barbamama-ok
29.05.13, 09:25
Moje dziecko lat 6 dostało przepisane od alergologa tabletki przeciwastmatyczne Vizendo (to jest to samo co singulair ). Mam je podawać codziennie na noc przez dłuższy czas na razie nieokreślony.
Mała jest mocno uczulona na trawy, brzozę i kurz, na szczęście objawy ma niewielkie. Do tej pory raczej nie chorowała kończyło się na katarze i ewentualnie chorym gardle. Kaszel występował tylko wtedy gdy miała katar. Za to katar ma bardzo często i bierze na stałe Aerius. Mała nigdy nie kaszle po wysiłku na powietrzu ani na mrozie. Nie mam w tym kierunku doświadczenia ale na pierwszy rzut oka nie widzę u niej potrzeby stosowania leków przeciwastmatycznych ale alergolog się upiera aby na wszelki wypadek dać.
Teraz zaczął się okres pylenia traw. Mała ma gęsty katar i czerwone gardło, kaszle 2-3 razy w nocy ale głównie rano i pod wieczór. Przez ostatni weekend jeździła sporo na rowerze i podejrzewałam że się przeziębiła, bo wiał chłodny wiatr. Pediatra twierdzi że jest przeziębiona, alergolog że to od pyłków i trzeba podać Vizendo.
Moje pytanie jest czy te leki - vizendo, singulair - są groźne? Czy występują u Was jakieś niepokojące skutki uboczne oraz czy można je w miarę szybko odstawić czy trzeba brać miesiącami ?
Boję się aby mała nie uzależniła się od tych leków i bez tabletek jej stan, teraz całkiem dobry, pogorszy się znacznie.
Proszę o rady i informacje o Waszych doświadczeniach.
pozdrawiam
Monika