sulla
26.11.12, 13:12
Moja młodsza córka ma skończone 5 miesięcy. Jest karmiona wyłącznie piersią, powoli przymierzam się do rozszerzania diety. Podejrzewam u niej alergię, ale zupełnie nie mam pojęcia, na co. Sprawa wygląda tak.
Od urodzenia ulewa i robi brzydkie, lejące się kupy, w kolorze musztardowym, czasem zielonym. W kupach prawie zawsze jest śluz, czasem mało, czasem więcej. Miała przez jakiś czas czerwoną szyję, która teraz jest prawie idealna, za to jakieś 2 miesiące temu pojawiła się jej w pachwinie czerwona pręga, która niczym się nie daje zaleczyć (testowałam sudocrem, alntan, mąkę ziemniaczaną, inne kremy). Kataru nie ma. Gdy miała ok. miesiąc, miała wysypkę na głowie i twarzy – na podstawie takiej samej wysypki 4 lata temu pediatra zdiagnozował skazę białkową u starszej córki, jednak teraz ten sam pediatra uznał, ze to wysypka na tle łojotokowego zapalenia skóry. Pediatra u młodszej alergii żadnej nie stwierdza – uważa, że jest za gruba jak na alergika (5 miesięcy, ponad 8 kg). Jego zdaniem dziecko ulewa z przejedzenia, a śluz w kupie to jest rzecz do obserwacji. Mimo takiego stanowiska pediatry wykluczyłam z diety wszelki nabiał i krowiznę – bez rezultatu. Testowałam wykluczanie kilku często alergizujących produktów – bez skutku. Obecnie przeszłam na restrykcyjną dietę (kasze, owsianka, indyk, schab, cukinia, sól i cukier, zielona herbata, koniec). Po tygodniu diety – żadnych zmian.
Czy to może być alergia nie pokarmowa? Na kota, na proszek do prania, na kurz – sama nie wiem? Czy może to nie musi być alergia, ale coś zupełnie innego (dlatego napisałam też na forum „Zdrowie małego dziecka”

?
Czy też powinnam uwierzyć pediatrze, że nic się nie dzieje złego i rzecz jest do obserwacji? Szczerze mówiąc, jakoś mi ciężko uwierzyć w taką wersję, zwłaszcza, że u starszej córki takich problemów nie było.
Bardzo proszę o pomoc.