anetadymek
16.06.13, 19:30
prawie 6miesięcy, karmione piersią, brak alergii u rodziców i w rodzinie.
wczoraj wieczorem zauważyłam po raz pierwszy...na skroni duża, żywo czerwona plama...pojawiła się dosłownie w minutę, po 30 min nie było śladu. sądziłam, że się odgniotła od czegoś na męża na rękach. rano wstała, po ok godzinię ją nakarmiłam, 10 min później, w minutkę, pojawiły się plamy na całej prawej stronie twarzy i trochę na szyi, w niektórych miejscach zauważyłam chrostki, jak po poparzeniu pokrzywą. podobnie do wieczornej plamy, zniknęło po ok 30-40 min. nie zmieniałam proszku, płynu itd....
czy takie objawy bardziej świadczą o reakcji pokarmowej czy kontaktowej?
pod lupę poszedł sok pomarańczowy, pomidorki koktajlowe, papryka - dodam, ze spożywałam je od 2 miesięcy w niewielkich ilościach i było ok.
ale czy reakcja na np cytrusy, może pojawić się tylko na częsci twarzy? reszta ciała czysta. o alergiach niezbyt wiele wiem - jak wspomniałam, brak doświadczenia...
jakieś sugestie??