coronella 28.07.04, 00:08 a do tego swędzące, mała się drapie, i placki na skórze ( Skaza ( wysypało po 5 dniach od zjedzenia jogurtu!! Jak szybko załagodzic? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kerstink Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 28.07.04, 07:47 Napewno skaza a nie AZS ? Strasznie to podobne do tego co znam. K. Odpowiedz Link Zgłoś
nika333 Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 28.07.04, 10:31 Mnie tez to wyglada na AZS - moj synek miewa wlasnie zaczerwienione zgiecia kolan Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 28.07.04, 11:30 Wcale nie musi to być AZS. Moja córka ma często, jeśli nie zawsze czerwone zgjęcia, oprócz alergii się drapie. Uważam tak bo: 1. pojawia się jej to jak ma kontakt z alergenem - jest uczulona np. na psa i po ostatnim kontakcie z dziadkiem - wziął na ręce na gdy byli na spacerze (jak to zobaczyłam - zaraz dziecko zabrałam) - małej wylazły czerone, suche place na pleckach i od razu pojawiło się zaczerwienienie na zgięciach. Teraz (po dwóch tygodniach został tylko jeszcze jeden mały gojący się placek). Ogólnie rzecz biorąc wysypka przechodzi szybko, a te place goją się długo - czasami i do miesiąca. 2. teraz coś ją uczula kontaktowo (nie możemy dojść co)- bierze cos do buzi - mogą to być paluchy, które ssie namiętnie, wcześniej czegoś dotykając. Na buzi pojawia się zaczerwienienie i od razu w zgięciach. Nie jest to AZS - bo pieknie zniknęło z buzi, gdy bylismy pół dnia w Łazienkach i mała nie miała czasu ssać ręki )) Może byc to oczywiście alergia połączona z AZS, choć jak patrzę na własnej dziecko to dochodzę do wniosku że to drugie jest u niej konsekwencją pierwszego. Kiedyś skórę miała jak tarka - mogłam sobie o nią robic peeling - teraz gdy jest o wiele lepiej - AZS też się cofnęło. A tak wpacając do twojego pytania - ja smaruję Dermalibourem A-dermy a potem na to jeszcze jakiś natłuszczający/najwilzający krem - bardzo pomaga. Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka3 Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 01:48 Witaj Mojej córci wyszły w czerwcu takie czerwone swędzące placki na zgięciach łokci. Choć alergia na truskawki nie "wyszła" w testach z krwi, to je właśnie podejrzewam. Smarowałam wiele razy dziennie balsamem nawilżającym. Pomogło i to bardzo. Najgorsza była pierwsza noc po podaniu dwóch truskawek, pół nocy dłonią upaćkaną balsamem smarowałam rączki Julci, bo maleńka płakała z tego strasznego swędzenia (tak myślę, że ją swędziało). Pozdrawiam Cytrynka Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 12:53 Ja juz nie wiem co to jest Dominika miala skaze bialkowa, plus uczulenie na wiele innych rzeczy. Mijalo powoli, nawet jugurty i serki wprowadzilam. Ale wysypuje ja co jakis czas, i zupelnie nie wiem po czym! Tez jadla truskawki, i potem bylo wrecz tragicznie!! Odstawilam, wyjechalismy z domu, skora bardzo, bardzo sie poprawila. Chociaz mala pila po 4-5 aktimelkow dziennie. Wrocilismy do domu, i po 1 dniu znow koszmar!!! I wiecie co,wczoraj mnie olsnilo- rodzice maja kota!! Czy moze to byc od kota? Dodam, ze schodzi bardzo, bardzo opornie. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 13:06 Alez oczywiście. U mojej córki nawet po kontakcie z ubraniem kogos kto ma psa - dostaje suchych, czerwonych placków. Swedzi ją to potwornie. Jeśli poza domem jest ok, to na 99% obstawiam kota. Tylko że mam złe wieści, bo alergen z sierści kota może utrzymywac się i kilka lat w domu. Teoretycznie powinno się wymyć dokładnie wszytsko: podłogi, ściany, meble i wymienić wszytsko co tapicerowane, a przynajmniej wyprać.... Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
