Dodaj do ulubionych

zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy!

06.04.13, 09:50
Synek kończy w tym miesiącu 5 miesiecy, ma rozpoznane atopowe zapalenie skóry. Lekarz pediatra na ostatniej wizycie przy szczepieniu przepisał zyrtec 3 krople raz dziennie, ponieważ ma nasilone zmiany skórne tj. wysypka na ciałku i zaczerwieniona sucha buzia. Dodam, że karmię piersią i jestem na diecie eliminacyjnej od około 2,5 tygodnia, ale na razie bez efektu. Ponadto przepisał nam bebilon pepti 1 żeby wprowadzić. Wizytę u alergologa mamy za 2 tygodnie i nie wiem co robić, czytałam, że zyrtec jest lekiem od 2 lat, ale też czasem podaje się wcześniej, czy może podawałyście swoim dzieciom ten lek? Ponadto mam pytanie, czy lekarz zbyt szybko nie kazał mi rezygnować z karmienia piersią, wszędzie trąbią, że najlepiej karmić do 6 miesięcy, naprawdę jestem w kropcę, czuję się trochę jak wyrodna matka, że waham się z tym lekiem i mlekiem bebilon, ale chcę dla mojego synka jak najlepiej.
Obserwuj wątek
    • justysia198824 Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 10:28
      witam.ja miałam ten sam problem moja córka ma obecnie 9 miesięcy też stosuje zyrtec od 3 miesięcy.oprócz tego masa innych lekarstw i maści.każdy lekarz każe od razu odstawić od piersi ale to nie zawsze daje efekt.ja karmiłam do 6 miesiąca.moja córka również ma azs podawałam póżniej bebilon pepti ale bez zmian.teraz jest na nutramigenie.nie bój sie możesz podawać zyrtec dziecku na pewno nie bedzie gorzej.nie staraj sie drastycznie odstawić od piersi ale powoli dokarmiaj bebilonem.dla mnie ta choroba to koszmar.
      • natal.inkaa Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 15:17
        Dzięki za rady, jednak chyba podam zyrtec, bo te zmiany są naprawdę duże. Też tak myślałam żeby najpierw dokarmiać bebilonem stopniowo, bo szkoda mi jeszcze na dobre rezygnować z piersi. Tylko trochę mnie nie pocieszyłaś, że u was nie było poprawy, a wiesz już co wywołuje taką reakcję alergiczną?
          • natal.inkaa Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 16:43
            Oj, no to nie brzmi to zbyt optymistycznie, ja ciągle szukam na co mały może być uczulony przez eliminację różnych składników ze swojej diety i coraz mniej produktów jem, a i tak mam wrażenie, że jest coraz gorzej, ale z tym psem dałaś mi trochę do myślenia. My akurat mamy psa i zauważyłam, że na dworze synek ma dość ładną buźkę a jak tylko wejdziemy do domu to po paru minutach wszystko wychodzi od nowa, pewnie może też być, że zmiany nasilają się w cieple, już sama nie wiem.
              • panekd Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 17:28
                Ja bym nie odstawiała dziecka od piersi. Moje 4-o letnie dziecko ma AZS, na Bebilon Pepti miało uczulenie. Co będzie jak twoje też, a Nutramigenu nie będzie chciało pić bo ma obrzydliwy smak. Niedługo zaczniesz podawać nowe produkty. Co, jak się okaże, że na większość z nich ma uczulenie? Tak zawsze możesz się podeprzeć swoim pokarmem.
                Poza tym w domu dziecka z AZS nie powinno być żadnych zwierząt, koców wełnianych, materaców z wełną. Ubranka tylko bawełniane i najlepiej jak najmniej kolorowe ( barwniki uczulają), prane w proszku dla niemowląt Lovella lub Jelp, bez użycia płynu do płukania, po upraniu jeszcze raz program płukanie, żeby wypłukać resztki płynu do prania.
                Do kąpieli dodawać płyn z emolienami np. Oilatum, ale przetestowałam Ziajkę i moje dziecko dobrze toleruje, a płyn jest o połowę tańszy. Skórę natłuszczać co najmniej dwa razy dziennie kremami z emolienami, ale przy dużych zmianach na początek nawet trzy i cztery. Osobiście polecam Lipikar, ale jest bardzo drogi, więc może znajdziesz coś tańszego.
                Ważne też,żeby w domu nie było zbyt gorąco i sucho. W okresie zimowym/ grzewczym zawsze stan skóry się pogarsza. Nie należy też dziecka za ciepło ubierać, żeby się nie spociło.
            • kalia-99 Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 17:12
              Tak zmiany alergiczne pod wpływem ciepła czerwienieją, zwłaszcza po kąpieli i wieczorem. Nie rezygnuj jak możesz z karmienia piersią, alergika należy nią karmić jak najdłużej.
              Tylko nie każda matka będzie potrafiła znieść trud diety eliminacyjnej. Ja też już walczę od kilku miesięcy z azs mojego synka z marnym skutkiem. Mimo , że przeczytałam to całe forum już kilka razy i różne informacje nt alergii, dietę mamy naprawdę bardzo ograniczoną.
              Każde dziecko jest inne, każda alergia jest inna u każdego.
              Należy zrobić:
              - badania z krwi ige całkowite ( al. zależna bądź al. niezleżna),
              - badania kału na lamblie, pasożyty, owsiki ( felix),
              - testy ( z krwi bądź płatkowe na alergeny kontaktowe, pokarmowe) - bardzo ułatwią życie jeśli wykryją na co jest uczulony maluszek. W innym wypadku będziesz skazana sama na siebie w poszukiwaniu alergenów, a to jest naprawdę CIĘŻKA ROBOTA, czasem nawet niewykonalna jak np u nas jest min. alergia na nikiel, chrom , roztocza kurzu domowego. Ja bym na to nigdy nie wpadła.
              • natal.inkaa Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 17:26
                Nas te wszystkie testy i badania dopiero czekają, bo jesteśmy przed wizytą u alergologa. Będę starała się jeszcze utrzymać karmienie piersią, choć poza tym że jest mi ciężko to jeszcze zewsząd słyszę (rodzina, lekarz), że powinnam przejść na butelkę. Tak to jest z tymi alergiami, że często uczula to co najmniej podejrzewamy, pewnie u nas też tak będzie.

