maksymalnie krótka no i obowiązkowe natłuszczanie zaraz po kąpieli
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 07:15
                                                    zmiany nie cofnęły sie jej całkowicie bo pewnie prócz tego banana coś jej jeszcze szkodzi,może na wet bardziej niż ten banan, niekoniecznie pokarmowego
                                                    przy azs może być całkiem czysto, tak jest u nas, ale my mamy tylko alergeny pokarmowe które wytropiłam i usunęłam, niemniej mam świadomość że choroba jest i w każdej chwili może być nawrót
                                                    musisz dojść czemu się dziecko w nocy wybudza, tak nie powinno być,może jeszcze ona do piersi tęskni?jakby miała robaki to budziłaby się raczej nad ranem a nie w środku nocy, tak mi powiedziała pediatra (mój też się czasem budzi), kał na pasożyty możesz sama zrobić to grosze kosztuje, trzeba oprócz próbki kału wziąć taką folię ze szkiełkiem i tą folię na odbyt przykleić na chwilę zaraz po obudzeniu i nakleić na szkiełko
                                                    mój od około roku przestał w nocy jeść i pić, spi ok 12 godzin, młodszy ma 7 mcy i też mu zdarza się noc przespać, ale smoka jeszcze ciągnie, jak mocniej zasypia to albo sam wypluwa albo wyciągam
                                                    w dzień tez smoka dajesz? ja zaczełam od zabrania w dzień jak nie śpi, potem w dzień do drzemki i na koniec w nocy
                                                    nie stosuj sterydu na szyję, skóra na twarzy i szyi jest bardzo mało odporna na sterydy, reszta ciała bardziej,skutki uboczne mogą być takie ze zostaną jej plamy które nie będą się opalać, latami się to potem cofa, skóra może się cieńsza zrobić i naczynka popękać, juz lepiej tym proopicem smaruj, tylko wtedy na słońce nie wystawiaj bezpośrednio
                                                    mi dermatolog pozwoliła na steryd, ale właśnie prócz buzi i szyi i to tylko 2x na 2 tygodnie, jak się z ran sączyło dopiero, elidelem smarowałam
                                                    synek 2latka skończył, jajko je od jakiegoś miesiąca; ta szczepionka jest 15-18mż chyba,my szczepimy tymi bezpłatnymi,ta akurat hodowana jest na kurzych zarodkach, ja pytałam pediatry, obiecywała się dowiedzieć czy jest bezpieczna i powiedziała mi ze dopóki nie wprowadzę jajka do diety to nie zaszczepi bo boi się wstrząsu anafilaktycznego,nie wspominała nico warunkach szpitalnych,powiedziała też ze zachorowań na odrę świnkę i różyczkę jest teraz bardzo mało i zeby się nie martwić
                                                    ja nie pytałam alergologa, bo nie chodzimy do żadnego
                                                    mocznik zmiękcza i wygładza skórę w miejscach gdzie się przesusza i złuszcza, ale nie można stosować na rany bo piecze,możesz poprosić o robionąz10% mocznikiem,albo kupić gotowy, jest kilka do wyboru, tyle ze one są drogie, ja używałam xerial10 z svr
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 10:19
                                                    Współczuje Marikasad Ja też wymiękam bo apetyt marny a właściwie zerowy, skóra ok ale pewnie przez to,że prawie nic nie je.
                                                    Ja stosuje wokół ust A-Dermy "cytelium" i jestem jak narazie zadowolona jak widzę,że zaczyna pojawiać się suchy czerwony placek smaruje często i znika. Zaobserwowałam,że ten placek pojawia się niezależnie od diety tylko to jest wynikiem przegrzania,stresu,albo za bardzo łyżeczką tam "jeżdżę" usuwając pokarm.
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 13:56
                                                    marika78
                                                    piszę jeszcze raz o tej szczepionce, okazało się ze synek dostał odczynu poszczepiennego, objawiło się po 3 dniach czerwoną wysypką na caluteńkich nogach i pupie
                                                    byłam u pediatry powiedziała ze powinno samo zejść, a jakby swędziało podać zyrtec doustnie
                                                    TY tym bardziej powinnaś uważać, nie macie jajek w diecie
                                                    ja sobie wydedukowałam sama po fakcie,, ze może już alergia pokarmowa na jajko nam przeszła i wysypki nie dostaje, ale maluch jeszcze silnie reaguje na iniekcję podskórną i mogło być jeszcze za wcześnie na tą szczepionkę
                                                    idziesz do alergologa niedługo, przedyskutuj jeszcze raz tą kwestię,niby chcą podać w warunkach szpitalnych, ale zobaczą ze nic sie nie dzieje i was puszczą, synek na 3 dzień dopiero wysypki dostał
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 19:11
                                                    mam wrazenie, ze krece sie w kolko. Miesiac mija pomalu, nie rozszerzam diety, nie wiem co dzieku szkodzi, beznadziejna jestem, nie umiem wziasc sie do kupy.
                                                    A ty Aleksandra masz obciazenia alergia, czy twoj maz, ze dzieci alergiczne? czy bedac w drugiej ciazy stosowalas jakas specjalna diete, skoro piszesz, ze u malego jednak troche lepiej to wyglada?On tez ma AZS?
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 19:36
                                                    kochana, nie jesteś beznadziejna, jesteś NAJLEPSZĄ matką dla swojego dziecka, przewlekła choroba potrafi dać w kość, ale niewolno Ci się załamywać, Twoje dziecko liczy właśnie na Ciebie i chce mieć szczęśliwą i uśmiechniętą mamęwink
                                                    poprawa może być powolna bo mogło być duże stężenie alergenów w organizmie, a jeśli masz jeszcze niezidentyfikowane alergeny wziewne albo kontaktowe to może trwać jeszcze dłużej
                                                    pielęgnuj skórę małej systematycznie to będzie dobrze,może nie idealnie ale dobrze, skonsultuj się z tym drugim alergologiem o którym pisałaś, może jeszcze coś wymyśli
                                                    i nie przegrzewaj dziecka, pot też drażniąco działa, myślę o tej szyi owiniętej szalikiem zwłaszcza
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 19:39
                                                    dziekismile
                                                    ja tez sie zastanawiam nad wiazaniem czapki zimowej pod szyja, czy to aby nie daje w kosc, somczka uzywamy tylko do zasniecia i w nocy jak sie obudzi. Potem czasem uda mi sie go wyciagnac malej ale czasem nie i wtedy spi ze smokiem. Zrobilam fotki jej buzki ale musze zgrac zeby zalaczyc. Taka sliczna jest mala a taka wstretna ta wysypka, co za cholerstwo!
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 20:07
                                                    Marika, pisalam juz o tym, ale powtorze. Ja nie mam alergii pokarmowej ani wziewnej. Mam na penicylany. Maz, jako male dziecko, drapal sie po zjedzeniu wiekszej ilosci jajek - tesciowa okresla to do dzis "skaza". Mleko pil, jak kazde wowczas dziecko. Teraz mu przeszlo, ale jak np. w czasie Wielkiejnocy zje ich kilka naraz, to tez pod kolanami go swedzi. Poza tym ma katar i lzawia mu oczy wiosna, gdy wiekszosc roslin pyli, ale na co? nigdy tego nie sprawdzal. Woli mowic, ze ma "uczulenie na wiosne" i siegac wowczas po zyrtec.
                                                    A wracajac do moich dzieci - jak widac kazde dziecko jest inne, nawet, gdy pochodzi od tych samych rodzicow. Corka zdecydowanie gorzej reaguje na pokarmy. U syna tez jest AZS, ale lagodniejsze. Robilismy testy i wyglada to tak, ze to, co u corki jest np. w klasie III, to u syna w I lub II. W zasadzie wyszla u nich alergia na to samo, tyle tylko, ze u syna w nizszej klasie niz u corki.
                                                    W obu ciazach jadlam wszystko to, na co mialam ochote. Podczas karmienia piersia bylam na diecie, ale nie odnosila skutkow, a ja dorobilam sie niedoborow witaminowych i anemii. Zdecydowalam, ze przejscie na pepti wszystkim zrobi lepiej i po pol roku przestalam karmic piersia.
                                                    https://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttps://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 10:59
                                                    Marika, dziekuje Ci za mile slowa kiss
                                                    Dziecko na 50 centylu, to mozesz sie cieszyc. Naprawde.
                                                    U nas byl moment, ze corka byla na 3. i nadal chlustala mi wszystkim, co znalazlo sie w jej buzi, kolki, placze, ciagle noszenie na rekach... Ach, bylo - minelo!
                                                    I u Was tez bedzie dobrze. Zobaczysz, ze za jakis czas stwierdzisz, ze ogarniasz temat.
                                                    Piszesz o chlebie. Probowalas sama go upiec. Jesli chodzi o bezglutenowy, to ten jest calkiem niezly: www.mojewypieki.com/przepis/chleb-bezglutenowy,-najprostszy
                                                    Sprobuj z indykiem.
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 22:13
                                                    sezamu nie musisz dawac. Zamiast tego mozesz spokojnie dac siemie lniane, nie powinno krzywdy zrobic.
                                                    > dzis znow jakos ciezko mi wierzyc, ze bedzie lepiej ale jutro nowy dzien, moze
                                                    > i myslenie inne bedzie
                                                    a wiesz dlaczego? Bo dzis jest 13. Cale szczescie, ze nie piatek, bo by bylo przegwizdane na calej linii wink
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 19:05
                                                    zatem dzis wiem juz na pewno, ze cos procz banana bruzdzi, bo buzia jest gorsza i rece z dnia na dzien gdyby stosowac te sama diete jest gorzej a mala jadla znow zupke- brokol, dynia, ziemniak, krolik, olej rzepakowy a potem kluseczki- ziemniaki, dynia, maka ziemniaczana i pila slomkowa herbatke z cukrem w ciagu dnia.
                                                    Zle samopoczucie zatem nie bylo tylko kwestia 13, dzis 14 a tez dolsad
                                                    co do kapieli, uzywalam latem nadmanganianu potasu i kapalam ja kilka razy w krochmalu jak byla mlodsza. O siemieniu cos mi sie obilo, ze w ogole jest dobry na zoladek ale nie probowalam. Problem wciaz ten sam, nasze zmiany sa w miejscach, ktore jakby najmniej sie mocza w trakcie kapieli, jedynie dlonie najbardziej, szyje jej myje po prostu a buzie zawsze w przegotowanej wodzie wacikiem. Zaraz po kapieli smarujemy sie. Cialko aksamitne. Zalamana jestem, ze zmiany zaczynaja pojawiac sie na stopach, miedzy najmniejszym i malym palcem juz czerwone i suche, skora pekasad Boje sie, ze niebawem jej stopki kochane sliczne poduszczeczki beda wygladaly jak dlonie i na sama mysl o tym plakac mi sie chce.
                                                    Kukurydzy nie dostaje, ziemniak sprawdzany w testach dwa razy wiec co zostaje podejrzane- nadal krolik, brokul i dynia. Zaznaczam, ze brokol i dynia przeszly jako pierwsze i dlugo je jadla. Brokol codziennie prawie a dynie na poczatku, potem dlugo nie i teraz od osatnich dwoch-trzech miesiecy znow. Dynie mamy od dziadka z dzialki.
                                                    Szczepienia olewam calkowicie w tym momencie, po prostu jako matka mam prawo sie nie zgodzic i mam w nosie, dzieki gosia, ze napisalas o tych skutkach ubocznych.
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 14.11.12, 19:45
                                                    bruździ na pewno, teraz jest chłodniej i cieplej ubierasz małą, czuwaj zeby się nie przepociła, w domu też lepiej jak chłodno powinno być, tak 19-20C max i powietrze porządnie nawilżone i wietrzone
                                                    w czym pierzesz ubranka? pościel i ręczniki w tym samym?
                                                    to co pęka i się złuszcza smaruj nawet co godzinę czy dwie, buzię też potem smarujesz jakimś kremem?
                                                    pamiętaj ze w testach z krwi nie zawsze wszystko wychodzi, są alergie IgE niezależne, dochodzi jeszcze nietolerancja pokarmowa u dzieci do 3-4rż która może dać takie objawy, a IgE się nie podniesie
                                                    i nie łam się, będzie dobrzewink
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 09:56
                                                    marika, zapisuje absolutnie wszystko, co dzieci jedza. Od lyka wody, po kazdy skladnik potrawy, ktora przyzadzam. Przez 5 lat zycia mojej corki nazbieralo sie juz tyle, co w encyklopedii wink
                                                    I sytuacja wyglada naprawde roznie - raz, zdaje sie neutralna, bezpieczna rzecz, jest bezpieczna. Za chwile, ni w 5 ni w 9 ta sama rzeczy powoduje wysypke. Ostatnio doszlam tez do wniosku, ze trzeba sie trzymac jednego producenta, nawet jesli jest to bezpieczna (dla nas) kasza jaglana, czy gryczana niepalona. Po podaniu ww. z firmy Sante bylo zle - pojawily sie swedzace placki na skorze u obojga moich dzieci. Jak wrocilam do jaglanej z etykietka "bio", to placki zniknely i nie pojawiaja sie nowe.
                                                    "Magiczna" dla nas granica, jesli chodzi o zmiany (zarowno na tak jak i na nie) srednio to 7 tygodni.
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 17:06
                                                    U nas ciężko...mały widać,że ma zaparcia po sinlacu męczy się z kupką więc zmniejszyłam ilość na dobę do 150ml (było 200ml)reszta to dynia + pierś(sam je troszkę tylko w nocy) mam wrażenie,że jest troszkę gorzej ale musze poobserwować jak zmniejszę ilość sinlacu. W dzień odciągam pokarm i daje z łyżeczki od dzisiaj bo psychicznie nie dam rady jak on w dzień byłby tylko na dyni+sinlac więc troszkę mleka też mu dam. Ciężko bo chciałabym już widzieć efekty a mi się wydaje,że jest gorzej pociągnę raz i się odrywa z płaczem wcześniej ssał ok 1do 3min potem były cyrki. Może ten sinlac mu szkodzi za dużej dawce już sama niewiem...Kusi mnie,żeby podać w dzień mm ale miałam nie robić tak..
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 19:41
                                                    zaparcia ma bo pewnie ryż go klajstruje, to bardzo częste, dawaj pić samej wody więcej
                                                    i pierś dawaj, nawet jak pociągnie tą minutkę to się przynajmniej napije,poza tym mleko kobiece rozluźnia stolce. jakbyś mogła tona przyszłość suszone śliwki, najlepsze z gerbera, albo namocz zwykłe suszone i na tej wodzie sinlac zrób albo daj do picia
                                                    dynia też jest na zaparcia dobra
                                                    dawaj z łyżeczki swoje mleko ile się da
                                                    mi już się chyba pomysły skończyły czemu on tak piersi nie chce, albo mu coś szkodzi z Twojego mleka albo sinlac albo ten typ tak ma i musisz się przemęczyć
                                                    jak to sinlac to spróbuj może odstawić na parę dni i podać kleik ryżowy na odciągniętym mleku, jak będzie oka potem po sinlacu znów gorzej znaczy ze tomączka chleba świętojańskiego na niego źle działa
                                                    albo to taki typ niemleczny i woli konkret łyżeczką/rączką, wtedy jeszcze się pomęczysz parę miesięcy i będzie lepiej tylko dietę mu trzeba rozszerzyć
                                                    u nas też kryzys, ale na 90% zębowy, marzę o tym żeby już się przebiły bo marudny i płaczliwy nie do zniesienia, jedzenie oczywiście też do bani, ale dziąsła twarde i jeszcze trochę to potrwa
                                                    ze starszym byłam dziś na bilansie i pediatra stwierdziła ze jak na alergika niejadka to się bardzo dobrze rozwija (znaczy panikująca przewrażliwiona matka bo się nic nie dzieje....każde jedzenie prawie trwa godzinę z bajkami zabawianiem i wciskaniem)
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 21:02
                                                    Dziękismile On nawet minutki nie chce w dzieńsad Sinlac,moje mleko,sztuczne,dynia wszystko zje kilka łyżeczek reszta to przy bajkach czasem przy karmieniu mi się z łyżeczki tez pręży wygina skacze na pupie jakby coś bolałosad To nie chodzi już,że on piersi nie chce on nic nie chce...Już kleiku na moim mleku nie chce robić bo odciągać mi ciężko co 3h przy jeszcze 2,5latcesmile Laktacja mi trochę siadła bo przez ostatnie dni w dzień nie dwałam piersi więc tylko odciągnę 100ml co 3h a mały zresztą i tak tyle nie chce zjeść. Mój też bardzo marudny od 3dni i sama niewiem co mu dolega może też ząbki idą nawet nie spojrzałam. Musze sprawdzić może tutaj tkwi przyczyna.
                                                    To starszemu synowi musisz jeszcze wciskać jedzenie? Myślałam,że je już chętniej.
                                                    Ja mojej nie wciskam jak nie chce śniadania to wiem,że dużo obiadu zje itd. tylko,że ona sobie krzywdy nie zrobi a synek już tak nie ma. Mu trzeba wciskać łyżeczką co 3h bo jak nie dam to i tak nie zje i dopiero pewnie zjadlby wieczorem z piersi... Mam nadzieje,że będzie chociaż troszkę lepiej,że zacznie jeść systematycznie co 3h w dzień nie musi dużo ale żeby cos jadłsmile
                                                  • marika78 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 12.11.12, 22:46
                                                    wonia, u nas na AA tez sa baki i ciezko z kupka wiec moze to kwestia mleka jest jednak, a przeciez moja corka jest starsza od twjego maluszka. Ale tak czy siak, Sinlac nie jest super zdrowy i na twoim miejscu zamienilabym go na kasze jaglana albo po prostu sam ryz (choc u nas ryz chyba uczula) Sinlac jest b slodki wiec po co dziecko do slodkiego przyzwyczajac.
                                                    Bidulka jestes, ja odciagania nie cierpialam, zaczelam dopiero aby nauczyc mala pic z butli i jak wrocilam do pracy raz dziennie i dalo sie przezyc ale pokarm tez zanikal z miesiaca na miesiac bylo go mniej. A czy on wogole butli nie chce. Ja uczylam mala z butli, jak wracalam ze spaceru po poludniu i wiedzialam, ze glodna to jej dalam, 2 tyg nie chciala chwycic, szczegolnie, ze nie miala smoka wtedy ale w koncu zalapala. A jak nie to wam lyzka zostale ale co w nocy wtedy robisz jak sie budzi na jedzenie, tez lyga?
                                                    Oj ciezko to ale dasz rade, zobaczysz, efekty beda trza tylko poczekac cierpliwie
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 08:17
                                                    U nas bąki się są mniejsze odkąd nie dokarmiam mm są ale nie w takich ilościach jak wcześniej. Zaparcia wnikają z tego,że on mało mleka pije z piersi. Sinlac może zastąpić posiłek mleczny dlatego go podaje a kaszke jaglaną mam i podawałam wcześniej teraz nie chce za bardzo dużo naraz podawać bo się pogubię. Z butelki umie pić ale nie chce. No właśnie nawet tydzień nie minął a gastrolog mówił,że to może trwać 6tyg. tylko,że ja osiwieje przez te 1,5miesiąca...coś nie chce mi się wierzyć,że zacznie normalnie jeść.
