Dodaj do ulubionych

sucha skórka i ranki za uszkami

08.07.04, 11:29
Czy sucha skórka i ranki za uszkami moga byc oznaka jakiejs alergii?
Pediatra spytala tylko w czy piore ciuszki malej, a gdy uslyszala, ze w
platkach to nie miala wiecej pytan.
Na razie przemywam Rivanolem i smaruje kremem Oliatum, troche pomaga.
Chcialaby jednak poznac przyczyne, a nie leczyc skutki.
Czy mialyscie podobne sytuacje?
Moja mama sugeruje nadmiar soli!? Ostatnio wszamalam troche slonych
paluszkow, ona na to patrzyla, ale nie zwrocila mi uwagi, bo i tak ciagle mi
zabrania czegos jesc ze wzgledu na to, ze karmie mala.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 11:46
      U nas zaczęło się własnie od pekającej skóry za uszami. A potem już niestety
      poszło dalej.. Jest to jeden z podstawowych objawów alergii niestety.
      Natłuszczaj skórę i obserwuj czy nie ma innych objawów. Może to jednak nie
      alergia. O pękającej skórze od słonych paluszków nie słyszałam. Akurat przy
      alergii sól jest jedyną w miarę dozwoloną przyprawą.

      Pozdr
      • aniapatryk Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 13:05
        Na ranki za uszami bardzo nam pomaga Aderma Dermalibour. Super maść. Polecam
        Ania
        • aga305 Re: sucha skórka i ranki za uszkami 26.07.04, 14:26
          u mojej Hani byly takie objawy i lekarka stwierdzila uczulenie na laktoze w
          mleku teraz mala je mleko bebiko omneo i miala smarowane uszka specjalna mascia
          ale nie pamietam nazwy.
    • 12m65 Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 15:17
      u nas pomaga systematyczne smarowanie ALANTAN PLUS.Jest on tańszy od Dermo....
    • skarolina Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 16:51
      Takie objawy mogą świadczyć o alergii, jak najbardziej. Sól akurat niewielkie
      ma przy tym znaczenie. Raczej nabiał, jajka, owoce. Poprzeglądaj to forum,
      przeanalizuj dietę i może coś Ci się wyjaśni.
      Czy oprócz tego mała ma jakieś inne objawy - kolki, brzydkie stolce, sapka?
      • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 19:11
        skarolina napisała:
        > Czy oprócz tego mała ma jakieś inne objawy - kolki, brzydkie stolce, sapka?

        Mam jedynie podejrzenie o kolke, ale nie do konca.
        Jem nabial, jajka i owoce. Z nabialu wszysko, jajka nie czesto, z owocow:
        arbuzy, melony, banany, poza tym sladowe ilosci wlasnych truskawek, czeresni i
        malin.
        Na co to moze byc alergia?
        • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 08.07.04, 19:43
          W pierwszej kolejności odstaw nabiał -(pamiętaj, że większosć margaryn zawiera
          pochodne mleka, to samo dotyczy pieczywa, słodyczy ze sklepu etc- musisz nauczyć
          się czytać etykiety wszystkiego co kupujesz), jajko w czystej postaci, wołowinę
          i cielęcinę.
          Przeczytaj watek "dieta mamy karmiacej małego alergika"

          Pozdr
          • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 12.07.04, 00:44
            nabial jem od poczatku karmienia malej, a problem pojawial sie dopiero teraz,
            wiec to chyba nie to, czy moze tak byc, ze reakcja alergiczna pojawila sie po
            ponad miesiacu?
            musze przyznac, ze po raz pierwszy zjadlam dwa jajka na twardo i to moze to!?
            moze jakis owoc!?
            Watek "dieta mamy karmiacej malego alergika" - b. ciekawy i b. dlugi, czytam po
            trochuwink
            dziekuje za wszystkie odpowiedzi
            moze jeszcze ktos cos dorzuci
            • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 12.07.04, 08:03
              Wszystko zalezy od dziecka. Może to byc owoc lub jajko, ale na twoim miejscu
              ograniczyłabym nabiał (rezygnacja) a jajka tylko w przetworach. Gdy skóra będzie
              ok, spróbowałabym wrócić do nabiału. Mam przyjaciółkę u której synka alergia na
              mleko wyszła dopiero w wieku 8 miesięcy - wczesniej jadła wszystko. Teraz mały
              ma 4 lata i z nabiału je tylko masło, reszty nie może.
              Co przypadek to inne objawy alergii. Niestety sad
    • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 12.07.04, 19:46
      Po tygodniu przemywania i kremowania skorka wyglada lepiej.
      Zastanawiam sie co dalej?
      Nabialu jeszcze nie odstawilam.
      Czy nie goilo by sie jesli to bylaby alergia na nabial wlasnie?
      Mowiac szczerze nie wyobrazam sobie takiej diety i decyzje o jej wprowadzeniu
      wolalabym podjac w ostatecznosci.
      Czy jesli zjem to na co corcia jest uczulona to stan skory sie pogorszy od
      razu, czy tez jest to proces?
      Ale jestem zielona w tych sprawach. Nigdy nie bylam na nic uczulona, ale moj
      maz jest alergikiem. Moj brat natomiast bedac dzieckiem mial skaze bialkowa i
      mial rany na skorze w zgieciach nog pod kolanami. Nie mam jednak pojecia co w
      zwiazku z tym robila moja mama, musze z nia o tym pogadac.

      Tymczasem czekam na Wasze sugestie, widze, ze jestescie ekspertami.

      W ostatecznosci czeka nas wizyta u alergologa..
      • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 12.07.04, 19:56
        Czy nie wystarczy jak odstawie na razie to co podejrzewam, ze uczula?
        Za jakis czas powroce stopniowo do tych produktow i swierdze co jest alergenem?
        • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 12.07.04, 20:10
          Odstaw najpierw to co podejrzewasz, jeśli tak wolisz. Wiem jak trudno jest
          przejść na dietę. Człowiek nie chce uwierzyć... Potem możesz spróbowac znów
          wprowadzać.
          Ja jednak po tym co przeszłam z alergią córki - jestem podobnie jak Chalsia
          zwolenniczką wesji "hard" (zostajesz na niedużej ilości produktów) i powolnego
          wprowadzania produktów. Z doswiadczenia wiem, że jesli w czas nie odstawi się
          tego co uczula, organizm dziecka trudniej potem radzi sobie z resztą alergenów i
          uczula się na coraz to nowe rzeczy.
          Z tego co piszesz twoje dziecko jest bardzo silnie obciążone genetycznie,
          zarówno mąż jak iw twojej rodzinie były przypadki alergii. U mnie, choc nigdy
          nie miałam objawów (również ani siostra ani ojciec nie mieli) alergii "dowodem"
          obciążającym jest astma mojej babki do której jestem podobna - a to w końcu 3
          pokolenia w tył dla mojej małej.
          Kiedyś alergie w takiej postaci jak dzisiaj zdażały się bardzo rzadko. Moja
          bratowa i mój maż mieli skazę w dzieciństwie. Jedli mleko i jedynym objawem były
          czerwone policzki. Gdy rozmawiałam z nasza lekarka - ta powiedziała mi że w tej
          chwili na wszystkich kongresach na swiecie (jeździ na takie) wszyscy lekarze
          "rzucili się" na alergię pokarmową, bo jak dotąd w przeciwieństwie do tej
          zwiazanej z astmą jest mało zbadana i opisana. Dlatego wszyscy lekarze chcą
          zdobyc jak nawiecej informacji.
          Tak naprawdę decyzja nalezy tylko i wyłacznie do ciebie. Ja z drugim dzieckiem
          zamierzam być na diecie już od 11-12 tyg ciaży - oczywiście wtedy mniej
          restrykcyjnej, a przed porodem wogóle zrezygnowac z nabiału. Za bardzo mi
          dokopała alergia córki abym miała ryzykować. Wole sie pomęczyć nawet jesli tylko
          odrobinę to pomoże.

          Pozdr
      • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 13.07.04, 12:28
        Moja 2,5 miesięczna córeczka ma ten sam problem. Lekarz pediatra stwierdził
        alergie na proszek. Zdziwiło mnie to zwłaszcza że stosowałam jelpa, odstawiłam
        go i zaczełam stosować mleczko do prania bielizny niemowlecej i nadal nic.
        Stosując diete eliminacyjna od miesiąca nie jem juz "prawie nic". Zdesperowana
        buszowałam po internecie tak długo aż wreszcie coś nowego odkryłam, mianowicie
        objawy idealnie pasują do tzw. trądzika niemowlęcego z tym że oprócz łuszczącej
        skóry i ranek mała miewa krostki na policzkach które pojawiaja się i znikają.
        Jednak cokolwiek by to nie było podobnie jak Ty nie moge się z tym uporac więc
        zasięgnę niebawem rady alergologa co i tobie radze bo jestem zdania że wszelkie
        dolegliwosci u tak małej istotki należy konsultować ze specjalistą. Póki co to
        natłuszczam zmieniona skórke i zamiast mydła zaczęłam stosować płyn do kapieli
        z oliwką i jest jakby nieco lepiej ale mam nadzieje że alergolog ten problem
        zakończy.
        • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 13.07.04, 12:51
          Hanicz - czy możesz napisać z czego sie składa Twoja dieta "prawie nic" może
          mimo wszystko coś umyka twojej uwadze... Wrzuć tutaj pomyślimy razem smile
          • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 12:16
            "prawie nic" oznacza że z obawy na uczulenie pokarmowe odmawiam sobie naprawde
            wielu produktów, bojac sie przy tym że doprowadzę w końcu do jakichś braków w
            organiźmie. Z owoców tylko i wyłącznie jabłka i banany, z warzyw ziemniaki,
            marchew,pietruche,seler,sałatę,brokuły,koper,(absolutnie żadnych typu
            kapusta,fasola cebula itp.), mięso wyłącznie gotowane(drób,troche wieprzowiny i
            żadko wołowina)od czasu do czasu pieczone w folii, prawie żadnych przypraw
            (odrobina soli jeszcze mniej pieprzu, czasem bulion),ryby bardzo bardzo żadko
            bo podobno też czasem uczulaja, kasze gryczana,kuskus,makaron a najczesciej ryż
            i ziemniaki, w ogóle słodyczy, wczesniej jadałam herbatniki i paluszki ale i to
            odstawiłam nawet już nie słodze, z napojów wyłącznie woda niegazowana, sok z
            marchwi, czasem herbata i kawa zbożowa i herbatka na trawienie.
            Nawtet po wyeliminowaniu z diety całkowicie nabiału i jaj nie było poprawy.
            Co Ty na to. Troche tego wypisałam ale biorac pod uwage ile i co jadłam przed i
            w czasie ciaży to teraz jest to dosłownie "nic"
            • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 12:57
              Hanicz - sorry ale to nie jest nawet "prawie" nic...

              Przede wszystkim napisz jeszcze jak wygląda skóra twojego dziecka. Czy to są na
              razie tylko ranki za uszkami czy też zmiany są na innych częściach ciała
              również.
              Napiszę ci jak to u nas wyglądało smile
              Zaczęło się jak cynek miał 5 tygodni. Ciemieniucha - nawet na czole, brwiach,
              ranki za uszkami, łuszcząca się skóra na uszkach, suche policzki, potem
              zaognione, "polakierowane" zmiany na nóżkach - najpierw łydki, potem kolanka i
              nad kolankami, na klatce piersiowej... tak to mniej więcej się rozszerzało.
              Lakierowane policzki ustapiły po całkowitym wyeliminowaniu nabiału (łącznie z
              jajami i wołowiną!!!) ale została reszta zmian .
              Próbowałam wyczaić od czego to, ale za nic w świecie nie mogłam znaleźć. Wtedy
              (mały miał 4,5 miesiąca) przeszłam na dosyć okrojoną dietę eliminacyjną. Przez
              miesiąc jadłam tylko chleb żytni, margarynę delmę bez masła i serwatki ,
              ziemniaki, wieprzowinę, kapustę i cebulę, piłam wodę. Koniec. I to było można
              powiedzieć prawie nic smile)
              Niedobory wapnia uzupełniałam wapnem musujacym z plivy - bez żadnych dodatków
              smakowych i witaminy vitaral (bez beta karotenu).

              Po tym pierwszym miesiącu zmiany się wycofały!!!!! Tylko od czasu do czasu
              zaogniała się skóra twarzy - jak się okazało od proszku do prania, np. cicia,
              babcia przytuliła, a po jakimś czasie na buzi ogień, ale to nie był żaden
              problem - teraz ktokolwiek przyjeżdża do nas na dłużej przywozi sobie rzeczy
              wyprane w jelpie smile i jest spokój smile


              Po tym miesiącu powolutku wprowadzałam nowe rzeczy - po jednej tygodniowo. I co
              sie okazało???? Po pierwsze synka sypało na 4-5 dzień od zjedzenia
              alergizującego pokarmu. W taki sposób wykryłam wiele alergenów
              - indyk (uważany za bezpieczny , a niedawno wyczytałam że indyk alergizuje
              krzyżowo z jajem kurzym !)
              - marchew,
              - jabłko!!! - - tutaj alergia juz się wycofała
              - ryż
              - kukurydza
              - banan
              - brzoskwinia
              - jaja

              Pewnych rzeczy w ogóle nie testowałam bo sa krzyzowymi alergenami, np. koper,
              seler z marchewką, więc sobie je odpuściłam, kurczak z jajami, a innych nie
              testowałam dlatego że są statystycznie silnymi alergenami - ryby, pietruszka,
              cytrusy, truskawki, ale np. pomidory spróbowaliśmy i są ok smile)


              Nie powiem było ciężko, ale moja konsekwencja i upór dały super efekty smile
              teraz moje dziecko ma 13 miesięcy i pomimo że jest silnie alergiczne nie widać
              tego po nim wcale. Skórę ma zdrową, jeśli go sypnie coś nowego szybko reaguję i
              jest ok.
              Za jakiś czas będziemy testować rzeczy które go uczulały - bo a nuż alergia się
              wycofuje...
              Teraz np. jemy (bo nadal go karmię więc w zasadzie jemy to samo) królika,
              wieprzowinę, ziemniaki, kapustę, cebulę, brokuły, kalafior, pomidory, buraki,
              pieczywo żytnie i pszenne, margarynę delmę i zwykła do wypieków (tak, tak można
              upiec coś bez jajek smile), jabłka, wiśnie (także dżem), czereśnie, gruszki,
              jagody (także dżem) i arbuza. Synek dodatkowo jeszcze nutramigen i sinlaka. Ani
              on nie jest niedożywiony, ani ja nie mam anemii. Wbrew obiegowym opiniom taka
              dieta i karmienie wcale nie wykończyły mojego organizmu, nie "poleciały" mi ani
              zęby, ani włosy. Jedyne co to zeszczuplała i dobrze mi z tym smile))

              Ja kapustę i cebulę zaczęłam jeść jak mały skończył 3 miesiące, ale nie
              mieliśmy żadnych problemów z kolkami, więc spróbowałam i okazało się że mały
              świetnie je toleruje.

              Wegług mnie nie ma sensu stosować jakiejś diety z obawy przed uczuleniem, ale
              jeśli pojawiaja sie problemy to pierwszym podejrzanym po proszku do prania (co
              najłatwiej wyeliminować) są właśnie pokarmy. I wtedy trzeba naprawdę przyjrzeć
              się swojej diecie.

              Pozdrawiam.
              • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 13:12
                aaaaa i jeszcze jedno
                piszesz że nawet przestałaś słodzić hmmmm - to alergii nie pomoże, najwyżej
                twojej figurzesmile to samo z paluszkami - tam tylko mąka i woda
                ostrożnie natomiast z bulionem z kostki (bo o taki ci chyba chodziło?) i z
                herbatką na trawienie - to jest pewnie ziołowe a zioła tez lubią uczulać...
                Uważaj na skład makaronu - pilnujesz żeby był bezjajeczny??? Zrezygnuj na jakiś
                czas może z drobiu - bo samo wyeliminowanie jaj może być za mało, podobnie z
                wołowiną.
                Jeśli sie uprzesz to alergen wytropisz, ale wiele pracy przed tobą...

                U nas bezpiecznymi słodyczami są właśnie paluszki (ale tylko słone bo sezam i
                mak też czasem uczulają a tego jeszcze nie przetestowaliśmy), cisteczka LU
                holenderskie bez czekolady oczywiście smile, i cukier skarmelizowany brązowy smilei
                to co sama upiekę z mąki, cukru, drożdży i sprawdzonej margaryny...
                • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 14:40
                  widzę że rzeczywiście Twoja dieta znacznie sie różni z tym że jest znacząca
                  różnica miedzy nami, mianowicie u Twojej dzidzi alergia jest juz stwierdzona
                  (przypuszczam) a ja jak juz wczesniej napisałam dopiero podejrzewam alergie i
                  dopóki nie zobaczy małej alergolog co niebawem nastapi to nie moge aż tak
                  bardzo "szaleć" z dieta bo ta jak wiem tez musi byc skonsultowana z lekarzem.
                  Jeśli chodzi o objawy to sucha łuszcząca się skóra ranki za uszkami pojawiajaca
                  się i znikajaca wysypka na klatce piersiowej, szyi i policzkach oraz plackowate
                  łuszczenie sie skóry na pozostałej części ciała. Pozdrowionka
                  • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 14:50
                    Powiem ci tak - u nas wizyty u lekarza wuglądały tak, że najpierw pediatra
                    stwierdziła, że to skaza (no i to akurat było ok) a reszta to moje wyłącznie
                    obserwacje... Owszem do alergologa z małym jeździmy, ale te wizyty nic nam nie
                    dają. Diety nie konsultowałam z żadnym lekarzem, bo jedyne co mieli do
                    powiedzenia to testy, lekarstwa antyhistaminowe i maści, unikanie alergenów -
                    ale nikt mi nie powiedział że uczulać może marchew, jabłko, ryż słowem
                    wszystko... Dopiero jak sama zaczęłam szukać i się edukować postanowiłam zrobić
                    coś dla zdrowia mojego dziecka.

                    Oczywiście odwiedź alergologa, niech przynajmniej postawi diagnozę, ale cudów
                    się nie spodziewaj...
                    • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 15:29
                      musze przyznać ze Twoja ostatnia wypowiedź mnie zaintrygowała bo wprawdzie nie
                      spodziewam się "cudów" po wizycie u alergologa ale przyznam sie, iz mam
                      nadzieję że jako specjalista od alergii powie chociaz na podstawie oględzin
                      skóry dziecka co najczęściej powoduje takiego typu zmiany (zawęży pole manewru)
                      i oczywiście w przypadku potwierdzenia alergii mam nadzieje na kompetentną
                      poradę w sprawie ewentualnej diety.
                      Przypuszczam że Ty diete stosujesz już od jakiegoś czasu, ja natomiast karmię
                      dopiero 2 miesiące i boje się eksperymentować bez doświadczenia bo w końcu
                      organizmowi trzeba dostarczać wiele niezbędnych składników aby pokarm był "jako
                      taki". Dzieki za ciekawe informacje. Może z pomocą osób takich jak Ty coś
                      zdziałam więc chętnie wysłucham "dobrych rad" jeśli możesz cos jeszce dodać.
                      Po wizycie u alergologa może coś się wyjaśni. Jako ciekawostke dodam że do
                      alergologa wybieram się dlatego, że lekarz pediatra jakoś nie jest
                      zainteresowany wyglądem jej skóry i ciągle tyko powtarza że to od proszku chyba
                      trudno mu się przyznać że nie potrafi nic zaradzić.
                      • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 15.07.04, 09:35
                        Hanicz - napisałam "nie spodziewaj się cudów" w tym sensie ,że lekarz tak na
                        oko nie powie ci od czego, od jakiego konkretnie pokarmu są te zmiany skórne. W
                        naszym przypadku było akurat tak że mały miał buzię podrażnioną proszkami do
                        prania (byliśmy akurat przez 2 dni u teściów, gdzie wszyscy tarmosili małego) a
                        lekarka stwierdziła,że jest to wyprysk atopowy, ale samej mi kazała tropić
                        alergen, z tym że ona stawiała na coś pokarmowego... Z czasem doszłam do tego
                        że akurat wtedy te policzki to było kontaktowe....
                        Oj długo by tak można pisać...
                        Przyznam się, że ostatnio zwątpiłam w naszą panią alergolog... a to ponoś jedna
                        z najlepszych w duuużym mieście...
                        I wiem, że w przypadku alergii jeśli mama sama nie pomoże dziecku (obserwacja,
                        dieta) to lekarz tym bardziej nie...
                        • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 15.07.04, 14:26
                          Agngre jestem właśnie po wizycie u alergologa. Przyznaję że jestem bardzo
                          zadowolona, kamień spadł mi z serca ponieważ okazało sie że z moja córcią nie
                          jest jeszcze aż tak źle, mianowicie przyszłam w odpowiednim momencie ponieważ
                          zmiany nie są jeszcze az tak tragiczne jakby mogły być gdybym zwlekała dłużej z
                          wizytą. Jeżeli chodzi o wygląd skóry na ciele to jest owszem nieciekawa ale nie
                          ma czerwonych zmian np typu wypryski itp. więc nie jest to spowodowane alergią
                          tylko taki urok jej skóry, poprostu bardzo wrażliwa a ja do tego popełniałam
                          błędy w pielęgnacji, tzn. kapałam w kalii co dodatkowo ją wysuszało (takie
                          dostałam zalecenie od pediatry gdy wychodziłyśmy ze szpitala)i stosowałam sporo
                          oliwki co paradoksalnie pogarszało jeszcze sytuacje zamiast skóre natłuszczać.
                          Od teraz będzie pielęgnowana preparatami serii oilatum, które zapewne znasz i
                          dodatkowo 3 razy w tygodniu do kąpieli mam dodać krochmal. Teraz nic tylko
                          czekam na rezultaty. Jeżeli natomiast chodzi o policzki i zmiany na uszkach to
                          rzeczywiście może być to zmiana alergiczna ale alergolog zaleciła jedynie
                          obserwację mojej diety i eliminowanie tego co może byc wg mnie podejrzane ale
                          bez przesady. O ile wezmę się za to solidnie to kłopoty większe mogą mnie
                          ominąć. Jestem zadowolona z wizyty ponieważ konkretnie wyjśniła mi
                          zasady "obserwacji diety" w taki sposób aby sobie nie zaszkodzić (a w tej
                          kwestii mam mało doświadczenia). Pozdrowionka od juz spokojnej mamy małej Sary
                          • agngre Re: sucha skórka i ranki za uszkami 16.07.04, 09:11
                            super, cieszę się że to tylko błędy w pielęgnacji i oby wszystko wyszło na
                            prostą smile) Oilatum znam ale synka akurat kąpię w olejku Balneum i nawilżam
                            mleczkiem Topialysa SVR, bo po oilatum mały miał uczulenie... z kosmetykami też
                            trzeba uważać...
                            a wracając do policzków i szek - co podejrzewasz że może być alergenem?
                            • hanicz Re: sucha skórka i ranki za uszkami 16.07.04, 16:35
                              Jeszcze nie wiem co może byc alergenem. Na dzień dzisiejszy najbardziej
                              podejrzewam seler. Biorąc pod uwagę że moja dieta była dość uboga to próbowałam
                              nadrobić warzywami i przyznam że mimo iż dużo czytałam o alergiach nie
                              wiedziałam że silnym alergenem wśrółd warzyw jest seler, a jadłam go prawie
                              codziennie ale w małych ilościach, ale nic obserwacje moze do czegos mnie
                              doprowadzą
                        • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 15.07.04, 16:29
                          Właśnie od kiedy dotarło do mnie, ze najlepszym lekarzem mojego dziecka są jego
                          najbliżsi to zaczęłam iść do przodu.
                          Ja akurat jestem zadowolona z mojej lekarki, ale ona od razu powiedziała mi ze
                          nie powie na co jest uczolona mała, bo uczulić może wszystko. Ona może
                          powiedziec co najczęściej uczula i jak z dzieckiem postepować.
                          Alergia to niestety nie zapalenie gardła... sad
                          Pozdr
        • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 13.07.04, 12:56
          A może to własnie te kosmetyki? Nie wiem czego używasz.
          Do mycia tylko mydła dla alergików. Ja używam Topialyse - małej słuzy i przy
          okazji jest wydajny (pompka) - a lekarka zaleciła to mydło jako jedyne dla
          całej rodziny. Ale jest tez wiele innych. Jeśli chcesz natłuszczac w kapieli to
          Oilatum, ale nie częściej niż 3 razy w tygodniu, zeby skóra sie nie rozleniwiła.
          I masz rację jak najprędzej do alergologa, nawet tylko po to aby wykluczył
          alergię smile) Moja córka trafiła do prawdziwego alergologa w 4 m-cu zycia i
          uwazam że jakieś 9 za późno smile)
          Pozdr
      • skarolina Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 12:28
        rosiee napisała:

        > Po tygodniu przemywania i kremowania skorka wyglada lepiej.
        > Zastanawiam sie co dalej?
        > Nabialu jeszcze nie odstawilam.

        Lepiej, czy zmiany znikły? Bo jeśli jest tylko poprawa, ale zmiany ciągle są,
        to samo przemywanie i smarowanie raczej nie zlikwiduje problemu.
        Piszesz, że sobie nie wyobrażasz diety beznabiałowej - ku przestrodze napiszę,
        że moja koleżanka też sobie nie wyobrażała. Wszelkie sugestie, że jej synek ma
        ewidentną skazę białkową kwitowała stwierdzeniem "U nas nikt nie ma alergii".
        Zmądrzała, kiedy u jej 9-miesięcznego synka stwierdzono astmę i oczywiście
        potwierdzono skazę białkową.
        Jeśli nawet Ty alergii nie masz, ale występuje ona w Twojej rodzinie i mąż jest
        alergikiem, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko jednak jest
        alergiczne.
        W przeciwieństwie do kruffy i chalsi jestem zdanie, że na początek nie trzeba
        przechodzić na ostrą dietę, często wystarczy radykalne odstawienie wszystkiego
        co związane z mlekiem i jajami.
        • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 15:40
          Skorka za uszmi wyglada lepiej, ale zmiany zupelnie nie zniknely. Pediatra u
          ktorej bylam dzis przed szczepieniem zalecila osuszac Sudokremem, a dopiero
          potem jak wszysko przyschnie to nawilzac np. Alantanem.
          Poza tym wczoraj wieczorem pojawila sie wodnista kupka, a dzis od rana sa
          zielonkawe.
          Troche mnie to podlamalo musze przyznac. Chociaz doktor mnie uspokaja za kazdym
          razem.
          Zdaje sobie sprawe, ze Kamilka jest obciazona i jest duze prawdopodobienstwo,
          ze moze byc alergikiem.
          Z tego co piszecie wnioskuje, ze jesli wczesniej sie zareaguje (np. z dieta) to
          dziecko mozna uchronic przed kolejnymi uczuleniami, czy dobrze rozumiem?
          • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 16:13
            Im wcześniej zaczniesz tym lepiej. Ja dokopałam dziecku definitywnie 3
            kawałkami murzynka. Do tego momentu było jeszcze w miarę. Potem już było coraz
            gorzej. Organizm, gdy dostaje za dużo alergenów, nie ma w końcu siły sie bronić.
            Nie chcę cię straszyć ranami, cała podrapaną buzią itp. Nie jedna z nas to
            przeszła.
            Lepiej tego uniknąc. A dieta bez mleka i wielu innych rzeczy.... Na poczatku
            nie jest łatwo, a potem to już nawyk. Gdy przestałam karmić - nadal miałam
            odruch unikania wielu rzeczy, bo gdzies w głowie otwierała się szufladka, że to
            zaszkodzi małej wink
            Pozdr
            • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 16:19
              Poprosze o jakis link na temat diety bezmlecznejwink
              (Gubie sie juz w "diecie mamy karmiacej malego alergika".)
              • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 16:31
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=14113968&a=14115410 - ja
                dostałam od lekarki taka mniej więcej dietę. Ogólnie powidziała mi ze łatwiej
                jej będzie napisać, co moge jesć niz czego nie mogę smile)
                Jednak pamietac trzeba, że uczulić może wszystko. Jeśli to nie pomaga to trzeba
                kombinować.
                Bardzo często zdarza się, że dziecko jest uczulone na ryż, bo matka w II
                połowie ciaży wcinała go namietnie.
                Pozdr
                • rosiee Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 16:53
                  Dzieki kruffa za link i nie tylko.
                  Nie jest to jednak dieta tylko bezmleczna, prawda?
                  Co sadzisz o mleku sojowym i kozim, moge?
                  • kruffa Re: sucha skórka i ranki za uszkami 14.07.04, 19:48
                    Jest to dieta stosowana przy alergii. Wyeliminowano z niej najbardziej klasyczne
                    alergeny, choc uczulić może wszystko.
                    W przypadku uczulenia na mleko istnieje zdaje się 25% prawdopodobieńswto
                    uczulenia na soję - czyli lepiej nie. Nie tylko mleka sojowego nie wolno, ale
                    samej soi, oleju itp.
                    Z kozim tez bym na razie nie próbowała. Może później.
                    Pozdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka