joanjanus
15.07.04, 10:31
Może to głupie pytanie, ale w tej sferze są to dopiero moje początki. Lekarka
zaleciła mi pić przynajmniej jedną szklankę dziennie. Czy dla siebie
przygotwuję to w takich samych proporcjach jak dla dziecka? Dajmy na to 180
ml plus 6 łyżeczek proszku? (Tak zrobiłam wczoraj, ale nie wiem, czy dobrze.)
I jeszcze jedno. Już wcześniej słyszałam że jest to okropne, nie
przypuszczałam jednak, że aż do tego stopnia. Pomimo, że dolałam sporo soku z
czarnej porzeczki (jak bardzo można tę mieszankę rozcieńczyć?), zatkałam
sobie nos(tak,tak, proszę się nie śmiać), to i tak miałam bardzo silny odruch
wymiotny (sorry za szczegóły), a potem długo było mi słabo.
W związku z tym mam pytanie: Czy może któraś z Was ma opracowany jakiś inny
sposób na pokonanie tego "napoju bogów."?
Czy dziecku karmionemu piersią po wypiciu przez matkę tego specyfiku może nie
smakować jej mleko, oczywiście nie od razu w pierwszym karmieniu? Mam
wrażenie, że mojemu maluszkowi strasznie ono nie smakowało.
Z góry dziękuję za wszelaką pomoc.