                Oprócz zyrtecu nic nie stosuję z leków, kąpię w emolium, smaruję emulsją emolium, kremem emolium trójaktywnym, maścią robioną w aptece, trochę próbowałam kremem nivea baby sos, ale z marnym skutkiem, a dziś kupiłam krem alantan plus, bo próbuję już wszystkiego.
                Jestem z Malborka smile
                • e-kasia27 Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 06.04.13, 18:54
                  Nie rezygnuj z karmienia piersią, to najlepsze dla dziecka.
                  Zyrtek podaj, bo to pomoże dziecku uporać się z alergenami, ale bebilonu pepti bym na razie nie wprowadzała, bo też może uczulać.
                  Spróbuj najpierw diety.
                  Wklejam Ci dietę, dla matki karmiącej, która pomaga większości alergikom.
                  Nie musisz jeść od razu wszystkiego, co na niej jest, ale jeśli jesz teraz coś, czego na tej liście nie ma, to wyrzuć to z diety natychmiast, powinna być poprawa już po dwóch tygodniach diety.


                  • e-kasia27 Dieta dla matki karmiącej alergika. 06.04.13, 18:57
                    Dieta przeciwalergiczna dla matki karmiącej:

                    Dozwolone do jedzenia są:

                    -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

                    - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
                    jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

                    - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, "masło" bez mleka, margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

                    - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko(na początku diety jajka wykluczone)

                    - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

                    - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

                    -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, włoskie, pekan, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

                    - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

                    - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

                    - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

                    Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

                    Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
                    • natal.inkaa Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 09:59
                      Dzięki za tą listę i w ogóle wszystkim dziewczynom dziękuję za cenne rady.
                      Trochę dużo produktów na tej liście, niektórych bym się jednak trochę obawiała np. soi, ale niestety jadłam trochę rzeczy, których na tej liście nie ma np. kurczak, marchew. Trochę jestem zdziwiona, że nie można ziemniaków, też je jadłam, ale cóż będę musiała parę zmian do mojej diety wprowadzić.
                              • kalia-99 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 12:20
                                Wcale nie uważam się za wszechwiedzącą, pytam grzecznie skąd to wiesz i tyle, burak wydaje mi się bezpieczny nawet bym powiedziała mega bezpieczny. A kuchni pięciu przemian nie czytam. Co to za kuchnia? - czy to nie przypadkiem jakieś znowu czary - mary i ktoś sobie na tym kabzę nabija.
                                Masz jakieś sukcesy w leczeniu azs związane ze stosowaniem się do zasad tej kuchni ?
                                • justysia198824 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 12:28
                                  to ksiażka napisana przez dwie matki zmagające sie z azs u swoich dzieci.polska kuchnia,przepisy porady.mam grono koleżanek które korzystają z tej książki i ich dzieci mają znaczną poprawe.ja też sie do tego stosuje chociaż w ostatnim czasie musiałam przerwać bo córka była przeziębiona 2 razy
                                  • justysia198824 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 12:35
                                    lekarz powiedział mi że przy infekcjach stan sie pogarsza również ząbkowanie ma wpływ wtedy dieta i stosowanie sie do zaleceń z książki trzeba zaczynać prawie od początku wszystko powoli stopniując.polecam tą książke może pomóc którejś z was lub po prostu urozmaicić przepisy dla waszych pociech nie krzywdząc ich zakazami.
                                  • e-kasia27 Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 13:05
                                    justysia198824 napisał(a):

                                    > to ksiażka napisana przez dwie matki zmagające sie z azs u swoich dzieci.polsk
                                    > a kuchnia,przepisy porady.mam grono koleżanek które korzystają z tej książki i
                                    > ich dzieci mają znaczną poprawe.ja też sie do tego stosuje chociaż w ostatnim c
                                    > zasie musiałam przerwać bo córka była przeziębiona 2 razy




                                    Dwie matki, które robią kasę wykorzystując nieświadomość i niewiedzę innych matek.

                                    Ostre objawy AZS w większości przypadków ustępują u alergików najczęściej do trzeciego roku życia, a najpóźniej do lat siedmiu - ale zawsze można zdesperowanej matce wmówić, że to ta cudowna dieta pięciu przemian wyleczyła ich dzieci.

                                    Tylko u bardzo nielicznej grupy alergików objawy skórne alergii pozostają niezmienione przez całe życie, najczęściej zanikają one we wczesnym dzieciństwie, a na ich miejsce pojawiają się objawy z innych narządów, które przeważnie w ogóle nie są przez zainteresowanych kojarzone z alergią, tylko leczone, jak inne choroby, mimo że dla dobrego lekarza alergologa ich powiązanie z alergią jest oczywiste.

