alergie-syn i corka

09.12.12, 21:30
Juz pisalam, ale gdzies moj watek sie rozplynal.
Syn ma od prawie roku drobne krostki na nogach, po porcji sera zoltego wysypalo na rekach, od ponad miesiaca nie podajemy mleka i przetworow, ani wolowiny, soja tez poszla w odstawke, a poprawy nie ma. moze delikatnie nozki sie oczyscily, ale za to poliki zsypalo. w miedzyczasie przeszlismy kuracje zentelem, bo syn mial lamblie. i teraz nie wiem, co dalej, czy wywalac kolejno produkty i droga eliminacji szukac, czy czekac nadal na poprawe i obstawiac, ze to krowa? wymusilam na lekarzu testy z krwi (Irlandia i o wszystkie badania trzeba walczyc jak lew) zrobili IGE specific ilus tam produktow, nie wiem, bo sam pediatra nie wiedzial!!! pobral krew i powiedzial, ze skontaktuje sie z labem i tyle. czekam na wyniki.
te krostki u syna nie swedza, nigdy nie swedzialy.
Cos przyszlo mi wczoraj do glowy- otoz syna mial kilka razy przyklejany taki plaster w szpitalu- przezroczysty- niby folia, ze jak sie przykleja to prawie go nie widac. i po zdjeciu tego plastra zawsze ma wielka czerwona plame, raz doszlo do pokrzywki, ktora utrzymywala sie ponad tydzien. czy to moze byc alergia na lateks? i czy w zwiazku z tym szukac przyczyny w krzyzowej alergii? (troche tych owocow jest m.in. banan, a syn zjada codziennie). zadaje te pytania Wam, bo lekarz nie ma bladego pojecia, o czym ja mowie sad
dodatkowo kilka dni temu posmarowalam synowi buzie oilatum (czesto stosowalismy od urodzenia), a tu po kilku minutach czerwone plamy na twarzy, na drugi dzien to samo, wiec oilatum ma cos co uczula-moze ten konserwant, ktory jest tez w zywnosci?

Druga sprawa z corka. od urodzenia na piersi, teraz 6 miesiecy ma. w miedzyczasie tez chcialam przejsc na mm, nie wyszlo, sucha skora, krosty na buzi i glowce, odstawilam mm, zeszlo po ok, 2 miesiacach,
Ale od 2-3 tygodni zaczelo wracac. nie wiem, czy ja cos zjadlam, pare razy zdarzylo sie jajko.
od tygodnia trzymam diete, jem:

kasze jaglana, gryczana, ryz,
indyk, wieprzowina
dynia, brokul, rzepa, ogorek, salata
oliwa z oliwek,
pieczywo chrupkie zytnie 95%, suchary pszenne
margaryna bezml,
zdarzy sie podkrasc synowi herbatniki organiczne bezml (w skladzie pszenica, owies i sok owocowy).

sucha napieta skora jest miejscowo na nadgarstkach po zewn stronie, przy kostkach po wewnetrznej stronie, pojedyncze male plamki pod kolanami.

niby poprawe widze na nadgarstkach, na lewym prawie juz nie widac, ale dzis rano pogorszyla sie stopa-nie dosc ze sucha to czerwona jest ta plama i jakby miala krosteczki.
nie wiem, co to moglo byc? czego ja sie nowu najadlam? czy to od pokarmow?
zaczelam juz kapac w samej wodzie, a dopiero po kapieli nawilzac skore. moze to od zupelnie czegos innego niz jedzenie? pomozcie, prosze, bo zwariuje? zebym choc mogla isc do lekarza i zapytac, a tu wszystko dla nich jest ok i normalne.
diety corce jeszcze nie zaczelam rozszerzac, we wtorek konczy 6 miesiac i nie wiem, co robic, zaczynac, czy czekac az wszystko zniknie? od czego zaczynac? prosze pomozcie.



    • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 10.12.12, 13:52
      może być tak, że Twoja dieta jeszcze za krótko trwa. A może gluten. Raczej bym nie wprowadzała nowości póki są zmiany skórne. A jakie mm próbowałaś podać?
      • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 11.12.12, 21:52
        podalam aptamil, a potem sma. po pierwszym corka plakala i 'rzucala' nozkami juz w trakcie picia, wiec szybko zaprzestalam. po jakims czasie zaczelam z sma, ale po ok. 2 tygodniach cialko pokryly krostki, a nozki suche plamy. po ok 2 miesiacach od zaprzestania podawania wszystko zeszlo. przez ten czas corka byla wylacznie na piersi, ja wyrzucilam z diety mleczne, wolowe i sojowe produkty, a tu nagle te suche placki wrocily, na nadgarstach, pod kolanami i na stopkach i teraz juz zglupialam.
        dzis bylam u lekarza, powiedziala, zebym sie nie przejmowala, ze niektore dzieci tak maja, a dzisiejsza wizyta z synem u dietetyka mna wstrzasnela. tutejsza sluzba zdrowia wola o pomste do nieba.
        • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 11.12.12, 22:11
          sma nie znam, nie kojarzę. A aptamil to nie mleko dla alergików, nawet aptamil pepti - pepti jest dobre dla dzieci uczulonych na białko mleka krowiego i nie jest to alergia silna. Dla silniejszych jest nutramigen, nutramigen aa, neocate. Ja musiałam odstawić jeszcze gluten i próbuję przestawić na nutramigen aa i idealnie nie jest.
          Mój synek miał straszne problemy ze skórą, ciągle trzeba było smarować, nawet teraz do szkoły chodzi z emolium w plecaku. Owszem, niektóre dzieci tak maja, ale trzeba szukać przyczyny. Nowości wprowadzałam jak skóra była dobra - przez pierwszy rok jadł bebilon amino (obecnie nie ma go na rynku), sinlac, dynię, ziemniaka i królika.
          • marika78 Re: alergie-syn i corka 11.12.12, 22:25
            my wlasnie jestesmy na nutramigenie AA, do tego pare produktow, krolik, borkol, ziemniak bylo wiecej pare miesicey temu ale pomalu wycofywalismy mowa o bananie, kukurydzy a teraz mam watpliwosci do dyni i nie wiem, o co chodzi bo skora zesypana stale...
            Kiedy twoj synek o ktorym piszesz zaczal akceptowac jakies inne jedzenie procz tego i kiedy wreszcie stan skory sie poprawil?
            Widze, ze masz wiecej dzieci, czy wszytskie sa alergiczne i czy procz syna inne tez ma AZS?
            Pytam, bo az boje sie zdecydowac na kolejnego potomka na mysl o tej silnej alergii i AZS...
            • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 12.12.12, 09:57
              Jasiowi stan skóry poprawiał się zimą. Im było zimniej tym lepiej. Latem zawsze była katastrofa, ale to co wprowadzałam zimą i było o.k. latem nie odstawiałam. I jednak wiek dra tu dużą rolę - choć nie wierzyłam w to! Teraz Jaś ma 7 lat - nie je czekolady, orzechów, soi. Ma problemy ze skórą, ale nie tak duże. "Zwykłe" smarowanie starczy - bez sterydów. Ale jest stale na xyzalu i wziewach. Ma też niestety kłopoty z oskrzelami.
              Mnie niestety AA nie zachwyca - a szczególnie olej sojowy, który tam jest. Podaję go najmłodsze ponieważ nie byłam wstanie nie jeść nic - dobrze się czuła jak jadłam jaglaną, dynię, tapiokę i banan, wieprzowinę.
              A wykluczyłaś alergię kontaktową, na proszek np. 2 starszych ma kłopoty ze skórą przez roztocza i pleśnie, grzyby w powietrzu, czyli jesień jest najgorsza.
              Tak, mam 4 alergików, 2 ma AZS, najmłodsza nie wiem
            • e-kasia27 Re: alergie-syn i corka 13.12.12, 13:14
              marika78 napisała:

              > my wlasnie jestesmy na nutramigenie AA, do tego pare produktow, krolik, borkol,
              > ziemniak bylo wiecej pare miesicey temu ale pomalu wycofywalismy mowa o banani
              > e, kukurydzy a teraz mam watpliwosci do dyni i nie wiem, o co chodzi bo skora z
              > esypana stale...

              W króliku są takie same białka, jak w mleku krowim - może to on ci bruździ?
              A ziemniaki to też nie najlepszy wybór, bo bardzo często uczulają.
              Zamiast królika spróbuj gęś, indyka, kaczkę, strusia, wieprzowinę, a zamiast ziemniaków kaszę gryczaną białą , ryż, kaszę jaglaną, batata, szpinak, dynię, cukinię.


              • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 13.12.12, 13:22
                no proszę - a mnie lekarze przez tyle lat mówili, że królik jest b. bezpieczny dla alergików...
                • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 13.12.12, 13:31
                  nie było mnie na tym forum jakiś czas, ale kilka lat temu mówiło się (pisało), że wieprzowina jest zła bo świnie piją mleko.
          • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 11.12.12, 22:54
            widzisz, dawalam aptamil, bo skad mialam wiedziec, co sie wydarzy. u syna zaden lekarz nie powiedzial nigdy o alergii, sama wymusilam 2 tyg temu badania z krwi, a syn ma 2 lata i 3 miesiace- nadal czekam na wyniki, w Irlandii dzieci nie maja alergii, azs to norma, wszystko to norma. podczas ostatniego pobytu w PL poszlam do alergologa z polecenia z synem, a ta po obejrzeniu kazdego cm skory syna stwoerdzila, ze to dziecko nie ma alergii i ze jego krostki to niedojrzalosc skory i tyle. ucieszylam sie, z corka nie 'cudowalam'.
            jak poszlam dzis z corka do lekarza i zaczelam o mleku modyfikowanym rozprawiac, to czulam sie jakbym jej wyklad dawala, doktor nie miala pojecia o czym ja mowie. owszem moge sama kupic w aptece nutramigen, bo jest tu bez recepty, ale jak ja mam eksperymentowac bez jakiejkolwiek opieki lekarskiej, a co jak pogorsze sprawe? i tak synowi na wlasna reke zaczelam podawac kiedys pepti (tez tu jest bez recepty), bo po zwyklym mm zwracal.
            nie wiem co robic z rozszerzaniem diety, chcialam czekac, az sie wszystko wygoi, ale tu codziennie dochodzi nowa plama. odrzuce jeszcze gluten. zobacze.
            a ile czasu musialas czekac na poprawe po odstawieniu glutenu?
            co jadlas w zamian? czy ryz, kukurydza, maczka chleba switojanskiego, jaglana? pomyslalam, ze moze sinlac zaczne jesc.
            • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 12.12.12, 09:59
              Zamiast glutenu jadłam pieczywo bezglutenowe bez skrobii pszennej, ryż, kaszę gryczaną, jaglaną,
              Efekt powinnaś zauważyc po 3 dniach, ale całkowite "wypłukiwanie" alergenu może trwać i 2 tyg
      • mamusi-a2002 Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 10:08
        Po pierwsze jeżeli są problemy skórne trzeba wykonać test po drugie wprowadzić karencję od alergenu a po trzecie odczulić go. Zabiegi takie i diagnostyka przeprowadzane są w Warszawie więcej informacji na www.alergikus.pl W alergikus pomagją z tego co wiem od rodziny i mają sporo pacjentów z całej polski
        • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 10:50
          Po pierwsze testy z krwii nie zawsze są miarodajne - mamy takich dwóch alergików w domu. A skórne czy płatkowe przy problemach ze skórą nie są dobrym rozwiązaniem
          Po drugie - każdy rozsądny odstawia to co uczula
          Po trzecie - odczulanie nie jest wcale proste, nie zawsze możliwe, a szczególnie nie u niemowlaków!
        • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 20:24
          widac nie zetknelas sie z irlandzka sluzba zdrowia...na wyniki testow z krwi czekam, platkowe mam umowione po nowym roku, ale to w przypadku syna. O corce lekarze nawet nie chca adac, bo 1. karmiona piersia i alergii miec nie bedzie, 2. za mala na testy, 3. to NORMA. chyba ze wejde z bronia do gabinetu i przystawie lekarzowi do glowy...
    • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 13.12.12, 12:27
      mam pytanie,
      jem ryz, brokula i indyka, czy jesli po tych trzech produktach nie dochodza zmiany na skorze, a te ktore sa blenda i wydaje sie, ze znikaja, to przy rozszerzaniu diety moge spokojnie od nich zaczac? corka we wtorek skonczyla 6 miesiecy i nie wiem, co z ta dieta, czy czekac jeszcze powiedzmy tydzien, czy od poniedzialku roszerzac.
      pozdrawiam
      • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 13.12.12, 12:47
        tak, zacznij od tego, co jesz smile
    • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 18:17
      prosze Was o pomoc, bo sie pogubilam.
      od ponad tygodnia jadlam kasze jaglana, dynie, brokula, ryz, wieprzowine, pieczywo chrupkie. Wszystko bezml i bez jajek. Dzis trzeci dzien jem tylko ryz, indyka, brokula, oliwe, wczoraj od rana chrupkie pieczywo kukurydziano ryzowe. I wczoraj wieczorem na piersi u corki pojawila sie nowa plama, sucha, nie czerwona. Stare plamki wyschly, niby wydaje mi sie, ze sie goja, kupatrze na nie sto razy dziennie i juz sama nie wiem. Dzis rano corka zrobila zielonkawa kupe, sluzowata. Czy to brokul? czy ta kukurydza? Czy odstawic brokula na 2-3 dni? nie mam pojecia, co zle robie. Dzis indyka zamienilam na wieprzowine, ale kupa i plamka byla zanim ja zjadlam.

      Obdzwonilam dzis prywatne kliniki w sprawie synka. Czy testy platkowe wyjda u dwulatka? Nadal czekamy na IGE specyficzne, nie wiem jak dlugo jeszcze i w szpitalu mi powiedzieli, ze jeszcze ze 3 tyg-obled jakis.
      pozdrawiam
      • zoslo82 Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 18:59
        jestem w podobnej sytuacji co Ty.. (wateki dieta matki karmiacej i do e -kasi27 )opisywalam moja sytuacje, bo tez bylam zupelnie pogubiona... bylam na diecie podanej w pierwszym moim watku, ale niesety bez skutku. Poprawe skory, kupy, brak wymiotow zauwazylam jak odstawilam zupelnie zboza, w tym ryz, kasze jaglana, gruczana, kukurydze... przez ponad miesiac nie wiedzialam co jest, bo kupy byly zielone i sluzowate a ja na diecie. Po ostawieniu glutenu poprawa kupki nastapila po 2-3 dniach. NIe wiedzialam co jest bo ciagle robila sie czerwona na buzi, zawsze wieczorem i wymiotowala... sprawcami wlasnie byly pozostale bezglutenowe kasze, ryz i kukurydza.
        W tej chwili jestem zupelnie bez pieczywa... nie jest latwo, ale jakos daje rade.

        • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 21:27
          napisz mi prosze, co jesz, ja nie wyobrazam sobie nie jesc zadnego zboza. czylo zostaja owoce, warzywa i miesa? a po jakim czasie byla poprawa po odstawieniu zboz?

          pozdrawiam
          • zoslo82 Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 12:11
            w tej chwili jem:
            wieprzowina, brokuly, kalafior, buraki, bataty, szynka naturalna, zawierajaca sladowe, minimalne ilosci konsterwantow, ogorek, herbata, kawa.
            w tym tygodniu wprowadzilam mango- suszone i naturalne oraz szpinak wiec nastapilo pogorszenie skory na buzi (zaczerwienie i suchosc)oraz nasilone wymioty...po odstawieniu wsystko wrociolo do normy.
            3 tygodnie temu po odstawieniu glutenu poprawa kupy nasatpila po ok 2-3 dobach, nie wiedzialam jednak o co chodzi, bo nadal troche wymiotowala i robila sie czerwona na buzi zawsze wieczorem.. postanowilam zrezynowac z pieczywa bezglutenowego, kasz jaglanej i gryczanej i krakresow ryzowych na kilka dni, zeby zobaczyc czy przynosi to efekt.
            no i przynioslo, wszystko sie ustabilizowalo... ze odstawialam i wprowadzalam po jednym produkcie, woec wiedzialam czy jest reakcja czy nie... reakcja byla zawsze wieczorem
            ( czerwona buzia i wymioty) po tym jak w ciagu dnia najadlam sie np. kaszy jaglanej czy krakersow ryzowych bez sezmu...
            dieta jest uboga, ale na prawde przy kazdej "nowosci' zauwazam pogorszenie.
            ahaa i zero owocow, mozna arbuza, ale teraz nie kupi sie no i melona- u nas chyba melon nie przeszedl, chociaz mam zamiar wprowadzic jeszcze raz.
            no i bez pieczywa, wiec na sniadanie jem np: szynke z brokulem lub ogorkiem....

            za ok tydzien mala ma miec robione testy alergiczne, bo nasza pani doktor chce juz robic, podobno u niej w szpitalu mozna juz od 6 miesiaca zycia, takze mam nadzieje, ze bedziemy wiedziec konkretnie co jej szkodzi i co ja bede mogla jesc, bo chce dalej karmic piersia, ale nie wiem czy wytrzymam chociaz te 6 miesiecy dluzej..

    • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 18:23
      p.s.
      pisze jeszcze o synku. od poniedzialku nie dajemy banana i ziemniaka. od ponad miesiaca nie dajemy nabialu, czytamy dokladnie sklad wszystkiego, co ze sklepu. z nozek krostki schodza, ale z raczek nie, i na polikach sie pojawily krostki-to wyraznie uczulenie? od zawsze buzia byla ladna.
      z moich notatek nic nie moge wywnioskowac. ,Czy to znaczy, ze to jednak nie nabial, nie banan i nie ziemniak?
      • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 19:50
        a co teraz synek je?
        • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 21:02
          syn je:
          kasza jaglana, ryz, gryczana, sporadycznie jeczmienna, maka kukurydziana

          ziemniaki, dynia, cukinia, kalafior, brokul, rzepa, sporadycznie pietruszka i cebula, marchewka sporadycznie

          jablko, banan, gruszka, winogrona (ma jakis awers do owocow, pije przecierowe soki robione w domu)

          indyk, kurczak, wieprzowina, wolowina-odstawiona

          jajka-odstawione, soja odstawiona, ale wrocilismy kilka dni temu

          natka pietruszki, bazylia, koperek, sol, pieprz,

          pewnie o czyms zapomnialam, bede dopisywac.

          pozdrawiam smile
          • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 14.12.12, 21:37
            a soja? Po niej się nie pogorszyło?
          • e-kasia27 Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 12:13
            A ja nie rozumiem jednego.
            Dlaczego ze swojej diety poodstawiałaś rzeczy, którymi nadal karmisz dziecko??
            Jaki to ma sens??
            Obydwoje powinniście jeść dokładnie to samo.

            Karmisz dziecko cały czas najsilniejszymi alergenami i chcesz, żeby była poprawa?
            Z tego, co tu wyliczyłaś wyrzuć pietruszkę(natkę też), marchew, koperek, cebulę, jabłko, gruszkę, a jeśli to nie pomoże to jeszcze ziemniaki i rzepę.
            • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 20:27
              ekasiu, pomylilas sie. pisze o dwojce dzieci. syn ma 2 lata 3 miesiace i jego piersia nie karmie i to on je to, co wypisalam.
              corka ma 6 miesiecy, karmie nadal tylko piersia, i ja jem ryz, indyka, brokuly, dynie. po wieprzowinie jestem prawie pewna, ze wysypuje wiec od wczoraj juz nie ruszam.
              • e-kasia27 Re: alergie-syn i corka 17.12.12, 23:08
                omatko.boska napisała:

                > ekasiu, pomylilas sie. pisze o dwojce dzieci. syn ma 2 lata 3 miesiace i jego p
                > iersia nie karmie i to on je to, co wypisalam.


                To jemu też wyrzuć z diety pietruszkę i spółkę, bo to najgorsze i najczęstsze alergeny.
                Zamiast tego dynia, bataty, fasolka szparagowa, szpinak, groszek zielony, arbuz, melon, czarne jagody, winogrona, sałata, ogórki, cukinia, kukurydza, fasole, soczewica czerwona, brokuły, kalafior, buraki.

                Sobie też spróbuj to wprowadzić.
            • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 15.12.12, 20:29
              ekasiu, a jakie owoce w zamian, czy dac sobie spokoj, czy jagody i inne tzw 'lesne' moge podac? wiesz ponad miesiac syn nie je 'krowy', banan i ziemniak od tygodnia i widac poprawe na nozkach. ale to moze byc tez dlatego, ze zaczelismy prysznocowac syna zamiast siedzenia w wannie.
              • e-kasia27 Re: alergie-syn i corka 17.12.12, 23:12
                omatko.boska napisała:

                > ekasiu, a jakie owoce w zamian, czy dac sobie spokoj, czy jagody i inne tzw 'le
                > sne' moge podac?


                Jagody tak i borówki, żurawina.
                Ale maliny, poziomki, jeżyny, aronia - nie.


                wiesz ponad miesiac syn nie je 'krowy', banan i ziemniak od ty
                > godnia i widac poprawe na nozkach. ale to moze byc tez dlatego, ze zaczelismy p
                > rysznocowac syna zamiast siedzenia w wannie.

                A co ma siedzenie w wannie, do wysypki na nogach?

                • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 17.12.12, 23:15
                  e-kasia27 napisała:
                  > A co ma siedzenie w wannie, do wysypki na nogach?
                  >

                  u niektórych ma to znaczenie - nie słyszałam nigdy aby ktokolwiek zalecał siedzenie w wannie przy problemach ze skórą
    • omatko.boska pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 21:48
      prosze Was o pomoc, bo ja ze swoich notatek nic juz nie rozumiem.
      Jem indyka, wieprzowine, ryz, kasze jaglana, dynie, brokula, sinlac, oliwe z pestek winogron lub oliwek, chrupki ryzowe, napoj ryzowy, kilka chrupek kukurydzianych, wczoraj i dzis zjadlam kilka daktyli. I u corki na zmiane raz lepiej, a raz gorzej.
      Juz myslalam kilka dni temu, ze jest ok, a dzis wyszly rano nowe plamy w miejscach, gdzie juz prawie zniknely, a wieczorem staly sie jeszcze gorsze.

      17.12 Dzis caly dzien jadlam tylko kasze jaglana, indyka, dynie i 6 daktyli i troche melona (zmiany zauwazylam juz rano, w ciagu dnia sie nasilily).
      16.12 Wczoraj wafle ryzowe, indyka, dynie, sinlac i troche rice krispies (zawieraja sladowe jeczmienia), (rano czesc zmian ladnie sie wygoila, wieczorem wyszla nowa plamka)
      15.12 ryz, indyk, dynia, sinlac, lyk kawy i doslownie lyk soku jablkowego z woda i 2 borowki (plamy zrobily sie w kolorze skory, plaskie, jakby zagojone, ale wieczorem krosty za uszami wyszly)
      14.12 sinlac, jaglana, brokul, kalafior, ryz, kukurydziane chrupki, wieprzowina (wieczorem brzydka broda w drobne krostki, )
      13.12 ryz, indyk, brokul, chrupki kukurydziane, sinlac, jaglana (plamki prawie niewidoczne, ale wyszla nowa)
      12.12 ryz, brokul, indyk, sinlac, chrupki kukurydziane (plamki prawie niewidoczne, wieczorem krostki na skroni)

      to tak z ostnich dni, nie wiem co robie zle, co tu uczula, kasza? ryz? dynia, brokul? wydaje mi sie, ze wieprzowina, ale jak to jest, jak dzis zjem, to kiedy to dostanie sie do mleka? na drugi dzien? tego samego dnia? nijak nie wiem jak do tego podejsc.
      zwariuje chyba, dzis zadzwonilam do lekarza, a ona mi klepie, ze to normalne, ze mam jesc wszystko, ze mam kupic steryd i smarowac i kapac w emolientach, ze dzieci tak maja. na milosc boska, ja zwariuje.
      prosze was, macie doswiadczenie i pewnie juz na wiele spraw trzezwo patrzycie, trzezwiej niz ja...
      nadal nie wiem, co robic z rozszerzaniem diety, corka ma 6 miesiecy i 1 tydzien. jak z tego wybrnac? moze ten sinlac podac? czy wstrzymac sie? czekalam, ale widze, ze bez jakiejs konkretnej pomocy, to ja nie dam rady sama kombinowac. Do Polski nie moge teraz leciec, dopiero za poltora miesiaca, ale przeciez do tego czasu nie moge czekac z rozszerzaniem diety, czy czekac?

      pozdrawiam
      • mamamaria3 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 21:54
        Ja bym poczekała z tym rozszerzaniem. Tak na szybko przejrzałam i stawiałabym na sinlac. Muszę poszukać w necie składu, bo nie mam wdomu - albo napisz mi skład-u Ciebie może być inny niż na nasz rynek
        • omatko.boska Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 22:06
          sinlac- maka ryzowa, maczka chleba swietojanskiego, sacharoza, oleje roslinne, weglan wapnia, kwas cytrynowy, fosforan sodu, witaminy c, niacyna, e, b1,..., mleczan zelazowy, maltodekstryna, siarczan cynku, jodek potasu.
          wlasnie zjadlam kolejna porcje sad
          • mamamaria3 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 22:19
            poznałam kiedyś dziewczynę, której dziecko było uczulone na maltodekstryną
            i znalazłam
            www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=1745
            • omatko.boska Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 22:23
              moze i to, ale zmiany zaczely wychodzic zanim jeszcze ja zaczelam jesc sinlac, odstawie od teraz na wszelki wypadek. zapomialam dopisac, ze 14.12 kupa byla z wieksza iloscia sluzu, a nastepnego dnia pupa sie odparzyla. moze to jakis trop? a wieczorem dzien wczesniej jadlam sinlac i jaglana, a w ciagu dnia ryz, brokula, indyka, kukurydze i dzien przed tym to samo.
              • zoslo82 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:23
                mam prawie identyczna sytuacje.. juz pisalam Ci wczesniej..
                ja tez nie wiem co jest... bylo lepiej, od miesiaca jestem na diecie... juz prawie nic nie jem...
                a mala znow czerwnona na buzi i wymiotuje wieczorem.
                nie jem kasz, ryzu, owocow... tylko brokula, cukinie, kalafiora, buraka, ogorka, wieprzowine, herbate, kawe a wymioty znow nasilone, no i zaczerwnienie na buzi i faldzie szyjnej ( to sia ciagle powieksza)..
                ja juz mam obsesje na tym punkcie, codziennie jest to samo, albo jeden dzien lepiej na drugi gorzej...i co tu robic? w czwartek wizyta u lekarza, mam nadzieje, ze zrobi testy z krwi, bo ja nie wiem jak dlugo bede w stanie jesc to co jem...
                ahhaa i tez za tydzien powinnam zaczac rozszerzac diete.
                • e-kasia27 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:38
                  zoslo82 napisała:

                  > mam prawie identyczna sytuacje.. juz pisalam Ci wczesniej..
                  > ja tez nie wiem co jest... bylo lepiej, od miesiaca jestem na diecie... juz pra
                  > wie nic nie jem...
                  > a mala znow czerwnona na buzi i wymiotuje wieczorem.
                  > nie jem kasz, ryzu, owocow... tylko brokula, cukinie, kalafiora, buraka, ogorka
                  > , wieprzowine, herbate, kawe


                  A herbatę, jaką? A kawę?
                  Kawa też może uczulać, zwłaszcza rozpuszczalna.
                  Herbata zwykła, czarna raczej nie powinna, ale już earl grey może bardzo uczulać, bo ma w składzie pomarańcze.



                  • zoslo82 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:51
                    Kawa zwykla, parzona w ekspresie...herbata Lipton zolta, woreczkach. Chyba zmienie na sypana. Na szczescie kupy dobre I bez zmian.
                • omatko.boska Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 18.12.12, 00:04
                  to jakis obled, ale ja czuje, ze jestem blisko, bo syn i corka dzis mieli przez caly dzien czkawke, a razem z synem jadlam kilka produktow. albo moze juz fiksuje. moja corka nie ma problemow z brzuchem, nie ma gazow, dobrze spi, nie ulewa nawet kropli, tylko te zmiany na skorze.
              • e-kasia27 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:31
                omatko.boska napisała:

                > moze i to, ale zmiany zaczely wychodzic zanim jeszcze ja zaczelam jesc sinlac,
                > odstawie od teraz na wszelki wypadek. zapomialam dopisac, ze 14.12 kupa byla z
                > wieksza iloscia sluzu, a nastepnego dnia pupa sie odparzyla.


                Czyli odparzyła się 15-stego, a wtedy wypiłaś sok jabłkowy - jeśli wypiłaś go rano, to wieczorem mogła już być odparzona, jeśli odparzona była zanim go wypiłaś, to szukaj w rzeczach dzień wcześniej, ale w takich, których nie jesz stale - może łyk czegoś jeszcze zjadłaś, albo wypiłaś?



                moze to jakis trop
                > ? a wieczorem dzien wczesniej jadlam sinlac i jaglana, a w ciagu dnia ryz, brok
                > ula, indyka, kukurydze i dzien przed tym to samo.
                • omatko.boska Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:55
                  odparzenie wyszlo po poludniu,
                  przed pierwszym 'dziennym'karmieniem zjadlam ryzowe chrupki, sinlac, i ten sok i 2 borowki., a 14 wieczorem zjadlam wieprzowine, chrupki kukurydziane i kilka lisci salaty (baby leaf), ale tego dnia brzydka-inna kupa byla wczesniej, zanim zjadlam te liscie. w ciagu dnia zjadlam sinlac, jaglana, brokul, kalafior, ryz, wieprzowine i kukurydziane chrupki.
      • e-kasia27 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 17.12.12, 23:20
        A tego indyka i wieprzowinę w jakiej postaci jesz?
        Wędliny, mięso z przyprawami, gotowane, pieczone, smażone z czym?

        Łyk soku jabłkowego może ci załatwić zmiany na skórze na cały tydzień.
        • omatko.boska Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 18.12.12, 00:01
          indyk i wieprzowina - do folii, dodaje troche soli i polewam oliwa z pestek winogron, i do piekarnika, nic wiecej nie dodaje.

          zapomnialam dopisac, ze daje corce vit D - sklad miglyol oil (medium chain trigliceryd) & vit D. i zaczelam z Latopic'iem.
          jeszcze jedno co do mnie dotarlo teraz- wczoraj razem z synem zjadlam rice krispies w skladzie ryz, cukier, sol, i malt barley flavour (jeczmien)-jedyna nowosc w naszej diecie- ja zjadlam jeszcze sinlac, wafel ryzowy (100%) 4 daktyle, indyk i dynie, melona i dzis corka 4 razy czkawka, a syn 3 razy czkawka- to nie moze byc zbieg okolicznosci. tylko czy szukac w produktach ze wczoraj, czy z dzisiaj? bo dzis razem jedlismy jaglana z dynia, indyka, te nieszczesne rice krispies.
          • e-kasia27 Re: pomozcie-juz nic nie rozumiem:( 18.12.12, 00:34
            omatko.boska napisała:

            > te nieszczesne rice krisp
            > ies.

            Może tam jest jeszcze coś, czego na opakowaniu nie napisali?
            A może dzieciaki uczulone na nasze zboża?
    • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 20.12.12, 23:30
      bylo juz bardzo dobrze z corka i a tu pogorszenie, ale na 90% mam winowajce, kukurydza. Wczoraj zjadlam wieczorem kilka chrupek, dzis wiecej i wieczorem strasznie smierdzace gazy u corki i zmiany na nadgarstkach wyszly znowu. Kukurydza, albo daktyle.
      U syna tez mam juz pierwszego winowajce- konserwant, o zgrozo nawet w Oilatum kremie jest. sorbinian potasu.
      Czy wiecie, czego unikac w przypadku uczulenia na kukurydze?
      • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 21.12.12, 00:00
        przeczytaj: www.mojealergie.pl/wszystko_o_alergii/alergia_pokarmowa_1/alergeny_pokarmowe_1/kukurydza_1.html
    • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 20.12.12, 23:46
      prosze, poradzcie gdzie mam sie udac z dwojka dzieci, tzn do jakiego lekarza. musze zaczac planowac wyjazd juz teraz. czy najpierw do pediatry, czy od razu do alergologa, dermatologa. nie chce sama szukac w internecie, bo znowu trafie na niekompetentna osobe, jak to mialo miejsce z moim synem 2 miesiace temu

      pzdr
      m.
      • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 21.12.12, 00:13
        alergolog i ewentualnie dermatolog. Ale do kogo - nie wiem. A które miasto?
        • omatko.boska Re: alergie-syn i corka 22.12.12, 13:20
          Warszawa, czytalam o dr Zawadzkiej, ale juz raz trafilam na alergologa 'z polecenia' a wizyta okazala sie jakims nieporozumieniem. dla niej skora syna to skora zdrowego dziecka ( z wysypka od prawie roku!).

          pzdr
          m.
          • mamamaria3 Re: alergie-syn i corka 22.12.12, 20:08
            o dr Zawadzkiej słyszałam samo dobre. Choć sama nie korzystałam. Trafiłam do dr Grzędy i przy niej zostałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja