olawlodarczyk1
01.07.13, 11:52
M. miał robione wszystkie testy skórne w tym roku. Nic nie wykazały, prócz roztoczy w stopniu minimalnym. A dziecko kaszle ciągle. Podejrzewaliśmy coś w p-kolu, bo o ile zimą siedząc 1,5 mies w domu był okazem zdrowia, o tyle każdy powrót do p-kola kończy się kaszlem po 2 dniach, bez żadnych innych oznak infekcji. Od pocz. czerwca doszło pylenie traw, silne zap. spojówek, oczywiście testy na trawy nic nie wykazały. Teraz kaszel się utrzymuje mimo braku p-kola. Myślę, że się mogły skumulować alergeny.
Czytam coraz częściej, że alergeny pokarmowe mogą się przyczyniać do nasilenia objawów nawet na pyłki czy roztocza. Jako maluszek M. miał ciągle suchą, atopową skórę+liszaje przy zaostrzeniu, czyli podejrzewam, że na coś jednak pokarmowego uczulony jest (oczywiście w testach NIC).
Jak mogę dojść do tego, CO go uczula? Jak zrobić dietę eliminacyjną u 5-latka? I co powinno zwrócić moją uwagę w czasie obserwacji dziecka?
Testy z krwi zrobię mu bardzo chętnie, ale podejrzewam, że musiałabym odstawić Zyrtec, czego nie dam rady zrobić do końca pylenia. A chciałabym zacząć działać, żeby choroba nie postępowała. Bo jest coraz gorzej