joanjanus Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 30.07.04, 20:08 A ja tak przy okazji mam pytanie. Dopiero raczkuję w tematyce alergii i w związku z tym nie wiem, jak wygląda czysta (nie wysypana) skóra alergika. Czy tylko nie jest zaczerwieniona (widać pod skóra kaszkę), czy też jest zupełnie gładka (bez kaszki i suchych placków). U mojego Michała lekarz stwierdził alergię pokarmową. Odstawiłam wszelki nabiał (takie zalecenie), podaję kropelki Fenistil i dodatkowo nawilżam skórę emulsją i kremem Oilatum. Mam czekać na poprawę, a potem zacząć prowokować. Trwam tak już ponad dwa tyg., a skóra wygląda różnie. Raz lepiej (z samego rana), raz gorzej (jak się mały zdenerwuje lub spoci). Nadal ma czerwone krostki na jednym policzku (na drugim podskórna kaszka), w zgięciach nóżek i suche placki rozsiane po całym ciele. Do jakiego momentu mam czekać? Jak powinna wyglądać taka skóra alergika w dobrym stanie? Jest to dla mnie bardzo ważne, bo muszę znowu zacząć podawać Małemu wit. D3 (odstawiona ze względu na podejrzenie o alergizowanie) ponieważ ma bardzo duże ciemię. Proszę pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 30.07.04, 22:52 Hmm, moja dominika wygladała normalnie. Miała skore jak kazde zdrowe dziecko, czystą, gładką. Bez żadnych zmian. Kazda najmniejsza krostka była dla mnie sygnałem, że cos sie zaczyna dziac. A jest alergikiem, i to całkiem sporym Do roku nie jadłysmy obie nabiału, jajek, marchewki, owoców, częsci mięs (kurczak i indyk), pietruszka, itp. I bardzo, bardzo dbałam o jej skóre. Natomiast teraz jest po prostu tragicznie Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 15:07 o kurcze (( Nie do zrobienia ( 300 metrowy dom, kot nadal tam mieszka, a do tegu urodzily sie 2 male To jest pers, slyszalam, ze persy tak bardzo nie uczulaja ( Dzisiaj, po przemysleniach, jeszcze bardziej utwierdzilam sie w przekonaniu, ze to kot. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 15:17 Ja nie wierzę, ze istnieje jakikolwiek gatunek futerkowca lub piórkowca, który nie uczula. Nawet te podobno nie uczulające i tak zawsze kogos uczulą. Ja już się pogodziłam z myslą że moje dziecko może liczyć co najwyżej na zółwia lub rybki mięsożerne. )) I mam dla ciebie jeszcze gorszą wiadomośc, koleżanka w pracy żyła własnie ze zwierzątkami i dziś ma bardzo daleko posunietą astmę - dusi się np. jak jest bardzo wilgotno, gdy jest mgła etc. Lakarze powiedzieli jej że to własnie te zwiarzątka tak ja załatwiły - latami sobie z nimi żyła, a teraz potrafi wyczuć czy w mieszkaniu np. jeszcze 3-4 lata temu był kot (( Sorry, że z takimi hiobowymi wieściami, ale lepiej zapobiegać, niż potem ganiac z inhalatorem za duszącym się dzieciakiem - oczywiście jeśli to wina kota. Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 22:37 kruffa, dzieki! Widze, że dośc dobrze orientujesz sie w temacie, niestety. Niestety, bo pewnie nie z czystego zainteresowania. A powiedz mi, prosze, jeszcze, czy ta alergia na kota mogła rozwinac sie niedawno? Przez rok wszystko było ok, jezdzilismy do rodziców często, Dominika dużo bawiła sie z kotem, i żadnych kłopotów. Wysypywało ją czasem, ale bez wyrażnego związku z kotem, i szybko schodziło. Zaczęlo się jakies 3 miesiące temu, koszmarne zmiany na zgięciach. Wtedy myslalam, ze zjadlam za duzo czekolady (jeden batonik). Baaaaardzo długo leczyłam, az ustąpiło. Za pare dni znowu. Wyjechalismy na tydzien- poprawa. Wrócilismy do domu, pierwsza wizyta u rodziców- znowu Wtedy skojarzyłam z tym kotem. Dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 29.07.04, 22:54 W nas przez pierwsze kilka miesięcy życia małej też było ok. Bywaliśmy u teściów i nic się nie działo. Pierwszy raz wysypało ja jak byłam u kolezanki (miała jakieś 5 m-cy) i wzięłam to za pokarmówkę - choć nie miałam pojęcia po czym. A potem była Wigilia.... Pisałam juz o tym parę razy. Ale chyba lepszym przykładem jest własnie ta koleżanka - lubiła zwierzęta - dotąd ubóstwia. Mama przynosiła jej różne zwierzaki do domu. Zaliczyła psa, kota, kanarki, swinkę morską - to wiem na pewno. Śmieje sie że na cos tam nie jest uczulona bo akurat tego zwierzaka w domu nie miała. POtem musiały dla nich szukac nowych domów, bo po pewnym czasie dzieciak się na kolejnego zwierza uczulał. Co najdziwniejsze testy skórne tez pokazywały jakies dziwne rzeczy - bo np. według nich była niezbyt silnie uczulona na konia (pokazywała mi kiedyś te wyniki, bo miała robione wiele razy i aż mi się nie chciało wierzyć w tego konia), a po przejażdzce dorożką w trafiła do szpitala, bo się prawie udusiła. Moi teściowie muszą teraz, gdy do nas przychodzą zmienic ubranie (mają u nas swoje), przed przyjsciem do nas kąpia sie i dokładnie myją włosy. O wizytach u nich nie ma mowy dopóki jest pies. Jak dokona zywota (bardzo stary jest) - generalne porządki i 6-12 miesięczna kwarantanna. Po tym okresie moze spróbujemy. To tyle z moich doswiadczeń i osób które znam. Podłoża medycznego wyłuszcać już nie będę. )) Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 30.07.04, 23:29 My tak mielismy przy alergi na białko mleka krowiego. Skórę nawilżaj np mleczkiem Sanosan, doustnie podawaj wapno przez kilka dni lub Zyrtec w kroplach. Nam pomaga. Na skórę rewelacyjnie działa Triderm, ale to na receptę i na sterydach, więc tzreba bardzo ostrożnie Poza tym AZS jest często objawem alergii. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 16:23 Dzieki. Ja uzywalam maści Cutivate, tez na sterydach, wiec temat znam. Musze pilnie chyba ja jeszcze raz zdobyć, bo z Dominika jest tragicznie Słuchajcie, nie mam pojęcia co robic!! Z niej jest juz jeden wielki strup! Cos koszmarnie ja uczuliło! I to tak nagle. Dzisiaj sobota, pilnie szukam prywatnie alergologa, i w poniedzialek idziemy. Mleczka, balsamy, kremy przetestowalam juz chyba wszystkie. Najlepsze z nich to maść robiona,a raczej taki kremik, na recepte, robiony w aptece, za 5 zł. teraz smaruje ją po prostu Linomagiem i tormentiolem. Jestem załamana A, Zyrtec juz nie pomaga Tylko wywołuje senność u Dominiki. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 16:27 Dziwczyno, to bierz dzieciaka i jedź do szpitala który ma oddział alergologiczny. Nie masz na co czekac do poniedziałku. Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 17:44 Ja bym powiedziala, jedz po prostu do jakiegokolwiek lekarza lub dyzurnego szpitala, jesli alergologicznego pod reka nie bedzie. Bo to moze byc alergia (ktora poczeka), ale moze byc tez cos zupelnie nieprzewidzianego ;-((( Aha, mysmy przy swiadzie okladali lodem. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 20:28 Wlasnie wrocilismy od pediatry. Podobno jest to reakcja skórna na jakis silny alergen. Kapałam ją juz 3 razy w krochmalu, smarujemy Fenistilem i natłuszczamy, i jest juz lepiej, ufffff, przynajmniej nie powieksza się i dominika nie drapie. W poniedzialek juz mam umówiona wizytę u alergologa. Ciekawa jaestem, co powie.. Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 22:52 nie wiem jak tormentiol (nie znam) ale linomag ponoć nie jest dobry, ma cos w skłądzie co nie jest dobre dla alergicznej skóry , dokładnie nie wiem bo sie nie interesowałam tym ale przeczytałam kiedys na pewnej stronie chyba tu, ale to długi tekst www.wizaz.pl/images/beata/atopowe/index.php my uzywamy Alantan Plus maść Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 31.07.04, 22:56 Ja tez mam alantan, ale nie plus, bo po nim Dominike piecze. Linomag to ostatecznośc, skóra byla juz tak wysuszona, ze zaczela bolesnie pekac. Juz jest duuuuzo lepiej, uffffffffff, rozmawiałam z mamą,mają oddać tego nieszczęsnego kota Ja mam maść robioną, na recepte, dostałam ją zaraz po porodzie, i uzywamy do dziś. Najlepsze, co miałam. Pytałas Anies na Łodzi co się stało, czy juz wiesz? A do Zgierze wybieram sie w poniedziałek, napisze wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 01.08.04, 12:29 Dobrze że jest już lepiej. Powiem, szczerze, że mi ulżyło ) Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 01.08.04, 14:33 Hej, dzieki Dominika wraca do normalnosci. Rano i wieczorem kapiel w krochmalu, smaruje Lipobasą, i sa efekty. Zmiany duzo, duzo bledsze, nie pękają juz ani nie łuszczą się, jest ich zdecydowanie mnie. I najwazniejsze, NIE SWEDZI!! Wielkie ufff, czyli do czarnej listy dopisuję KOTA ( Nie dobrze, bo na publiczne piaskownice tez trzeba bedzie uwazac. Jutro jade do lekarki po recepte na Elidel, czytałam ze fajna i bez sterydów. Tak na wszelki wypadek. Dzieki za porady! Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 01.08.04, 14:39 Tylko pamiętaj, że Elidelem smaruje się małę powierzchnie i też nie za często )) Pozdr Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 01.08.04, 14:45 Wiem, zdaje sobie z tego sprawe, ale w przypadku, jak ostatnio, bardzo by pomógł. Po Cutivate byly efekty po 1 razie, i nie odważyłam się nigdy smarowac 1 miejsca więcej niz 2 razy. I to tez w ostateczności. Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 01.08.04, 23:17 no bo jak byliście na spotkanku Dominika gładka całkiem była nie wiedziałam ze alergiczka my tez alergiczni, po wielu przebojach nareszcie wiem mniej wiecej na co ) ale Bakusie juz jemy, natomiast po jajku wysypało teraz znowu troche ( Odpowiedz Link Zgłoś