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 09:22
                                                    kaszka jaglana tez na zaparcia dobra, normalizuje stolce i żelaza ma dużo (tylko jak sie z mlekiem daje to żelazo się źle wchłania) jak nie chce wody z butli to dawaj łyżeczka i ucz picia z kubeczka
                                                    bączki może mieć od kalafiora i brokuła z Twojej diety,próbowałaś mu espumisan w kropelkach podać? bezpieczny jest,nie wchłania się z ukł pokarmowego
                                                    musisz być cierpliwa, ja nie wiem czy ten gastrolog ma rację czy nie, ale jak będziesz ciągle coś zmieniać to się pogubisz
                                                    mój starszak nie polubi łjeść, tylko mleko mu się odmieniło i z butlą by sie nie rozstawał, młodszemu widzę ze zaczynają smakować posiłki stałe, tylko go dziąsła strasznie swędzą i nie znosi zakładania śliniaka, i sadzania w krzesełku, nie lubi strasznie być "wiązany" drze się i potem muszę uspokajać zanim dam jeść
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 08:51
                                                    jak nie chce jeść a ma zaparcia to wody dawaj jak najwięcej, bo się odwodni i jeszcze na kroplówkach wylądujecie;-(
                                                    może on jest niemleczny i woli coś innego? włącz mu może jakieś produkty, a nuż coś mu zasmakuje.... ja pamiętam jak mi się starszy rozkochał w brokułach miksowanych z gerbera, wszystko mogłam wcisnąć, byleby było tym od góry pomiziane
                                                    to co opisujesz przy karmieniu to jest u mnie norma u starszego, jedyne co to mleko z butli pije chętnie (po roku wciskania mu tego mleka na siłę), innego jedzenia parę łyżeczek a potem się wierci, wrzeszczy, kwęka, wypina z krzesełka, domaga bajek, zabawek; jak zajmę oczy i ręce to jeszcze coś wejdzie, był taki czas ze karmiłam na podłodze, bez śliniaka, bo jak tylko zorientował się co się święci to uciekał z wrzaskiem
                                                    natomiast ja widzę poprawę jest tak niemiłosiernie powolna ze mnie trafia, jak dam do ręki i biega po domu zjedzeniem to coś tam wciągnie, parę nitek makaronu, kawałek kotleta, wysępi coś z naszego obiadu i jakoś tam idzie
                                                    a jak zje mało to niestety, nie upomni się, pójdzie spać na drzemkę 3 godzinną wstaje wściekle głodny i wrzeszczy o mleko z butli
                                                    jak Ci zależy na utrzymaniu laktacji to musisz zacząć ściągać systematycznie, najlepiej metodą 753 co3 godziny nie zależnie od tego czy leci czy nie i często małego przystawiać, ząbki mogą mu iść i może przez to być marudny i nie jeść,spróbuj mu posmarować dziąsła żelem p. bólowym
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 09:15
                                                    Daje wody tylko on też malutko pije jak wcisnę mu 100ml na dobe to jest sukces...Jak skończył 5miesięcy z hakiem zaczęłam mu rozszerzać diete i uwierz było może 5 produktów i żadne z nich nie jadł z przyjemnością...potem coś zauważyłam pod brodą to zaczęłam wycofywać powoli aż zdecydowałam się aby odstawić wszystko.Teraz będę powoli rozszerzać dietę co min7dni jeden produkt bo się znowu pogubię, dynia dzisiaj będzie 5 dzień więc jeszcze 2dni zostało na zaakceptowanie jednego produktu...Najbardziej chętnie to je/pije mleko z łyżeczki zje kilka łyżeczek czasem dojdzie do 50-70ml chętnie i koniec. Lekarz mówił,że on krzywdy sobie nie wyrządzi ale mi się wydaje,że jak jedzenie kojarzy z bólem to nie będzie jadł tyle ile potrzebuje tylko tyle żeby właśnie się nie odwodnił i to w nocy jak nie jest za bardzo świadomy je troszkę.Jest nadzieja,że za 5miesięce chociaż mleko polubi jak u ciebie. Chciałabym bardzo aby coś mu zasmakowało ale ewidentnie widzę,że nawet jakby chciał zjeść to po chwili coś mu dolega.Ja jak szykuje krzesełko do karmienia/leżaczek to też widzi co się dzieje i zaczyna płakaćsad teraz nawet bajki nie bardzo pomagają.
                                                    Zależy mi na utrzymaniu laktacji ale ja naprawdę nie mam czasu na takie rozkręcanie laktacji a zresztą boję się,że znowu będę chodziła mokra i piersi będą miała z skały. Wiem,że jak zacznie jeść to będzie częściej ssał i się rozkręcismile Nie raz tak miałam...Tydzień lub dwa miałam bardzo miękkie piersi prawie nic nie ssie(laktatorem ledwo co odciągałam) potem 2-3dni zacznie ssać co 2h po 2 min już rozkręci. Jak teraz będę ściągać 2razy dziennie + to co on wyssie w nocy to laktacje utrzymam. Chyba muszę spróbować mu posmarować żelem dziąsła chociaż ja tam nic nie widzę aby się działo.
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 09:30
                                                    100ml wody powinno mu wystarczyć, nie wciskaj jak więcej nie chce, mleka jak zje 70ml też zostaw, najwyżej nie nakarm po 3 godzinach tylko po 2,5 na przykład, jeśli on ma refluks jak podejrzewasz to nie będzie chciał dużo na raz jeść,a w nocy sobie dociagnie z piersi tego co mu potrzeba
                                                    laktację rozkręć na tyle ile możesz, a mokra raczej chodzić nie będziesz, nie sądzę zebyś nawału dostała
                                                    jak zęby są głęboko jeszcze to nic nie zauważysz, a potrafi dokuczyć, mój starszak odmawiał wszystkiego praktycznie bite 2 miesiące, ale się ślinił i gryzł ze zdwojoną siłą
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 13:32
                                                    Już nie wciskam będę częściej karmić i tyle zobacze jaki efekt to przyniesiesmile Dałam troszkę sinlacu o 9 potem o 11 sciągłam pokarm i dałam z łyżeczki i o 12 jadłam dynie z kaszą jaglaną przyszedl do mnie i się uśmiechał,że chce spróbować to dałam troszkę potem odgrzałam jego dynie bez doprawiania i zjadł ok 50ml samsmile teraz śpi i zamierzam znowu dać dynie potem dać mleko z łyżeczki. Acha kalafiora,brokuł,indyka,kurczaka,selera,piertuszki,pomidorów,grzybów też nie jemsmile Narazie jem ryż,kasze jaglaną i dynie chleb słonecznikowy dżem i wędlinę bez mleka i soi i obserwujesmile I tak sobie myślę,że nie ważne co bym jeszcze odrzuciła to chyba i tak by jadł niechętnie. Twój synek nawet na pepti i warzywach które go nie uczulały nie jadł/je chętnie,więc może mój też taki będzie i za jakiś czas sam zdecyduje co mu smakuje i to będzie królować na jego stole.
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 10:52
                                                    Wonia, jesli dziecko ma refluks przelykowo-zoladkowy (lub jesli masz podejrzenia, ze tak jest) to ostatnia rzecza, jaka sie robi, to karmi zgodnie z normami. Tzn. nic Cie nie obchodzi, ile dziecko ma zjesc np. wg schematu, etykiety producenta.
                                                    Karmisz bardzo czesto (np. co kilkanascie minut), ale przy tym bardzo malymi porcjami (doslownie po 2-3 lyzeczki). Nigdy na zasadzie wciskania, bo to odnosi akurat odwrotny skutek, a na pewno wzmaga dolegliwosci refluksowe - wiem, co pisze. Sama mam refluks i moje dzieci tez go mialy.
                                                    50-70ml to jest sporo, naprawde.
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 13:36
                                                    Mam i lekarz też masmile W nocy dzisiaj wydawało mi się,że trochę więcej popij to zaraz po jedzeniu miał kaszel najpierw suchy potem mokry.Rano popił i bardzo dużo ulał chyba całą zawartość żołądkasad Pewnie było ok 50ml czy to co przed chwilą zjadł z piersi.Jakie objawy miały Twoje dzieci przy refluksie? I kiedy się wycisza? Jak dziecko zaczyna siadać,to prawda czy dopiero jak chodzi?
                                                  • aleksandra1977 Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 13:50
                                                    Moje dzieci, przede wszystkim nie przybieraly na wadze. I to byl najwiekszy problem.
                                                    Poza tym chlustanie pokarmem, ulewanie, wymioty (bez sliniaczka, czy pieluszki sie nigdzie nie ruszalam), placz, kolki, rozdraznienie, problemy ze spaniem. Czesto je pionizowalam (bez lulania, czy kolysania), karmilam kilkanascie razy dziennie, malutkimi porcjami, by jak najbardziej zminimalizowac ryzyko ponownego chlusniecia. Nie kladlam nigdy na brzuszku.
                                                    Zmienilo sie na lepsze w okolicach roku, gdy dzieci zaczely samodzielnie chodzic. Wczesniej, mimo, ze siedzialy, to nadal byl problem i "zwrot" posilku w formie papki byl codziennoscia.
                                                  • won-ia Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 14:11
                                                    Dziękismile U mnie aż tak tragicznie z ulewaniem/wymiotami nie jest, zdarza się ale nie jest to jakoś bardzo często. Pozostałe objawy mi się zgadzają mały sam widzę sobie zmniejsza ilość posiłku na raz w nocy je często ale bardzo mało. Zdarza się czasem jedna przerwa 3h jak prześpi ciągiem a tak to budzi się co 1h,2h czasem częściej. No i jeszcze te prężenie przy karmieniu może być związane z refluksem jak i alergią. W sumie i jedno i drugie są powiązane bo jak się poskromi alergie(wyeliminowanie alergenów) to powinien i refluks się wyciszyć? Do 2,5miesiąca życia nic nie ulewał zdarzało się sporadycznie wymioty /ulewanie zaczęły się ok 4miesiąca życia. Sama doprowadziłam go do takiego stanusad Cały czas mi wmawiano,że jest ok bo jakoś przybiera,nieważnie,że skokowo ale przybiera. Gdybym wiedziała,że ma taką silną alergie pokarmową trzymałam bym ostrą dietę od początku bez nabiału i jajek itp. Miałam jakąś diete ale nie do końca ona była dobra...
                                                  • gosiacizio Re: Alergia a niechęć do jedzenia?Pomóżcie!!! 13.11.12, 16:36
                                                    niestety jak dziecko przybiera na wadze to pediatrzy najczęsciej zbywają ze jest ok
                                                    i sama widzisz, jak mu się cofa jedzenie to normalne ze jeść nie chce i ten kaszel to tez typowe, nie wiem czy refluks jest powiązany z alergią, ale objawy często podobne są
                                                    pewnie jak maluch zacznie stać i chodzić to będzie lepiej,u nas było
                                                    tylko ze mój chlustał przez 4 mce jak był kp,potem też ale dużo mniej,wrazliwe gardło ma do tej pory, nic nie mogę np podać strzykawką, psiknąć sprayem na gardło, nawet patyczek u lekarza to problem
                                                    wiesz już ze musisz dietę trzymać, karmić po troszeczku, powoli wprowadzaj mu nowe rzeczy;zobaczysz jak coś mu zasmakuje to będzie jadł chętnie, może mniej niż zalecają ale chętnie, 50 centyl to po srodku siatki, to bardzo dobrze, mój synek był długo na 10 ale też na 50ty wskoczył niedawno