marika78
04.01.13, 23:11
jak wiekszosc tutaj mam dziecko z mocna alergia pokarmowa i azs, eliminowalam produkty az zostalismy na Nutramigenie AA, kaszy jaglanej, ziemniaku, kroliku, kaczce, brokule. Skora nie byla idealna ale proba wprowadzenia czegokolwiek konczy sie fiaskiem, mam na mysli dynie,cukinie, fasole szparagowa, owoce, pszenice, kiedys jadal te wszytskie rzeczy i skora byla o niebo lepsza. Nie chce mi sie wierzyc wrecz, ze dziecko moze byc na wszytsko uczulone i nawet na rzeczy malouczulajace typu dynia, cukinia i kompletnie nie wiem jak rozszerzac diete. Alergolog karze rozszerzac bo twierdzi,ze widocznie lepszego stanu skory nie osiagniemy a szkoda dziecko ograniczac.Corka nie bierze zadnych lekow- czy powinna? Tylko masci zostaly nam przepisane- Protopic, Maxitrol na okolice ust i masc robiona z hydrokortizonem i kwasem bornym na dlonie, nadgarstki i stopy.
Mysle o innych metodach leczenia typu homeopatia, slyszalam od jednych zjamomych, ze to bardzo pomoglo w leczeniu AZS ich corki. Czy ktos ma jakies doswiadczenia w innych metodach leczenia a szczegolnie homeopatii?