eutyfrona Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 02.08.04, 08:38 Moja córeczka ma czerwone zgięcia kolan, ale nie swędzi to, mam wrażenie, że nawet nie wie, że to ma. Jak miała kilka miesięcy, to całe rączki i nóżki miała przeraźliwie suche, ale też jej nie bolało ani nie swędziało, przynajmiej nic na to nie wskazywało. Dermatolog zdiagnozował egzemę i łuszczycę na raz, przepisał maść i zeszło. Pojawia sie tylko to za kolankami. Stosuję Balneum Baby Krem i to pomaga, daję jej wapno i Clemastinum na odczulenie. Ale nie mogę się zorientować, co to jest, po czym się pojawia. Czy AZS swędzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 02.08.04, 09:11 U mojego syna to swedzi strasznie. Raczej nie pomagaja Zyrtec i Claritine. K. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 02.08.04, 09:33 Teraz sama moge sie dopisac do tego watku: Corka, ktora do tej pory miala typowe objawy na policzkach najwyrazniej po mleku krowim i sojowym (spuchniete i czerwone), poza tym czeste katary i kaszle w tej chwili ma czerwone miejsca (wielkosci do monety 5 gr) w zgieciach kolanowych i wlasnie sie zaczyna w zgieciach lokciowych. Jest na prawie takiej samej diecie jak moj syn z AZS (czyli bezmlecznej, bezjajecznej, bez wedlin, bez gotowych deserkow, bez czekolady, bez miodu itd., bez typowych swinstw typu chipsy - u niego dziala). Troche ja karmie piersia, ale ja rowniez towarzysze synowi w tej diecie. Byc moze troche ja swedzi, ale nie tak jak synowi w tych gorszych momentach. Poza tym reszta ciala ok. Nie wychodze z zalozenia, ze to AZS. Dla mnie to jest cos innego. Tylko co ? Zaczelo sie w lipcu (wyjazd 2 tyg. do babci) i powoli pogorszylo, a w ostatnie 5 dni (wyjazd do drugiej babci na dzialke) drastycznie sie pogorszylo. Sama widze takie mozliwosci, skad sie to bierze: - wieksze spozycie przeze mnie owocow (maliny i brzoskwinie, ale dopiero od konca lipca; truskawek i malin, wisni, czeresni nie) - pylki ??? Analogicznie do kota u coronelli ?? Bylabym wdzieczna za kazda wzkazowke. Niestety najblizszy wolny termin u alergologa to 20 wrzesnia (chyba musze jej zrobic zdjecie), dzisiaj pojdziemy na wszelki wypadek do pediatry. Kerstin Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 02.08.04, 13:32 Po wizycie u pediatry: Wdlg. niej to najwyrazniej sprawa pokarmowa, ewentualnie alergia krzyzowa (jablka?). Podala 2 recepty na masci: rano masc cholesterowa, wieczorem z cynkiem. Ewentualnie Claritine jesli nie pomoze. Skierowala do alergologa na testy (choc wiadomo, ze moga byc mylne). Jej sie wszystko zgadza, bo najpierw jak corka byla mala, to miala objawy na policzkach, a teraz jest wieksza i zaczyna sie w zgieciach. W miedzyczasie termin na koniec wrzesnia juz przepadl i zapisalam sie na koniec pazdziernika. (Troche nie wiem, czy sie smiac, czy plakac.) Odczekamy jeszcze pobyt nad morzem. Jesli sie nadal pogorszy stan skory, to pojdziemy prywatnie do alergologa. K. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: czerwone zgiecia kolan i łokci.. 02.08.04, 18:30 Wiesz, moja lekarka za kazdym razem mówila, ze to alergia pokarmowa. Okazalo sie, ze najprawdopodobniej nie byla to pokarmowa. I juz nie wiem, czy potrzebna byla nasza taka dluga dieta Tak, terminy do specjalistów moga przyprawic o ataki smiechu, my idziemy prywatnie. Ja tez bylam dzisiaj u lekarza, zrezygnowalam z maści cholestorelowej, mam recepte na elidel, i krem robiony w aptece. Mój sposób na takie rany to: krochmal, i to nie kąpiel, a smarowanie po myciu. Gęstym, na noc. Potem delikatnie osuszam skóre i krem Lipobasa. W te najgorsze miejsca Tormentiol. Po 3 dniach zawsze jest juz po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś