m.kszczotek
13.07.04, 11:53
Będzie mnie to dotyczyło do wrzesnia. Zosia będzie miała 2 latka i trzy
miesiące i pójdzie do przedszkola. Przedszkole prywante ale nie typowo dla
alergików. Poniewaz to będzie pierwszy nabór, nie wiadomo jeszcze jak będzie
można rozwiązac kwestie zywieniowe dla laergików (zależy od tego ile będzie
takich dzieci). Rozmawiałam z właścicielka ,która zaproponowała ewentualnie
obniżenie czesnego i donoszenie własnego jedzenia. Nie widze w tym większego
problemu w kwestii logistycznej (teraz też przygotowuję jedzenie na cały
dzień w przedzień. Nie wiem tylko jak taki alergik - odmieniec będzie się
czuł w przedskzolu, kiedy na talerzu będzie zawsze co innego niż u innych
dzieci. W domu staram się żebyśmy jadali podobnie , dla niej z małymi
modyfikacjami, ale nie zawsze jest to możliwe, zresztą ona przeważnie mówi
że "nie lubi" tych potraw których jeśc nie może (nie ma tak że chce
koniecznie spróbować), nie wiem tylko że czy w przedszkolu nie będzie to
stanowiło większego porblemu. Czekam na wypowiedzi szczególnie tych mam,
które mają doświadczenie w temacie.