                                    • natal.inkaa Re: Dieta dla matki karmiącej alergika. 07.04.13, 13:31
                                      Wiecie co, chyba każdy musi sam sprawdzić na co reaguje jego dziecko, podejrzewam, że z jedzeniem jest jak z kremami jednym pomagają jedne kremy, innym te same szkodzą. Pewnie z jedzeniem jest tak samo, trzeba dochodzić metodą prób i błędów, niestety testując to na własnych dzieciach, ale w inny sposób nie dojdziemy co uczula. Ja już powoli popadam w psychozę na temat co mogę jeść a co nie, dziś mam na obiad buraczki, więc zobaczę czy będzie jakaś reakcja. A tak poza tym to chyba będę małego rzadziej kąpać np. raz na 2, 3 dni, bo te kąpiele i smarowanie emolientami tak zachwalanymi przez lekarzy w naszym przypadku nie przynosi rezultatów, jak się wkurzę to odstawię wszystkie kremy i smarowidła i zobaczę co będzie, no może zostawię jeden żeby czymś nawilżyć, chyba jak na razie najlepsze efekty widzę o dziwo po zwykłym kremie nivea na każdą pogodę.
    • anusia_magda Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 09.04.13, 12:45
      Moja córka była na zyrtecu chyba jakoś od 5-6 m-ca życia bo jak wprowadzałam nowe produkty to ją sypało ( nie pamietam ile kropel), także brała od wiosny do jesieni a potem powoli odstawiłam i juz nie potrzebowała, ale niestety nadal ma problemy( ma 2,5roku) bo parę m-cy temu zmagaliśmy się z pokrzywką.
      Z tego co kojarzę to moja alergolog wręcz zaleca jak najdłuzsze KP dzieci z alergią ( znajomej tak poleciła bo jej córkę sypało po wszystkim pozostałym)
        • marika78 Re: a na zmiany skórne ( atopowe) polecam 13.04.13, 20:03
          proponowalabym nie konczyc karmienia, gdyz nie ma pewnosci, ze na sztucznym mleku dziecku bedzie lepiej i wysypka zniknie. Jest tylko kilka przeslanek do zakonczenia karmienia ale alergia nia nie jest. Ja tez zastanawialam sie czy jak przestane karmic i dostarczac alergenow o jakich nie wiem skora corki bedzie w lepszym stanie, karmilam rok i po zakonczeniu jej stan sie pogorszyl mimo, iz jest na Nutramigenie AA zatem radzilabym przejsc na diete eliminacyjna i karmic nadal jesli to mozliwe. Jestem daleka od terroru laktacyjnego, po prostu takie sa moje obserwacje i jesli zdecyduje sie kiedys jeszcze na dziecko postaram sie dluzej karmic jesli bedzie alergikiem.
          • natal.inkaa Re: a na zmiany skórne ( atopowe) polecam 14.04.13, 15:13
            Na razie nadal karmię piersią, nie zdecydowałam się dokarmiać mieszanką i zobaczymy co dalej. W czwartek czeka nas wizyta u alergologa, zobaczymy co powie. Twarz synka trochę się poprawiła, ale na ciałku ma brzydkie, suche, czerwone plamy. Jestem na diecie, ale głównie unikam nabiału i jabłek, bo ostatnio zauważyłam, że chyba jabłku mu się pogorszyło, no i wiadomo czekolady, cytrusów. Mam nadzieję, że jak najdłużej uda mi się karmić piersią.
            • marika78 Re: a na zmiany skórne ( atopowe) polecam 14.04.13, 15:40
              wiem, ze sa przypadki, ze skora poprawia sie czasami gdy skonczy sie karmic piersia i przejdzie na preparaty zastepcze ale u nas bylo tak, ze z melkiem matki nawet te alerigizujace potrawy nie dawaly takich objawow jak teraz gdy dostaje je bezposrednio. I w naszym przypadku przejscie na Nutramigen w niczym nie ulatwilo obserwacji co uczula, bo to pokarmy, niektore kontaktowe alergie i wziewne, za wysoka temperatura czy zabkowanie pogarszaja wyspke mimo iz nic nowego nie jemy zatem uwazam, ze dobrze zrobilas, ze karmisz dalej. Nie jedz mleka, nabialu, jaj, nie faszeruj sie kurczakiem i uwazaj z jablkami jak juz zauwazylas. Uwazaj na melko ukryte w ciastkach i wedlinach np. Najlepiej jedz kasz duzo, mieso jakies- indyk, krolik, kaczke a nawet wieprzowine, wolowina zabroniona i uwazaj na surowe owoce, ja nie jadlam ich wcale przez okres karmienia, na sniadanie owsianka byla z suszonymi daktylami i zurawina bez mleka. Obiad zupa warzywna, ziemniaki, kalafir, brokol, krupnik z kasza gryczana, lub tradycyjny. Nalesniki robilam na wodzie bez jajek i mleka lub kasza z jakims miesem. Ja jadlam chleb bo u nas w testach nie wychodzila pszenica choc teraz mam wrazenie , ze uczula. Dasz rade, nie jest latwo ale zawsze mozesz w kazdym momencie karmienie zakonczyc wiec poeksperymentuj z twoja dieta troche i obserwuj dziecko.
    • siasiunia1 Re: zyrtec dla 5-cio mies. i koniec kp, pomocy! 14.04.13, 19:42
      Moja córka dostawała Fenistil w kroplach a nie Zyrtec bo właśnie lekarz powiedział że młoda jest za mał i że Zyrtec jest od 2 roku życia Tak było 5 lat temu (Fenistil brała jak od 2-go miesiąca).

      A co do karmienia piersią to wydaje mi się że jednak za wcześnie kazał lekarz zrezygnowac. Przeciez dopiero jestes 2,5 tygodnia na diecie. Mojej objawy uczulenia w wczesnym wieku potrafiły schodzic dopiero po 2 tygodniach właśnie.

      Dziewczyny powyżej dały Ci bardzo dobre wskazówki co do żywienia a z czasem sama będziesz wiedziała co i jak. Jeżeli chcesz karmic piersią i Ci dieta nie przeszkadza to nie rezygnuj.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka