farfallina35
12.03.13, 19:09
Corka lat 8 jest alergiczka choc myslalam ze to juz koniec bo miala przerwe dwa lata.ma zawsze suche pokaslywanie z gardla, mowi ze ja tak gilgocze i drapie i nie moze powstrzymac.Robie to co zawsze wtedy ale nadal nic nie dziala.aerius juz prawie dwa tyg i flixotide, dzis dalam w nebulizacji berodual i tez zero efektu.corka co sekundy pokasluje.takie akcje byly u nas w listopadzie/ grudniu i luty/ marzec.ma z testow alergie na leszczyne, brzoze kurz i roztocza wiec teraz pewnie jest koniec leszczyny albo poczatek brzozy? Ale co zrobic z tym pokaslywaniem?? Moje uszy juz nie wytrzymuja

a ona biedna sie meczy