wilhelminaslimak
20.02.13, 14:44
Witam,
Mam 1,5-rocznego syna alergika (je ok. 15 produktów), jakoś dajemy radę, ale chcielibyśmy wreszcie się ruszyć na jakąś wycieczkę (w tej chwili myślę o którejś z greckich wysp). Już wszystko obmyśliłam, że weźmiemy ze sobą cukinię i buraka, wszelkie kaszki, które je. Problem jest z mięsem, bo je tylko królika, ale tydzień bez mięsa pociągnie. Oczywiście apartament z aneksem.
I teraz mam 3 pytania:
- jakie wykupić mu ubezpieczenie, czy taka alergia to jest choroba przewlekła i dopłacać na wszelki wypadek.
- czy macie jakieś papierki od lekarzy potwierdzające, że dziecko jest alergikiem (to by się i w Polsce przydało, jak lekarz nie chce mleka przepisać) przetłumaczone np na angielski?
- i ostatnia kwestia: zestaw antywstrząsowy. Zastanawiam się, czy w ogóle jest możliwe, że ja laik będę mieć coś takiego przy sobie (moge jakiś kurs przejść). Niestety jest ryzyko, że syn będzie pouczulany na leki (mój ojciec-lekoalergik 2 razy umknął śmierci tylko dlatego, że sąsiadka była pielęgniarką) - ostatnio po syropku dostał pokrzywki i spuchła mu rączka.
dzięki wszystkim za odpowiedzi.