sladowe ilosci...jak to jest?

08.03.13, 23:11
Mam pytanie do Was z doswiadczeniem. Czy jesli jest napisane na produkcie np. "moze zawierac sladowe ilosci mleka", to znaczy, ze w fabryce uzywa sie w procesie produkcyjnym mleko, ale nie znaczy to, ze na pewno znajduje sie ono w danym produkcie. Czy ja dobrze interpretuje, czy zle? Czy to jest forma zabezpieczenia sie firm? Czy tez "moze zawierac" oznacza, ze raczej zawiera. chyba strasznie zagmatwalam. Dzieki z gory za odp.
    • kam4ka Re: sladowe ilosci...jak to jest? 08.03.13, 23:24
      Po prostu nikt tego nie badał, czy zawiera. W zakładzie używane jest też mleko, ale żeby wiedzieć czy ma ono dużą czy małą szansę być w danym produkcie w ilościach śladowych trzebaby znać jego proces produkcyjny. Na pewno takie zapezpieczenie się producenta właśnie. Znam przypadek, że badana jest każda partia makaronu z takim napisem i mleka nigdy nie wykryto. Ale sama mam nieraz podejrzenia jak mi Małą (czasem) wysypie po biszkoptach... może były te śladowe ilości? Innym razem skóra po nich idealna. Myślicie że może wysypywać po śladowych ilościach?
      • sonka_sonka Re: sladowe ilosci...jak to jest? 09.03.13, 12:45
        są tacy alergicy [przykład książkowy orzeszki ziemne], że sam zapach nawet ich uczula, jak linia produkcyjna jest uzywana przez prodeucenta raz do produktów np. z mlekiem a raz bez, to taka informacja musi się na opakowaniu pojawić, niewazne, że cala linia jest dokladnie myta pomiędzy roznymi produkcjami, nikt nie jest w stanie zbadać, czy cos nie zostało, w związku z tym informacja na etykiecie
Pełna wersja